Joakim Mogren w końcu się ujawnił – zdejmując bandaże, pod którymi kryła się…twarz Hideo Kojimy. Co za zaskoczenie. W trakcie przemówienia na wykładzie zorganizowanym wokół technicznych aspektów nowej gry, Japończyk wyjaśniał iż The Phantom Pain oraz Metal Gear Solid: Ground Zeroes zespolone razem stanowią Metal Gear Solid V. Domysły w tej kwestii zostały rozwijane a reżyser mógł skupić się na opisaniu pierwszych chwil z tytułem.

Phantom Pain jest grą z otwartym światem, jednakże na samym początku w ramach introdukcji rozgrywka odbywa się jednokierunkowo żeby oswoić gracza z składnikami systemu i sterowaniem. Tutorial w istocie jest sekwencją rozpoczynającą się w chwili gdy Snake budzi się po dziewięciu latach śpiączki i musi uciekać z szpitala zaatakowanego przez nieznanego intruza. Ponieważ przez cały ten czas leżał na szpitalnym łóżku w stanie nieprzytomności, wszystkie jego umiejętności związane z koordynacją ruchową z biegiem lat uległy zanikowi – Snake musi się czołgać nim stanie na własnych nogach zaś cała sekcja rozgrywa się liniowo na szynach.

Hideo Kojima podkreślił, iż cała sekwencja odbywała się w czasie rzeczywistym choć gra chodziła na komputerze osobistym. Początek The Phantom Pain wprawdzie wydaje się ograniczonym fragmentem gameplayu, jednak to od zakończenia sekcji w medycznej placówce zaczyna się gra właściwa. Od tego momentu, Snake będzie mógł poruszać się po otwartym świecie gdziekolwiek zechce – podsumował Kojima.