Heavy Rain

Moderator: GM

Re: Heavy Rain

Postprzez Gillian » N wrz 09, 12 21:14

Racja. Motywacja mordercy to jakies bzdety. Ale ogolnie wrazenie gierka robi dobre dopoki nie zacznie sie nad nia myslec :)
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Heavy Rain

Postprzez uci » N wrz 09, 12 22:12

Farenheit miał podobnie - większość wie jak się skończyło.

Zobaczymy co wymyślą w Beyond
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Heavy Rain

Postprzez Coldman_9 » N wrz 09, 12 22:21

Zobaczymy co wymyślą w Beyond


Może wyjść z tego nietypowy super akcyjniak s-f, ale tylko wtedy, jeśli Cage nie będzie się silił, aby gra wyglądała na coś więcej niż jest.
Coldman_9
Vamp
 
Posty: 390
Dołączył(a): Pn wrz 03, 12 18:49

Re: Heavy Rain

Postprzez Simon » N wrz 09, 12 23:36

Wytłumaczcie mi w którym miejscu jego motywacja to bzdety? Bo albo ja jego motywacje rozumiem za dobrze albo wy mówicie bzdury. I wydaje mi się, że to drugie.

Johan, twoje wnioski są po prostu śmieszne, chyba nie zrozumiałeś tego scenariusza.
Dla mnie jedyną nieścisłością w scenariuszu były omamy Ethana gdy trzymał origami w ręku, na ulicy.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Heavy Rain

Postprzez Solidny » Pn wrz 10, 12 00:18

Simon napisał(a):Wytłumaczcie mi w którym miejscu jego motywacja to bzdety? Bo albo ja jego motywacje rozumiem za dobrze albo wy mówicie bzdury. I wydaje mi się, że to drugie.

Johan, twoje wnioski są po prostu śmieszne, chyba nie zrozumiałeś tego scenariusza.
Dla mnie jedyną nieścisłością w scenariuszu były omamy Ethana gdy trzymał origami w ręku, na ulicy.


No właśnie Cage ma specyficzne zamiłowanie do zjawisk paranormalnych.
MEGA SPOILER
Spoiler:
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Heavy Rain

Postprzez Simon » Pn wrz 10, 12 00:27

O proszę, to o tym nawet nie wiedziałem, że tak Cage powiedział.
No, to dla mnie była to jedyna niespójność.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Heavy Rain

Postprzez Coldman_9 » Pn wrz 10, 12 02:04

Johan, twoje wnioski są po prostu śmieszne, chyba nie zrozumiałeś tego scenariusza.


Powtórzę:

Spoiler:


I dodam jeszcze pewną sceną, którą Cage zakpił sobie z klientów, którzy za ten "kryminał" zapłacili, a która doskonale oddaje jakość skryptu - akcja u zegarmistrza.
Spoiler:


Napisz proszę, dlaczego według Ciebie się mylę.
Coldman_9
Vamp
 
Posty: 390
Dołączył(a): Pn wrz 03, 12 18:49

Re: Heavy Rain

Postprzez Gillian » Pn wrz 10, 12 08:46

Ja chyba nie zrozumialem scenariusza.

Spoiler:
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Heavy Rain

Postprzez uci » Pn wrz 10, 12 08:58

no z głupszych powodów seryjni mordercy w filmach zabijali swoje ofiary - mimo tego filmy trzymały poziom.

Farenheit krytykowano za paranomarnolść?:P
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Heavy Rain

Postprzez Faja » Pn wrz 10, 12 09:09

twilite kid napisał(a):Ja chyba nie zrozumialem scenariusza.

Spoiler:


Twilite no prosza Cie, przecież to był psychol. Czegoś się spodziewał, że będzie porywał ojców i kazał dzieciom ich ratować?
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Heavy Rain

Postprzez Recoil » Pn wrz 10, 12 11:23

Spoiler:
To tak w skrócie ;)
Calm down People!
It's just a little Lie.

