Trailer Metal Gear Solid Delta z TGS 2024
- piątek 27 września 2024
- Przez Saladin01
- Zostaw komentarz
define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true);
Archiwa kategorii ‘Konami’
Do nowego zwiastuna Konami dorzuciło garść informacji na temat zmian jakie pojawią się w nowej wersji gry. Twórcy przede wszystkim pragną zachować szczegółową wierność względem pierwowzoru, dlatego oprócz uwspółcześnionego sterowania, gracze będą mogli wybrać klasyczny model grania Snake’em.
Zaktualizowano również klasyczny system przedstawiający leczenie protagonisty. Wszystkie odniesione razy, uszkodzenia, zostaną odwzorowane w czasie rzeczywistym. Blizny pozostawią trwały ślad na ciele Big Bossa, w rezultacie postać każdego gracza będzie nosiła indywidualną historię przejścia.
A dla purystów – tradycyjna kamera z lotu papugi pewnego starego leśnego dziada.
Tym razem szersze spojrzenie na gameplay z odnowionej odsłony Snake Eater. Z nowości, oprócz głównego bohatera pokazano wreszcie odświeżone modele dobrze nam znanych postaci.

Japoński wydział serwisu IGN miał okazję podpytać ludzi z Konami na temat remake’u kultowej trzeciej odsłony serii co przyniosło garść ciekawych szczegółów. Począwszy od pytania dlaczego odnowienia doczekała się akurat trójka, twórcy odpowiadają jasno, że to startowy tytuł napędzający wszystkie wątki w całej sadze, rozpoczynający całą historię od punktu zero. Jednocześnie zostało mocno podkreślone, że zarówno Hideo Kojima jak i Yoji Shinkawa nie biorą udziału w pracy nad projektem, chociaż współudział przy remake’u ma studio Virtuos, posiadające już doświadczenie w pracy przy emgieesach więc wszystko zostaje w rodzinie. Nie pojawią się natomiast nowe głosy aktorów w Delcie – do gry zostaną wykorzystane stare nagrania. Remake trójki może być dopiero początkiem, gdyż Konami niewyklucza odtworzenia innych części, wszystko w tym temacie zależy od reakcji i nastawienia fanów.
Wokół serii Metal Gear Solid nastała grobowa cisza, zaś jedyne z czym teraz kojarzy się marka Konami budzi negatywne skojarzenia. Projekt Metal Gear Survive również nie zyskał sobie zbyt szerokiego uznania w środowisku zatwardziałych fanów uniwersum, czego jednak nie można odmówić japońskiej firmie, to że stara się na różne sposoby przyciągnąć do produkcji będącej specyficznym apokryfem sagi. Przede wszystkim od 18 do 21 stycznia przyszłego roku będzie dostępna beta gry dla posiadaczy PlayStation 4 oraz Xbox ONE. Uczestnicy pragnący sprawdzić jak prezentuje się apokaliptyczny odłam serii będą mogli liczyć dodatki do odebrania już w grze właściwej, do których zaliczać się będą plakietka z logo Fox Hound, bandana oraz akcesoria związane z Metal Gear Rex. Na zakończenie warto obejrzeć gameplay z rozgrywki dla pojedynczego gracza, w których Yuji Korekado (producent gry oraz producent Metal Gear Rising) wprowadza nas w świat gry. Czytaj więcej
Pamiętacie jeszcze ten tytuł, hybrydową odnogę luźno adaptującą historię piątego metala w zupełnie nieznane dla tej serii rejony? Od momentu ujawnienia produkcji odnosiło się raczej wrażenie, iż gra została spisana na straty już w fazie samego pomysłu robienia czegokolwiek z sagą poza jej mainstreamowym wydaniem. Faktem jest że nic tak nowej odsłonie w serii nie pomoże (albo i definitywnie zaszkodzi) jak pierwszy grywalny pokaz Metal Gear Surive jaki nastąpi 17 września na tegorocznym Tokyo Game Show, który to bądź pokaże, że seria może ewoluować w niezależne rewiry, bądź pogrzebie jakiekolwiek próby ingerowania w markę.
Konami oficjalnie zapowiedziało nową, zbiorczą edycje dylogii Metal Gear Solid V. Pakiet zawierający Ground Zeroes, Phantom Pain, DLC do trybu online Cloaked in Silence a także szereg mniejszych, przedpremierowych dodatków ma ukazać się już 13 października na Playstation 4, Xbox One i PC (w późniejszym, jeszcze nie znanym terminie). W Europie zestaw na konsolach ma kosztować 39,99€/35£, w Stanach 49,99$ a w Japonii 3,980 ¥.
W rozwinięciu newsa możecie zobaczyć wygląd okładek dla japońskiego wydania gry a także wartą uwagi fanowską wariację. Czytaj więcej
Fala krytyki jak spadła na Konami po ujawnieniu nowego produktu z uniwersum wydaje się zrozumiała. O ile oburzenie wydaje się przewidywalne, tak trudno oczekiwać żeby korporacja pozbawiona indywidualnego artystycznego kierownictwa celowała w coś więcej niż model tasiemcowych produkcji, nastawionych wyłącznie na zysk. Przynajmniej taki jest początek, gdyż pomimo znacznego wycofania się firmy z pola rozrywki przeznaczonej pod domowego klienta, Metal Gear Survive wykazuje pierwszą próbę sięgnięcia do tradycyjnego odbiorcy spędzającego czas przed konsolą niekoniecznie zaś w salonie z automatami. Tym bardziej krytyka wydaje się osłabiona jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż Survive nie zamierza ani kontynuować ani zastępować oficjalnej kanonicznej linii wykutej na przestrzeni lat przez Hideo Kojimę. To eksperyment i co należy podkreślić, eksperyment za który zapłacimy połowę ceny jak donosi Gamesradar, co osobiście każe mi traktować tytuł jako nic więcej niż dodatek w przestrzeni serii a jednocześnie początek budowania czegoś nowego, co niekoniecznie musi ze sobą nieść bagaż i tak przerośniętej fabuły oraz silenia się na oryginalność.

Pierwsze doniesienia mówią o survivalowo-kooperacyjnej skradance dla czterech graczy w klimatach zombie apokalipsy której akcja ma miejsce w alternatywnej rzeczywistości. O ile sam pomysł na tego typu spin-off nie wydaje się zły to jednak czuć w tej grze nutkę zagubienia. Każdy spodziewał się rimejku starszej odsłony serii albo reebot’u tymczasem Konami serwuje nam pomysł całkowicie od czapy w którym nie ma nic świeżego poza umiejscowieniem znanej serii w całkiem innych klimatach.
Czy wyjdzie z tego tytuł który nie będzie tylko kolejnym chłopcem do bicia dla fanów Kojimy ? Przekonamy się po pierwszych gameplayach, tymczasem sprawdźcie trailer. Czytaj więcej