Streszczenie scenariusza MGS3 – cz. 2 Do poprawy: adjustacja i akapity
- czwartek 6 stycznia 2011
- Przez Hal
Po ostatniej wielkiej wojnie najznamienitsze postacie ze Stanów Zjednoczonych, Chin i ZSRR zawiązały tajny pakt. Mocarstwa połączyły swoje fundusze w celu zwalczenia państw osi, a także ustalenia nowego porządku w świecie tuż po zakończeniu konfliktu. Pod ich „skrzydłami” urzeczywistniają się projekty takie jak bomba atomowa, czy oddział Cobra. Nagromadzone w ten sposób fundusze pozwalałyby na stoczenie co najmniej pięciu tego typu konfliktów co II wojna światowa. Po zakończeniu wojny pozostałe pieniądze miały zostać rozdzielone pomiędzy państwa, które pakt podpisały. Jednakże po finale starć, wykorzystując panujące wówczas zamieszanie, ojciec pułkownika Volgina, który za fundusze odpowiadał, ukradł pieniądze i ulokował je w rozsianych po całym świecie bankach. Po jego śmierci, wszelkie informacje na temat dokonanych przelewów, trafiają w postaci mikrofilmu w ręce samego Volgina. Wykorzystując tę znaczącą kwotę, przy wsparciu Breżniewa, pułkownik zlecił budowę twierdzy Groznyj Grad, oraz laboratorium Granina. Jednakże projekty Metal Geara sporządzone przez naukowca nie zadowoliły Volgina. Zdecydował się on na pozyskanie Sokolova, wybitnego naukowca podległego Chruszczowowi. Pozycja zajmowana przez pułkownika w GRU uniemożliwiała mu jednak na pozytywne zakończenie tej sprawy. Postanowił tak więc wykorzystać rozległą sieć szpiegowską po to, by skontaktować się z The Boss i namówić ją do zdrady ojczyzny. Volgin przekonany był, iż kobieta postrzega obecną rzeczywistość w podobny, co on sposób. Świat został podzielony w wyniku konfliktu pomiędzy Filozofami. Rosjanin pragnął naprawić tę sytuację, a jego kartą przetargową miał stać się Shagohod. Kiedy The Boss przyjęła propozycję i przyłączyła się do grupy pułkownika, do jego argumentów włączony został w ten sposób oddział The Cobra. Aktualnie sytuacja Volgina przedstawia się już inaczej. Strata jednostki The Cobra jest niepowetowana, aczkolwiek pułkownik nadal posiada Shagohoda i Dziedzictwo Filozofów. Volgin pewien jest, iż nikt nie będzie w stanie go powstrzymać. Dla pewności, z pełnym zaufaniem, Rosjanin przekazuje mikrofilm The Boss z prośbą, by schowała go w bezpieczne miejsce. Jednocześnie legendarna kobieta przedstawia swój domysł jakoby Snake w przybyciu do hangaru z maszyną posiadał głębszy cel. Kradzież ładunków C3 może sugerować, iż jej uczeń planował dokonanie sabotażu. The Boss stwierdza, że rozejrzy się po okolicy dla upewnienia się, czy nie zagraża im niebezpieczeństwo, a jednocześnie zadba o pozbycie się zdemaskowanej Evy. Podnosząc z ziemi dziewczynę, mentorka Jacka szepcze jej do ucha, że zajmie się wszystkim. Na odchodnym The Boss zwraca się bezpośrednio do Volgina i nakazuje mu uczciwą walkę. Po tym zdarzeniu, Ocelot postanawia sam zająć się Snake’iem i rozpoczyna charakterystyczną dla siebie żonglerkę rewolwerami. Celuje z broni w Węża, a ten natychmiastowo przyjmuje postawę typową dla CQC. Zniesmaczony tym faktem młodzian, kiwa palcem i zakazuje używania więcej „judo”. Przerywając drobną utarczkę dwójki, do głosu dochodzi zniecierpliwiony pułkownik Volgin. Postawny mężczyzna ściąga rękawice ze swych olbrzymich dłoni i za główny swój cel obiera osobę Snake’a. Z taką sytuacją nie może pogodzić się Ocelot, nadal domagający się wyłączności na pojedynek z Jackiem. W akcie młodzieńczej desperacji celuje swoją bronią w obydwu mężczyzn. Taka sytuacja nie była jednak w stanie przerazić Volgina. Pułkownik umieszcza nabój pistoletu na dłoni i za pomocą generowanych przez siebie wyładowań elektrycznych, wystrzeliwuje go tuż pod stopy Ocelota. Młody major oddala się. Volgin przeprasza ironicznie