Kroczący czołg, Metal Gear – broń ostateczna w sadze Metal Gear Solid.
Artykuł ten poświęcony został ewolucji, jaką pojazd przebył, począwszy od TX – 55, aż do Arsenal Geara.

Za pierwotnego pomysłodawcę pojazdu, będącego w zamierzeniu czymś, co łączyłoby cechy artylerii i piechoty, był Aleksander Leonovitch Granin. Jednak pomysł naukowca, na tego rodzaju maszynę, został odrzucony, na rzecz projektu, autorstwa Nikolai’a Sokolova – o kryptonimie Shagohod. To dopiero w roku 1995, w republice Outer Heaven, Dr. Drago Pettrovich Madnar, buduje Metal Geara, mającego formę dwunożnego, stąpającego czołgu, co jest urzeczywistnieniem wizji Granina. Koniec końców, projekt Pettrovicha nie zostaje ukończony, bowiem Solid Snake niszczy maszynę.


Shagohod

Czołg Madnara, znany również jako TX – 55, miał przyczynić się do hegemoni militarnej Outer Heaven. Sam pojazd, osłonięty wytrzymałym pancerzem, a także wyposażony w ciężkie uzbrojenie, miał być w zamierzeniu niezniszczalny, aczkolwiek posiadał poważną usterkę. Nogi TX- 55, były niemal pozbawione jakiejkolwiek osłony, a po ich uszkodzeniu, mech stawał się całkowicie bezbronny i nieszkodliwy.


Metal Gear TX – 55

W 1999 roku, opierając się na swoich wnioskach sprzed 4 lat, Dr. Pettrovich nadzoruje powstanie kolejnego Metal Geara, znanego pod kryptonimem D. Mech okazał się większy od swojego poprzednika, był też lepiej uzbrojony i opancerzony. Nie zmienia to faktu, iż słabości pierwowzoru, mianowicie delikatnych nóg, nie usunięto. Kolejny wynalazek Madnara, Metal Gear G (Gustav, Ostrich), uznać można za przodka pojawiających się już w MGS4, Gekku (Moonligth). Maszyna była mniejsza od TX – 55, pozbawiona też została wyrzutni głowic nuklearnych, gdyż w zamierzeniu, miała być lekko opancerzonym czołgiem, który służyłby do walki z piechota, artylerią, lub jako pojazd patrolowy.


Metal Gear G

Tutaj pierwszy raz zaobserwować można dwojakość ewolucji Metal Geara, która podążyła w dwóch kierunkach – w stronę wielkiego, atomowo usposobionego, kroczącego czołgu, a także niewielkiego, lżej uzbrojonego mecha, który miałby służyć za ochronę pierwszemu, będąc przy tym, czymś w rodzaju opancerzonej piechoty.

Po zniszczeniu twierdzy w Outer Heaven i w Zanzibarze, a także po ostatecznym zwycięstwie nad Big Bossem, głoszono przekonanie, że broń tego typu, nie ma racji bytu i nigdy się już nie pojawi. Twierdzenie to było błędem, gdyż rząd amerykański, wykorzystując plany zdobyte z biur Granina, buduje swojego własnego mecha, tym razem o kryptonimie Rex. Ewolucja maszyny tego typu dąży tym samym w kierunku rozmiaru. Rex nie posiada już istotnej wady swoich poprzedników, słabych nóg, dodatkowo zostaje wyposażony w broń nowszego typu, jak choćby działo szynowe. Nie brak mechowi jednak pięty achillesowej, tym razem jest nią radar, choć, by go zniszczyć, potrzebna była ogromna siła ognia (w rezultacie, dopiero seria z działka plazmowego, wystrzelona przy tym z bliskiej odległości, a także wcześniejsze naruszenie radaru rakietami Stinger, były w stanie go uszkodzić). Po zniszczeniu radaru, pilot pojazdu tracił rozeznanie w terenie, stawał się „ślepy”, a jedynym sposobem na to, by cokolwiek dostrzec, było otworzenie kokpitu. Co w konsekwencji sprawiło, iż maszyna stawała się podatna na wszelki atak.
Etap z Rexem, stanowi kolejny, istotny odcinek na drodze ewolucji Metal Gearów. Ocelotowi udaje się wykraść plany mecha i sprzedać je na czarnym rynku. W konsekwencji tego zdarzenia, następny powstały Metal Gear, zostaje ukierunkowany na skuteczne niszczenie kopii Rexa.


