Zakończenie
- sobota 30 kwietnia 2011
- Przez Saladin01
Zakończenie
Komórka rakowa – potworne połączenie – niekończące się samo nawiązywanie – to właśnie one tworzą formę MGS4 do momentu defragmentacji, gdy ograniczenia narzucone przez Sense rozpadają się. Sense jest niczym poorane bliznami ciało i tylko dosłowna, lub metaforyczna śmierć może uwolnić je od stanu ciągłego bezruchu. Z innej perspektywy Sense jest niczym zatruta matryca, chore łono. Jego lekarstwem jest starożytna mityczna formuła śmierci, która także jest narodzinami.
Może to służyć jako komentarz na temat idei mediów seryjnych. Poznajemy serię, gier ale nie tylko, od tego jak bardzo posłuszna jest formalnym zasadom narzuconym jej przez jej poprzedników, podobnie jak poznajemy kolejną liczbę w ciągu po poprzednich. Posłuszeństwo wobec tych zasad (jak i świadomość posłuszeństwa) staje się samo w sobie wątkiem, nawykiem zachowawczym, który sprawia, że jesteśmy konsumentami. Domagając się kontynuowania serii, odbiorcy mogą stać się tak typowi jak produkt którego się domagają.
A teraz bardziej osobiście, Sense opisuje stan duchowej, lub kreatywnej, stagnacji, rutyny. Sense jest ciągiem wzorców zdolnych do zdefiniowania samych siebie, jednakże wzorce te mogą także zmienić się, jeżeli zaistnieje ku temu sposobność. Osobiste przyzwyczajenie i nawyki mogą pozwolić nam zagłębić się w tożsamość, jednakże doprowadzą do stagnacji rozwoju osobistego, jeżeli nie zostaną odwrócone.
Cykl iteracji tworzy iluzję postępu bez tworzenia prawdziwego postępu – wolności od cyklu, od zera, od ciągu. Pomyśl o ucieczce z cyklu jak o powrocie do stanu Taoistycznego pu, nieociosanego bloku reprezentującego bierność, otwartość i prostość początków.
Nie da się odrzucić, cykli, powtarzających się zachować. Można je, jednakże skierować w stronę lepszej tożsamości, gdy osoba, będąca samo świadoma opuści stan pu, po czym spróbuje, i stanie się, czymś nowym.

Jeszcze nie komentowane.