Lazuli Lapis napisał(a):ale wierszyk który nam zaserwowałeś kiedyś
Ha! wiedziałem że ktoś z tym wyskoczy, widać utkwiło w pamięci

Nikt się nie wyśmiewa z ofiar, ani z samego wydarzenia
Zależy od interpretacji. Ok mówimy o tym że Amerykanie są po prostu zbyt drażliwi na wspomnienie wież WTC, ale czy Polacy nie są zbyt drażliwi na wspomnienie Smoleńska ? Rożnica jest taka że tam to wydarzenie miało wpływ na cały świat i że społeczeństwo się zjednoczyło, a tu się podzieliło.
twilite kid napisał(a):Soul, Lazuli Lapis, ależ wierszyk Raidena wcale nie był niesmaczny ponieważ:
a) był wierszykiem a nie komiksem
b) nie było w nim wież
c) ani orła
d) spływała jedynie sperma, a nie łza
e) jestem głupi
a) powiedział człowiek który sam czytaniem dobrych komiksów był/jest zainteresowany
b) ale był nagły buch, co można interpretować jako wybuch gdy pierwszy samolot wbił się w wieże

c) no rzeczywiście nie było. Choć słowo na ''ch'' które tam padło to wulgarne określenie penisa, lub członka.
Można też używać określenia ptaszek, a ptaszek to przecież orzeł

d) choć jakby spojrzeć na obrazek Ocwelota kto wie
e) nie, chyba starasz się być złośliwy
PS. Zauważam u Raidena nieumiejętność wyczucia intencji rozmówcy. Nie wiem czy to się zalicza pod jakąś dysfunkcję czy może jest skutkiem ubocznym spożycia jakiegoś podejrzanego środka, ale ujawnia się to już któryś raz.
Ciężko dokonać tego na taką odległość, a ten tajemniczy środek to gaz rozweselający