Warning Shot!
Obrazek
Avatar użytkownika
Recoil
Vulcan Raven
 
Posty: 185
Dołączył(a): N lis 23, 08 10:24
Lokalizacja: Perdition City
Gram: The Last of Us

Re: Heavy Rain

Postprzez Faja » Pn wrz 10, 12 11:46

Recoil napisał(a):
Spoiler:
To tak w skrócie ;)


Spoiler:
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Heavy Rain

Postprzez Recoil » Pn wrz 10, 12 14:31

Spoiler:


Heavy Rain to gra, którą nawet twórcy rekomendowali przejść tylko raz. Ja skusiłem się na dwa (do platyny chyba zabraknie mi cierpliwości), a do tego dawno, w związku z tym muszę przyznać, że nie pamiętam tego zdarzenia. Może być tak, że nie uświadczymy go we wszystkich zakończeniach?

Spoiler:
Calm down People!
It's just a little Lie.

Warning Shot!
Obrazek
Avatar użytkownika
Recoil
Vulcan Raven
 
Posty: 185
Dołączył(a): N lis 23, 08 10:24
Lokalizacja: Perdition City
Gram: The Last of Us

Re: Heavy Rain

Postprzez Gillian » Pn wrz 10, 12 14:43

Recoil napisał(a):
Spoiler:
To tak w skrócie ;)

Zabijając dzieci. Super.

Ogólnie "portret psychologiczny" Origami Killera to padaka. Nawet jak na psychola - to nie ma sensu, albo po prostu było niedopowiedziane.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Heavy Rain

Postprzez Recoil » Pn wrz 10, 12 14:53

twilite kid napisał(a):
Recoil napisał(a):
Spoiler:
To tak w skrócie ;)

Zabijając dzieci. Super.


Spoiler:


No i nie mówię, że trzyma się to kupy tylko naświetlam jego motywy, które (moim zdaniem) opisałeś nie do końca zgodnie z grą.
Calm down People!
It's just a little Lie.

Warning Shot!
Obrazek
Avatar użytkownika
Recoil
Vulcan Raven
 
Posty: 185
Dołączył(a): N lis 23, 08 10:24
Lokalizacja: Perdition City
Gram: The Last of Us

Re: Heavy Rain

Postprzez Simon » Pn wrz 10, 12 15:18

twilite kid napisał(a):Ja chyba nie zrozumialem scenariusza.

Tak Twilite, chyba też nie zrozumiałeś.
Spoiler:


Motyw jak motyw - tak jak nadmienił już uci - są psychole z gorszymi motywami.

Johan, scena u zegarmistrza nie jest perfekcyjnie zmontowana ale chyba mimo to musisz sobie ją odświeżyć:)
Spoiler:

Wydaje mi się, że większość ludzi mimo wszystko się tą 'kpiną z graczy' nie domyśliło kto zabił Manfreda no ale ty pewnie, stary detektywie, miałeś już wszystko figured out.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Heavy Rain

Postprzez SALADYN » Pn wrz 10, 12 15:51

Gdzie ten przycisk z dodawaniem do ignorowanych się pytam !
I czemu nie można dać limit czasu wyświetlania posta !
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Heavy Rain

Postprzez Coldman_9 » Pn wrz 10, 12 15:53

ty pewnie, stary detektywie, miałeś już wszystko figured out


Z popkulturowego detektywa to mam co najwyżej tuszę :) Wiedziałem, kto jest mordercą, bo w konstrukcji każdego kryminału są dwie możliwości: detektyw szuka mordercy lub
Spoiler:
Swego czasu twist
Spoiler:
był uważany za najtańszą zagrywkę już za czasów Arthura Conana Doyle'a, a stosujący go autorzy tracili w branży reputację :) Niestety, branża "growa" jest za młoda i duża część jej odbiorców odebrała grę tak, jak wymarzył to sobie Cage, czyli bezrefleksyjnie, na hypie gra-film a'la Se7en. Smutne.
Coldman_9
Vamp
 
Posty: 390
Dołączył(a): Pn wrz 03, 12 18:49

Re: Heavy Rain

Postprzez Gillian » Pn wrz 10, 12 16:51

Simon napisał(a):
twilite kid napisał(a):Ja chyba nie zrozumialem scenariusza.

Tak Twilite, chyba też nie zrozumiałeś.
Spoiler:


Motyw jak motyw - tak jak nadmienił już uci - są psychole z gorszymi motywami.

