Snake: Rozkazałem Flemmingowi… żeby sprowadził Neoteny… Do tego laboratorium…
Roger: Sna… ! Snak… Gi… So …! Nie jest dobrze… Fale… zakłóceni… nake! Zgło… ę… Snake!
Flemming: Czyżby powracała Ci pamięć?
Snake: Ale Gary… Ty ukradłeś dane ACUA…
Flemming: Ukraść ACUA? To my jesteśmy jej właścicielami. Ty i ja to jej twórcy. Pragnąłem pokazać wszystkie te informacje Rogerowi, kiedy rozmawialiśmy wcześniej. Snake: Informacje? Po co?
Flemming: Nie byłem pewien czy naprawdę straciłeś pamięć, czy też stało się coś innego i spróbowałbyś dowiedzieć się wszystkiego sam. Nie mogłem Ci nic powiedzieć, musiałem Cię przetestować. Rzucić pod nogi wszystkie podpowiedzi.
Snake: Gary, więc Ty…
Flemming: Widzę, że nie przypomniałeś sobie wszystkiego. To ja jestem William Flemming. A Ty… Ty jesteś Hans Davis, podwykonawca BEAGLE, oraz dyrektor tych laboratoriów.
Snake: Podwykonawca BEAGLE?
Flemming: BEAGLE jest jednym z największych na świecie finansowych konglomeratów. Wielki biznes, Hans. Wspiera ono i wspomaga gospodarki kilku krajów. Oczywiście, tylko tyle mówi się opinii publicznej. Tak naprawdę organizacja zajmuje się zapewnianiem zysków ważniakom w rządzie USA i kręgach finansowych.
Snake: …
Flemming: Możesz postawić wszystko na fakt, że gdziekolwiek by nie wybuchł regionalny konflikt, zawsze będzie tam BEAGLE. Oficjalnie transportują jedzenie i leki, w rzeczywistości zaś amunicję i broń. Czasami nawet sami doprowadzają do rozmaitych kryzysów państwowych. Wszystkie rodzaje tragedii były pretekstem BEAGLE do przedłużenia konfliktu w Moloni. Tragedie pozwalają na rozszerzenie akcji zbrojnych, poszerzenie walk i przyspieszenie zbrojeń. Na konfliktach da się zarobić naprawdę wiele.
Snake: …
Flemming: Pomijając broń i amunicję, Ty i ja stworzyliśmy całkiem nowy typ broni, właśnie tu, w laboratorium. Czy zaczynasz sobie przypominać?
Snake: Metal Gear.
Flemming: Właśnie. Broń tysiące razy cenniejsza, o wiele większym zapotrzebowaniu na nią niż jakąkolwiek inną broń czy amunicję. Gdzie byłeś przez cały ten czas, Hans? Zwyczajnie zniknąłeś. Co się do diabła z Tobą stało? Straciłeś pamięć w jakimś wypadku?
Flemming: Kiedy pierwszy raz Cię ujrzałem w kamerze ochrony, dostałem dreszczy. Pomyślałem: Bohaterska postawa Solid Snake’a, którą odgrywał w przeszłości. Dlaczego on znów maszeruje jak żołnierz?. Jakie może mieć ukryte motywy? Nie umiałem tego rozgryźć.
Snake: …
Flemming: BEAGLE było przekonane, że Solid Snake, legendarny najemnik, będzie idealnym bohaterem dla naszych dzieci. Ty byłeś już podstarzały, chciałeś znaleźć kogoś, kto mógłby stać się Twoim następcą i podążyć Twoimi śladami. Zgodziłeś się na ofertę BEAGLE i tak stałeś się Hansem. To było lata temu.
Snake: Jeżeli to prawda, to dlaczego pamiętam jedynie to, że od zawsze byłem Snake’iem?
Flemming: Musiałeś wytworzyć fałszywe wspomnienia, kiedy zostałeś Snake’iem ponownie, w wyniku czego zapomniałeś, że kiedykolwiek miałeś tyle wspólnego z Hansem.
