Dialogi z Big Shell – część czwarta
- sobota 6 listopada 2010
- Przez
Ames:
Oto nadchodzi Snake.
Raiden:
To on?
Ames:
Użyj mikrofonu by ich podsłuchać.
******
Raiden tak też robi.
******
Ocelot:
Królu, Fatman nie żyje.
'Snake’:
To bez znaczenia – dzięki temu sami nie musimy się go pozbywać.
Ocelot:
Dlaczego nas zdradził…
'Snake’:
Trzeba zacząć od tego, że to banda maniaków. Ich zachowanie nie powinno nas zaskakiwać.
Ocelot:
Na wszelki wypadek sprawdzę go.
'Snake’:
Sądzisz, że pracował dla nich?
Ocelot:
Nie możemy nie brać tego pod uwagę – zwłaszcza biorąc pod uwagę tego intruza.
'Snake’:
Tak…mężczyzna w sneaking suit.
Ocelot:
Wiesz więcej o tych strojach niż ja.
'Snake’:
Ale Fox Hound rozwiązano 4 lata temu. To muszą być – Patrioci. Co z uszkodzeniami w Shell 2?
Ocelot:
System odprowadzania skażonej wody został uszkodzony. Woda przeciekła do dolnych części centralnej sekcji.
'Snake’:
Zablokujcie drogę między Shell 1 i 2
Ocelot:
Już są tam założone czujniki podczerwone i SEMTEX.
'Snake’:
I są jakieś efekty?
Ocelot:
Nie.
'Snake’:
Co z prezydentem?
Ocelot:
Hasło już zostało wprowadzone. Za godzinę będzie potrzebne potwierdzenie. Po tym jego praca została wykonana.
'Snake’:
Upewnij się, żeby dożył potwierdzenia.
Ocelot:
Tak, wiem.
'Snake’:
Co z aktywacją jednostki?
Ocelot:
Prawie zakończona. Kod już został wprowadzony. Teraz dziewczyna musi jedynie uruchomić system.
'Snake’:
Rozumiem, że użyłeś normalnej metody?
Ocelot:
Nie…narkotyki wszystko załatwiły…
'Snake’:
Hmm…już tylko kilka kroków do Outer Heaven.
******
Olga wchodzi z prawej. Podchodzi do Ocelota i się zatrzymuje.
******
Olga:
Kim jest ten Ninja, Shalashaska?
Ocelot:
Nie mam zielonego pojęcia.
Olga:
A ty?
'Snake’:
Właśnie to sprawdzam.
Ocelot:
Olga, nie podejrzewaj tych, którzy są ponad podejrzeniami.
Olga:
Poza podejrzeniami? To ty patrzyłeś jak mój ojciec umiera i nic nie zrobiłeś.
Ocelot:
To było dwa lata temu Olga. Odpuść już.
Olga:
Przy okazji, mam pliki danych z Shadow Moses.
Ocelot:
Olga, jak możesz mnie podejrzewać?
Olga:
Wiem, że ten Ninja nie jest nikim z moich ludzi.
Ocelot:
Och jaka pewna siebie. Gdyby tylko Sergei żył…
Olga:
Gdyby staruszek żył, nie musiałabym słuchać się ciebie!
Ocelot:
Olga, Sergei był moim najlepszym przyjacielem.
******
Olga wyciąga pistolet. Ocelot wyciąga rewolwer. Celują w siebie.
******
Olga:
Jeżeli nas sprzedaż, sama cię zabiję!
Ocelot:
Słuchaj córeczko Sergei’a. Nigdy więcej nie celuj we mnie!
Olga:
Jak sobie życzysz. Wpakuję ci kulkę w plecy.
******
Olga odkłada pistolet. Ocelot czyni podobnie.
******
'Snake’:
Dosyć! Wziąłem was gdy nikt inny nie chciał. Sądzicie, że jakikolwiek rząd by was zatrudnił? Może do najgorszej roboty, ale i to jest wątpliwe. Nie polecam wam zmieniać obozu. Zresztą i tak nie macie gdzie pójść.
******
Olga wychodzi, chwilę potem ramię Ocelota zaczyna wariować.
******
Ocelot:
U-ughh!
'Snake’:
Znowu się to dzieje?
Ocelot:
Ta cholerna prawa ręka – Liquid! To prawie tak jakby się mścił.