Jacka za opóźnienie i proponuje rozpoczęcie potyczki. Zaraz potem pułkownik uruchamia windę, na której się obaj znajdowali. Platforma powoli zmierza w dół. Rosjanin przyznaje, iż tego typu pojedynek zdarza się tylko raz w życiu człowieka, dlatego należy nacieszyć się tą niezwykłą chwilą. Kolejne wyładowanie na ciele Volgina powoduje, że jego żołnierski mundur ulega spaleniu, a na ciele pozostaje jedynie specjalny kombinezon obwieszony pokaźną liczbą amunicji. Nagle z góry daje się słyszeć głos Ocelota wołający Snake’a. Major zrzuca Jackowi niezbędny do walki pistolet i nóż. Wąż postanawia jednak zaufać jedynie swoim nabytym umiejętnościom i przyjmuje pełną gotowości pozycję. Volgin, z pełnym pasji okrzykiem: „Jesteś mój, synu The Boss!”, rozpoczyna starcie. Już na początku bohater zdaje sobie w pełni sprawę z tego, że bezpośrednie ataki na pułkownika nie przyniosą pożądanych efektów z powodu otaczającego przeciwnika pola elektrycznego. Pociski zdają się omijać Rosjanina, a w ekstremalnych przypadkach wybuchowi ulegają znajdujące się magazynku broni Snake’a naboje. Tak więc Jackowi pozostaje tylko ewentualność przeprowadzania ataków od tyłu i stosowanie CQC. Dodatkowo Wąż zmuszony jest to omijania wyładowań i pocisków wystrzeliwanych przez sadystycznego pułkownika. Bohater ma świadomość, iż do wybuchu rozstawionych przez niego ładunków C3 pozostało już niewiele czasu, toteż usilnie pragnie zakończyć pojedynek jak najszybciej. Kilkakrotnie udaje się Snake’owi powalić potężnego Volgina na łopatki i strzelić w jego stronę ze skuteczniejszej broni. W pewnym momencie następuje niespodziewana przerwa w pojedynku. Wyraźnie zmęczony walką Volgin zwraca się do Ocelota z prośbą o zastrzelenie Jacka. Ku zaskoczeniu pułkownika młodzieniec odmawia, tłumacząc to tym, iż złożył obietnicę The Boss! Kiedy sfrustrowany tym faktem Volgin już ma porazić Ocelota wiązką prądu, młodzieniec strzela w kierunku swego dowódcy z rewolweru. Zmuszony do odbicia lecących w jego stronę pocisków, Volgin niemal całkowicie opada z sił. Ponadto Ocelot zwracając się do pułkownika po imieniu nakazuje mu, by walczył jak prawdziwy mężczyzna. Te słowa dogłębnie oburzają Volgina. Kiedy z głośników dochodzi głos informujący o wykryciu znajdujących się w hangarze ładunków wybuchowych, pułkownik nakazuje dobitnie Ocelotowi ich odnalezienie. Po krótkiej przerwie pojedynek ulega wznowieniu. Tym razem Rosjanin decyduje się na podładowywanie energii ze znajdujących się w pobliżu urządzeń. Co gorsza, jego ataki stają się dla Snake’a jeszcze bardziej niebezpieczne, w szczególności ten obejmujący swoim zasięgiem całe pomieszczenie. Koniec końców, bohaterowi udaje się zadać ostateczne uderzenie zupełnie pozbawiające Volgina sił. Wycieńczony Snake decyduje się skorzystać z pobliskiej drabiny. Okazuje się, że do wybuchu pozostało już tylko kilkanaście sekund, a dookoła panuje wśród żołnierzy i personelu olbrzymia panika. Wiele osób decyduje się skorzystać w wyjścia awaryjnego. Szczęśliwie, po wyczerpującym biegu Jack opuszcza teren hangaru jeszcze przed eksplozją. Tuż przed wejście do budynku gdzie znajduje się Snake, podjeżdża na motocyklu Eva. Korzystając z pojazdu, dwójka szybko oddala się z zagrożonego miejsca. Wkrótce też następują potężne eksplozje zupełnie niszczące hangar. Dla Jacka obecność Evy w tym miejscu jest niezwykle zaskakująca. Jego zdziwienie wzrasta tym bardziej, gdy okazuje się, że to sama The Boss ją uwolniła. Eva obiecuje opowiedzieć Snake’owi dokładniej o tym zdarzeniu, ale wcześniej należy uciec. Dziewczyna wspomina jedynie, iż podziwia niezwykłą więź łączącą Węża z mentorką i przyznaje, że wcześniej nie zdawała sobie sprawy z możliwości istnienia tego typu uczucia. Kiedy obydwoje już