define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); MGS: Peace Walker | Zanzibar

Archiwa kategorii ‘MGS: Peace Walker’

Zapowiedź Peace Walkera

Po kontrowersyjnej recenzji Famitsu, teraz dziennikarze z Zachodu otrzymali swoje kopię Peace Walkera. Jedno jest pewne, wysoka nota wystawiona przez Japończyków, ma swoje pełne uzasadnienie. Zapraszamy do dalszej części newsa, gdzie testerzy (m.in IGN, GamePro) podzielą się swoimi wrażeniami na temat gry. Zapowiedź jest pozbawiona spoilerów. Czytaj więcej

Premiera MGS: Peace Walker w Japonii

MGS: Peace Walker podbija Japonię. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni szturmem wzięli sklepy, w celu zapoznania się z trudami Big Bossa w Kostarykańskiej dżungli. Fanów w sklepach przywitał sam Kojima. Co miał do powiedzenia? Czytaj więcej

Słyszysz mnie Snake? Teraz inaczej sobie pogadamy

Rozmowy w serii MGS prowadzone czy to przez radio czy to przez Codec, stanowiły jej nieodłączny element. Ignorowane przez jednych, dla drugich stawały się cennym źródłem informacji. Jednak ciężko sobie wyobrazić jakiegokolwiek przyszłego emgieesa bez tego urządzenia. W najnowszej części serii zespół Kojimy poczynił istotne zmiany w tej kwestii. Czytaj więcej

Taśmy Big Bossa

Wcześniej pisaliśmy o blisko 3 godzinach fabularnych cutscenek jakie czekają na nas w Peace Walkerze. Do tego dojdą tzw. Briefing Files, czyli nagrania rozmów Snake’a z swoimi przyjaciółmi. Tych będzie od 8 do 9 godzin. Taśmy możesz słuchać jak radio drama, siedząc na przykład w pociągu – tłumaczy Kojima. W ten sposób dowiemy się m.in jak Snake poznał Millera.

Ewolucja wojny

Peace Walker może wydawać się ogromny, ale nie wymaga dwuwarstwowych płyt Blu-ray jak MGS 4, żeby wszytko to pomieścić. Jak tłumaczy tą zagadkę Kojima? Cóż, ilość danych w MGS 4 była ogromna, przy Peace Walkerze bardziej chodzi o czas gry, po czym dodaje że gracz ma nieskończoną ilość możliwości, więc może robić praktycznie wszystko. W rozmowie z Famitsu, zaznacza jednak ze nie na wszystko starczyło miejsca – ewolucja rozgrywki nie idzie zbytnio naprzód, chodzi raczej o jej rozciągłość.

Rising rośnie w siłę

Prace nad Peace Walkerem dobiegają praktycznie końca. Żeby jednak ludzie Kojimy mieli co do roboty, zespół developerski odpowiedzialny za MGS 4 oraz MGS: Peace Walker przechodzi do prac nad MGS: Rising. Według Seana Eyestone’a są to kluczowe jednostki, więc możemy spodziewać się wyśmienitych rezultatów. Sama gra zostanie odsłonięta w końcówce czerwca.

Peace Walker otrzymuje najwyższą notę

Ukazała się pierwsza recenzja MGS: Peace Walker. Redaktorzy Famitsu byli zgodni – tytuł otrzymał najwyższą możliwą ocenę, czyli 40 co przekłada się na cztery dziesiątki od czterech recenzentów. W recenzji podkreślono zwłaszcza poczucie wspólnoty pod czas gry w kooperacji, nawet jeśli współpraca oznacza redukcje napięcia, które jest znacznie większe podczas gry pojedynkę. Fabuła gry sprawia że mamy do czynienia z ewolucją w serii. Natomiast czas potrzebny na przejście gry, wynosi od 30 do 40 godzin.

Co wycięto?

Japońska wersja Peace Walkera musi obejść się bez pewnej, nie pozbawionej znaczenia, sceny. Kojima już wyraził swój żal w związku z cenzurą, ale co właściwe wycięto z gry? Analiza pierwotnej wypowiedzi twórcy gry, sugeruje że jest to scena obecna w każdej części serii. Nuklearny wybuch? Nagi tors Snake’a? Tortury a może Japończyków czeka pożegnanie z problemami żołądkowymi pewnego żołnierza? Sami spróbujcie zgadnąć.

Japoński Peace Walker ocenzurowany

W Japonii Peace Walker celuje głównie w środowisko nastolatków, stąd wybór PSP jako docelowej platformy do gry. Brak animacji rozlewu krwi to także wynik powyższych założeń. W Europie gra przeznaczona jest dla graczy powyżej 15 lat. Możecie myśleć że niczym się to nie różni, ale jest inaczej – twierdzi Kojima. Co ma na myśli ojciec Snake\’a? Okazuje się że Japońska wersja gry została pozbawiona pewnej istotnej dla serii sceny. Nieważne jak bardzo gra wspiera antywojenną tematykę, w ogóle nie brano tego argumentu pod uwagę – pisze Hideo. Rozczarowany sytuacją pociesza jedynie że wersja gry przeznaczona dla Starego Kontynentu oraz USA nie będzie ocenzurowana.

Znaczenie okładek

Japońska okładka Peace Walkera została tak zaprojektowana żeby trafiała w gusta młodzieży. Dominujący żółty kolor ma na celu redukcje do minimum wrażenia wojennego stylu gry. Żołnierze stojący na symbolu pokoju informują nas o trybie kooperacji. Interpretacja wojsk wyłaniających się zza Snake’a, ma ulec zmianie po skończeniu gry. Stanowią one zagrożenie dla MSF, ale w trakcie gry są one częścią Twojego wojska – pisze Kojima. Z początku walczysz o pokój, lecz z czasem okaże się że tkwisz głęboko w procesie militaryzacji. Oto główny motyw gry – podsumowuje jej twórca. Za to okładka dla Zachodniego odbiorcy uległa zmianie. Solo Infiltration Action bardziej pasuje do tej wersji gdyż kooperacja nie jest tak bardzo rozpowszechniona poza Japonią, przyjaciele w tych rejonach nie mieszkają tak blisko siebie. Powinni docenić ją bardziej hardkorowi fani – dodaje na koniec.

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00