'Snake’:
Jak myślisz, ile wydaliśmy na tą rękę w Lyonie? Najlepszy zespół chirurgów na świecie.
Ocelot:
Nigdy nie zaufam Francuzowi.
******
Ocelot używa jakiegoś urządzenia by uspokoić rękę.
******
Ocelot:
Coś się dzieje. To się dzieje coraz częściej. Może jego obecność…
'Snake’:
Ocelot, zostawię to miejsce w twoich rękach. Sam zajmę się intruzem.
Ocelot:
Dobrze Królu.
******
Mężczyzna wychodzi. Raiden odkłada mikrofon i zwraca się do Amesa.
******
Raiden:
Czy to naprawdę Solid Snake?
Ames:
Tak mówi.
Raiden:
Sądziłem, że Snake nie żyje.
Ames:
Solid Snake umarł. Jednak jest także tutaj. Albo przeżył, albo jest ich dwóch.
Raiden:
Dwóch?
Ames:
A to jest niemożliwe.
******
Przełączają się do codecu.
******
Ames:
Co usłyszałeś?
Raiden:
Powiedzieli, że skończyli wprowadzać hasło…
Ames:
Tak myślałem…
Raiden:
Powiedziałeś, że prezydent sam musi chcieć wprowadzić hasło.
Ames:
Dokładnie tak.
Raiden:
Czyli prezydent działa z nimi?
Ames:
Na to wygląda. Zapewne ma już dość bycia kukiełką. Jednak zdradzenie nas nie było mądrym ruchem…
Raiden:
…Kukiełką?
Ames:
Kończy nam się czas. Oni odpalą bombę. Zanim to zrobią musisz wiedzieć co robić.
Raiden:
Odpalą bombę? Przecież jeszcze nie upłynął czas na wpłatę okupu.
Ames:
Okupu?
Raiden:
Trzydzieści miliardów dolarów w gotówce…
Ames:
O czym ty gadasz! Atak nuklearny to nie groźba – to zagrożenie od samego początku!
Raiden:
Chcą zabić miliony ludzi!?
Ames:
Nie – detonacja na wysokości. Słyszałeś o efekcie Compton?
Raiden:
Całkowite zakłócenie sprzętu elektronicznego, spowodowane impulsem EMMA.
Ames:
Książkowa odpowiedź. Cóż, gdy przeciętna głowica nuklearna wchodzi do atmosfery, wytwarza impuls elektromagnetyczny o mocy do 50 miliardów megawatów. Pole EMMA sięga dziesiątek tysięcy woltów na metr i większość sprzętu elektronicznego spali się od razu.
Raiden:
Jeżeli, jeden z głównych czynników światowej ekonomii przestanie funkcjonować, będzie to oznaczać początek światowej depresji.
Ames:
Tylko to nie jest ich cel. Oni chcą ‘wyzwolić’ Manhattan, zgasić na nim wszystkie światła i zamienić w jakąś republikę.
Raiden:
Stąd ‘Synowie Wolności’, chyba.
Ames:
„Synowie Wolności”…? Cholera, Ocelot idzie! Rozłączam się.
******
Ocelot zaczyna wychodzić z pomieszczenia.
******
Ames:
Przeszukaj moje kieszenie, szybko!
******
Raiden tak robi, znajduje kartę.
******
Ames:
To karta bezpieczeństwa. Otworzy ci wszystkie drzwi do poziomu trzeciego włącznie. Użyj jej by dostać się do Shell 2. Zajmij się prezydentem, zanim odpalą rakietę.
******
Ocelot powoli podchodzi do Amesa i Raidena.
******
Ames:
Nadchodzi! Wyjmij AK!
******
Raiden tak też robi.
******
Ocelot:
Co ty tutaj wyprawiasz?
Ames:
Poprosiłem go by to zdjął. Jestem chory.
Ocelot:
Wiedziałem, że DIA to tak naprawdę drugorzędni kłamcy.
Ames:
O czym ty mówisz?
Ocelot:
Nie musisz zaprzeczać. Wiem kim jesteś – pułkowniku Ames. Wiedzieli, ze prezydent planuje ich zdradzić, więc wysłali ciebie byś go pilnował. Prawda?
Ames:
Ty -!
******
Ocelot wyjmuje rewolwer i celuje w głowę Amesa.
