Peace Walker - kontrowersje na przestrzeni serii

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Peace Walker - kontrowersje na przestrzeni serii

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 13:57

"Ale fajnie, że nie narzekali za dużo na niedorzeczności - może nie jest tak źle..."

Taka wypowiedź to skandal. Chciałeś pójść pod prąd, czy co? Bo nie rozumiem, żeby z jakiejś recenzji wynikało, że może być choć trochę źle...
Ostatnio edytowano Śr cze 09, 10 17:27 przez Coldman, łącznie edytowano 1 raz
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Gillian » Śr cze 09, 10 14:04

Coldman napisał(a):Taka wypowiedź to skandal.
Skandal to wylatujące przez sufit zwłoki podpięte do jakiegoś balonu. Są pewne granice umowności.
Skandalem też jest już kolejna w historii MGSów kradzież czyjegoś motywu muzycznego.

Bo nie rozumiem, żeby z jakiejś recenzji wynikało, że może być choć trochę źle...
Z wielu zapowiedz i flmówi wynikało, że może być bardzo źle. Żenujące patenty a la love box, jakieś durne płachty-niewidki, jeszcze głupsze tekturowe figurki imitujące snejka. Tu tak bardzo na to nie narzekano, więc może nie jest tak źle jak to sie wcześniej zapowiadało.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 14:21

Tak, tak. Po występie Paz też wielcy, ortodoksyjni "fani" zaczęli pluć jadem. A ja się pytam na co? Seria rządzi się swoimi prawami; byli 3-metrowi Szamani, lewitujący telepaci, ludzie-pszczoły, ludzie-pająki, ludzie-wampiry, 150-kilowi bossowie na rolkach. I co? Aż tak bardzo to przeszkadzało? Albo bierze się serię, czy daną część z całym inwentarzem i nie wytyka pojedynczych elementów, albo gra się w coś innego.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez uci » Śr cze 09, 10 14:31

twilit zawsze na coś będzie marudzić ot co, w sumie od niczego marudy roku nie zgarnie :)


Jak widać z recek takie właśnie duperele jak love box czy płachty niewidki giną w powodzi innych rzeczy, misji, bajerów i fabule PW co oznacza że nie rażą w oczy.

BTW. to nie jakiś balon, a w pełni działający i realny fulton system.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Śr cze 09, 10 14:32

Coldman napisał(a):Albo bierze się serię, czy daną część z całym inwentarzem i nie wytyka pojedynczych elementów, albo gra się w coś innego.
W sensie albo mam byc zaślepionym fanbojem, albo nie grać w ogóle?

byli 3-metrowi Szamani, lewitujący telepaci, ludzie-pszczoły, ludzie-pająki, ludzie-wampiry, 150-kilowi bossowie na rolkach. I co?
Ale nie było śpiewających dziewczynek w bikini. Owszem - seria rządzi się swoimi prawami. Jednak pewne elementy do jej wizerunku nie pasują.

Parę lat temu przy okazji MGS3 Kojima mówił, że trzeba zrezygnować m.in. z radaru, bo go jeszcze wtedy nie wynaleziono, jednak zaznaczył, iż technologia zawsze jest parę lat w przód i można było się z tym zgodzić, a gra sama w sobie trzymała sie tych reguł.
Ale teraz nagle okazuje sie, że to o czym mówił Kojima można sobie w tyłek wsadzić, bo nagle otrzymujemy AI i czyste science fiction w latach 70.

Więc równie dobrze można powiedzieć, że to autorzy powinni sie trzymać praw, które sami ustalają.


BTW. to nie jakiś balon, a w pełni działający i realny fulton system.
Tak, tylko w pomieszczeniach zamkniętych to nie działa ; ). Parę lat temu by to nie przeszło, Koji nigdy by się na taką niedorzeczność nie zgodził.
Ostatnio edytowano Śr cze 09, 10 14:34 przez Gillian, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 14:34

Nie no, gdyby coś faktycznie było nie do strawienia (np. zamiast ratio wciągasz świerszczyka i rany się goją ;) to trzeba to piętnować. Ale już nie takie duperele, bo to trąci trochę demagogią.