Snake: …
Roger: Snake! Co robisz!? Pospiesz się i wracaj!
Snake: Nie jestem Hansem Davisem.
Flemming: Udowodnię Ci. Wspomniałeś Neoteny. Ludzie z BEAGLE preferują nazywać to Kontrolerem Umysłów, bądź Władcą Marionetek. Ale tylko dwoje ludzi znało termin Neogeny, Ty i Ja, Hans. Nikt więcej. To dowód na to, że odzyskujesz swoją pamięć.
Snake: …
Flemming: Co jeszcze pamiętasz?
Snake: Dzieci… dużą ilość dzieci zgromadzonych tutaj. My je obserwowaliśmy.
Flemming: To na pewno wspomnienia z Rytuału Przyzwania, który się tutaj odbył.
Hans: …
Flemming: Jeszcze chwila i wszystko sobie przypomnisz. Jesteś Hans Davis. Prowadziłeś w tym miejscu razem ze mną badania.
Hans: Nie! Przestań! Nie zmieniaj mojego imienia na Hans na ekranie!
Snake: Nie mogę nawet zamknąć na chwilę oczu.
Flemming: Kiedy odzyskasz pamięć, będziesz wiedział wszystko. To prawda. Możesz być pewien. Postawiłem na Nr 104, lecz ta, która ocalała, Neoteny, była Twoim typem, Nr 16. Nr 16 posiadała wszystko, czego trzeba. Zupełnie jak oczekiwaliśmy. Kiedy zaaplikowaliśmy Name-Knowersom ACUA, Nr 16 przejęła nad nimi kontrolę.
Snake: Name-Knowers?
Flemming: Musisz mi pomóc, Hans. Jestem szantażowany. Moja córka, Constance, jest zakładnikiem. Nr 16 szuka zemsty na nas. To ona jest porywaczem.
Snake: Lot 326?
Flemming: Tak. Nr 16 kontaktuje się ze mną od czasu do czasu. Obaj piloci nie żyją. No i te numery wycięte na ich ciałach. Nie widzisz, co się dzieje? Nr 16 wzywa Cię poprzez te numery. Chce Ci powiedzieć: Nigdy nie pozwolę Ci zapomnieć, jesteś Hans! To Nr 16 Ci to zrobiła, pozbawiła pamięci i usunęła z laboratoriów. Chcę byś odpowiedział na jej gniew. Poczuł go. Te wycięte liczby są wiadomością prosto od Nr 16, do Ciebie, Hans.
Snake: Numery? To wiadomość do mnie?
Flemming: Roger i reszta nie słyszała, Hans. Stań się z powrotem Snake’iem, tylko na moment, i kontynuuj operację.
Snake: Ja…
Flemming: Kiedy Ty będziesz miał do czynienia z Leone Unit, ja zajmę się resztą. Wszystko będzie dobrze. Mam pomysł. Udawaj pełną ignorancję dla Lotu 326.
Snake: Kim jest Nr 16?
Flemming: Oni stracili imiona i rodziców, kiedy przybyli na tę wyspę. Powinieneś to wiedzieć. To, że niczego nie pamiętasz nie zmienia faktu, że to my stworzyliśmy Nr 16. Byłeś moim mentorem, jedyną osobą, do której czułem respekt. Dla Neoteny i tych martwych dzieci zawsze byłeś ukochanym Solid Snake’iem – legendarnym najemnikiem.
Teliko: Snake! Zgłoś się!
Snake: …
Flemming: Najwyraźniej nie pamiętasz jeszcze wszystkiego. Nie mogę Ci przekazać danych pochodzących z badań, dopóki ponownie nie staniesz się sobą. Zajmę się tym teraz.
Snake: Pitagoras?