******
Ocelot:
Przykro mi pułkowniku, nie udało ci się wykonać misji.
Ames:
Nigdy nie uciekniesz la-li-lu-le-lo -!
Ocelot:
Czy aby na pewno?
******
Nagle coś się dzieje z Amesem. Wstaje, zaczyna się trząść i powoli podchodzi do Ocelota.
******
Ocelot:
Co do…
Richard Ames:
Oszukałeś…mnie…Teraz rozumiem. Ocelot –
******
Richard Ames upada martwy na podłogę. Raiden spogląda na niego. Ocelot to zauważa.
******
Ocelot:
Ty, z kim jesteś w drużynie? Pokaż swoją twarz!
******
Inny żołnierz podbiega i celuje w Raidena.
******
Ocelot:
Wiesz kto to jest?
Żołnierz:
Nie, to nikt ode mnie.
Ocelot:
Kim jesteś!
******
Wbiega więcej żołnierzy. Pierwszy ściąga maskę Raidena.
******
Ocelot:
W końcu się spotykamy.
******
Chce zastrzelić Raidena, gdy nagle z sufitu zeskakuje Mr. X i prawie ucina rękę Ocelota. Żołnierze zaczynają strzelać, jednakże Mr. X odbija wszystkie strzały mieczem, kilka kul rykoszetuje i trafia w zakładników.
******
Ocelot:
Wstrzymać ogień! Zakładników potrzebujemy żywych.
Mr. X:
Szybko, uciekaj!
******
Mr. X zmienia pozycję, by kryć Raidena.
******
Ocelot:
Ty! Przecież umarłeś!
******
Raiden jest już na schodach. Strażnicy strzelają w niego. Mr. X ponownie go osłania.
******
Mr. X:
Zostaw to mnie.
******
Raiden ucieka. Przez głośniki słychać, że włączono czerwony alarm. Raiden dzwoni do pułkownika.
******
Raiden:
Pułkowniku, Ames nie żyje. Wyglądało na atak serca.
Pułkownik:
Hm, to dość nieszczęśliwe, jednakże wiemy w końcu gdzie jest prezydent.
Raiden:
Czyli tutaj naprawdę jest nowy model Metal Geara?
Pułkownik:
Najwidoczniej. Ciągle to sprawdzamy…
Raiden:
Powiedziano mi, że atak nuklearny był od początku celem terrorystów NIE te trzydzieści miliardów dolarów!
Pułkownik:
O Boż -, to od początku była przykrywka…
Raiden:
Pułkowniku! Co ty przede mną ukrywasz!
Pułkownik:
Niczego nie ukrywa! To nie jest tak, że mi mówią wszystko! Robię wszystko co mogę by dowiedzieć się jak najwięcej. Po prostu potrzeba trochę cierpliwości. Teraz naszym głównym celem jest prezydent. Możemy uznać, że zakończyli wprowadzanie hasła i przygotowują Metal Geara do ataku nuklearnego. Dostań się do prezydenta najszybciej jak to możliwe.
Raiden:
Ale prezydent działa z nimi…
Pułkownik:
Według Amesa, tak. Jednakże prawdą jest również to, że chcą się pozbyć prezydenta. Coś jeszcze się tam dzieje i prezydent może ci osobiście powiedzieć co. Gdy tylko dostaną potwierdzenie do ataku nuklearnego przeprowadzą go natychmiast. Musisz uratować prezydenta zanim to zrobią.
Rose:
Jack, zgadzam się z pułkownikiem. Teraz musisz chronić prezydenta.
Raiden:
W porządku…
******
Koniec rozmowy. Raiden wychodzi z Shell 1 i udaje się na most łączący Shell 1 z Shell 2. Wygląda zza rogu, gdy dzwoni do niego Pliskin.
******
Pliskin:
Raiden, słyszysz mnie?
Raiden:
Pliskin? Gdzie byłeś?
Pliskin:
Rozglądałem się. Teraz jestem w Strut H. Jak tam sytuacja?
Raiden:
Wiem gdzie jest prezydent.
Pliskin:
No gdzie?
Raiden:
Centrum Shell 2, pierwsze piętro.
Pliskin:
Ja jestem od tego odcięty. Za dużo tu zniszczeń.
Raiden:
W porządku. Właśnie idę do Shell 2.