P.S. Mówisz, że parę lat temu by nie przeszło. Rozumiem Cię, że to możliwe po 2001, tylko po MGS2, tak? ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 09, 10 14:39

Coldman napisał(a):Albo bierze się serię, czy daną część z całym inwentarzem i nie wytyka pojedynczych elementów, albo gra się w coś innego.


A to nie ma już czegoś po środku ?

Co do śpiewających dziewczynek dziewczynek w bieliźnie, to fakt nie pasuje to do wizerunku serii. Jednak z drugiej strony pasuje ogólnie do japońskich produkcji, gier video i anime. I ogólnie japońskiej konwencji, zahaczających nie raz o pewne kontrowersje.

twilite kid napisał(a):nagle otrzymujemy AI i czyste science fiction w latach 70.


Z tematu odnoszącego się do wrażeń z gry zacytuje sam siebie

Raiden napisał(a):Wracając do wrażeń, zastanawiam się jak traktować te całe AI w Peace Walker. Jako zwykłą pomyłkę twórców (to budzi wątpliwości), czy raczej swoiste nawiązanie do MGS2.
Ostatnio edytowano Śr cze 09, 10 14:49 przez Snake_VR5, łącznie edytowano 3 razy
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 14:41

Tylko nie zapominajmy, że ta KOBIETA w bieliźnie to śpiewała na Trailerze, który w zamyśle był żartem. Poza tym w samej grze jej bielizna, itd. to już jajcarska mini-gierka...

P.S. Pojedyncze elementy, czyli mam na myśli garstkę dupereli na trzecim planie w 40-godzinnej grze.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez uci » Śr cze 09, 10 14:50

wiadomo fulton w pomieszczeniach zamkniętych to chyba jeden z największych błędów w serii, jeśli chodzi o realizm pewnych urządzeń, ale cóż jest trzeba z tym żyć.

Wracając do Paz czy ona w grze tańczy i śpiewa, toż to był teledysk promujący tytuł, co w jap. nie jest aż takie żadkie kiedy są teledyski śpiewane przez bohaterów anime/gier

wracając do fanbojstwa, siebie uważam za fanboja, ale z drugiej strony przy całym poziomie peace walkera czepiać się serio takich detali jak karton snake, love box czy szmatka niewidka to chyba przesada.

co do paradoksu technologicznego, AI w latach 70, jeżeli nie wtedy to kiedy?
_________________
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Śr cze 09, 10 14:52

uci napisał(a):co do paradoksu technologicznego, AI w latach 70, jeżeli nie wtedy to kiedy?
W ogóle.

Poprzednie futurystyczne technologicznie MGSy działy się jakoś tam w niedalekiej przyszlości i wszelakie wybryki można było wybaczyć z tego względu, iż była to pewna wizja. Jednak cofanie się i dorabianie historii w technologii mnie osobiście drażni.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 09, 10 14:57

uci napisał(a):wiadomo fulton w pomieszczeniach zamkniętych to chyba jeden z największych błędów w serii


Tu się zgadzam, to dosyć mocno uderza i rzuca się w oczy w kwestii realizmu czy nawet praw logiki. Bo co innego że tak powiem kolokwialnie wysyłać balonik na otwartej przestrzeni, a co innego w pomieszczeniach zamkniętych. Takich detali nie łykam po prostu, a co do AI jeśli miało by się pojawić to zdecydowanie później. Karton Snake, love box czy inne wynalazki ok.
Ostatnio edytowano Śr cze 09, 10 15:01 przez Snake_VR5, łącznie edytowano 2 razy
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 14:58

No właśnie dochodzimy sedna. Ciebie drażni, mnie i uci to się podoba, a np. drugiego producenta szlag trafia, ale Hideo się uparł. Łykamy taką wizję i gra. Nie podoba się? Możesz na to przymknąć oko i cieszyć się 95% reszty gry.