Spoiler:


Co byście nie mówili: to jest słaba motywacja nawet dla psychola. Psychola tez trezba umieć dobrze zrobić, żeby był wiarygodny. Ten nie jest.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Heavy Rain

Postprzez Simon » Pn wrz 10, 12 20:55

Nie powiedzialem, ze geniusz. Po prostu zwichrowany rozgoryczony czlowiek. Nie usprasiedliwiam go tylko mowie, ze dla mnie jest wiarygodny.
Panowie zapominacie o istocie i esencji tej gry - o watku Ethana, jego (a raczej waszych) decyzjach i o tym przez co przeszedl.
Ja bede tej gry bronil rekami i nogami.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Heavy Rain

Postprzez Solidny » Wt wrz 11, 12 00:34

Simon napisał(a):Nie powiedzialem, ze geniusz. Po prostu zwichrowany rozgoryczony czlowiek. Nie usprasiedliwiam go tylko mowie, ze dla mnie jest wiarygodny.
Panowie zapominacie o istocie i esencji tej gry - o watku Ethana, jego (a raczej waszych) decyzjach i o tym przez co przeszedl.
Ja bede tej gry bronil rekami i nogami.



Gry warto bronić jako całości, zwłaszcza przed zarzutami, że to powinien być film. Film z założenia nie realizuje idei wolności wyboru, którą dostajemy w grze - to jest danie główne, moim zdaniem imponujące, nawet jak na grę. Jednak ma pewne wady, które wychodzą niczym Kraken ze spokojnego jeziora jak tylko spróbujemy ukończyć grę więcej niż jeden raz.
Spoiler:

Miałem okazję obejrzeć wszystkie zakończenia z finałem w różnych konfiguracjach i to był chyba największy babol - wnioskuję po tym, że tak mocno wrył mi się w pamięć :).
Spoiler:
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Heavy Rain

Postprzez uci » Wt wrz 11, 12 04:57

a tak swoja drogą - ta gra miała własnie mieć różne zakończenia i różne ścieżki do wyboru w zależności od naszych wyborów. A niektóre wydarzenia musiały się wydarzyć, w zależności od tego co zrobilismy.

Ciężko nie uniknąć baboli fabularnych w grze z taką ilością zmiennych odnóg i wątków
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Heavy Rain

Postprzez Solidny » Wt wrz 11, 12 10:05

uci napisał(a):a tak swoja drogą - ta gra miała własnie mieć różne zakończenia i różne ścieżki do wyboru w zależności od naszych wyborów. A niektóre wydarzenia musiały się wydarzyć, w zależności od tego co zrobilismy.

Ciężko nie uniknąć baboli fabularnych w grze z taką ilością zmiennych odnóg i wątków

Chodzi mi tylko o to, że zależnie od wersji zakończenia, pojawia się jakby inny portret psychologiczny postaci. Możliwe, że wpływa na to któraś z decyzji, w końcu niektórych zadań można zwyczajnie nie zrobić - nie sprawdzałem, jak to się ma do finalnej sceny.
Spoiler:
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Heavy Rain

Postprzez Gillian » Cz wrz 26, 13 23:45

Podciągnę tutaj dyskusję z szałta.

ja napisał(a):Mogę sprostować, jakie mam wątpliwości wobec Beyond. U Cage’a widać trend kierowania się bardziej w stronę interaktywnego filmu, czego on sam nie kryje. Fahrenheit to jedna z moich najlepszych gier na PS2. Heavy Rain również bardzo mi się podobał, ale oczekiwałem jednak czegoś innego. Dlatego boję się, że Beyond pójdzie jeszcze bardziej w kierunku odgrywania jakichś tam ścieżek w rozgałęzionej historii, niż rzeczywistej gry, gdzie będę czuł konsekwencje moich działań, a nie tyle świadomość, że dokonując jakiegoś wyboru, kieruję opowieść na inny tor. To i tak może być fajne, ale nie za 170zł na premierze. Dlatego chciałbym sprawdzić grę przed jej wysyłką ;]. No i boję się tej fabuły/historii/scenariusza (jak zwał tak zwał, chodzi o ogół), w której Cage będzie chciał połączyć masę filmowych motywów i wrzucić je do gry. Na screenach i video z Beyond widziałem już różne cuda i boję się, że nie będzie się trzymało to kupy, że będzie chciało być zbyt ambitne, zbyt nadmuchane itp itd. Również “zbyt [jak na to medium / jak na formę gry / samej fabuły / umiejętności pisarskich Cage'a] wyszukane” tj. “pretensjonalne”. Mam nadzieję, że rozjaśniłem.