Pliskin:
Na moście łączącym Shell 1 i Shell 2 są czujniki podczerwone. Jeżeli w nie wejdziesz wybuchnie Semtex.
Raiden:
Ta, słyszałem jak o tym mówili.
Pliskin:
Zniszcz czujki. Uważaj by nie trafić w Semtex.
Raiden:
Jak wyglądają te czujki?
Pliskin:
Wyjmij lornetkę.
******
Raiden tak robi.
******
Raiden:
Jest Semtex…A to musi być czujka.
******
Raiden wyjmuje PSG-1 i niszczy wszystkie czujki. Idzie do przodu, gdy ponownie dzwoni Pliskin.
******
Pliskin:
Raiden, znalazłem coś dla nas.
Raiden:
Słucham.
Pliskin:
Jeden z wrogich helikopterów Kasatka.
Raiden:
W dobrym stanie?
Pliskin:
Pełny bak. Właśnie zmierzam w stronę Shell 1. Co z Harrierem?
Raiden:
Nie ma go tam na lądowisku.
Pliskin:
To dobrze, tam go ustawię.
Raiden:
Możesz zając się zakładnikami? Są na poziomie B1 w jednostce centralnej. Pliskin, nie widziałeś innego miejsca, w którym mogliby być zakładnicy, prawda?
Pliskin:
Nie – nic w tym stylu nie widziałem.
Raiden:
OK…
Pliskin:
Ilu jest zakładników?
Raiden:
Trochę poniżej trzydziestu. Jeden martwy i kilku rannych.
Pliskin:
Do Kasatki wejdzie maksimum trzynastu.
Raiden:
A co z drugą Kasatką?
Pliskin:
Popsułem ją. Nie poleci za nami, jeżeli nie poleci w górę. Zrobimy dwa kursy.
Raiden:
Potrafisz sterować Kasatką?
Pliskin:
Mam pilota, który latał modelem cywilnym, KA-62 w VR. Nie ma wielu różnic pomiędzy modelem wojskowym a cywilnym.
???:
Gotowi do odlotu…
Pliskin:
Raiden, przedstawię cię mojemu wspólnikowi – Otacon.
Raiden:
„Otacon”?
Otacon:
Cześć Raiden. Miło cię poznać..
Pliskin:
Raiden, odezwę się później.
******
Raiden dzwoni do pułkownika.
******
Raiden:
Pułkowniku potrzebuje odpowiedzi. Kim dokładnie są Pliskin i jego wspólnik?
Pułkownik:
Wiem doskonale o czym myślisz.
Raiden:
Wszystko przypomina Shadow Moses. A teraz ten Otacon…
Rose:
Czyli Hal Emmerich, doktor. Przeżył Shadow Moses. On i Snake są ścigani za terroryzm.
Raiden:
Organizacja anty Metal Gear…
Rose:
Sabotażowali i niszczyli niezliczone ilości Metal Gearów na całym świecie…No I są odpowiedzialni za incydent sprzed dwóch lata, który był powodem wybudowania Big Shell.
Raiden:
Snake i jego partner to nie terroryści.
Rose:
Jack, dlaczego ich bronisz?
Raiden:
Spojrzałem na to co tu zrobiłem do tej pory i sam trening z poczuciem obowiązku nie wystarczą by przejść przez taką misję.
Rose:
Jack, wszystko w porządku?
Raiden:
Potrzeba czegoś – większego. Nie przychodzi mi do głowy lepsze słowo, ale to musi być czysta wola, wsparta odwagą, albo ideałami, albo czymś takim. Postawiłbym na to całe życie. Solid Snake, który ocalił Shadow Mores, nie mógł zostać terrorystą.
Pułkownik:
Może to prawda, ale poszli na dno razem z tankowcem dwa lata temu. Wydobyliśmy nawet ciało Snake’a. A badania DNA potwierdziły, że to on.
Rose:
Jack, wiem o co ci chodzi, ale Snake nie żyje. Nie może go tu być, ani też Dr. Hala Emmericha.
Raiden:
Ale to znaczy, że on nie jest szefem terrorystów.
******
Raiden kończy rozmowę. W tej samej chwili nadlatuje Kasatka z Otaconem i Pliskinem. Pliskin macha. Raiden zauważa po drugiej stronie mostu postać Wenus cieniu. Ma długi czarny płaszcz i krótkie szare włosy.