P.S. Balony w pomieszczeniach - of course, że nie jest to fajne. Ale przez to mam odjąć punkt w recenzji? ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 09, 10 15:03

Coldman napisał(a):Możesz na to przymknąć oko i cieszyć się 95% reszty gry.


Niestety są pewne gry w których pewne detale rażą w oczy po prostu i nie da się tu tego przemilczeć

Ale przez to mam odjąć punkt w recenzji? ;)


Skoro odejmuje się za inne rzeczy
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 15:07

W normalnym serwisie, normalny recenzent nie odejmie za "magiczny balonik" punktu. No chyba, że rano kłócił się z żoną, ale to już inny temat.

P.S. Jeśli A.I. aż tak Cię drażni, to zagraj sobie w God of War III. Tam nie ma takich rzeczy, a gra zabija ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Gac666 » Śr cze 09, 10 15:11

Osobiście zgadzam się z Twilitem. Lubię Science-fiction ale tylko i wyłącznie wtedy gdy jest więcej SCIENCE niż FICTION. MGS 1 był pod tym względem perfect, MGS 2 powiedzmy, że możnaby uwierzyć. MGS 3 wrócił do pewnej normy (choć śmieszyły pierdoły typu maska Raidenovicha, nie wiadomo skąd i jak i co, ale tak to ogólnie tip top).

MGS 4? Gdzie Raiden powstrzymuje nie wiadomo ile ton żelastwa swoim ciałem? No litości, ktoś na fizykę nie chodził... nie ważne, że jest cyborgiem, prawo masy robi swoje. Octocamo też swoją drogą śmieszne, szczególnie, że snake nawet nie próbuje przytulać się do tych ścian. PS. Rozumiem kontrolę nanomaszyn i że dzięki temu Screaming Mantis mogła kontrolować ludzi, ale nie rozumiem jakim cudem Ci ludzie mogli lewitować. I nie, nie wmówicie mi, że używała tych żyłek, bo to była tylko "metafora" kontroli, no ale to jeszcze moge łyknąć. Czego za bardzo łyknąć nie mogę to amunicja dla Osnake'a z dupy i na zawołanie. Wystarczyło "kupić" u drebina... A po drodze wystarczyło tylko wciągać wszelki złom, niczym makaron w włoskiej restauracji. Rozumiem pewną umowność, ale kurde... w MGS 1 - 3 cała zabawa polegała na tym, że amunicję trzeba było oszczędzać...

Teraz wracając jednak do PW. Fulton system realny i działający... Tak kurna i co jeszcze, w kosmos ich wysyła z taką prędkością? Działanie pod ziemią też swoją drogą idiotyczne. Moim zdaniem dużo ciekawiej by było gdyby trzeba było ich ręcznie wynosić na zewnątrz lub gdyby chociaż nasi żołnierze przybiegali i ich zabierali. Z drugiej strony to już wolałbym żeby BB dawał im nadajnik, który wysyła sygnał do bazy i strażnicy "umownie" go zabierają, chociaż jak już sam recenzent gametrailers wspomniał, takie porywanie żołnierzy jest idiotyczne. To nie cyberpunk, że można zrobić pramie mózgu i zaprogramować odpowiednio chip. Rozumiem, że BB ma charyzmę większą od penisa, ale bez przesady to tylko człowiek.

Po MGS 2 seria zmieniła się z polityczno - cyberpunkowego thrillera w papkę fikcji i zmyślonych rzeczy, bo są "cool". Gdy tworzyli MGS 2 to chociaż starali się rozwinąć myśl przewodnią, pociągnąć genialny scenariusz i jakoś to wszystko zawiązać. MGS 3 pokazuje początki, ale jakoś mnie nie przekonywał, a MGS 4 poleciał już po całości. Peace Walker wchodzi tutaj i pokazuje jeszcze więcej... a założę się, że jest kupa rzeczy, która tutaj jest poukrywana.

