– Naked Snake: 愛国者は? Kim jest patriota?
– Major Zero: ら・り・る・れ・ろ La-li-lu-le-lo.

To bardzo trafne pytanie. Kto tak naprawdę jest patriotą w Metal Gear Solid 3: Snake Eater?
Kim jest patriota? To pytanie przewija się przez grę kilkakrotnie. Pod sam koniec historii prezydent Lyndon Johnson mówi, iż to Snake jest prawdziwym patriotą. Jednakże po odkryciu prawdy przez Evę okazuje się, że to The Boss była autentyczną patriotką – stwierdza sam Hideo Kojima.
Ale czy to rzeczywiście wszystko? To prawda, że The Boss poświęca całe życie dla swojej ojczyzny, ale z pewnością nie jest ona jedynym patriotą pojawiającym się w MGS3.

Eva była wierna swojemu krajowi od początku do końca. Bardzo prawdopodobne, że wszystko czego dokonała było wcześniej z góry zaplanowane; dziewczyna doskonale wykonała swoje rozkazy, poza jednym. Eva daruje życie Snake’owi; nie zabija go, choć ma ku temu okazję. Była to wymiana, która ustalona została wcześniej z The Boss – życie Snake’a za jej własne. Okazuje się, że nawet uczucie wdzięczności za ocalenie życia było częścią misji; ginąc wcześniej kobieta nie mogłaby przecież doprowadzić do ostatecznego zakończenia swojej misji. Wykonuje zadanie dla swej ojczyzny, która cenniejsza jest dla niej nad życie. Tak więc i Eva jest patriotką.
Pomimo całej gamy swoich podstępów, chytrych sztuczek, Ocelot wierny jest swojemu krajowi. Przebiegłe działanie składało się na jego misję; nie było wynikiem prowadzonej gry osobistej. Można dojść do wniosku, że również on jest patriotą.
Koniec końców, nawet i pułkownik Volgin, który zdecydował się wystrzelić pocisk nuklearny prosto w swoich rodaków; Volgin, którego metody postępowania były nierzadko ekstremalne – jest patriotą. Jego brutalne metody działania służyły przecież jednemu wyraźnemu celowi – obaleniu wroga ZSRR – Stanów Zjednoczonych; tylko w ten sposób ojczyzna pułkownika mogła powstać z kolan. Jego ojciec nie był aż takim patriotą; pomimo faktu nie wyrządzania fizycznej krzywdy. Patriota nie pierze państwowych pieniędzy dla własnych, egoistycznych celów. Owszem, również i Volgin pragnął mieć w posiadaniu Spadek Filozofów, ale pieniądze te wykorzystać chciał do ponownego zjednoczenia świata; pod flagą radziecką. Mimo całego swojego złowrogiego usposobienia, także jego uznać należy za patriotę.
Podobnie i członkowie oddziału Cobra. Nie rozgłaszali co prawda wszem i wobec swojego patriotyzmu, nie obnosili się z nim, ale przecież zadania im powierzone wykonywali solennie; aż do samego końca. W szczególności odznaczył się w tym względzie The Sorrow; mężczyzna woli poświęcić swe życie niż zaniedbać rozkaz. Być może nie jest to jeszcze patriotyzm, ale z pewnością lojalność najwyższej próby.
Rozważania te doprowadzają nas ostatecznie do spowiedzi The Boss poświęconej całemu życiu patriotki; wtedy to kobieta przekazuje swojemu uczniowi ostatnie rady.
The Boss: Na świecie jest miejsce tylko dla jednego Bossa i jednego Snake’a…