******
Mężczyzna w płaszczu:
Czekałem na ciebie. Posłańcu – od Patriotów!
******
Spogląda na Raidena.
******
Mężczyzna w płaszczu:
Skąd ja cię znam…
Raiden:
Więc to ty tu jesteś szefem?
Mężczyzna w płaszczu:
Nie, nie tylko tutaj. Jestem szefem, który przerośnie samego Big Bossa.
******
Mężczyzna wyprostowuje się.
******
Mężczyzna w płaszczu:
Solid Snake.
******
Słychać jak Pliskin krzyczy.
******
Pliskin:
Nie! To nie jest Solid Snake!
******
Helikopter podlatuje bliżej „Snake’a”
******
'Snake’:
Co za miła niespodzianka – bracie.
Pliskin:
Daruj sobie, nie jesteś moim bratem.
'Snake’:
Nie mów, że mnie zapomniałeś – Snake.
******
Postać wychodzi do światła.
******
Raiden:
Snake?
Pliskin:
Raiden, kryj się!
******
Snake strzela w postać, jedna z kul trafia Semtex. Postać rusza do przodu, płaszcz się spalił. Postać ma na sobie egzoszkielet, podobny do Ninjy.
******
Pliskin:
Przestań się pode mnie podszywać!
******
Pliskin strzela. Mężczyzna blokuje kule ręką.
******
Solidus Snake:
Bracie, jestem zupełnie inny od Liquid’a! HRRRRR!!
******
Mięśnie mężczyzny się powiększają
******
Solidus:
GHHHH!!
******
Pliskin ładuje granat i strzela nim w Solidusa. Ten skacze i unika wybuchu. Raiden uderza o barierki.
******
Solidus:
Tylko na tyle cię stać, Snake?
******
Pliskin ładuje kolejny granat i strzela. Solidus zostaje trafiony i spada.
******
Pliskin:
Dorwałem go!?
******
Pliskin spogląda w dół. Wita go Solidus na dachu Harriera pilotowanego przez Vampa.
******
Pliskin:
Otacon, mamy kłopoty! To Harrier!
******
Kasatka się wycofuje. Mięśnie Solidusa wracają do normalnego rozmiaru.
******
Solidus:
Światu potrzebny jest tylko jeden Big Boss!
******
Solidus wsiada do Harriera.
******
Solidus:
Utopię was głupcy za przeszkadzanie!
******
Harrier odpala kilka rakiet w stronę Kasatki, które są minimalnie niecelne. Następnie odlatuje za jeden ze wsporników.
******
Pliskin:
Raiden, masz tu wyrzutnie rakiet Stinger. Kasatka to nie przeciwnik dla Harriera, sam musisz go ściągnąć.
******
Harrier pojawia się przed Kasatką.
******
Otacon:
Snake, mamy towarzystwo!
Pliskin:
Liczę na ciebie!
******
Raiden walczy z Harrierem. Po kilku strzałach ten drugi spada, skrzydła traci rozbijając most. Widać, że Solidus stracił lewe oko.
******
Pliskin:
Coś się podnosi!
******
Nagle wyskakuje z wody Metal Gear RAY i łapie Harriera.
******
Raiden:
Czy to Metal Gear!? Już jest włączony!
******
Następnie zanurza się ponownie. Wystrzeliwuje kilka rakiet, które powodują wstrząsy na Big Shell. Jedna trafia w Kasatkę, druga obok Raidena i zrzuca go na drugą stronę barierek. W międzyczasie Solidus sprawdza swoją ranę.
******
Solidus:
Dopadli moje oko!
******
Vamp powoli podnosi się w kokpicie.
******
Solidus:
Vamp — idź!
******
Vamp wyskakuje z kokpitu do wody. W międzyczasie Kasatka ląduje na lądowisku. Raiden podciąga się na chwiejną platformę. Na dole widać jak Vamp biegnie po wodzie.
******
Otacon:
Hej, co do – ?
Pliskin:
To biega po wodzie…
******
Raiden wszystkiemu przygląda się z góry. Vamp wbiega pionowo w górę do Struta. Pliskin dzwoni do Raidena.
******
Pliskin:
Raiden, wszystko w porządku?
Raiden:
Ta, a co abort wami chłopaki?
Pliskin:
Ledwo nam się udało, ale wszystko w porządku.
Raiden:
Co z helikopterem?
Pliskin:
Potrzebujemy trochę czasu na naprawy.
Raiden:
Oh…
Pliskin:
Zajmuj się prezydentem.
Raiden:
OK…Mogę o coś zapytać? Jesteś TYM Snake’iem? Mówili, że nie żyjesz…
Snake:
Nie, jeszcze nie. Ciągle mam zbyt wiele rzeczy do zrobienia.
Raiden:
Snake, jesteś legendą i dlatego muszę cię o to zapytać.
Snake:
Legendą? Legenda to fikcja. Ktoś ją mówi, ktoś zapamiętuje, wszyscy ją przekazują.
Raiden:
Jestem tu bo przydzielono mnie do tej misji, nie dlatego, że chciałem. Gdybym mógł natychmiast bym się stąd zmył. Skąd brałeś siłe by wracać. Dlaczego ciągle walczyć?
Snake:
Jest coś, co powiedział mi kiedyś mój najlepszy przyjaciel.
Raiden:
Co…?
Snake:
Nie jesteśmy narzędziami ani rządu, ani niczego innego. Walka była jedyną rzeczą, w której byłem dobry, ale…przynajmniej zawsze walczyłem za to w co wierzyłem.
Raiden:
A co z – co z wynikami DNA z tego ciała?
Otacon:
To było ciało Liquida. On i Snake mają takie same geny.
Raiden:
Liquid.
Otacon:
Oszustwo, dla naszego własnego bezpieczeństwa. Ukradliśmy zamrożone ciało jakiejś organizacji. Trochę zamieszania, ale cóż…
Raiden:
Naprawdę jesteście w NGO?
Otacon:
Tak, jesteśmy w cywilnej organizacji nie przynoszącej zysków walczącej w imię czegoś. A tym czymś jest zniszczenie Metal Gearów.
Snake:
Działamy sami, ale jest to cel warty tego.
Raiden:
Po co nadstawiać głowę, w czymś tak niebezpiecznym?
Snake:
W ten sam sposób myślałem cztery lata temu. W środku pustki na Alasce, pijąc za dużo.
Otacon:
Jesteśmy odpowiedzialni przed światem za przyszłe pokolenia.
Raiden:
Za co odpowiedzialni?
Otacon:
Za śledzenie błędów, które popełniliśmy jako gatunek.
Snake:
Musimy pamiętać, by mówić o tym, by walczyć o zmiany. To trzyma mnie przy życiu.
Raiden:
Sądzisz, że możesz zmienić przyszłość?
Snake:
Nie jestem aż taki arogancki.
Raiden:
To co robicie, to nie aktywizm ekologiczny. To bardziej jak terroryzm.
Otacon:
Przyznaję…ale nasza grupa – Philanthropy otrzymała informacje o nowym prototypie Metal Geara i o terrorystach planujących zdobyć tą oczyszczalnie. Informacja wyszła z bardzo pewnego źródła.
Raiden:
Więc jesteście tu by…
Otacon:
Jesteśmy tu by to wszystko powstrzymać, ale mam też osobisty powód.
Snake:
Wygląda na to, że terroryści mają jego siostrę. Jesteśmy tu sami, bez niczyich rozkazów. Mamy swoje własne walki. Otacon jest tu dla kogoś – ja nie. To wojskowa misja.
******
Snake kończy rozmowę. Rose dzwoni do Raidena
******
Rose:
Jack? Wszystko w porządku?
Raiden:
Ledwie co.
Rose:
Prawie dostałam ataku serca…
Raiden:
Przepraszam, to nie było celowe.
Rose:
Wiem i wiem, że muszę być silniejsza.
Raiden:
Pomódl się za mnie Rose, bym wrócił…
Rose:
Wrócisz. Pamiętaj, że cały czas jestem z tobą…
Raiden:
Wiesz, to dla mnie wiele znaczy.
Rose:
Zapiszę stan gry, dobrze Jack?
******
Rose zapisuje stan gry. Raiden rozmawia z pułkownikiem.
******
Raiden:
Pułkowniku, Metal Gear jest włączony…
Pułkownik:
Jeszcze nie jest za późno, ciągle możesz powstrzymać atak nuklearny nie dopuszczając do wprowadzanie potwierdzenia hasła. Dostań się do prezydenta. Jest w centralnej sekcji Shell 2.