Flemming: Właśnie. Jest chroniony przez Twój unikalny system szyfrowy, którego nie złamałyby żadne superkomputery na świecie. W końcu to Ty go stworzyłeś. Jestem pewien, że będziesz mógł złamać kod, kiedy tylko odzyskasz pamięć. To nowa broń, rewolucja na skalę światową. Obaj sprowadziliśmy ją na ten świat.
Snake: Oddaj mi to!
Flemming: Nie ma mowy. Tak długo jak pozostaniesz Solid Snake’iem, nie oddam Ci tego. A teraz idę. Muszę odzyskać moją córkę z rąk Nr 16. Powinienem słuchać rozkazów tej małej. Nadal jest cień nadziei. Coś, o czym wiem tylko ja. Jedyna rzecz, która chce chronić Nr 16. Dlatego musiałem udać się do FAR i przygotować przedstawienie. Ty również powinieneś powrócić do FAR. W pewnym sensie to Twoja sala tronowa, Hans
Flemming: Aw!
Snake: Teliko!
Flemming: T-tee! Hmm… więc oni…
Teliko: Wszystko OK?
Snake: Tak, ale Teliko… to Flemming. Gary to Flemming.
Teliko: Słyszałam. Próbowałam trafić go w kolana żeby nie uciekł. Nie udało się. Co to?
Snake: Dane Metal Geara. Znane też jako Pitagoras.
Teliko: Więc je posiadasz.
Snake: Są nadal zakodowane. Nie złamiemy kodów dopóki nie złapiemy Flemminga.
Teliko: To nie Ty ułożyłeś ten kod?
Snake: Nie!
Teliko: Więc o czym on cały czas mówił? To wszystko, co dotyczyło wspomnień Rytuału Przyzwania…
Snake: Nie bądź wścibska Teliko!
Teliko: Na jego temat czy Twój? Daj mi dysk, Snake. A może, Hans?
Snake: Teliko!
Teliko: Daj mi ten dysk. Nie mogę pozwolić Ci go nosić, jesteś podejrzany. Oddaj go, Snake.
Teliko: Wrócimy tą drogą. Czas się skończył, a wrodzy żołnierze zaczęli szaleć.
Snake: Chcesz teraz odejść? A Flemming…
Teliko: Nie możemy złamać kodu? Nie ma czegoś takiego jak kod, którego nie sposób złamać Snake. Mamy dysk, wydobędziemy dane. Och tak. Trzymaj.
Teliko: To jest Card LV.2. Z pozdrowieniami od jednego z ludzi Leone.
Snake: …
Teliko: Chcę Ci zaufać. W końcu jesteś moim bohaterem.
Snake: …
Teliko: Dobrze, uciekajmy stąd. Jeżeli zginiesz, nie będzie miało znaczenia, kim jesteś, Snake’iem, Hansem, czy Kopciuszkiem. Śmierć nie wybiera.
Snake: Rozumiem.
Roger: Snake! Snake!
Snake: Roger.
Roger: Nareszcie. Widać Codec w końcu zaczął funkcjonować.
Teliko: Mamy dane, Roger.
Roger: Pitagoras!?
Teliko: Potwierdzam.
Roger: Tylko Pitagoras? A co z Flemmingiem?
Teliko: Nigdy w to nie uwierzysz, pułkowniku. Nie mamy teraz czasu na rozmowy. Wrodzy żołnierze.
Roger: Dobrze. Porozmawiamy później. Wydostańcie się stamtąd!
Alice: Widzę żołnierzy. Są wszędzie! Magazyn. Wrócicie do magazynu znajdującego się na południu. Wybierzcie jakąkolwiek inną drogę z BRC-026, a będziecie martwi. Wszędzie czai się wróg.
Roger: Snake. Snake!
Snake: Tak?
Roger: Co się dzieje? Kolejny ból głowy?
Snake: Nie…
Roger: Czy Ty w ogóle słuchałeś, Snake? Opuść BRC i kieruj się na południe.
Snake: Dobrze.