Solidny napisał(a):Ciężko mi się zgodzić, że coś jest zbyt wyszukane jak na medium w ogóle. Może jak na odbiorcę.


Po tym tanim pocisku trochę się zeźliłem, ale może wytłumaczę, o co chodzi mi ze "zbyt wyszukaną historią jak na to medium".

Weźmy to Heavy Rain. Największym problemem tej gry jest IMO właśnie to, że stoi na rozdrożu, między filmem a grą. Bo gdybyśmy wzięli gameplay, zostałby nam film z wieloma ścieżkami i zakończeniami. Mogło to wyglądać tak, że Cage usiadł, napisał wiele wariantów scenariusza opowiadając jedną historię, która może potoczyć się na parę sposobów. No i realizacja jest też filmowa. Mamy właśnie scenariusz, dialogi, filmowy montaż, muzykę, grę aktorską itp itd. Historia jest ambitna, fabułka typowo nie growa. Tu leży pies pogrzebany. Gry dają nam swobodę, w grach bardzo często dochodzi do dysonansu między gameplayem, a fabułą/cutscenkami. Postać kierowana przez gracza to nie to samo, co napisany przez scenarzystę charakter. Stąd w HR gameplay musi sprowadzać się do interakcji, które pozwolą głównie na rozgałęzianie historii i realizacji każdego możliwego wariantu tego scenariusza. W rezultacie cierpi na tym zarówno gameplay, który nie może pozwalać na zbyt wiele, jak i fabuła, która musi reagować odpowiednio na poczynania gracza. HR pokazuje, że trudne (ale nie niemożliwe) jest napisanie ambitnej historii do gry, bo przy okazji wychodzi na jaw wiele baboli.

Więc ja się pytam - po cholerę pakować się w takie historie, które ciężko zrealizować przy pomocy takiego medium? Film sobie poradzi, książka sobie poradzi, sztuka teatralna też. Gry różnią się, gdyż mają czynnik interakcji. Toteż weźmy ten drugi przykład podany nieco niefortunnie na szałcie - GTA. Sal01 ładnie opowiedział nam, jak to gameplay, miasto, otoczenie tworzy równoległą narrację obok samego scenariusza realizowanego przez cutscenki i (powtarzalne, monotonne nieraz) misje. No ale oprócz tych misji mamy swobodę. Mamy narzędzia do tworzenia własnych historii. Zarówno takich zupełnie spontanicznych, jak i mających miejsce w pewnych ramach postawionych przez twórców.

Podam przykład elementu będącego również uważanego za niewypał czwórki, czyli spotkania z przyjaciółmi. Jedna z pierwszych sytuacji w grze - wybieram się Niko na spotkanie z dziewczyną, a tu dzwoni Roman (po pewnej misji), że pasowałoby go odebrać ze szpitala. Myślę sobie, że skoro miałem iść z dziewczyną, to z Romanem załatwię sprawę później. Jakie było moje zdziwienie, kiedy kuzyn zadzwonił później (po hot coffe :) ) rozżalony i obrażony, że go nie odebrałem, tylko wolałem iść gdzieś z nieznajomą! Zrobiło mi się autentycznie głupio. Druga sytuacja (gdzieś po kilkudziesięciu godzinach gry) wracam z Dwaynem z jakiegoś klubu, jedziemy przez biedniejszą dzielnicę i Dwayne zaczyna nawijać, w jakiej biedzie żył, że musiał ubierać się w second handach, że miał mały tv w domu. Niko zgasił go stwierdzeniem, że do niego na wioskę elektryczność dotarła dopiero kiedy był nastolatkiem. Te dwie scenki zrobiły na mnie większe wrażenie, niż przykładowe bieganie po supermarkecie za dzieciakiem i "press X to Jason".

Do czego zmierzam? Ano do tego, że po co z gier robić filmy, kiedy gry mają coś, czego film nigdy nie będzie miał - czyli interakcję, gameplay. To takie potężne narzędzie, dlaczego nie oprzeć opowiadania historii właśnie na tym, zamiast ograniczać tę charakterystyczną cechę gier, w celu upchania w niej historii, która lepiej poradziłaby sobie właśnie w innym medium. I wcale taka otwarta fabuła nie musiałaby być płytka. Myślę, że napisanie takiej historii, która byłaby poruszająca, ale jednocześnie dawała graczowi poczucie rzeczywistego wpływu na nią (a nie jedynie odgrywania jej) poprzez interakcję w złożonym świecie, może być ambitniejszym zadaniem, niż próby takiego przerobienia filmu, by mógł być grą. Heh, nie grałem jeszcze w żadne Soulsy, ale przeczytałem parę pięknych wspomnień graczy na temat własnych przeżyć. A niby brak tu rozbudowanej fabuły lecz jednak gra jest tak zbudowana, że pozwala na przeżywanie tego gameplayu, zapamiętanie na długo tych "wygenerowanych" przez siebie historii...

Dlatego może źle się wyraziłem, mówiąc, że fabuła Heavy Rain jest zbyt wyszukana, zbyt ambitna dla swojego medium. Po tym, co tu nabazgrałem wychodzi mi bardziej, że ta fabuła jest prędzej nieodpowiednia dla takiego interaktywnego medium. Nieodpowiednia, bo jej realizacja nie pozwala na uwolnienie potencjału zarówno tej historii jak i samej gry. Nie zamykałbym tym samym drogi do growego medium ambitnym i wyszukanym historiom, jedynie sugerowałbym zmianę formy. Wystarczy przestać zapatrywać się na filmowe środki wyrazu.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Heavy Rain

Postprzez Solidny » Pt wrz 27, 13 00:39

Pięknie napisane. Szacunek ;)

Sam mam inną opinię, tzn uważam, że gry takie jak Heavy Rain też mają prawo istnieć i niech sobie będą interaktywnymi filmami. Inaczej niż w grze lub z pomocą dziwacznie skonstruowanego DVD nie da się tego zrobić (książki takie były, ale raczej na modłę Dragon's Lair, czyli jedna droga do finału, a wszystkie pozostałe odnogi to klęski bohatera). Uważam, że w tym interaktywnym medium (które coraz częściej ciężko nazywać po prostu grami) jest miejsce na wszystko. Naturalnie może to być bardzo kłopotliwe dla potencjalnego odbiorcy, który później zamiast męczyć pada, jak tego oczekiwał, zastanawia się dlaczego wydał 200zł na 6-godzinny film CG. Tyle, że tak samo można nadziać się w każdym innym medium, jeśli nie wie się co się kupuje.

Heavy Rain nie byłoby tak ciekawe w formie filmu czy książki, bo historia sama w sobie nie jest specjalnie oryginalna (ani sensowna). Ja zawsze podziwiałem w niej właśnie możliwość interakcji ze scenariuszem - może nie ze światem, nie przez złożone mechaniki, ale wpływając na rozwój fabuły. Jeśli definiujemy ją (fabułę) jako "układ zdarzeń, wątków przedstawionych w utworze literackim lub w filmie" (ałć, ale przyjmijmy, że w grze też), to ciężko mi przyjąć, że jest nieodpowiednia dla medium, bo przecież na to mamy jak najbardziej wpływ, większy niż w większości gier. Rozumiem jednak, że chodzi o zamkniętą formę z niewielką przestrzenią na "tworzenie" historii przez gracza. Że wybory są ustawione, a nie organiczne, jak wspomniana sytuacja z Romanem, czy jakakolwiek opowiastka ze świata Soulsów.


Uwielbiam filmy i takie doświadczenie jakie oferuje HR jest dla mnie fantastyczne. Oczywiście scenariusz jest podziurawiony jakby ktoś go w połowie produkcji podpalił, ale jak już wspomniałem, nawet nie o to chodzi, mimo że kontekst jest w tej grze niemal wszystkim. Po prostu oferuje coś nieszablonowego, co trudno zamknąć w jednej szufladzie (gra czy film?).

Wszystko dla ludzi, ale nic nie trafi do każdego.

Nawet wiersz może być przedstawiony w grze jako coś więcej niż hint do zagadki w takim Silent Hill. Taki przykładzik:
http://www.ludomancy.com/games/today.php

Czy to gra? Na pewno nie wiersz. A może zagadka? Chyba zbyt uczuciowe jak na łamigłówkę. Wiem tylko, że mi się podoba.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Heavy Rain

Postprzez Simon » Pt wrz 27, 13 00:49

Wypowiem sie jutro, za dużo pisania na padzie.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Poprzednia strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron