Czym jest MGS czyli o odbiorze Rising

Kontynuacja losów Raidena od Platinum Games we współpracy z Kojima Productions. Czy fani to przeżyją?

Moderatorzy: Snake., GM

Czy jesteś w stanie zaakceptować brak Snake'a?

Tak, oczekuje zmian
22
76%
Nie, bo to zawsze była jego przygoda
7
24%
 
Liczba głosów : 29

Postprzez Snake_VR5 » Cz lip 08, 10 08:59

Questy poboczne były dobre dla Peace Walkera na PSP, ale akurat nie chciałbym by w Rising taki system został powtórzony. Co nie oznacza że nie chciałbym jakiś ciekawych bonusów, te myślę że na pewno będą. uci myślę że szansą dla Raidena, czy właściwie dobrym fundamentem (patrząc z prospektywny czasu i tego kto będzie głównym bohaterem Rising) był już sam MGS2. Zresztą Rising traktuje jako uzupełnienie tego, lub właściwe rozwinięcie.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Cz lip 08, 10 11:50

Raiden, nie mów mi, że wolisz, żeby gra pozwalała na kilkanaście godzin zabawy, niż kilkadziesiąt (albo i dłużej) ;) Po "PW" dotychczasowa formuła wydaje się, jakby to powiedzieć, trochę staroszkolna...
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Cz lip 08, 10 13:06

Mówię po prostu że nie lubię powtarzania ciągle pewnych systemów, skoro Rising ma być czymś nowym dla serii to niech taki będzie i nie czerpie garściami pod tym właśnie kątem z Peace Walkera. Długość gry nie zawsze idzie w parze z jakością i na odwrót, chce bonusów (coś jak VR Missions) a nie misji pobocznych.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Cz lip 08, 10 13:33

No ale tak w ogóle to czego Ty od tego oczekujesz? Bo na cuda na patyku bym raczej nie liczył. Zapowiada się radośnie, z przykopem, ale w skali ogółu dość konwencjonalnie.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Pt lip 09, 10 10:27

Na to pytanie chyba w zasadzie już odpowiedziałem w tym temacie i nie grzecznie było by się powtarzać ;P
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Pt lip 09, 10 11:13

Ok. Ale będę się upierał, że im dalej w las tym bardziej tutejsi nie wiedzą czego dokładnie chcą ;) "PW" na dziś dzień pod względem rozwiązań to najbardziej świeża część serii, Ty z kolei patentów z niej w "Rising" nie widzisz. Ok, zatem zostaje tryb fabularny na modłę poprzednich części. Czyli, chcąc nie chcąc, krok w tył... W takim razie załóżmy Raiden, że Hideo wyznaczył Ciebie na tego, który zadecyduje o kształcie gameplay'u "Rising". Słucham uważnie ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » N lip 11, 10 14:47

Dziwisz się że nie wiedzą czego chcą, przecież nie wiadomo tak naprawdę jeszcze konkretnie czego można się spodziewać po samej grze. Oczekujesz od nas tutaj konkretów na temat gry, o której tak naprawdę mało jeszcze wiemy. Peace Walker niech ma swoje ''patenty'' jak to nazwałeś, a Rising skoro ma być czymś nowym niech z nich po prostu nie korzysta lub korzysta w bardzo umiarkowanym stopniu. W jakieś założenie że Hideo by mnie wyznaczył też nie chcę się bawić, rozumiem Coldman że Peace Walker ci się bardzo spodobał. Jednak sorry Rising ma być chyba czymś innym...
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » N lip 11, 10 17:13

To "coś innego" to raczej slasher, klasyczny i krwisty, nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu. Zobacz, twórcy mówią, że wciąż ma być to skradanka. Ok, a popatrz sobie na MGS4. Niby była to skradanka pełną gębą, ale tak naprawdę broni miałeś tyle (!), że każdą planszę z przeciwnikami (prócz skryptowanego śledzenia człowieka Big Mammy) można było zmieść z powierzchni ziemi. Jeśli teraz elementy skradankowe będą niejako dokoptowane, to już widzę sens ich powolnego przechodzenia. Ktoś mi zaraz zarzuci, że nie wiem tego na pewno. Oczywiście, tylko dywaguję i przypuszczam, patrząc i słuchając co mówią i pokazują twórcy. W skali serii będzie to prawdopodobnie tylko epizod.