Charles: Charles Schmeiser, składam raport
Roger: Och, to Ty.
Charles: Pułkowniku, dostaliśmy nowe dane. Jest też kilka spraw, o które chciałbym się zapytać, sir.
Roger: Dobrze, słucham Cię.
Charles: Chodzi o te numery wycięte na ciałach. Odkryliśmy, że liczby symbolizują litery ułożone w kolejności alfabetycznej.
Alice: Tak się domyślałam.
Charles: To Ty musisz być Alice Hazel.
Alice: Tak. Pierwsze numery to 14 i 1, następnie odnaleziono 11. Stewardesa miała również wycięty na piersi numer 5. Mówi się, że kolejna zamordowana osoba naznaczona zostanie numerem 19. 19, 14, 1, 11, 5. Tutaj mamy podaną kombinację.
Roger: Co to oznacza?
Alice: To numer ID, który dałam Snake’owi. Ciąg cyfr, pod którym zapisanego mamy go w terminalu – 19141115. Liczby ułożone są w kolejności alfabetycznej.
Roger: Kolejności? Nie widzę jej.
Alice: Dziewiętnasta litera alfabetu to S, czternasta N, pierwsza A, jedenasta K, a piąta E. Układając je w kolejności, 19141115, otrzymamy wyraz SNAKE. Naiwnie byłoby traktować to jako kod. Nie ma tutaj nic do ukrycia. Wszystko jest niezwykle jasne. Ktoś pozostawił dla Snake’a wiadomość.
Roger: Wiadomość?
Charles: Nasza ekipa w sztabie uważa, że stać może za tym grupa bądź człowiek, mający żal do Snake’a. Prowadzi mnie to do pierwszego pytania. Dlaczego Snake bierze udział w tej misji. Czyżby dlatego, iż właśnie tak pragnęli porywacze?
Roger: Do czego się to sprowadza?
Charles: Dlaczego tak bardzo zależało Panu na wzięciu udziału w tej akcji, pułkowniku?
Roger: Co?
Charles: Nie brał Pan udziału w żadnej misji czy zadaniu od niemal dziesięciu lat, sir. Skąd ta nagła zmiana? Przejął pan kontrolę nad misją zanim sam zdążyłem zareagować. By być szczerym, zaskoczyło mnie to, jak szybko zajął się Pan tym zadaniem.
Roger: Wątpisz w moje intencje?
Charles: Czy mógłby Pan przynajmniej odpowiedzieć na pytania?
Roger: Odmawiam.
Charles: Dobrze. Miał Pan możliwość wyboru do tego zadania osoby. Kto polecił Panu Solid Snake’a, sir?
Roger: …
Alice: …
Charles: Istnieje duże prawdopodobieństwo, że porywacze, lub ktoś związany z tym przestępstwem, ofiarował pułkownikowi rekomendację.
Roger: …
Charles: Pułkowniku, to niezwykle poważna sytuacja. Otrzymałem rozkaz by Pana przesłuchać. Co jeżeli Snake nie jest tym samym Snake’iem, jakiego zna Pan, pułkowniku?
Roger: Chcesz powiedzieć, że to ktoś inny?
Charles: Mam na myśli to, że nawet jeżeli jest to Snake, coś spowodować mogło, że stał się kimś innym.
Alice: Ludzki umysł jest bardzo delikatny. Nie zdziwiłabym się, gdyby Snake zatracił poczucie rzeczywistości po całym tym stresie spowodowanym walką.
Roger: Ale to ja wysłałem Snake’a na tę misję.
Charles: Tak?
Roger: Nic. Nieważne.
Charles: Zależy nam żeby sporządził Pan raport, jeżeli Snake zrobi bądź powie coś dziwnego.
Roger: Oczekujecie bym przyglądał się mu bardziej podejrzliwie?
Charles: Proszę zapytać o to samego siebie, pułkowniku: Czy ludzie, którzy ufają innym bezgranicznie, dobrze wykonują swoją pracę?