Czy lojalność wobec skorumpowanego i niesprawiedliwego rządu można uznać za słuszną? Czy w ogóle lojalność tą można postawić na równi z patriotyzmem?
Dla autentycznego, przyszłego Bossa konieczna jest odpowiedź na te pytania. Do chwili gdy The Boss i Naked Snake są w stanie na pytania te odpowiedzieć, nie istnieje potrzeba by żyli oboje. The Boss obrała oddział The Cobra, na który to złożyli się uczniowie kobiety, jako spadkobierców jej ostatecznej woli. Jednakże wszystkie Węże składające się na jednostkę zginęły; to jednak bez znaczenia – pozostał Naked Snake. To on dziedziczy po mentorce jej wolę; jeden Wąż wystarczy w zupełności.
Jack musi podjąć się tego, czego nie podjęła się The Boss – stać się lojalnym sobie. Stać się patriotą wobec siebie samego; a tym samym zostać prawdziwym Bossem – Big Bossem. Człowiekiem, który nie będąc kukiełką czasów, podąży za własną wolą i głosem serca. Osobą, która zostanie Big Bossem serii Metal Gear; Big Bossem Outer Heaven.
W wersji angielskiej Snake Eatera kwestia zawarta w tytule artykułu przetłumaczona została jako: Kim są patrioci?. Jest to drobną, aczkolwiek dość istotną różnicą na tle wersji japońskiej; mimo wszystko odstępstwo to dobrze wkomponowuje się w temat gry. W MGS3 nie ma jednego patrioty – jest ich wielu. To zarówno kobiety jak i mężczyźni, którzy pragną poświęcić zdobytą reputację, własne sumienie, a nawet życie, po to, by ich ojczyzna mogła oprzeć się nieprzyjaznym czasom.
Można powiedzieć, iż ten niefortunnie przetłumaczony zwrot nie jest do końca błędem. Pomimo, że już na pierwszy rzut oka widać, że 愛国者 aikokushya to nie 愛国者達 aikokushyatachi.
Wreszcie kilka słów na temat samego lalilulelo – odpowiedzi na zapytanie, po którym to Snake rozpoznać miał ADAMa. Okazuje się, że podobnego typu hasła wykorzystywane były już w historii kilkakrotnie.

* がぎぐげご Gagigugego
Po wielkim trzęsieniu ziemi, które miało miejsce w Kanto dnia 1. października 1923 roku, hasło to wykorzystywane było w celu odróżnienia Koreańczyków od Japończyków. Było to koniecznym gdyż Koreańczycy nie są w stanie wymówić głoski G bez specyficznego akcentu. Uważano wówczas, iż Koreańczycy zatruwają źródła wody. Organizowano grupki ochotników, które miały za zadanie odszukanie Koreańczyków; po dokonaniu tego – bito ich bądź zabijano. W niektórych miejscach proceder ten odbywał się bez jakiejkolwiek reakcji ze strony wojsk czy policji. Gdy dowiedziono, że pogłoski te okazały się fałszywe, niepokój został skutecznie opanowany przez armię. Oficjalnie uznaje się, że 300 osób zostało przez ochotników zabitych; około 50 osób z tej grupy okazało się być jednak rodowitymi Japończykami. Autentyczna liczba ofiar śmiertelnych waha się pomiędzy 2,5, a 3 tysiącami. Samych 62 obywateli japońskich skazanych zostało w tym okresie za bójki. Całkowity udział armii i policji w akcji tej został starannie ukryty. W mediach ani w sądzie nigdy nie pojawiła się prawda dotycząca tamtejszych wydarzeń.

* ばびぶべぼ Babibubebo
Hasło to stosowane był w Korei w okresie wojennym. Służyło wyłapywaniu koreańskich szpiegów; Koreańczycy nie potrafili bowiem wymówić spółgłoski B bez charakterystycznego akcentu.

* Lollapalooza
Hasło wykorzystywane przez Amerykanów w okresie II. Wojny Światowej. Pozwalało ono odróżnić Japończyków od Chińczyków. Ci pierwsi nie są w stanie wymówić sonantu L bez specyficznego akcentu.

Frazę らりるれろ lalilulelo można zintepretować jako coś pokroju taa, taa, albo jasne, jasne lub też po prostu bla, bla, bla; wszystko to wypowiadane lekko sarkastycznym, swobodnym tonem. Rzecz jasna jest to interpretacja sięgająca dość daleko. O wiele bliższe będzie uznanie zwrotu tego za lalilalila, jednakże wtedy nie byłoby możliwości uzyskania satysfakcjonującej odpowiedzi na pytanie i tak zgrabnego zakończenia tematu.

Kim jest patriota?
Bla, bla, bla

Muni Shinobu