Tym razem przedstawię Wam informacje na temat incydentu, który miał miejsce w Kysztymiu. Co ma on wspólnego z serią MGS? Otóż dwie bohaterki Portable Ops, Ursula i Elisa, w tejże katastrofie napromieniowane zostały radioaktywnie (skąd też wywodzą się specjalne zdolności kobiet). Domyślam się, że mało który z Czytelników kojarzy nazwę tej miejscowości. Sam spotkałem się z nią dopiero w grze. Kolejny punkt dla MGS za edukacyjne właściwości.

Warto wiedzieć, że wypadek w Kysztymiu według rozmaitych źródeł jest jedną z największych, o ile nie największą katastrofą nuklearną okresu Zimnej Wojny. Niektóre źródła podają, iż incydent zebrał więcej ofiar niż wypadek w Czarnobylu.

Kysztym (bądź Kystym, Kystim, Kyshtym, Кышты́м) to niewielka miejscowość usytuowana na obszarze Uralu, w obwodzie czelabińskim (coś na wzór województwa, z najważniejszym miastem – Czelabińskiem). Do upadku ZSRR było to jedno z miast zamkniętych – miejscowości nieistniejących na mapach, które funkcjonowały pod zmienioną nazwą, do i z których dojazd był maksymalnie utrudniony, obszarów szczególnie pilnowanych przez wojsko. Taki status był zazwyczaj wynikiem obecności w mieście, lub jego pobliżu, ważnego ośrodka militarnego. Co ciekawe, podobno mieszkańcy tych miast żyli na wyższym poziomie niż ci zamieszkujący inne miejscowości. Bezpieczeństwo z wiadomych względów stało na bardzo wysokim poziomie. Zapewniano znaczną opiekę socjalną. Bezrobocie było nikłe.

Kysztym funkcjonował jako Czelabińsk-40 (później Czelabińsk-65). W MGS2 Gurlukovich wspomina, że mieszkał w Czelabińsku-70. Ta miejscowość również znajduje się w opisywanym regionie.

Miejscem katastrofy była fabryka Mayak, w której przetwarzano odpady nuklearne (głównie w celach militarnych). Fabrykę budowano w pośpiechu i tajemnicy w latach 1945-1948, czyli w czasach początków kariery paliw nuklearnych. Konstrukcja okazała się na tyle wadliwa, że w fabryce miały miejsce co najmniej trzy wypadki. W konsekwencji, od rozpoczęcia działalności około 500tys. osób wystawionych zostało na szkodliwe promieniowanie. Podobno zdarzało się, iż mieszkańcy pobliskich miasteczek poddawani byli dawkom promieniowania nawet 20 razy większym, niż tym po awarii w Czarnobylu!

Największa katastrofa rozegrała się 29. września 1957 roku. W zbiorniku na ciekłe odpady nastąpiła awaria chłodzenia, która spowodowała pożar i eksplozję. Pokrywa, którą stanowiło 2,5 metra betonu, wyleciała w powietrze, uwalniając dziesiątki ton substancji radioaktywnych. Skażeniu uległ teren około 23tys. km2, zamieszkiwany przez 270tys. mieszkańców. Zarządzono ewakuację, jednakże nie ujawniono publicznie, że miała miejsce katastrofa. Dopiero w połowie lat 70-tych incydent wyszedł na jaw za sprawą Żory Miedwiediewa, który wyjawił tę informację po ucieczce z ZSRR. Z biegiem lat kolejne obszary objęte promieniowaniem (nazywane później Wschodnio Uralskim Szlakiem Radioaktywnym) ponownie poddano działaniom rolniczym. Obecnie większość terenu jest użytkowana (np. pod lasy, czy łąki).

Inne wypadki w Mayaku:
– przepełnienie i wylanie się do rzeki Tekia zawartości zbiornika z odpadami (powodem były ulewne deszcze).
– rozniesienie przez wiatr odpadów radioaktywnych po okolicy.

Interesująca jest legenda kysztymskiego karła. W okolicach miejscowości odnaleziono szczątki nienarodzonego dziecka (prawdopodobnie poddanego aborcji) o nietypowych rozmiarach. Powstały teorie, że dziecko jest w jakiś sposób związane z kosmitami. Bardziej realna jest jednak wersja, że to porzucone dziecko, którego matka została narażona na promieniowanie.