Wartość strategiczna Metal Geara
- środa 20 października 2010
- Przez kul
Dwunożny, ruchomy, wyposażony w broń masowego rażenia, czołg.
To wokół tego narzędzia rozgrywa się akcja serii Metal Gear.
Co właściwie czyni tę broń tak niebezpieczną?
Spróbujmy dokładniej przyjrzeć się temu zagadnieniu.
By odpowiedzieć na pytanie postawione na wstępie, cofnijmy się do przeszłości i spójrzmy na pierwszego Metal Geara, zaprojektowanego i zbudowanego przez dr Pettrovicha Madnara. Jaka była pierwotna forma tej demonicznej broni? W jaką destrukcyjną siłę pojazd został wyposażony? Do jakich celów go stworzono?
Pierwszym Metal Gearem wykonanym przez dr Pettrovicha był TX-55, którą to broń widzieliśmy w pierwszej odsłonie sagi. Drugim, Metal Gear D pojawiający się w Metal Gear 2: Solid Snake. Obie machiny potrafiły odpalić głowicę nuklearną z dowolnego miejsca na ziemi. Ponadto, wyposażone zostały w działka typu Vulcan, oraz rakiety krótkiego zasięgu. Co więcej, Metal Geary te mogły prowadzić walkę z czołgami i samolotami. Zabezpieczone mocnym pancerzem, cechowały się odpornością na ataki bezpośrednie. Dzięki wszystkim tym czynnikom były praktycznie nie do zniszczenia.
Mówiąc prosto, Metal Gear to urządzenie zdolne odpalić głowicę nuklearną z jakiegokolwiek punktu na ziemi. Ludziom nie zaznajomionym z siłą broni nuklearnej, ciężko jest w pełni uświadomić sobie znaczenie tejże broni. Japonia jest jedynym krajem na świecie, który odczuł straszliwe skutki wybuchu nuklearnego. Nawet po dziś dzień efekty eksplozji bomb w Hiroszimie i Nagasaki stanowią temat wielu dyskusji.
Wyobraźmy sobie, jakby to było.
Pewnego dnia budzisz się rano, zjadasz śniadanie, po czym udajesz się do szkoły bądź pracy. Dzień jak każdy inny. Nic nadzwyczajnego. Wtedy właśnie nadlatują samoloty i już chwilę później nad zniszczonym miastem pojawia się atomowy grzyb. Nie pozostaje nic. Zagładzie ulegają rośliny, zwierzęta, budynki. Jak okiem sięgnąć, nie widać żywej duszy.
W miejscu wybuchu panuje pożoga. Kilkaset metrów dalej wiatr roznosi płomienie, wszystko się topi. Na niebie widoczna jest chmura rzucająca cień na całe miasto. Tam gdzie przeniesie ją wiatr nie ma już życia.
Po kilku godzinach wszystko znika.
Dziś, technologia kilkaset tysięcy razy potężniejsza, uruchomiona może zostać za sprawą naciśnięcia jednego przycisku. Uda się w dowolną stronę, w dowolnym kierunku, uderzy w dowolne miejsce na świecie. Niechciane dziecko nauki i technologii XX. wieku – broń nuklearna.
Oczywiście, należy dysponować miejscem, z którego rakietę taką można byłoby odpalić. Miejsce musi być odpowiednio przygotowane. Kiedy dysponujemy Metal Gearem, problem ten całkowicie znika. Dwunożny czołg dostanie się wszędzie, wykorzysta atuty rakiety w dowolnym miejscu. W ten sposób każdy cel na kuli ziemskiej może zostać trafiony. Stworzenie tego typu maszyny miałoby ogromne znaczenie militarne.
Lata po śmierci dr Pettrovicha, na wyspie Shadow Moses powstał nowy Metal Gear – REX. Dzięki zastosowaniu Działa Szynowego jest w stanie odpalić rakietę z głowicą nuklearną, która nie musi używać paliwa. Co więcej, poprawiono skuteczność broni, która trafia praktycznie każdorazowo swój cel. Jednakże największe zagrożenie wynika z faktu, że wystrzelone przy pomocy pojazdu rakiety nie mogą zostać wychwycone przez radary.
Świat podzielony na dwie strony. Wyścig zbrojeń w pełni. Kraje obmyślają nowe strategie odpalania rakiet. Ich ostatnią linią obrony jest system przeciwrakietowy. Tyle tylko, że kiedy rakieta zostanie odpalona z REXa, żaden radar nie będzie w stanie jej wykryć, a żadna tarcza rakietowa zestrzelić.
Kraj będący w posiadaniu takiej broni mógłby odpalić rakietę z głowicą nuklearną w dowolne państwo na świecie. Zniszczenia byłyby niewyobrażalne.
Właśnie ta właściwość zwiększyła zagrożenie płynące ze strony Metal Geara.
Następnie przychodzi kolej na Metal Gear Ray’a. Maszynę cechuje nowy wygląd i zdolność do pływania. Wehikuł jest również w stanie z dużo większą swobodą poruszać się po lądzie. Nie jest on jednak zdolny do odpalenia rakiety z głowicą. Jego wizerunek uwydatnia możliwości bojowe. Działko Vulcan, kilka wyrzutni rakiet, oraz Water Jet, wszystko to sprawia, że Ray jest wręcz stworzony do infiltracji wrogiego terenu i zajmowania się obcymi jednostkami.
Metal Gear stał się czymś więcej niż czołgiem, stał się robotem.
Zaczęto produkować Ray’e masowo, aby chroniły nowszego Metal Geara – Arsenala. Ten z kolei wyposażony został w programy sztucznej inteligencji: GW, oraz JFK. To dzięki nim Patrioci kontrolowali USA poprzez manipulację informacjami.
Początkowy zamysł na Metal Geara zanikł przy okazji Arsenala. Klasyczną wersję zastąpiło dzieło o wiele groźniejsze od modułu odpalającego rakiety z głowicami nuklearnymi.
Muni Shinobu
Cóz, Muni pisał ten artykuł jeszcze przed MGS3, ale skoro Shagohod to nie Metal Gear, nie będę się nad wynalazkiem Sokolova rozwodził. Nie można nie zauważyć, że Kojima w trzeciej odsłonie ponownie sięgnął do motywów z MG1: świata w dobie Zimnej Wojny, oraz broni, która może w mgnieniu oka zmienić losy państw.
Wypada również napisać o Metal Gear Raxa, pierwszym Metal Gearze stworzonym przez Nikolai’a Stephanovicha Sokolova, na podstawie projektów Aleksandra Leonovitcha Granina. Maszyna ta jest powolna, nie jest jeszcze w stanie przemieszczać się po każdym terenie. Sprowadzić ją można jedynie do roli wyrzutni MIRV. Jednakże zanim odpali pociski, musi zostać dostarczona na odpowiednie miejsce, co zajmuje czas i jest niepraktyczne.
Metal Gear Raxa. Praktyczniejszy od Shagohoda, ale nie dorównujący Metal Gear REXowi.
kul








Jeszcze nie komentowane.