Mówiąc w skrócie... ludzie wpierw SCIENCE potem FICTION! Lekkie naginanie rzeczywistości wychodzi o wiele lepiej niż wymyślanie rzeczy, które kompletnie nie mają racji bytu!
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 09, 10 15:11

Coldman

Czytając recenzję na różnych serwisach odniosłem inne wrażenie, nie nie znaczy że z każdą się zgadzam. Jednak ty możesz nie zauważać istotnych niuansów, które rzucają się innym w oczy. Dla ciebie to może być w 100% wspaniała gra, naj naj naj naj. Dla kogoś innego nie i raczej proponując mu God of War nic nie wskórasz. A na pewno nie zmienisz ludzkich osądów i opinii.

Gac666 napisał(a):MGS 4? Gdzie Raiden powstrzymuje nie wiadomo ile ton żelastwa swoim ciałem? No litości, ktoś na fizykę nie chodził... nie ważne, że jest cyborgiem, prawo masy robi swoje.


Osobiście mam na ten temat inne zdanie...
To pasowało by raczej do tematu ''Nieudana ewolucja Raidena?''
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 15:18

I nie mam zamiaru. Zrozum, o co mi chodzi. Jest sobie super gra, ale nie jest doskonała, bo takiej jeszcze nie stworzono (tutaj proszę nie próbuj podawać takich tytułów, bo jak w PRL - dajcie człowieka, a paragraf się zawsze znajdzie, hehehe). Co do szczegółów - tak, trzeba na nie zwracać uwagę, a jak się nie podobają - zwracać uwagę i piętnować. Ale nie popadać z ich powodu ze skrajności w skrajność. Bo ta dyskusja zaczęła się od tego, że ktoś na ich podstawie zakładał, że może być "bardzo źle."
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » Śr cze 09, 10 15:25

Z przykrością zgadzam się z Gacem. Jeśli Koji chciał zabłysnąć pomysłami sci-fi to trzeba było zrobić kontynuację. Tymczasem cofamy się do lat 70-tych bodajże i mamy technologię SI itp. i dostajemy taki Railgun na kolbkę i takie tam dziwactwa.
Mówiąc w skrócie... ludzie wpierw SCIENCE potem FICTION! Lekkie naginanie rzeczywistości wychodzi o wiele lepiej niż wymyślanie rzeczy, które kompletnie nie mają racji bytu!

Nic dodać, nic ująć.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 09, 10 15:25

Coldman napisał(a): Ale nie popadać z ich powodu ze skrajności w skrajność


Tu nikt nie popada, tu są rzucane same ''suche'' fakty
Równie dobrze mógłbym powiedzieć że ogromne kontrowersje wzbudza podrywanie w Peace Walker Master Millera, ponieważ zahacza to o homoseksualizm. Jednak przewija się on w japońskiej konwencji chociażby anime, podobnie rzecz się ma z Paz w bieliźnie (o czym już pisałem) Jak się jest japończykiem lub wie się na co stać ich produkcje, to takie rzeczy naprawdę nie dziwią...
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez uci » Śr cze 09, 10 15:26

Maska Raidenovitcha była przecież wyjaśniona skąd się wzieła to raz, a dwa Mantis z MGS4 jednak miała też moce PSI - a przynajmniej telekineze, teleportacje i mega blok na pociski, laleczki służyły do kontroli żywych i umarłych w tym także na kontrolowaniu poczynań Osnake'a od Aktu 1wszego.
Natomiast ammo u drebina umownie dowozi nam MK.2, choć w akcie 3,4 i 5 to już w sumie bierze ją z Voidu albo innego kosmosu.