PS. Kwestia "Peace Walker" nie ma tu nic do rzeczy. Choć przyznam, że formuła dająca kilkadziesiąt godzin zabawy (lub więcej) powinna zostać uwzględniona. Jeśli będzie to tylko tryb fabularny, na modłę MGS 1-3, to trochę zonk...
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » N lip 11, 10 19:13

Nie sądzę by takie porównanie MGS4 do Rising było konieczne, nie sądzę też byśmy mieli tyle samo broni. Tu raczej nowa gra opierać się będzie w głównej mierze na nowym dla serii systemie zadawania cieć, oraz posługiwania się mieczem. Czy w skali serii Rising będzie tylko epizodem, hmm niekoniecznie. Jeśli w serii pałeczkę przejmie teraz Raiden, to nie musi się to skończyć tylko na jednej grze.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez uci » N lip 11, 10 20:05

pewnie jak wypali to czeka nas cała seria z raidenem jak mamy teraz z BB.

Ale też mi się wydaje że walka mieczem teraz stanie się trzonem nowej serii, co pewnie zmniejszy ilość pozostałych broni do koniecznego minimum (ciekawy czy chaffy będa działać negatywnie na raidena?).

A to czy gra będzie epizodem zależy od tego jak ją wykonają i od poziomu jaki zaprezentuje.

Osobiście chciałbym żeby w rising wprowadzono system misji jak z PW - przygotowanie -> misja -> wynik + możliwość powtarzania, do tego może jakieś extra ops żeby wydłużyć rozgrywkę.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Tidus93x » N lip 11, 10 20:53

W waszych wypowiedziach wyczaiłem chęć systemu Extra Ops z PW. Popieram całkowicie, gdyż bardzo przedłuża to rozrywkę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez uci » N lip 11, 10 20:59

byle dali wiecej extra ops pokroju "one shot"
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Snake_VR5 » Pn lip 12, 10 17:00

Coldman napisał(a):To "coś innego" to raczej slasher, klasyczny i krwisty, nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu.


Nikt się tego nie boi, po prostu jeśli coś nie jest całkowicie oczywiste to po co wprowadzać w błąd.

uci napisał(a):Osobiście chciałbym żeby w rising wprowadzono system misji jak z PW - przygotowanie -> misja -> wynik + możliwość powtarzania, do tego może jakieś extra ops żeby wydłużyć rozgrywkę.


I właśnie tego systemu głównie bym ujrzeć nie chciał, przedłużyć rozgrywkę tak ale nie koniecznie Extra Opsami które niekiedy same w sobie rozwijają fabularnie grę. Mini gierki, bonusy w postaci czegoś jak w VR Missions jak najbardziej.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Pn lip 12, 10 17:18

No przecież to już miałeś w '99 ;) Z jednej strony mówisz tutaj o "nienazwanych" zupełnie nowych elementach, których pożądasz, a z drugiej wrzucasz VR Missions? Może i słusznie mówisz, że jeszcze na pewno nie wiemy, czy to zdecydowanie pójdzie w stronę slashera, ale jednego jestem pewien - za klasyczną formułą gameplay'u i rozbudowaną historią zatęsknimy po pierwszym przejściu gry. No chyba że dostaniemy "God of War" w realiach MGS ;) Jeśli poziom i fun będzie zbliżony, to łykam bez popity po kilka razy. I co by nie było, trzymam kciuki za tę produkcję z nieprawego łoża MGS ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Pn lip 12, 10 19:49

Coldman napisał(a):Z jednej strony mówisz tutaj o "nienazwanych" zupełnie nowych elementach, których pożądasz, a z drugiej wrzucasz VR Missions?


Bo coś nowego jeśli chodzi o elementy na pewno będzie, na pewno gra czymś zaskoczy. Już samo to że główny nacisk prawdopodobnie będzie kładziony na system cieć w grze, będzie czymś z czym do tej pory jeśli chodzi o MGS się nie spotkaliśmy. Jeśli chodzi o VR Missions, to chodziło mi o coś podobnego. Bonusy w postaci np cięcia arbuzów na czas, czy jak najszybszego wyeliminowania przeciwników. Ewentualnie czegoś z przysłowiowym humorem, w Peace Walker był Pooyan i podrywanie Paz. To chciałbym zachować, a nie jakieś Extra Ops czy system misji.

Coldman napisał(a): I co by nie było, trzymam kciuki za tę produkcję z nieprawego łoża MGS ;)


Nie mogę się z tym zgodzić, a skoro ty bluźnisz to i ja pobluźnię :P. Równie dobrze mogą tak samo powiedzieć o Portable Ops i Peace Walker. W końcu wyłamały się z pewnego trendu dla serii i zostały wydane na PSP. Są z nieprawego łoża bo przecież ich fabuły nie dotyczą Solida i Raidena :iconbiggrin:
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Pn lip 12, 10 20:16

Haha! Twoje ostatnie zdanie mnie autentycznie rozwaliło ;) Big Boss i Solid Snake. To są główne postaci serii, PO i PW ma klasyczny dla MGS gameplay, dlatego są to części z prawego łoża. Do Raidena nic osobiście nie mam, ale z nim jest trochę tak jak z Zero. Jeden i drugi mógł zostać zastąpiony przez zupełnie dowolną postać, a i tak znacząco (w przypadku Zero - wcale) na historię by to nie wpłynęło. Po prostu Raiden nie ma mocno "zindywidualizowanego" rysu psychologicznego. Dlatego "Rising" to gra w sam raz dla niego.
Czego Ty tam oczekujesz? Że będziesz polował na ciało Big Bossa (Solidusa)? Że otrzymasz mięsistą historię o jego młodości z Prezydentem w Liberii? No wiesz, ja bardzo bym chciał, ale z tego, co mówią twórcy, to raczej nici. Innymi słowy, dostaniemy w skali serii maleńki epizodzik. No, ale jeśli gameplay'owo rewolucyjnie zarządzi, to jestem w domu ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Pn lip 12, 10 20:37

Hoho! Mnie rozwala każdy twój post na tym forum ;P. Po prostu idąc twoim tokiem myślenia o jakiś produkcjach z nieprawego łoża pozwoliłem sobie na takie a nie inne zdanie na ten temat, całkiem chyba słuszne skoro pozwoliłeś sobie je skomentować w taki sposób. Oto właśnie chodzi że dzięki Rising (gdzie głównym bohaterem jest Raiden) postać ta może jeszcze bardziej zostanie doceniona. I nie będzie można mówić w jej kontekście że jest do zastąpienia. O aspekcie psychologicznym, też pewnie więcej powiemy w kontekście Rising. Gdzie główny bohater prawdopodobnie przejdzie przemianę, nie tylko wewnętrzną ale i zewnętrzną. Niczego co sugerujesz po tej grze nie oczkuje, o tym czy to będzie epizodzik już pisałem.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Pn lip 12, 10 20:43

Innymi słowy Twój powyższy post ma w sobie tyle treści, co rep. Polski jakości piłkarskiej :P
Jak Cię każdy mój post rozwala to nie odpowiadaj, jak to zawsze czynisz ;)

Jeśli ktoś po tak niereprezentatywnej części serii ma się nią całą zainteresować, to chyba lepiej będzie, jak zedytujesz swój post w tamtym miejscu.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Pn lip 12, 10 20:46

Czyli więcej niż reprezentacja Niemiec na Mundialu w RPA :P
Chyba ktoś tu nie zrozumiał żartu...
Pozwól jednak że pozostawię swój wcześniejszy post w takim kształcie w jakim jest teraz, gdyż jest on po prostu odpowiedzią na te twoje ''nieprawe łoża MGS''. Jest to określenie względem Rising z którym się po prostu nie zgadzam i w taki sposób chciałem zwrócić na to uwagę.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Gillian » Pn lip 12, 10 20:56

Po prostu Raiden nie ma mocno "zindywidualizowanego" rysu psychologicznego.
Zaczynam coraz mocniej wierzyc, że w dwójkę jednak nie grałes. Albo grałeś lata temu i nic nie pamiętasz.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Pn lip 12, 10 21:00

OK. To kwestię "nieprawego łoża" wyjaśnię ;) Zobacz sobie ostatnie trzy zdania z tamtego mojego postu. Słowa te, przywołując "God of War", odniosłem do charakteru gameplay'u, a nie samej gry jako takiej. Grą z nieprawego łoża jest w serii "MG: Snake's Revenge". W "Rising" chodziło mi tylko o to, że gameplay jest raczej inny niż we wszystkich dotychczasowych odsłonach. A że zabrzmiało trochę lekceważąco? Faktycznie, to nacechowane słowa ;)

PS. twilite; ostatni raz grałem na Wielkanoc i doskonale wszystko pamiętam ;) Co do tego rysu, to oglądając ostatnio "Digital Graphic Novel 2" zauważyłem, że gdyby za naszego Raidena wrzucić rosyjskiego komandosa z dzieciństwem w kołchozie, to i przesłanie byłoby takie same i linia fabularna tak samo pociągnięta. Mnie tu raczej chodziło o to, że czuć, jakby to ująć, "autonomiczność" Raidena w tej historii. W ten sposób jak mówię, mógłby być to ten Rosjanin ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Gillian » Pn lip 12, 10 21:18

To ja nie wiem, jest bohaterem autonomicznym ale nie ma zindywidualizowanego rysu psychologicznego? A to sobie jakoś nie przeczy?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Pn lip 12, 10 21:55

Nie, nie, po prostu w przedostatnim poście niefortunnie nazwałem to zjawisko "autonomiczności" ;) A autonomiczność, o której potem pisałem jest oczywiście aktualna.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SaladinAI » Wt lip 13, 10 10:57

Coś do dyskusji:

MGS: Rising nie będzie tylko odłamem, niewiele znaczącym epizodem. Producent gry Shigenobu Matsuyama zdradza w wywiadzie dla OPM iż zespół bierze sobie za cel rozwinięcie Rising w nową serię. Niestrudzenie tłumaczy że mechanika gry nie polega na tępym cięciu. To nie jest gra w której tniesz i tniesz i idziesz przed siebie, samo wykonywanie cięć musi odbywać się z odpowiednią precyzją pozwalającą na zdobywanie i absorbowanie baterii. Gdzie indziej podkreśla jednak że katana zasadniczo służy celom skradankowym.


http://www.mgs.gram.pl/news.php?readmore=1831
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Simon » Wt lip 13, 10 12:04

A o czym tu dyskutować?
To było do przewidzenia to raz,
od jakiegoś czasu już o tym nadają to dwa,
implikuje to podtytuł gry to trzy:P
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ten powiew świeżości nie będzie przesadzony i wszystko trzymać się będzie kupy.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Postprzez SaladinAI » So sie 28, 10 17:31

Ostatnie dni przyniosły trochę informacji w temacie, pojawiło się znów sporo kontrowersji wśród fanów lekko zarysowanych tutaj, lecz w części środowisk anglojęzycznych znów podniósł się szum. Zarzuty dotyczą samej kwestii upraszczania przez twórców motywu fabularnego. Zbyt dużo się w tej kwestii nie dowiemy, gdyż ta wciąż spoczywa za zasłoną tajemnicy. Nowi twórcy nie zamierzają kontynuować linii ich poprzednika. Fakty są takie że część wyjadaczy z niekłamaną chęcią zastąpiłaby Matsuyamę i Kimurę ponownie Kojimą. Mamy już zacząć się bać?

Nic jednak nie jest takie jak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości seria już za Kojimy prezentowała wyjątkowo nierówny poziom - niemalże każda część tworzyła sobie zarówno własnych przeciwników jak i zwolenników. Czy prawdziwe są zarzuty że twórcy Rising kastrują dzieło Kojimy? Ma być mniej przerywników filmowych - a to dobry powód żeby twórcy znów zaczęli otrzymywać pogróżki od co bardziej zawziętych fanów. Jednak to wcale nie była tak oczywiste już przy Kojimie. Dobrze to pokazują dyskusje na temat tego, która część była "równiejsza". Dwójka przekroczyła wszelkie granice w ukazywaniu fabuły. Ale przecież Zjadacz Wężów w porównaniu do swojej poprzedniczki mógł uchodzić za zwykły dodatek do ściągnięcia - ilość cut-scenek trzymała go daleko od wydarzeń zwięczonych pod Federal Hall.

Podobnie rzecz ma się ze scenariuszem. Ma być prościej. Pytanie: w stosunku do czego? Kojima nie trzymał tutaj normy, stąd narzekania wydają się niewłaściwe. Brakuje porównania. Każda część szła własną drogą. Ale kamienowanie Matsuyamy za te słowa jest nie na miejscu. Dlaczego? On mówi językiem Kojimy. Przecież Hideo już przy MGS 4 jasno i wyraźnie wyłożył że to będzie prosta, nieskomplikowana historia. Powtórzył swoje zdanie przy okazji Peace Walkera. Zaś Shigenobu mówi dokładnie to samo.

Z krytyką i oceną warto wstrzymać się do poznania szczegółów. Czekam na kolejny zwiastun, który mam nadzieję rozjaśni sytuację.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » So sie 28, 10 19:47

w sumie jakby nie patrząc MPO jest jednym z moich ulubionych MGSów a ilość cutscenek jak i samej fabuły jest w tej grze malutko (nie wspomne o ghost babel, ilość dialogów/scenek do przyjemności płynącej z gry).

Osobiście mógłbym zacząć marudzić jak fabuła okaże się za prosta lub coś w ten deseń. Jak na razie newsy o rising wychodzą tej grze na plus (przejście na nokill ma być trudne i wymagające). Waże żeby dali kilka dobrych zwrotów akcji itp.

Najbardziej chyba będę żałował Kojimowego humoru, MGS bez kartonów czy zerkania po żeńskich pośladkach to taki jakby nie MGS
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » So sie 28, 10 21:30

Nie rozumiem malkontentów płaczących za Kojimą , przecież to jego ludzie tworzą Rising i mimo nowego charakteru gry i wielu zmian to wciąż będzie MGS a jak się nie sprzeda to pewno wrócą do starej koncepcji lub zrobią coś jeszcze innego.
Czasami tęsknie za czasami kiedy procesu powstawania gry nie dało sie tak śledzić , przynajmniej nie trzeba by było słuchać lamentów fanbojów.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » So sie 28, 10 23:02

Może po prostu dajmy szansę. Jak nic z tego nie wyjdzie to będzie to można zbesztać i Konami ku uciesze fanbojów pewnie nie pozwoli Kojiemu tak łatwo zrezygnować. Albo przy okazji kolejnego MGSa zmienią nazwisko głównego scenarzysty i producenta, a robotę zrobią i tak ci sami ludzie:p. Bo Koji nie powiedział kiedyś, że już nie jest tak blisko procesu twórczego? Że większość roboty przy scenariuszu i tak odwala ktoś inny, a on daje tylko pewne ramy?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Tidus93x » N sie 29, 10 10:36

Osobiście również będę odczuwał brak kojimowskich zagrań ale
Może po prostu dajmy szansę.

podpisuję się pod tym. Wierzę w zespół tworzący Rising, daję im kredyt zaufania, a co z tym zrobią, to już ich sprawa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Rising: Revengeance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron