define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); fabuła | Zanzibar

Tagi wpisów ‘fabuła’

Analiza trailera Metal Gear Solid V

Demoniczny Snake, wycieczka do Afganistanu i walczące na polu bitwy dzieci. Kojima wie jak podnieść ciśnienie. Zapowiada się realistyczna wyprawa w głąb pola bitwy ale też nastrojowa historia, nie stroniąca od ciężkich tematów. W analizie zwracamy uwagę na wszystkie istotne detale oraz dajemy się ponieść dzikim domysłom. Czytaj więcej

Stare i nowe twarze w Metal Gear Solid V

Piątka przyniesie powracających kompanów Snake’a ale do wojny brodacza dołączy też cały zestaw zupełnie nowych postaci. Wszystkie twarze person thrillera od Hideo Kojimy zobaczycie poniżej. Czytaj więcej

W trzeci dodatek do Metal Gear Rising zagramy 9 maja

Utarło się, że przy przy nadawaniu nazw organizacjom, grupom bojowym wraz z kryptonimami poszczególnych mącicieli w uniwersum zbudowanym przez Hideo Kojime, czerpano obficie inspiracje ze świata zwierząt. Wcielanie się skórę zwierzaka już tak powszechne nie było a właśnie taką opcję postanowili uwzględnić twórcy Metal Gear Rising w ostatnim z planowanych rozszerzeń. Zmechanizowanym czworonogiem pokierujemy 9 maja i to praktycznie wszystko co wiemy o nadchodzącym dodatku. Czytaj więcej

Dualizm Big Bossa czyli psychoza Kojimy

Ostatnie dni w Kojima Productions upływają głównie na kręceniu scen z udziałem przechwytywania ruchu co na ekranie przekształci się w efekt wiarygodnych animacji. Z tym w tle, Hideo Kojima nieśmiałe dzieli się jeszcze jednym szkicem koncepcyjnym z projektu The Phantom Pain – teraz odsłaniając pełny wizerunek Big Bossa. Ilustracja zwraca szczególną uwagę na rozdział bieli i czerni, a także ich współzależność i przenikanie, stylem zbliżając się do symbolicznej koncepcji yin i yang. Taki zabieg nawiązujący do wschodniej filozofii wydaje się zupełnie świadomy, biorąc za cel uwypuklenie pierwiastka antagonistycznego, ciemnej strony psychiki herosa notorycznie przeplatającej się z jej „normalnym” obliczem.

Charakterystyczny hak w miejscu amputowanej dłoni jest z kolei typową dla tej serii oznaką psychologicznych zaburzeń, dwulicowości janusowego umysłu – zagnieżdżona osobowość w przeszczepionej ręce Liquida to taki pierwszy lepszy przykład z brzegu. Jeszcze inni wskazują na analogię do Gwiezdnych Wojen, odciętej dłoni Anakina Skywalkera i stopniowego formowania się psychiki Darth Vadera. Taki ukłon Japończyka w stronę filmowej branży nie jest niczym nowym, stąd już na starcie Metal Gear Solid V niesie wraz z sobą mocny potencjał interpretacyjnych zawirowań.

Deszyfracja zapowiedzi Metal Gear Solid V

O piątej odsłonie cyklu napisano już wiele, sporo zgadujemy a i tak więcej w tym fantazji, nieskrępowanych domysłów, z których mimo wszystko wyłania się jaśniejszy obraz gry. Węsząc dalej po tropach zostawionych przez Hideo Kojime, punkt po punkcie odsłaniamy ukryte wątki, którymi została naszpikowana kontynuacja historii brodacza. Czytaj więcej

W Metal Gear Solid V nie zabraknie surrealistycznych scen ale to tylko 20% gry

Hideo Kojima zaskakuje nawet najbardziej zatwardziałych maniaków uniwersum w mniej lub bardziej pozytywny sposób. Z jednej strony odżegnuje się od konwencjonalnych rozwiązań jak liniowo poprowadzona rozgrywka, gdzie indziej potrafi uderzyć w dobrze znajome tony, przywracając na pierwszy plan scenariusza uwielbiane przez fanów postaci. Na pewno kimś takim jest Psycho Mantis. Japoński designer oznajmił, iż w 80% przypadków w piątej odsłonie cyklu przeważać będzie realizm, zostawiając resztę dla zjawisk paranormalnych i technologicznych paradoksów. W ten kontekst idealnie wpasowuje się sfiksowana osoba Mantisa – zresztą w grze miałby 12 lat więc sylwetka pasuje. Wydaje się, że nawet w pewnym momencie kontroluje demoniczną istotę, siedząc razem z nią na skrzydlatym koniu. Demon pozostaje w ścisłej relacji do psychokinetycznych mocy chłopaka, manifestując się w termicznej eksplozji zaraz po ulotnieniu się telepaty w suficie. Inni widzą w tym ostrzeżenia dla Snake’a i jego kompana. Wtedy demon byłby emanacją niezrównoważonych sił w umyśle dziecka, ciemną stroną, rewersem jego psychiki. Chociaż nie ulega wątpliwości, że dla historii Węża odegra pozytywną rolę co udowodnił ratując go w szpitalnej placówce.