Wracając do fultona umownie ich wysyłyła do śmigłowca. Co do prania mózgu, w PO jakoś wyjaśnili czemu wszyscy szli za BB to i może tutaj też jest to wyjaśnione.
Co do AI, wyjaśnia to już przynajmniej podstawy technologi użytej do stworzenia patriotów i czas jaki mieli na ewolucję.

gdyby się tak czepiać detali to w MGS2 podczas walki z harrierem po jednym przelocie i ostrzale z rakiet z tego mostu nie powinno zostać nawet wspomnienie. Ale cóż trzeba żyć w MGSach z umownością to nie SC.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 15:30

Ja tam już na ten temat powiedziałem. Ocenia się coś, lub dany jego elementy zawsze przez jakiś pryzmat. Nie powiem, każdy ma tu trochę racji. Co do "suchych" faktów to są one takie, że gra aspiruje do najlepszej w serii. Mówię aspiruje, bo jeszcze wielu ludków musi ją obmacać (Ty grałeś, ja zacznę za 9-10 dni). Po ograniu zamierzam spłodzić bardzo obszerną recenzję. Po tym znowu się "powymieniamy" argumentami ;)
Ostatnio edytowano Śr cze 09, 10 16:51 przez Coldman, łącznie edytowano 1 raz
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 09, 10 15:31

W przypadku Harriera to bym akurat właśnie powiedział ''wpierw SCIENCE potem FICTION!''

Coldman napisał(a): Co do "suchych" faktów to są one takie, że gra aspiruje do najlepszej w serii.


Jest dobra, ale czy najlepsza ?

Wracając do baloników w grze i wysyłania w powietrze, (z tego co się orientuje) jest też wysyłanie sprzętu w postaci pojazdów. Pojemny musi być ten helikopter, chyba że tu mamy do czynienia z jakimś pojemnym transportowcem...
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 15:42

Ejże, ejże. Przecież napisałem, że aspiruje. Poza tym mówię też, że jeszcze nie "dostąpiłem zaszczytu". Dlatego, co to ma być za pytanie? "Jest dobra, ale czy najlepsza?". Trąci krasomówstwem ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez uci » Śr cze 09, 10 15:43

jak można wnioskować do cięższych sprzętów pewnie jest kilka helikopterów.

Dziwne że nikt się jeszcze nie doczepił nigdy do chaff greande...
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Śr cze 09, 10 16:50

Coldman napisał(a): Jeśli A.I. aż tak Cię drażni, to zagraj sobie w God of War III. Tam nie ma takich rzeczy, a gra zabija
Pff... AI mnie nie drażni. Drażni mnie kosmiczna technologia w latach 70.

Jak już mówiłem - są pewne granice. Kojima odkąd "odpuścił" MGSom te granice są nieustannie w tych grach naginane, przekraczane i ma się je często gdzieś. Granice, które seria sama sobie ustaliła.


A z przykładem GoW żeś przysadził. Ma sie jak piernik do wiatraka... Zresztą i tak nie przepadam za serią ;]
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 16:56

Przecież tego GoW-a to zasadziłem w żartach, bo jak PW ma tyle niedorzeczności, tak razi, Hideo tak daje ciała, no to chciałem doradzić inną moim zdaniem świetną grę, żeby się Raiden przy PW nie mordował ;) A tak z czystej ciekawości Cię zapytam. Chciałeś, żeby po "2" powstała jeszcze jakaś część? A może na "1" MGS powinien się skończyć?
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Gillian » Śr cze 09, 10 17:04

Coldman napisał(a):A tak z czystej ciekawości Cię zapytam. Chciałeś, żeby po "2" powstała jeszcze jakaś część? A może na "1" MGS powinien się skończyć?
Na dwójkę czekałem jak porąbany, dziesiątki razy oglądałem ten sławny trailer z E3 (nagrany z jakiejś francuskiej telewizji :p). Po dwójce czekałem już na godne zakończenie serii i zamknięcie głównego wątku po tym cliffhangerze z MGS2. A dostałem jakieś popierdółki, podróże wstecz i MGS4 z zupełnie odmienioną koncepcją, jakąś karkołomną próbą wyjeśnienia prawie każdego elementu serii często najniższym kosztem. Bo zauważ, że gdyby nie trójka czy PO to Koji miałby szersze pole do popisu jeśli chodzi o zwieńczenie serii. Nie trzeba byłoby się przejmować tym, iż namieszał mocno w kanonie ; )
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 17:11