Roger: Wypominasz mi wpadki z przeszłości?
Charles: Jak Pan wie, od pewnego czasu podejrzewaliśmy laboratoria fizyczne i chemiczne na Lobito. To ja zasugerowałem możliwość stworzenia tam broni nuklearnej, znanej jako projekt Metal Gear. Projekt mógł być tam przeprowadzony. I to ja odnalazłem poszlaki świadczące o tym, że Lobito znajduje się pod władzą BEAGLE. Nie muszę tłumaczyć, kim Oni są. Jednakże wysoko postawieni oficerowie znaleźli się pod politycznym ciśnieniem, toteż nie mogliśmy ich śledzić. Misja ta jest naszą pierwszą i prawdopodobnie ostatnią szansą na to, aby ukazać światu, czym jest BEAGLE.
Roger: …
Charles: Koniec pogadanki.
Snake: Roger, dostaliśmy się do magazynu.
Roger: Hmm.
Snake: Co się stało?
Roger: Nic takiego, Snake. Daj mi dane na temat Flemminga. Codec znów zaczyna szumieć, mogę utracić przekaz.
Snake: Rozumiem.
Teliko: Gary to Flemming.
Roger: Co?
Snake: Gary był tam. Jego prawdziwe imię to William Flemming.
Roger: G-Gary to Flemming!?
Snake: Tak. On wytworzył ACUA w tych laboratoriach.
Roger: Więc ma on również Pitagorasa?
Snake: Tak. Bo to Flemming. I Pitagoras to dane Metal Geara, tak jak się spodziewaliśmy.
Roger: Jak odkodujemy Pitagorasa? Wystarczy analiza kryptograficzna?
Snake: Nie miałem możliwości zapytania się go o to.
Roger: Nic na to nie poradzimy. Według żądań terrorystów pozostały jeszcze 2 godziny. Nie wystarczy nam czasu by złamać kod tutaj. Najwyraźniej nadal potrzebujemy Flemminga. Och, Snake, dlaczego on bezproblemowo oddał Ci ten dysk?
Snake: Roger…
Roger: Otrzymałem właśnie raport od dowództwa. Wynika z niego, że porywacze mają coś do Ciebie. Istnieje także możliwość, że jesteś w pewien sposób związany z tym incydentem.
Snake: …
Roger: Wiesz coś na ten temat?
Snake: Nie.
Roger: Ufam Ci, Snake. Po prostu…
Teliko: Pułkowniku, podsłuchałam całą rozmowę pomiędzy Snake’iem a Flemmingiem.
Roger: I?
Teliko: Snake dobrze sobie poradził. Jestem pewna.
Snake: Teliko…
Teliko: …
Roger: Po prostu zadbaj o wykonanie misji, Snake. Musimy odzyskać kod od Flemminga. Ja również powinienem coś teraz sprawdzić.
Snake: Niby co?
Roger: Nie przejmuj się tym.
Snake: Dobrze.
Roger: Ufam Ci, Snake. Jak na kruchym lodzie. Ty też możesz mi zaufać. Wszystko jasne?
Snake: Mogę o coś zapytać, Roger? Czy można zaaplikować komuś wspomnienia innej osoby? W ten sposób, że ma się wrażenie, iż było się tą drugą osobą?
Roger: Wspomnienia innej osoby? Słyszałem o czymś podobnym w przeszłości. Nie pamiętam jednak szczegółów. Czy Ty… doświadczasz symptomów?
Snake: Nie, wszystko w porządku. Zresztą nieważne.
Roger: …
Snake: Teliko, dziękuję.
Teliko: Powinnam przeprosić. Ufam Ci.
Snake: Ale…
Teliko: Zawsze byłeś moim bohaterem, Snake. Nie zawiedź mnie, OK?
Snake: …
Leone: Snake!
Snake: Leone.
Leone: Jeżeli zechcesz uciec, zmiażdżę Cię.
