The Boss – pierwsza matka w serii MGS
- środa 5 stycznia 2011
- Przez kul
W każdej części ojciec odgrywał ogromną rolę. Zarówno w Metal Gear, jak i w Metal Gear 2 walczyliśmy bezpośrednio z Big Bossem, będącym ojcem Solid Snake’a.
Metal Gear Solid przyniósł zmianę i tym razem czekał nas pojedynek z genami taty, czyli ponownie Solid Snake walczył z Big Bossem, tylko już nie bezpośrednio.
Metal Gear Solid 2 kończył się pojedynkiem Raidena z Solidusem. Który go wychował, czyli był poniekąd ojcem.
Jak widać, w tych częściach panował patriarchat.
Nadeszła trzecia odsłona, a wraz z nią postać The Boss. Pierwszą kobietą będącą matką dla bohatera. Przypomnijmy sobie rozmowę Big Bossa z Eva.
Eva: Co łączy cię z The Boss?
Snake: Była dla mnie niczym matka…i mistrz.
Eva: Kochanką też?
Snake: To było coś więcej.
Eva: Więcej?
Snake: W połowie należę do The Boss.
Eva: Kochasz ją?
Snake: Nie, to nic takiego.
Eva: Nienawidzisz jej?
Snake: Czy to zawsze musi być albo miłość, albo nienawiść?
Eva: Pomiędzy kobieta a mężczyzną jak najbardziej.
Snake: Przez dziesięć lat razem żyliśmy i umieraliśmy. Nie mogłabyś tego nawet zrozumieć.
The Boss ma w czasie misji Snake Eater około 50 lat. Big Boss około 30. Byli ze sobą przez dziesięć lat. Wychowywała go, uczyła wszystkiego, czego sama potrafiła, miał w niej oparcie nawet w trudnych chwilach. Jak sam mówi, była dla niego niczym matka. Jak prawdziwa pozostawiła mu do nauczenia się samemu tego co najważniejsze.
Jack nie jest jedyną postacią której The Boss matkowała.
Oddział Cobras nazywa swoimi synami. A oni nie traktują jej jak jedynie dowódcy, jest dla nich kimś więcej i to czuć, w końcu nie walczą dla Volgina, ale dla niej. Możemy się jedynie domyślać jak bardzo o nich dbała. W końcu to dzięki nim jest matką służb specjalnych.
Nie zdradziła także tożsamości Evy. Mogła, ale wolała ją chronić, aby ta przekazała Big Bossowi jej słowa. Dlaczego wybrała ją? Bo Eva była uczennicą jednej ze szkół Filozofów. W jednej z takich pracowała The Boss. Straciła własne dziecko, ale dzięki pracy z cudzymi mogła przekazać kolejnym pokoleniom coś ważnego. Wybrała tak jak wybrałaby każda matka na jej miejscu.
Była także prawdziwą matką. Urodziła na polu walki, a blizna, której się wtedy nabawiła stała się symbolem całego jej przyszłego cierpienia. Nie było dane jej bowiem, sprawdzić się w roli mamy. Zabrano jej dziecko zaraz po porodzie. Musiała zabić jego ojca by pozostać wierną wobec swojego kraju, a potem sama musiała zginąć. Zrobiła to. Zrobiła to, bo kochała Johna.
Blizna znikająca z jej ciała symbolizuje oczyszczenie. Stała się wolna od bólu i żalu.
The Boss, pokazałaś zarówno Nakedowi, jak i graczom, że trzeba być wytrwałym, dążyć do celu i mimo przeciwności pozostać wiernym swoim ideałom. Dla wielu z nas przez te kilkanaście godzin byłaś niczym prawdziwa matka. Sroga, ale sprawiedliwa i nad wyraz dobra.
The Boss, dziękuję Ci.








Jeszcze nie komentowane.