define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); Big Boss | Zanzibar

Archiwa kategorii ‘Big Boss’

Rozbieramy trailer The Phantom Pain na części pierwsze

Zwiastun Metal Gear Solid V jeszcze na dobre nie zdążył się zadomowić w internecie a już mamy okazje obedrzeć go ze wszystkich smakowitych szczegółów. Jest więc wszystko na czo czekaliśmy: popadanie w szaleństwo, rozwinięcie sylwetek postaci czy w końcu nowy Metal Gear a to i tak nie wszystko. Inne istotne detale rozgryzamy w środku. Bo chyba chcecie dowiedzieć się w końcu kim tak na prawdę jest Eli, hmm? Czytaj więcej

Nowy trailer Metal Gear Solid V – jest nuklearnie!

Na kolejny zwiastun piątego odcinka sagi Metal Gear Solid nie mogliśmy się doczekać od momentu dotarcia do końcowych napisów Ground Zeroes. Teraz nastawiamy się na pełny odjazd co już teraz obiecuje kolejna zapowiedź gry ponownie akcentując ciężki styl, krwawą tematykę, w której nie zabraknie tortur, brudnego klimatu i akcji rodem…z Fight Club? Będzie hardkor. Zwiastun obejrzycie w rozwinięciu.

Czytaj więcej

Najnowszy trailer The Phantom Pain będzie mściwy

Gdyby być złośliwym i zapytać czego dotyczyłaby zemsta, należałoby zapytać tych graczy którym w niesmak było zapłacić za skrótową formę rozrywki w Ground Zeroes. Odkładając na bok zdanie cynika skupmy się na tym czym faktycznie poczęstuje nas nadchodząca zapowiedź pełnoprawnej części Metal Gear Solid V. Trailer będzie zawierał podpowiedzi odnośnie losu Snake’a po dramatycznym finale z poprzedniej gry i poniekąd odwoła się do oczekiwań fanów szukających zemsty w piątym odcinku sagi. To nie wszystko. Podobnie jak przy pracach nad ostatnim pokazem tytułu, w zwiastunie nie zobaczymy efektownych pościgów, wybuchowych akcji, wymiatania bronią itd. Nie będzie też zombiaków ani obcych – to ostanie akurat przeżyjemy. To trailer który, używając słów samego Hideo Kojimy, opowiadać będzie o ludziach popadających w obłęd. Lepszej zachęty do sprawdzenia w jakie tereny zapuszcza się piąty metal już dawno nie słyszałem. Hideo zdaje sobie sprawę w jaką traumę wprowadził graczy poprzedni, nie stroniący od brutalności, trailer więc tym mocniej brzmią jego pogróżki, iż ten zwiastun w istocie ma być jeszcze cięższym materiałem do oglądania. Gulp, tylko czemu zwiedzanie odmętów uniwersum z Hideo Kojimą zaczyna powoli już przypominać wizyty u psychiatry? Tegoroczne targi E3 zaczynają się w okolicach 10 czerwca i to właśnie wtedy należy wypatrywać kolejnego przedstawienia wizji skośnookiego designera.

Jaka będzie rola Ocelota w The Phantom Pain?

Na powrót starego szpiega czekam z wytęsknieniem. Zdradziecki grzyb zdążył na przestrzeni lat stać się motorem napędowym fabularnego zawiązania serii, stojąc niemal za każdym spiskiem, urósł do rangi drugiego po Wężu głównego bohatera kojimowskich scenariuszy. W rozmowie z 4Gamer Hideo Kojima wyjaśnił, iż jego funkcja w piątce nabierze cech interaktywnych. Mówiąc mniej oględnie, Ocelot będzie naszym kontaktem radiowym, w czasie rozgrywki będziemy mogli do niego zadzwonić. Pierwszy raz przyjdzie nam poznać czarny charakter od tej strony, co z zapowiedzią rozszerzenia możliwości Codecu powinno napawać optymizmem dając jeszcze większą szansę na zgłębienie historii tej wielowymiarowej postaci.

Źródło

Pierwsze recenzje Metal Gear Solid: Ground Zeroes

Wygląda na to, że jest lepiej niż się tego można było spodziewać po pesymistycznym początku. Wspólnym mianownikiem, mimo rozrzutu ocen, jest zaliczenie na plus otwartej mechaniki ale krótki czas gry oraz cena to nadal dla wielu bariera zbyt duża by pozytywnie wypowiedzieć się o prologu piątej części sagi.

IGN – 8.0/10

Krótkie lecz również wymagające doświadczenie do pokonania na multum sposobów zdradzając wysoki stopień replayability. Idealny tytuł dla lubiących masterować gry – to w istocie mały sandboks, który złożonym ekosystemem z powodzeniem wyparł ciasne korytarze i zamknięte pomieszczenia. Wysoki poziom trudności oraz spryt przeciwników generują napięcie równe survivalowym horrorom. Kontrowersyjny tytuł z mrocznym tonem i prowokującym, epatującym niesamowitym okrucieństwem, zwieńczeniem.

Gamespot – 8/10

„Po zakończeniu wątku głównego i wraz z otwarciem misji pobocznych ma się wrażenie, że to dopiero początek” – tutaj ponownie podkreśla się różnorodny aspekt rozgrywki Ground Zeroes w połączeniu z otwartym światem, dającym nieskończoną mnogość strategicznych opcji. Fabuła jednak nie dostarcza satysfakcjonujących odpowiedzi, stwarzając więcej zagadek niż ich rozwiązując.

Polygon – 5.5/10

Rozgrywka jest po prostu nudna – niewielki obszar mapy do przebiegnięcia w 5 minut, krótka fabuła i zadania niczym nie różniące się od siebie. Nużący tytuł przeznaczony wyłącznie dla dewotów serii.

Joystiq – 4.5/5

Dynamiczna, wielopoziomowa, skradanka wyważona idealnie między akcją a cichą infiltracją co powinno przypaść do gustu tak purystom bezszelestnego podkradania się jak i wyznającym zasadę kill’em all. Mimo wszystko to finansowy test cierpliwości dla tych, którzy nie mogą doczekać się następnej części serii.

CVG – 7/10

Prawdopodobnie nie spędzicie więcej niż 4 godziny z Ground Zeroes a jednak to Metal Gear, który nigdy nie wyglądał lepiej i był tak dostępny. Swoboda wyznacza definicję tego tytułu zbliżając go bardziej do Far Cry niż klasyki Metal Geara, w równym stopniu prezentując otwartą formę gry w różnorodnych stylach jej eksploracji.

Destructiod – 8/10

Jeśli nie jesteś fanem – nie podchodź. Cała reszta hardkorowców powinna wsiąknąć w to od razu. Nie ma jednak co się oszukiwać, scenariusz jest szczątkowy a główna narracja orbituje w okół mechaniki swobody, będąc w sumie niewielką piaskownicą dla ludzi z wyobraźnią – zapakuj jeepa ładunkami z C4 i obserwuj jak pojazd wbija się w grupę strażników. Innymi słowy: rozgrywaj misje na każdy możliwy sposób.

Eurogamer – 9/10

Organiczny stealth, elastyczny system walki i cała masa dróg na rozegranie całości do końca. Blisko osiem godzin gry zaskakujących graczy na multum sposobów.

Gameinformer – 7/10

Ground Zeroes nastawia na więcej ale pod względem contentu oferuje niewiele, zbyt mało żeby zadowolić fana. Produkcja, która nie jest szczególnie ekscytująca ani głęboka, poza dwoma przerywnikami bez zapadających w pamięć momentów. Żadnych walk z bossami, pamiętnych dialogów tudzież nowych postaci. Przejdź z puntu A do B, zastrzel strażnika który stoi na Twojej drodze i na tym koniec. Zawód, który z innowacyjną mechaniką, stanowi świetną bazę dla nadchodzącego The Phantom Pain czyli wszystkiego czym Ground Zeroes nie jest.

Kilka sekund materiału z Ground Zeroes na PlayStation 4

Sony promuje jak może nową konsolę ale jak wiadomo sprzęt nie poradzi sobie bez rozsądnej biblioteki gier. Tym razem przez line-up tytułów na PlayStation 4 przewija się Snake zmontowany w mocno bojowej pozycji. Wprawdzie to raptem kilka migawek, ale specjalnie długiej przygody też nikt nie obiecywał. Do obejrzenia od 39 sekundy. Czytaj więcej

Powieś Big Bossa na ścianie! Kalendarz „Metal Gear Solid” na 2014 rok

Premiera piątego emgieesa już za rogiem a datę tą zamiast tradycyjnie wyryć nożem na ścianie można by zaznaczyć na tematycznym kalendarzu z komponującą się do okresu ilustracją kreski Yoji’ego Shinkawy. Innymi słowy, kalendarze wracają do oferty sklepu Zanzibaru. Projekt kalendarzu na obecny rok sprawdzicie oraz złożycie zamówienie w tym miejscu.

Kiefer Sutherland: Snake to drugi Jack Bauer

I jeśli wiecie jak ekstremalną postacią bywa Jack Bauer to wiecie też jakich klimatów możecie się spodziewać w piątym metalu. Według aktora wcielającego się w serialowego agenta, jego rola w Metal Gear Solid V będzie pod pewnymi względami zbliżona do telewizyjne kreacji. Snake jest trochę bardziej na skraju i trochę bardziej wściekły czyli tak jak Jack Bauer w „24” – mówi aktor. „Reszty dowiecie się z gry – kontynuuje – z czym wiąże się całkiem interesująca tajemnica”. Wstępnie jesteśmy zaintrygowani, tylko niech Kojima nie każe nam czekać kilku lat na rozwikłanie zagadki zasygnalizowanej przez Sutherlanda.

Źródło

Co dostaniemy w pudełkach z Metal Gear Solid V: Ground Zeroes?

Przede wszystkim dodatki na wyłączność. Posiadacze systemów PlayStation zanurzą się w odtworzoną historię klasycznego Metal Gear Solid w kubańskim obozie Camp Omega, zaś właściciele Xboksów dostaną wyjątkową okazję cofnięcia się scybernetyzowanym Raidenem w przeszłość, żeby zaradzić inwazji przejmującym ciała Marines bioroidów – tak naprawdę Snatcherów, znanych z innej gry Hideo Kojimy. Na tym dodatkowa zawartość się nie kończy. Gra wydana na fizycznym nośniku będzie się różnić się od cyfrowej wersji bonusami co tłumaczy większą cenę jaką przyjdzie nam zapłacić przy odbiorze pudełka z produkcją. W tym przypadku to około dziesięć funtów/dolarów więcej, chociaż nadal nie wiadomo za jaki content wyłożymy ową sumę. Jedno jest pewne: kolekcjonerzy mogą już zacierać ręce.

W Europie Metal Gear Solid V: Ground Zeroes wyjdzie 20 marca. Poniżej możecie obejrzeć skończony projekt okładki na terenie państw Starego Kontynentu, różniący się od japońskiej edycji brakiem Kazuhiry Millera, który według Kojimy poza jego ojczystą ziemią nie budzi dobrych skojarzeń. Czytaj więcej

Snake paleniem przyspiesza czas

Szpiegowskie cygara? Wybuchające cygara? Daleko im do tego co możemy zobaczyć w Metal Gear Solid 5. Snake robiący sobie przerwę na papierosa hołduje nie tylko tytoniowemu nałogowi lecz tym samym jest także w stanie przyspieszyć upływ czasu – tak wynika z rozmów aktorów przeprowadzonych w ramach japońskiej audycji Hideradio. W istocie jest to funkcja, której działanie w praktyce mogliśmy zobaczyć na zapowiedzi z targów E3, z tą różnicą, że mało kto wtedy w paleniu cygara widział sposób na zabicie czasu w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dobre i to, zbawcza funkcja fajek w MGSach nie od dziś jest znana ale co ze zdrowiem bohatera? Dymek na kilkanaście godzin najwidoczniej nie wpłynie na kondycję płuc palacza. Ten gość przetrwa wszystko a jak już przy tym jesteśmy, Hideo Kojima naprowadził nas na trop znaczenia nazwy Ground Zeroes. Czytaj więcej

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00