Metal Gear Rex

Metal Gear Ray, bo taką nazwę nosi kolejna ewolucja pojazdu, jest tworem Marines, a jego głównym celem jest destrukcja jednostek typu Rex. Z tego też względu, zostaje on pozbawiony broni nuklearnej, a wyposażony w broń konwencjonalną i w tzw. Water Jet – specjalny typ działka, służący niszczeniu Rexów. Ray’a, w porównaniu z poprzednimi mechami, cechuje większa mobilność (możliwość poruszania się pod wodą), czego efektem jest lżejsze opancerzenie, jak i konieczność wbudowania maszynie sztucznych mięśni, regenerowanych w trakcie walki, specjalną pastą z nanomaszynami. Mechy te, miały za zadanie odnajdywanie Rexów, a ich niezwykła zwinność pozwalała na ominięcie ognia i jednoczesne przeprowadzenie ataku Water Jetem.
Jednakże produkcja seryjna Metal Gear Ray’ów, została skierowana w inną stronę niż ta, którą podążył prototyp, mianowicie w stronę niedużego, nieuzbrojonego zbyt ciężko, mecha.


Metal Gear Ray

Ewolucyjnym krokiem w rozwoju Metal Gearów, był Arsenal Gear, ogromna, z wyglądu przypominająca płaszczkę, broń. Mowa tu już o potężnie uzbrojonej platformie ogromnych rozmiarów, co tez stanowiło największą wadę Arsenala, zatracił on przy tym jednak, cechy kroczącego czołgu. Pojazd ten, stał się już swoistym centrum kontrolnym obiegu informacji, a także istotnym elementem nuklearnego potencjału USA. To z jego powodu, seryjna produkcja Rayów przybrała inny kształt, dążąc tym samym do przemianowania ich na obrońców kolosa. Efektem tego jest chociażby pozbawienie Ray’ów ogona, który z powodzeniem służył jako ster, w trakcie pływania pod wodą. Tak więc, długotrwała ewolucja Metal Gearów, wiodła poprzez wizję kroczącego pojazdu, aż po jednostki pływające, pełniące funkcję ochronne, aczkolwiek bardziej podatne na zniszczenia. Proces „naturalnej selekcji” sprawił, iż kolejne modele mechów, budowane były bez uwzględniania nieudanych, masowo produkowanych Ray’ów, jak i „niezgrabnego” Arsenala.


Arsenal Gear

Wykorzystując wszelkie, znaczące pozytywy poprzednich maszyn, zbudowano Gekku, które łączą opancerzony korpus Rexa, z biomechanicznymi nogami Ray’a. W konsekwencji powstała broń, jaką pierwotnie miał być Metal Gear Gustav. Moonlighty, to szybkie, zwinne, skoczne, dobrze uzbrojone i niezwykle niebezpieczne maszyny. Są one niemal ideałem pojazdu artyleryjskiego, to prawdziwe ziszczenie się marzeń Granina. Jak narazie, jedynie ich A.I stanowi o możliwości podjęcia z nimi jakiejkolwiek walki, gdyż dosyć łatwo dają się oszukać.

Ewolucja Metal Gearów zaowocuje z pewnością również pojazdem znacznie od Gekku potężniejszym, przybierającym formę gigantycznego, nuklearnego czołgu. Jest to jednak jak na razie dywagacja, niewykluczone bowiem, iż rozwój mechów, podąży w zupełnie innym kierunku.


Gekko

Alternatywny świat

W pozycjach z serii Metal Gear, reprezentujących alternatywne historie, niezwiązane z główną osią fabularną, również spostrzec można zarysy pewnego rozwoju mechów.

Przykładowo w Metal Gear Solid: Ghost Babel, pojawia się Metal Gear Grander, przypominający wizerunkiem Rexa, ale oparty na planach modelu D. Wyposażony jest on w nowoczesną broń, jak choćby dwa railguny, aczkolwiek obarczony zostaje wadą poprzedników, słabymi nogami.


Metal Gear Grander

W Metal Gear AC!D, maszyny ewoluują w kierunku ruchomego centrum dowodzenia. Taki właśnie jest Metal Gear Kodoque, ogromny, potężnie uzbrojony i opancerzonym mech, posiadający kokpit, z którego dowódcy mogą kontrolować poczynania swoich żołnierzy, będąc przy tym osłoniętymi przed atakami wroga. O wadzie Kodoque, decyduje konieczność udzielania mu wsparcia przez inne jednostki, a także potężne tarcze, które zapewniając doskonałą obronę, zmniejszały mobilność robota.

W Metal Gear AC!D 2, powraca, na niekorzyść modeli będących centrum informacyjnym, archetyp mecha wyposażonego w broń nuklearną. Maszyna ta budzi podobieństwa z Rexem, przy czym zwinnością dorównuje Ray’om. Jej charakterystyczną cechą, są olbrzymie, trójpalczaste ramiona.