Hideo Kojima kończy z Metal Gear Solid, The Phantom Pain to jego ostatnie słowo w serii

Dobra, a na poważnie, to który raz już to słyszymy? W wywiadzie jakiego Hideo Kojima udzielił Geoff Keighley’owi, jasno wynika iż deweloper zamierza odpocząć od odcinania kuponów w uniwersum. Z rzeczy bardziej realnych, Hideo Kojima wypowiedział się w sprawie wykorzystania numeracji rzymskiej w tytule nowej odsłony Metal Gear Solid. Litera „V” symbolizuje tutaj wolę do zwycięstwa, zaś znak jest używany na tej samej zasadzie co w poprzedniej części. Zmiana w numeracji odzwierciedla szczególnie sposób w jaki seria wraz z nowym jej aktem ulega przekształceniom. Jeśli zastanawia Was problem „rogu” na czole Snake’a, tutaj także Kojima ma prostą odpowiedź: jest to wystający kawałek kości. A poza tym możemy oczekiwać potężnego zestawu nowych postaci w nadchodzącej odsłonie sagi przy czym protagonista będzie jeden – w tej materii nie oczekujcie żadnych zwrotów akcji. Czas, w którym toczą się wydarzenia The Phantom Pain, został ustalony na 1984 rok. Wyjątkowo znaczący okres: jest to odwołanie do totalitarnej prozy Orwella, zarazem podkreślenie związków z jej muzyczną adaptacją w postaci albumu Davida Bowiego Diamond Dogs. Chyba nie mamy już więcej pytań, co?

Źródło

Metal Gear Solid V – spekulacje i domysły

Wykład Hideo Kojimy nad możliwościami Fox Engine po części został zepchnięty na bok zapowiedzią Metal Gear Solid V: The Phantom Pain a pierwsze wrażenia zamieniły się w spekulacje i domysły na temat ukrytych w zwiastunie symboli i znaczeń. Na pewno wiemy już więcej co nie zmienia faktu, iż zamęt pozostał. Czytaj więcej

Analiza trailera Metal Gear Solid V: The Phantom Pain

Pierwszy zwiastun piątej odsłony serii chociaż wiele wyjaśnił, nie rozwiązał wszystkich zagadek, pozostawiając obszerne pole do spekulacji:

– początek zwiastuna jest otwarciem z perspektywy pierwszej osoby, jednak to nie jest Snake, a Miller mówi „co z nim?”. Kim jest jeszcze jedna osoba leżąca na stole operacyjnym?

– mimo wszystko brak Davida Haytera oraz inny głos Snake’a może sugerować zupełnie inną postać: w końcu nie postarzał się aż tak bardzo mimo tych 9 lat
– Snake nosi protezę dłoni, niemal identyczną jak ta, która należała do Galveza w Peace Walkerze
– powraca Ocelot lub ktoś bardzo do niego podobny. Postać na koniu nosi kowbojskie buty oraz czerwony szal podobny do tego, który miał na sobie Adam w trójce (zresztą płaszcz oraz wszystkie elementy stroju idealnie pokrywają się z ubiorem Shalashaski z pierwszej odsłony):

– identyfikacja chłopaka w masce przeciwgazowej nie powinna budzić wątpliwości: to Psycho Mantis, który przy okazji jest odpowiedzialny za spektakularne manipulacje płomieniami
– ognista persona na skrzydlatym koniu jest wyraźnym przeciwnikiem w grze, co sugeruje powrót paranormalnych oponentów do starć z bossami; Big Boss walczy z nim przy użyciu strzelby podczas jazdy na koniu
– Big Boss nosi odłamek (szkła?) w czole, przypomina to rogi ognistej postaci z szpitalnego korytarza:

– ta płytka jednak jest widoczna jeszcze pod bandażami na głowie Snake’a
– Diamond Dogs to określenie na „nowy dom” organizacji Snake’a
– fraza „V has come to” pojawia się ponownie
– to zresztą drugi slogan oprócz „A Phantom Battle Waged by the Vanished”, który ma nas nakierować na fabularny kontekst gry

Final Cut: Premiera Metal Gear Rising: Revengeance i zwiastun na zachętę

Brutalna i ociekająca syntetyczną krwią historia zakutego w zbroję blondasa zalicza premierę a wraz z debiutem na spółkach sklepowych otrzymujemy launch trailer, ostatnią solidną zapowiedź gry. Czytaj więcej

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00