Snake: …
Leone: Legendarny amerykański bohater, huh? To dopiero będzie zabawa.
Snake: …
Teliko: Nie podoba mi się to, Snake. Wygląda jakby to wyjście było naszą jedną drogą ucieczki. Musimy coś zrobić z Leone, albo zostaniemy uwięzieni tutaj.
Leone: Dowiedziałeś się już czegoś na temat mnie i moich żołnierzy?
Snake: Jesteście grupą złych żołnierzy, których kraje kontroluje USA?
Leone: W przeciwieństwie do moich podwładnych, ja nie straciłem swojej ojczyzny. Ale masz rację z tą złością. Jestem naprawdę, ale to naprawdę wkurzony. Marzę jedynie o tym, by zmiażdżyć Stany Zjednoczone. Wszystko od tamtego czasu.
Snake: …
Leone: Byłem podobny do Ciebie. Służyłem Ameryce jako żołnierz, cholerny patriota. Nazywałem się Jeff Jones. Jednak BEAGLE miało, nadal ma, niską opinię na mój temat. Pokazali mi na co ich stać.
Snake: Chcesz Pitagorasa. Po to przybyłeś?
Leone: Otrzymałem anonimowy cynk. Bez niego nie byłbym w stanie zaatakować BEAGLE. Nie miałbym pojęcia o Pitagorasie ani o Flemmingu.
Snake: Informacje? Od kogo?
Leone: Jesteś na dobrej drodze, Snake. Pragnę zemsty, a Ty mi ją utrudniasz. Nie mam zamiaru dzielić Pitagorasa i Flemminga z Tobą. Obaj będą należeć do mnie.
Roger: Snake! Więc to Leone.
Alice: Znalazłam Wam drogę ucieczki. Wytrzymajcie na tyle bym mogła ją sprawdzić, OK?
Leone: Jesteś naprawdę denerwujący, Snake. I do tego niezwykle uciążliwy.
Snake: Nie uciekniemy, Teliko. On jest sam, a nas dwoje. Użyję KNOCK żeby go zwabić, wówczas będziesz mogła zajść go od tyłu. To nam pozwoli wymyślić taktykę na niego.
Teliko: OK.
Leone: Giń Snake!
Leone: Czy Tobie się wydaje, że masz jakiekolwiek szanse by mnie pokonać? To potworny błąd. Wkrótce oboje się o tym przekonacie.
Roger: To twardy żołnierz, Snake. Zbyt szybko regeneruje siły. W takim tempie zabije Was. Alice znalazła wyjście bezpieczeństwa w północno-zachodniej części BRC. To Wasza jedyna nadzieja. Uciekajcie!
Snake: Dobrze.
Roger: Jak idzie, Snake?
Teliko: Pułkowniku, udało nam się uciec z magazynu. Przed nami most. Co powinniśmy zrobić?
Alice: Widzę go! Ten most może być opuszczany bądź podnoszony. Nie uciekajcie dalej na zachód. Wyczuwam tam coś, co zakłóca moje moce.
Roger: FAR jest na północ. Snake, przejdź mostem w kierunku północnym.
Snake: Dobrze.
Minette: Nie mogę jej znaleźć. Nigdzie nie ma bomby. Zła osoba musiała skłamać.
Alice: Nie, nie. Ona jest tutaj.
Minette: Dlaczego nie powiesz dokładnie gdzie!?
Alice: Uspokój się, OK? Nie poddawaj się, Minette.
Minette. Ciebie nawet tutaj nie ma. Nie boisz się. Nie znajdujesz się w niebezpieczeństwie i nie możesz zginąć. Możesz być w pełni spokojna. Jednak tutaj wszystko wygląda inaczej.
Alice: …
Minette: Jeżeli samolot spadnie i rozbije się, umrę. Ciekawe czy to będzie bolało.