mają odjechać z dala od zgliszcz hangaru, z okolic rumowiska daje się słyszeć donośny huk. Pozostałości dachu budynku zaczęły pękać, a w utworzonej wyrwie ukazał się w swojej pełnej krasie Shagohod, za którego sterem znajdował się Volgin! Mężczyzna krzyczał w kierunku Snake’a, że to nie jest jeszcze koniec. Najprawdopodobniej eksplozja nie była wystarczająco silna, by zniszczyć maszynę, gdyż świadom zagrożenia personel opróżnił przed detonacją zbiorniki z paliwem. Jednak nie zmienia to faktu, iż aby zapobiec produkcji seryjnej Shagohoda, należy zniszczyć nadal istniejący, jedyny egzemplarz. To zadanie nie będzie jednak proste, ponieważ pojazd wyposażony został w niezwykle silną zbroję, której nawet posiadana przez Jacka wyrzutnia RPG – 7 nie jest w stanie naruszyć. Tymczasem należało przed maszyną niezwłocznie uciekać. Szybkość motoru na którym przyjechała Eva okazała się nieocenioną. Mimo tego Volgin nie rezygnuje z pościgu i w pogoni za dwójką niszczy Shagohodem nieomal wszystko co napotka na swojej drodze. Również zwyczajne oddziały Groznyj Gradu stanęły Evie i Snake’owi na drodze do ucieczki. W międzyczasie dziewczyna wpada na genialny pomysł. Należy zwabić prowadzoną przez Rosjanina maszynę na pokryty materiałami wybuchowymi most. Zdetonowanie ładunków w chwili, gdy Shagohod będzie się przez niego przeprawiał umożliwi zgubienie uciążliwego pościgu. Problem w tym, iż droga w to miejsce przebiega przez teren zniszczonego hangaru. Nagle, ni stąd, ni zowąd obok Jacka i Evy pada seria strzałów, jednakowoż niecelnych. Okazuje się, że ich autorem jest sam Ocelot, który po nieudanych próbach wsiada na motocykl i dołącza do pościgu. Ostatecznie młodzieńcowi udaje się zrównać z motocyklem prowadzonym przez Evę. Major nie przebiera w środkach, uderza dziewczynę za pomocą specjalnej rączki będącej przedłużeniem rewolweru. Eva gubi w ten sposób swój pistolet, a pogoń przenosi się na teren płonącej jeszcze budowli. Wewnątrz walącej się konstrukcji, dzięki zdolnościom Evy udaje się wymanewrować motocykl tak, że ścigający dwójkę Ocelot znajduje się tuż przed nimi. Nagle Snake spostrzega, iż nad pędzącym na czele majorem zaczyna załamywać się konstrukcja dachu. Za pomocą swojej wyrzutni rakiet Jack niszczy spadające fragmenty sufitu na drobne elementy, ratuje tym samym Ocelotowi życie. Zszokowany młodzian zmuszony jest zatrzymać swój motocykl i porzucić pościg. Snake’owi i Evie udaje się dostać na pobliski pas startowy. Zbliżający się z naprzeciwka helikopter przelatuje tuż ponad ich głowami. Po wylądowaniu maszyny, z jej środka wybiegają liczni żołnierze, którzy otwierają natychmiastowy ogień w kierunku zbiegów. Jednak tuż za ich plecami pojawia się Shagohod. Zdesperowany sytuacją Volgin zabija za pomocą maszyny stojących mu na drodze rodaków i niszczy helikopter. Jednocześnie Rosjanin uruchamia gigantyczne śruby umożliwiające Shagohodowi na poruszanie się ze znacznie większą prędkością. Na pasie usytuowany jest również dużych rozmiarów, gotowy do lotu samolot. Nie stanowi to jednak problemu dla motocyklistów goniących Jacka i Evę, którzy przejeżdżają bezpośrednio pod maszyną. Volgin pilotujący gigantycznego Shagohoda nie ma zamiaru jednak samolotu wymijać. Rozpędzonym pojazdem taranuje maszynę, a jej wrak odrzucony zostaje poza pas startowy. Nawet ten akt nie wystarcza pułkownikowi by dogonić bohaterów. Z sarkastycznym uśmiechem Volgin włącza rakietowe dopalacze czołgu, a robi to akurat w momencie, gdy Ocelot znajduje się tuż za potężną maszyną. Podmuch wywołany poprzez dopalacz Shagohoda oparza młodzieńcowi twarz, a on sam ponownie zostaje na tyle pościgu. Zdenerwowanemu majorowi nie pozostaje nic innego, jak przeklnąć Volgina siarczyście. Dzięki znacznemu przyśpieszeniu