Rose:
Sprawdzam obrazy z satelity…Wygląda na to, że do centrum możesz dostać się z drugiej strony Strut L.
Pułkownik:
Centrum jeszcze nie jest zatopione z tego co wiem. Podążaj barierkami w dół, potem skocz na rury.
Rose:
Jedyny dostępny Strut to L. Ten atak teraz, jest bez sensu, zupełnie tak jakby to miejsce było już im nieprzydatne.
Raiden:
Pułkowniku, monitorowałeś rozmowy przez codec. Ten mężczyzna to cały czas był Snake…
Pułkownik:
Może.
Raiden:
Może?
Pułkownik:
Nie daj się zwieść pozorom.
Raiden:
Dlaczego tak mówisz?
Pułkownik:
Ponieważ oni nie byli brani pod uwagę w symulacji. Jest to nieznany czynnik.
Raiden:
Weź tą swoją symulację i…! My tu jesteśmy, krwawimy, umieramy!
Rose:
Uspokój się!
Pułkownik:
Naprawdę polecam byś to zrobił Raiden. Nawet jeżeli jest to Snake to i tak nie może on mieć wpływu na twoją misję.
Raiden:
Pułkowniku. Ty i Snake byliście po tej samej stronie. Nie rozumiem. Czytałem o was w ‘In the Darkness of Shadow Mores”…
Pułkownik:
Nie obchodzi mnie co tam pisało. Rozumiesz?
******
Pułkownik kończy rozmowę. Raiden przechodzi obok dwóch strażników.
******
Strażnik A:
To nie jest przyjemny widok.
Strażnik B:
Pośpiesz się i sprawdź sytuację!
******
Raiden mija strażników i inne zagrożenie. Na swej drodze natrafia nawet na sikającego strażnika.
******
Sikający strażnik:
Uggh…Posikam się…Nikt nie patrzy…Prawda…?
******
Raiden mija go. W końcu trafia do centrum Shell 2, gdzie rozmawiają Olga i Solidus.
******
Solidus:
Snake tu jest, w Shell 1.
Olga:
Mój ojciec ma z nim rachunki do wyrównania.
Solidus:
Olga, uspokój się! Nie zmienię swoich planów z twojego powodu.
Olga:
To pieprzyć twój plan. Czekałam na ten dzień dwa lata i pośle go na dno oceanu – zaraz obok mojego staruszka!
Solidus:
Najpierw trzeba się zająć odpalaniem bomby!
Olga:
Cholera.
******
Olga uderza w ścianę.
******
Olga:
Gdzie jest Ocelot?
Solidus:
Dlaczego chcesz wiedzieć?
Olga:
Nie ufam mu.
Solidus:
Nie mów tak o jednym ze swoich!
Olga:
On nie jest ‘jednym z moich’. Zostawił mojego ojca gdy ten umierał, pamiętasz?
Solidus:
Porozmawiamy potem. Musimy zacząć ostateczne sprawdzanie oddziału.
Olga:
W porządku, ja tam wracam.
Solidus:
Górny most łączący z Shell 1 jest zniszczony.
Olga:
Co ze śmigłowcem?
Solidus:
Kamov nie nadaje się do użytku. Skorzystaj z Oil Fance z Strut L.
Olga:
Powiem moim ludziom by zaczęli.
Solidus:
Jeszcze nie, wydobycie jest na końcu. Intruz ciągle jest niebezpieczny.
Olga:
Hmm…
Solidus:
Co z tym drugim?
Olga:
Ma szczęście i tyle.
Solidus:
Przeżył ten wybuch… Słuchaj Olga potwierdzenie kodu jest za godzinę. Prezydent musi przeżyć!
Olga:
Wiem, nikt tu nie wejdzie. Włącz prąd.
Solidus:
Oczywiście.
******
Wysokie napięcie przechodzi przez podłogę prowadzącą do pomieszczenie z prezydentem.
******
Solidus:
Napięcie włączone.
Olga:
Drzwi zostaną zamknięte dopóki prezydent nie wyłączy obwodu wewnątrz pomieszczenia. A tego nie zrobi gołymi rękami.
Solidus:
W porządku. Wracaj natychmiast.
Olga:
Jeszcze coś…
Solidus:
Co?