Alice: …
Minette: Jestem też ciekawa czy kawałki samolotu uderzą we mnie, kiedy on wybuchnie. Albo jeżeli stanie w płomieniach, to czy poczuję cokolwiek.
Alice: Samolot się nie rozbije.
Minette: …
Alice: Minette, postaraj się pomyśleć o czymś przyjemnym. Jeżeli zaczniesz koncentrować się na złych rzeczach, na pewno w niczym to nie pomoże.
Minette: Nie potrafię myśleć o niczym przyjemnym.
Alice: To może zaśpiewaj?
Minette: Chcesz żebym śpiewała?
Alice: To z telewizji? Tę melodię, którą wszyscy znają. Tę, którą śpiewa ta słodka lalka.
Minette: Reklama NEKAL, tak? Doskonały jedwab sprawia, że ciało czuje się świetnie. Dobrze śpij tej nocy, tak jak zawsze powinieneś spać. Z jedwabnym pudrem NEKAL Silk nie będzie stanowiło to problemu. Poczujesz się lepiej, z zewnątrz i w środku. Życzę Ci wesołego i mięciutkiego dnia! Hip hip hurrra! Okaaay!?
Alice: Trzymaj się, Minette. Wiem, że sobie poradzisz.
Minette: Alice…
Viggo: Hm? Czyżbym znów odpłynął? Za każdym razem czuję się coraz bardziej senny… Lena: Gdzie jesteś?
Roger: Podążaj tą drogą na zachód, a dotrzesz do mostu. Obserwują go Cyphery. Bądź czujny.
Snake: Dobrze.

Snake: Most jest przed nami.
Roger: Szybko. FAR jest o rzut kamieniem.
Snake: Dobrze.

Roger: Snake, przekrocz most i skieruj się w stronę FAR.
Snake: W porządku.
Teliko: Pójdę przodem.

Snake: Teliko?
Snake: Co jest!?

Snake: Roger, most się podniósł! Teliko jest po drugiej stronie!
Roger: Rozdzielono Was? Zaczekaj. Mam połączenie od niej. Teliko, wszystko w porządku? Odezwij się, Teliko. Proszę, odezwij się.
Teliko: Hahahahahahaha! Tak mi przykro, Snake. Wszystko poszło gładko. To było takie zabawne!
Roger: Teliko? Nie może być. Kim jesteś do diabła!?
Teliko: Tęskniłeś za mną, pułkowniku? Tęskniłeś za swoim poprzednim pupilem?
Roger: Nie, Ty nie jesteś Teliko!
Teliko: Starzejesz się, pułkowniku. Hahahahahaha!
Snake: Kim jesteś!?
Teliko: Jestem Swallowtail.
Roger: Co!?
Teliko: Heh heh heh. Żegnam!
Roger: Snake, nie miałeś żadnych szans. Dałeś dane Pitagorasa Teliko, prawda?
Snake: Tak.
Roger: Cholera! Co tu się do diabła dzieje!?
Alice: Uspokój się, Roger.
Roger: Tego już zbyt wiele! Teliko udawała od samego początku!? Goń sukę i odzyskaj dysk, Snake!
Alice: Proszę, skończ krzyczeć. Jestem pewna, że niedaleko jest pokój kontrolny, który służy do opuszczania i podnoszenia mostu.
Roger: Snake, widzisz budkę na zachód? To może być ten pokój. Skieruj się do niego, obniż most i przekrocz go.
Snake: Dobrze.

Snake: Roger! Pokój kontrolny został wysadzony w powietrze!
Roger: Co!?
Snake: Roger.
Roger: O co chodzi?
Roger: Nie możesz się wycofać, Snake. Ona ucieka! Szybciej! Wyeliminuj każdego żołnierza na swojej drodze. To rozkaz.
Snake: Tak, sir.

Snake: Zneutralizowałem wszystkich przeciwników.
Roger: Zapomnij o moście. Kieruj się na zachód! Jeżeli ona ucieknie z danymi, wrócimy do punktu wyjścia. Musisz zatrzymać Teliko, Snake.
Snake: Tak, sir. Kieruję się na zachód.

Roger: Zaczekaj, Snake.
Snake: Co jest?
Roger: Chodzi o Alice. Ona…
Alice: Poczekaj chwilę. Potrzebuje trochę czasu.
Snake: Nie mamy czasu.
Alice: Cisza!
Roger: Uspokój się, Alice. Przy takim tempie. Uggh… to niewiarygodne. Najpierw Gary, teraz Teliko. Nie mów, że Ty będziesz następny, Snake.
Snake: Roger…
Roger: Przepraszam. To po prostu ponad moje siły.
Alice: Dziwne. Powinna zmierzać na północ, ale znalazłam ją gdzieś indziej.
Snake: Gdzie?
Alice: Bardzo blisko. Budynek na prawo od Ciebie.
Roger: To miejsce, o którym mówiłaś, że masz złe przeczucie?
Alice: Tak.
Roger: Ebro Tower. Według danych, to typ prototypowej fabryki. Możliwe, że ona używa jej jako kwatery głównej.
Snake: Roger, o kim my właściwie mówimy?
Roger: To nie jest Teliko.
Snake: Ale ona… bądź on, powiedział, że był Twoim pupilem.
Roger: Teliko jest prawdziwą osobą. Była członkinią HRT. Jestem pewien, że brała udział w tej misji. Ale ta osoba to nie Teliko.
Snake: Więc kto?
Roger: Dokumenty, które pochodzą od BEAGLE mówią o niej La Clown.
Snake: Clown?
Roger: Pochodzenie i narodowość nieznane. Nikt nie widział twarzy tej osoby. La Clown jest wynajętym przez BEAGLE zabójcą, mistrzem przebieranek i hipnozy.
BEAGLE obawia się, że dane dotyczące Pitagorasa mogłyby zostać przez kogoś przejęte, więc La Clown miałby je zdobyć przed Leone Unit bądź naszą grupą, a następnie ukryć się.
Snake: …
Roger: Snake, powinieneś zbadać tę fabrykę i odzyskać Pitagorasa od Clown.
Snake: Tak, sir.

Roger: Widzę, że dodałeś do Menu kostium wrogiego żołnierza. Ubieraj uniform, który noszą przeciwnicy na konkretnych obszarach, wówczas powinieneś być bezpieczny. Możesz również korzystać z szybów wentylacyjnych, używając CRAWL. Zapamiętaj to, Snake. Znajdź Clown. Liczymy na Ciebie.
Snake: Dobrze.

Roger: Coś nie tak, Snake?
Snake: To ślepy zaułek. Clowna tutaj nie ma.
Roger: Spostrzegłeś południowo-wschodni terminal? Być może tam znajdziesz jakąś podpowiedź, co do jego lokalizacji. Sprawdź terminal.
Snake: W porządku.

Snake: Roger, znalazłem ukryte przejście.
Roger: Clown jest prawdopodobnie na jego końcu. Podążaj tym korytarzem, Snake. Pokonaj Clowna i odzyskaj Pitagorasa.
Snake: Dobrze.

Snake: Roger, natknąłem się na windę. Ten psychiczny przebieraniec sam mi ją wskazał!
Roger: Hm? Co to?
Snake: Coś nie tak?
Roger: Nagle ujrzeliśmy Cię na kineskopach monitorów.
Snake: Co to znaczy?
Roger: To ekran naszego satelity szpiegowskiego. Nie powinno Cię na nim być widać! Snake, stoisz nadal przed windą!?
Snake: Tak.
Roger: Kto za to odpowiada? Nieistotne. Musisz dorwać Clowna, Snake. Ona jest mistrzynią kamuflażu i przebierania. Bądź uważny!
Snake: Dobrze.
Snake: Ungh… nie znów, głowa…
Snake: !!!