Nie wierzę w to, co czytam. Naprawdę ;) Przecież gdyby nie "3" i PO, to przy "4" trzeba by było rzucać retrospekcjami na prawo i lewo, żeby te wątki miały sens. Ale ja już rozumiem Twoje nastawienie. Dla Ciebie Patrioci mogliby się wziąć z przysłowiowej "dupy", ale wszystko gra, bo scenariusz opiera się na resztkach z talerza "Neon Genesis Evangelion". No i lecą te analizy: filozofowie greccy, Jung, Schopenhauer, itd. Jeśli tak Cię ta część spełniła, to sorry, ale nie jestem w stanie Cię zrozumieć ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Gillian » Śr cze 09, 10 17:21

Coldman napisał(a):Dla Ciebie Patrioci mogliby się wziąć z przysłowiowej "dupy"
Kojima mówił swego czasu, że kwestia Patriotów nigdy nie miała być wyjaśniona. I w sumie może i takie rozwiązanie by mnie usatysfakcjonowało.


Coldman napisał(a):Nie wierzę w to, co czytam. Naprawdę Przecież gdyby nie "3" i PO, to przy "4" trzeba by było rzucać retrospekcjami na prawo i lewo
łojezu! To uwierz!

Gdyby nie 3 to nie doszłoby do takich bredni jak np fakt, iz matką Snejków była Eva. Kojima nie został zrozumiany po SoL, gracze domagali sie dosłowności, więc wcisnął im historyjkę o jakichś filozofach, namieszał w historii Big Bossa i potem klops. Bo trzeba było w końcu wszystko to połączyć w jakąś zgrabną całość. Pytanie tylko - po co? Po co było mieszać, zmieniać kanon, dodawać do niego multum elementów. Lepiej, żeby pewne kwestie pozostały tajemnicę, aniżeli by pozostały wyjaśnione w taki sposób, w jaki wyjaśnione zostały. Lubię kiedy twórca wierzy w mój intelekt i nie musi mi jak dziecku wszystkiego tłumaczyć.

bo scenariusz opiera się na resztkach z talerza "Neon Genesis Evangelion"
No i cóż z tego? MGS to gra video w i takich kategoriach powinniśmy ją rozważać. A to co się działo w MGS2 jeśli chodzi o fabułę jest rzeczą bez precedensu na tym growym poletku.

Jeśli tak Cię ta część spełniła, to sorry, ale nie jestem w stanie Cię zrozumieć
Nie zależy mi na tym bys rozumiał. Skoro gry nie zrozumiałeś, skoro może cie przerosła, była za trudna, to po co masz jeszcze mnie rozumieć?


Zresztą nie wiem w ogóle w jaki sposób tą wypowiedzią odpowiadasz mi na mój post. Przyczepiłeś się tylko do tego MGS2, jak gdyby to była moja ulubiona częśc serii...
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Śr cze 09, 10 17:27

Właśnie, zbaczamy. Ale jak możesz mówić, że gry nie rozumiem, skoro powiadam Ci, że mimo że "Neon.." głowy mi nie urwał, to MGS2 to i tak ochłapy z tematyki tamtego anime.

Co do "Peace Walker." Koniec dyskusji pomiędzy nami ;) Dlaczego? Ano dlatego, że już mi odpowiedziałeś na wcześniejsze pytanie: "Po MGS2 nie chcę już Metalów, bo robią je nie tak, jak JA chcę, tylko jak chce prymitywny motłoch." Czyli po co o PW były te całe wypociny? ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Następna strona

Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron