[narrator 2]:
– Wszystkie opisane tu wydarzenia osoby oraz zegarki Timemexsu za 2.50 Wydarzyły się i istnieją na prawdę w innym świecie. Wszelkie podobieństwo do istniejących postaci jest jak najbardziej celowe i użyte z wszelką premedytacją.

A LONG TIME AGO IN A GALAXY FAR FAR AWAY…

[Autor] – Holla Holla Tamta galaktyka wcale nie jest tak daleko.
[narrator2] – OK. OK.

A LONG TIME AGO IN A GALAXY NOT AS FAR AS YOU THINK BUT STILL TOO FAR…

Metal Gearexs 2 Reload: Sounds of Biblioteka™

2 Lata po

wydarzeniach

w bardzo tajnej bazie

zwanej pozaniebie wielkie

gdzie zła między galaktyczna

korporacja Syriusza tworzyła Metal

Geara – najbardziej niszczycielską bron

w galaktyce tym czasem rząd ameryki konstruuje

inną tajną broń…

[Autor] – Lukas wyśle nas za to za kratki…
[narrator2] – żaden mo******** nie podskoczy do Polaka… a tym bardziej on…
[Autor] – Uważaj co mówisz bo cenzura tak samo jak Hiszpańska inkwizycja jest wszędzie…
[narrator2] – poza polską…
Dobra na czym skończyłem Acha
Dilos Ekans – bohater Pozaniebia Wielkiego kroczył po moście w grubym płaszczu przeciw deszczowym popalając swoje ulubione papierosy „Robotne” ( bez filtra zamiast tytoniu tworzywo sztuczne o zapachu mocnego tytoniu ) nie przeszkadzało mu, że jest środek lata a osoby, które mijał były w samych kostiumach kąpielowych i dziwnie się na niego patrzyli upał był tak wielki, że do smażenia jajecznicy wystarczyła sama patelnie nie trzeba było kuchenki ( zresztą było tak gorąco, że nawet jajka w lodówce zrobiły się na twardo ) – On szedł niestrudzenie dalej nagle przyspieszył i wyskoczył za barierki.

– Biedak zwariował od tej temperatury – pomyślał przechodzień

– Boże miej tego Bidoka w opiece Hej ! – Pomyślał Ksiądz Górol.

– Ale Sexy Buty – Pomyślała pewna pani lekkich obyczajów na widok antyskokowych kaloszy Dilosa ( 2tony każdy [Dilos pożyczył je kiedyś niejakiemu Son Goku, bo ten potrzebował ciężki strój do ćwiczeń ale szybo się rozmyślił gdyż były za ciężkie] )
Ale Dilos mimo swej głupoty miał cel w tym, co robił musiał się dostać na S.S. Titanic gdyż na nim się znajdował „Miedź Gear”( zwany także Cu Gear’em ) – nowa wersja Metal Geara zrobiona z miedzi.
Udało mu się w końcu tego dokonać.
Wylądował bezpiecznie na Statku. Rozejrzał się i połączył z Ośmiorniczkiem.
– Brzoza ja Grab ja grab słyszysz mnie ? – Zaczął Dilos
– Tu Ośmior. – Zobaczył go Dilos na ekranie swej cegły na Baterie słoneczne i korbę.
– Te Brzoza masz szminkę na policzku rozczochrane włosy i przekrzywione okulary
– Ośmior no chodź tu szybciutko, bo stygnę !- Dilos usłyszał kuszący kobiecy głos.
– Yyyy widzisz jestem zajęty.
– Dobra, jaka jest moja misja.
– Dilos musisz namalować obraz kolejnego metal Gear, jest na tankowcu.
– Namalować ? I na jakim tankowcu ?
– A co może wyrzeźbić ? Tylko nie w gównie, bo jest z byt miękkie i zaraz zmieni kształt.

– A czemu nie zrobić zdjęcie.

– To proste zdjęć jest dużo a malowideł niema a dzięki temu, co namalujesz będę bogaty…

– A chcesz gównem w ryj ?
– Żartowałem po prostu aparat się zepsuł.

– Ok. – Nagle Dilos słysz dźwięk przelatującego statku. – Transporter imperialny klasy lambda, co on tu robi ?

– Co ?
– Słyszałem transporter typu lambda.
– Na pewno ?
– Może jego cywilną wersje. – Spojrzał na marinsa chodzącego po pokładzie nagle się zatrzymał i zaczął drapać się po jajach i ktoś poderznął mu gardło.
– Co ? – Nagle na jego oczach kapitalistyczna władza nad tankowcem SS Titanic ( który oficjalnie jest statkiem pasażerskim ) przepadła i przejęli ją ludzie w turbanach i brodach i koszulkami z napisem Albania
– Ośmior są tu Albańscy terroryści.
– Przecież Albanie to spokojni ludzie…
– Ci mają brody i kominarko-turbany…
– Alibi’y !
– Co ?
– To Talibańscy wojownicy o nawrócenie Albanii.
– Widzę ich szefa.
– Opisz go.
– Czarna broda z dreadami i turban z czerwoną gwiazdką.
– Wiem To Osama fon Stalinhofen.
– Kto ?
– Pół żyd pół arab pół Niemiec pół rusek i pół murzyn…
– 2,5 człowieka hmm nieźle
– I w 2/3 baba 1/8 gej….
– Wystarczy.
– Tak czy siak namaluj ten obraz.
– Ok ale ja nie mam talentu.
– Houston we have a problem ! Houston there Use the shit Luke
– OK.

Dilos zaczął się przekradać po pokładzie ( w tle leci muzyka z „miszyn imposibleble” ) pap poam pampa tyrry pam pam tyryry ( jak komuś ten podkład dźwiękowy nie wystarczy to niech pości swój własny ) Dilos próbuje wejść do środka „łodzi” właz się zaciął Dilos rozgląda się na boki, kieruje palec na drzwi ( foom ) drzwi znajdują się wewnątrz korytarza przygniatając strażnika.

Dilos zdejmuje z ofiary dog tag’a
– Jose Maria Andrew Trędowaty * – spojrzał na Bidoka – Kto blokadą wojuje od blokady ginie.
Dilos poszedł dalej ( pam pam… ) wdarł się do szatni. Otworzył jedną z szafek i zobaczył zdjęcie nagiej Maryli Kumpell.
– Qrde a ja myślałem że byłem jedyny który widział ją nago Ech -westchnął – będę musiał się zapytać jej kiedy pozowała do plakatów.

Dilos znowu wyszedł na pokład zewnętrzny zobaczył terrorystę szczającą przez barierki ( Czy jakoś tak ) do rzeki Dilos używając swych shit powers zakręcił mu kurek i gościu nie wytrzymał psychicznie ( czytaj z powodu niemożności wypróżnienia a bardzo mu się chciało postanowił zginąć ).
– This is test od the dark side ( of shit ). – Usłyszał Dilos w swej głowie.
Postanowił wejść do siłowni ( nie nie do pakerni to miejsce gdzie jest „siŁnik” )
Po drodze zobaczył znajomy cień na ścianie.
– Wibrator Krukol vel Janusz Kos ! – Powiedział zaskoczony Dilos przygotował się doskoku i wyskoczył ( spowolnienie czasu obrót kamery na jego rozczapierzony ryj nim oddał shit-strzał w stronę właściciela cienia… Małej zabawki. ( Powrót kamery na Dilosa który dalej wisi w powietrzu ) Dilos nagle spada ( BooM )
Wbiega strażnik zwabiony łomotem wywołanym przez Dilosa.
– Achtunk ! yyy… Achtung ! nachadzaji nas intruzjji. – i zaczął strzelać w Dilosa który utworzył gówno tarcze( tm ) i miotał gówno pociski( c ) na lewo i prawo.
Nagle Dilos zniknął w pomieszczeniu pozostała tylko sterta martwych wrogów i zabawka strzelająca z miniguna do nowo przybyłych wrogów. A Dilos w tym czasie przekradł.
się do innego pomieszczenia.
– Czuję energie zła – Spojrzał na kolumny wzdłuż korytarza, – Oł Fuck potrzebuje jakiejś broni inaczej nie rozwalę tych kolumn zagłady.

Postanowił udać się na mostek gdyż myślał że znajdzie tam jakąś broń. Przez okno na mostku zobaczył kąpiącą się w deszczu babę. Wyszedł do niej i zaczął ją podrywać.
– Stój po strilam.
– No niezły masz podryw a z czego będziesz strzelał.
– Tajemnica.
– Spadaj gnojku. Nazywam się Oola i taki knypek mi nie podskoczy.
Szykowała broń do strzału ale Dilos się tym nie przejął bardziej zainteresowało go że już druga i trzeba coś zjeść wyjął swój posiłek i zabrał się za niego.
Oola zaczęła strzelać do Dilosa A ten stał jednocześnie jadł kanapkę z śledziem popijając Denaturatem i zatrzymywał pociski.
– O kuźwa koniec Pestek. – Krzyknęła Oola i rzuciła w Dilosa gunem Dilos go złapał.
– Dzięki. A Teraz… Spierdalaj !- odpalił w jej stronę Shit bomba.
Dilos z pistoletem wrócił do Kolumn i rozwalił je.
Wszedł do drugiej części korytarzy ( tych po drugiej stronie pomieszczenia z kolumnami ).
Przedzierał się dzielnie i zręczny i taktowny jak słoń w składzie porcelany. Raz by ukryć się przed wrogiem zabawił się w Smętnego Rybaka z Komórki Sprinterów i zawisło robiąc szpagat w powietrzu ale zapomniał że nie potrafi zrobić szpagatu. spadł na wroga i go zabił nagle korytarzu przed nim usłyszał dźwięki muzyki i zobaczył tańczącego strażnika pozbawił go przytomności jednym ciosem tajemniczej sztuki shit-fu.
-Czy on słuchał Koranu nagranego na kasetę ? – powiedział Dilos – Dziwni ludzie. – Zabrał mu „Chodzącegoczłowieka” wyjął z niego kasetę z Koranem i włożył własną zatytułowaną Kat 666.
Kroczył dalej korytarzem podśpiewując sobie pod nosem nagle wypadła na niego grupa wrogich żołnierzy. Zaczęli strzelać do niego.
-„Szatan, Szatan… – podśpiewywał Dilos zabijając wrogów – z nim konać… – rozpłaszczył na ścianie jednego z swoich Albańskich fanów -…a nawet żyć” – Albańczycy leżą martwi.
Dilos wszedł do korytarza z którego oni wyszli i zobaczył wielkie pomieszczenie pełne żołnierzy w marynarkach słuchających przemówienia i oglądających slajdy z Miedź Gearem.
– Dziwne czy oni nie wiedzą o terrorystach ? Jakby tu przejść nie zauważenie hm… – spojrzał na komputer podłączony do rzutnika – mam !

Przedostał się do operatora rzutnika i zakneblował go przy użyciu skarpetki.
– www.ale.czad.pl, wyświetl slajdy. – Na ścianie zaczął się pojawiać zdjęcia z gołymi paniami.
Żołnierze się zapatrzyli i nie zwracali uwagi na Dilosa.
Dostał się w okolice maszyn.
– No mogę teraz go spokojnie namalować. – Wyjął płótno, pędzle i farby. Zaczął malować.
Po godzinie.
-…Jeszcze tylko te dwie swastyki i skończone. – Dilos namalował ostatnie szczegół akurat, gdy kończyły się zdjęcia.
Wtem nagle z sufitu spadli terroryści skacząc na żelaznych linach Bungee ( skacząc krzyczeli Alach Ackbar ! ) połowa miała za długie… liny i walnęli głową w podłogę ale ich turbany zamortyzowały upadek. Wraz z nimi zjechał gość w białym prochowcu.
– No generale pozwól że zabiorę cii twoją zabawkę. – mówił gość w białym prochowcu.
Dilos wyjął cegłę i zadzwonił do Ośmiora.
– Houston we habe ein problem. To Octan’a’lot i znów mówi basem !
– Jakim cudem.
– Jego głos brzmi inaczej ale też znajomo. – Dilos zobaczył że konwersacja między octanem a dowódcą okrętu dobiega końca.
– Zabić go. – Wydał rozkaz men in white. żołnierze zabił dowódcę.
– Co ty robisz. – powiedział Osama fon Stalinhofen który niewiadomo skąd się pojawił.
– Spierdalaj. – Octan wyjął bazuke i załadował mu w korpus rakietę. Spojrzał w strone Dilosa – Witaj Przyjacielu. – Rozpiął rozporek i wyjął swoje genitalia na wierzch, na których było widać ślady po szwach. – – Tak Dilos mam nowego penisa od…. Nie znów się zaczyna Ach – zaczęły nim rzucać konwulsje – Nieeeee !!! – Nagle się wyprostował – Tak Witaj bracie jak widzisz nie łato mnie zabić.
– Diuqil !!!
– Tak – kontynuował Octan/Diuqil ale także inni terroryści mówili. – A na dodatek jest mnie więcej dzięki temu że mnie zabiłeś stałem się Diuqil Virusem stałem się nieśmiertelny i wszech potężny ! ! !. Ach won z mojej głowy patafianie ! – Octan/Diuqil zaczął walić głową o Miedź Geara. A reszta terrorystów robiła to samo. Dilos wtedy myślał o jędrnych pośladkach Maryli, gdyby tego nie robił pewno by z nudów przyłączyłby się do tego zbiorowego walenia głową.
– Nie won z mej głowy. -Octan wyprostował się. – Zegnaj Dilos – Wskoczył do kabiny Miedź Geara i przebił się przez pokład ale wpierw zrobił zdjęcie Dilosowi który przybrał ciekawą pozę.
Kiedy odpłynął od Tytanic’a który tak naprawdę uległ zniszczeniu przez Miedź Geara a nie jak głosi propaganda( propan + ganda [+ ogień w domyśle] = odlot ) prze gorę lodową. Octan’a’lot zadzwonił do szefa.

– Mam go, oraz zwaliliśmy całą winę na Dilosa.

THE END

Objaśnienia.
*Sprawdźcie w słowniku języka angielskiego jak jest trędowaty po Angielsku ; ) ( zamiast jednego p dajcie dwa p i wszystko jasne ).

Koniec.
Podziękowania dla

Sage Harpuia vel Deepthroat za wciągnięcie mnie w świat MGS’a oraz za patronat nad tym dziełem.
Hideo Kojimie za stworzenie MGS’a
Wszystkim bohaterom drugiej wojny światowej za to że bezsensownie ginęli.
Adams’owi za stworzenie „Autostopem przez galaktykę” Trylogii w pięciu częściach
Oraz Jakubowi Wędrowyczowi i Jego Twórcy.
I wielu wielu innym.

W Przygotowywaniu Metal Gearexs 3 Revolution:Subskrypcja.

Dwa lata po MG2R:SoB…
– Dilos Pamiętasz katastrofę tankowca z przed dwóch lat ?
…Będzie przypływ świeżej KRWI …
– Zaprawdę powiadam ci pamiętam. Niech bóg ma w opiece wszystkich którzy tam zginęli. Amen.

…Oraz starej i zepsutej…
– Musze pójść wreszcie na Emeryturę. – powiedział Dilos.

… Masochiści Także Będą…
– Zabij mnie to takie podniecające…

… I Inni…
– Przyjmij ode mnie ten Miecz ognisty i skrzydła symbol pana i idź głosić nadejście zbawienia.

… Czas Rozwiać ostateczne wątpliwości…
– Dobra wszyscy pod ścianę.
Metal Gearexs 3 Revolution:Subskrypcja
Coming slow ( December ) or When it will be done.

– Jesteś pewien by zostawić tu jego resztki ?
– Wole by jego resztki były tu niż tam list gończy na mnie.
– Czemu ?
– Wiesz tak urodziwa twarz na listach to po prostu bluźnierstwo…

– Kochany !!!

– Kochana !!!

– Choć zabawimy się !

– Dobra ale wpierw powiedz kiedy pozowałaś do plakatów nago ?

– …………..

Koniec.

Autor: Miron Darth mirondarth@o2.pl Dla tych co zaszli tak daleko prośba piszcie komentarze chcę wiedzieć czy podoba wam się moje dzieło czy nie. Gdyż ja torbie dla was i interesują mnie wasze uwagi na temat mego dzieła.
Autor oświadcza że jest w pełni zdrowy psychicznie a wcielanie się w autora i narratora zostało spowodowane zbyt długim samotnym przebywaniem w pokoju bez klamek….

Wystąpili:

Dilos Ekans – Jan kowalsky

Ośmios – Dr. Zbigniew Dąb

Terroryści – Terrorysci

Osama fon Stalinhofen – pierwszy z brzegu Arab

Oola fon Stalinhofen – miss polski prostytutek

Octan’a’lot – Zbigniew Babiak

Miedź Gear Rail – Fiat 126p ( rejestracna DKL MetalG )

I inni.

– To jeszcze nie koniec to dopiero początek – powiedział ślepy Indianin

Ps Skoro świat nie istnieje istnieje tylko Matrix ( Metel Gearexs ) to ten text też nie istnieje a wy go nie czytaliście i jago nie napisałem a więc co czytacie ? Nic ?