Olga:
Gdy ta misja się skończy żyjemy dla Rosji. Chcę za to połowę kasy.
Solidus:
Oczywiście, taka była umowa.
Olga:
Potem żyjemy dla siebie. Jeżeli ktoś chce zostać, chcę byś się nim dobrze zajął.
Solidus:
Chętnie…Żołnierze Gurlukovicha to sama śmietanka.
Olga:
Pora by byli wolni…
Solidus:
A co z planami odbudowy Matki Rosji?
Olga:
Staruszek ni żyje…świat jest innym miejscem.
Solidus:
To twoje życie.
Olga:
Przypominam i mówię to po raz ostatni: Nie próbuj nas oszukać.
Solidus:
Mogę powiedzieć dokładnie to samo.
******
Olga wychodzi. Raiden dzwoni do pułkownika.
******
Raiden:
Jestem tuż przed pomieszczeniem z prezydentem.
Pułkownik:
Wszystko w porządku?
Raiden:
Żadnych śladów zalania, ale nie mogę zbliżyć się do drzwi. Podłoga jest pod napięciem.
Pułkownik:
Nie sprawdzaj tego. Usmażysz się.
Raiden:
Jakieś sugestie?
Pułkownik:
Przypomnij sobie trening VR Shadow Moses.
Raiden:
Wysadzić panel sterujący?
Pułkownik:
Dokładnie.
Raiden:
Ale nie ma dojścia do tego pomieszczania.
Pułkownik:
Spróbuj kanałami wentylacyjnymi.
Raiden:
Ta, chyba widzę jakiś.
Pułkownik:
Poszukaj wyrzutni zdalnie sterowanych rakiet. Może uda ci się ją wprowadzić do pokoju.
Raiden:
…następnie wysadzić panel sterujący. Rozumiem.
Pułkownik:
Dokładnie. Tylko nie traf w prezydenta.
Raiden:
Prezydent ma nanomaszyny. Gdybyśmy znali częstotliwość można by go ostrzec…
Pułkownik:
Próbowaliśmy tego wielokrotnie, bez odpowiedzi. Wygląda na to, że ściany mają wbudowane zabezpieczenia.
Raiden:
Dlatego Ames nie mógł się z nim skontaktować…
Pułkownik:
Gdybyś musiał potwierdzić jego pozycję, zaloguj się do komputera.
Raiden:
Zrozumiałem.
Pułkownik:
Najpierw znajdź wyrzutnie zdalnie sterowanych rakiet.
******
Raiden się rozłącza. Zjeżdża na poziom B1. Teren ten jest całkowicie zalany. Dzwoni do pułkownika.
******
Raiden:
Pułkowniku, z tego co widzę poziom B1 jest całkowicie zalany.
Pułkownik:
Będziesz musiał przepłynąć.
Raiden:
Dobrze pływam.
Pułkownik:
Uderzaj wodę i ruszaj do przodu naciskając przycisk Punch. Naciskaj go szybko by płynąć szybciej. Kierunek zmieniaj lewą gałką analogową. Góra wyniesie cię w górę, dół w dół, lewo i prawo właśnie w te strony. Pod wskaźnikiem życia pojawi się wskaźnik tlenu. Odpowiada on ilości powietrza jakie masz w płucach. Gdy poziom tlenu spadnie do zera, zacznie spadać życie. Musisz być tego świadomy.
******
Pułkownik się rozłącza. Raiden znajduje wyrzutnie rakiet. Wraca na pierwsze piętro, rozwala panel sterujący i wchodzi do pomieszczenia. Prezydent ma siwe włosy, biała koszulę, czerwony krawat i czarne spodnie.
******
Raiden:
Prezydent Johnson.
Prezydent Johnson:
Więc w końcu tu jesteś…
Raiden:
Czekałeś na mnie?
Prezydent Johnson:
Twój sprzęt – Skull Suit, to nie jest standardowy sprzęt wojskowy.
Raiden:
Nic panu nie jest?
Prezydent Johnson:
To jakiś chory dowcip. Myślałem, że chcesz mnie zabić?
Raiden:
?
Prezydent Johnson:
Jestem gotów ponieść karę za to co zrobiłem.
Raiden:
Co ty…?
******
Prezydent chwyta Raidena za krocze.
******








Jeszcze nie komentowane.