Shagohodowi udaje się wreszcie dogonić bohaterów. Snake, poza ostrzeliwaniem znajdujących się w pościgu motocyklistów, zmuszony zostaje do spowolnienia prowadzonego przez pułkownika pojazdu. Wystrzeliwane przez Jacka pociski wyrzutni rakietowej, które trafiają w śruby Shagohoda, znacząco przyczyniają się do utraty przez maszynę szybkości. Skuteczne w unikaniu nieprzyjacielskiego ognia stają się dokonywane przez Evę manewry. Obydwoje zbliżają się stopniowo do mostu. Eva wykonuje tak gwałtowny skręt w jego kierunku, iż rozpędzony Shagohod nie jest w stanie zareagować na ten ruch. Volgin stara się wyhamować jak najszybciej potężną maszynę, co udaje się tuż przed zakończeniem pasa startowego. W ten sposób uciekinierom udało się uzyskać znaczącą przewagę nad pułkownikiem. Niezwłocznie kierują się w stronę mostu, a po jego przebyciu opuszczają motocykl. Eva instruuje Snake’a – za pomocą karabinu snajperskiego należy zestrzelić dwa ładunki C3 znajdujące się na konstrukcji mostu, wszystko to w chwili, gdy Shagohod znajdzie się dokładnie na nim. Po chwili pojawia się sam pojazd. W pełnym napięcia oczekiwaniu, Jack strzela wprost w materiały wybuchowe, które rozsadzają most mniej więcej w połowie. Przejeżdżające właśnie przez niego motocykle wraz ze swymi kierowcami wpadają do znajdującej się niżej rzeki. Również i ciężka machina Sokolova nie unika tego losu. Snake i Eva nie kryją swojej radości, ich plan powiódł się całkowicie. Niestety, jak miało się wkrótce okazać, nie do końca. Po fragmencie konstrukcji, która nie wpadła do wody wydostaje się z rzeki przednia, dużo lżejsza część Shagohoda. Maszyna ląduje na twardym gruncie, tuż obok znajdującej się w oszołomieniu pary bohaterów. Najwyraźniej Volginowi udało się oddzielić moduł zawierający wyrzutnie rakiet i praktycznie większa część pojazdu znalazła się już pod powierzchnią wody. Pozostaje jeszcze jednak fragment czołgu mogący się w miarę szybko poruszać, a przy tym dość mobilny. Zdeterminowany Snake wsiada do motocyklu prowadzonego przez Evę i zaciskając w rękach wyrzutnię rakiet, przygotowuje się do ciężkiej walki z Shagohodem. Towarzysząca bohaterowi dziewczyna obdarza Jacka pocałunkiem, jaka sama mówi, mającym przynieść szczęście. W międzyczasie będący pod pilotażem Volgina pojazd przyjmuje odpowiednią pozycję do ataku. Snake’owi udaje się poprzez radio uzyskać przydatne informacje. Po oddzieleniu się przedniego modułu, pojazd stał się dużo bardziej narażony na wszelakie ataki. Szczególnie słabym punktem maszyny jest jej tylni punkt nieopodal kokpitu. Tak więc Wąż wiedział już doskonale jak zatrzymać czołg. Najpierw unieruchamia krótkotrwale pojazd strzelając z wyrzutni w śruby zapewniające mu mobilności. To pozwala Evie na objechanie Shagohoda tak, by Snake mógł bez najmniejszych problemów zaatakować wrażliwy punkt maszyny. Volgin mimo to nie zamierza odpuścić. Atakuje dwójkę bohaterów za pomocą działa maszynowego, lub rakiet, które Jack zmuszony jest jak najszybciej unieszkodliwiać. W efekcie działania bohatera udaje się wreszcie zatrzymać pojazd, choć Snake doskonale czuje, że to jeszcze nie koniec konfrontacji. Z wnętrza pojazdu wychodzi sam Volgin. Dwoma potężnymi ciosami wybija w pancerzu Shagohoda dwa pokaźne otwory. Następnie mężczyzna chwyta w dłonie znajdujące się wewnątrz przewody i za pomocą swojej własnej elektryczności próbuje ponownie uruchomić czołg. Ku zdumieniu i jednoczesnemu przerażeniu dwójki, czyn ten pułkownikowi się udaje. Gdy maszyna ponownie zaczyna ruszać się, Eva nakazuje Wężowi opuszczenie motocyklu. Dziewczyna, znająca przecież pułkownika wyśmienicie, zamierza bowiem odciągnąć uwagę Volgina od Snake’a, który mógłby w ten sposób przeprowadzać skuteczniejsze ataki. Istotnie, wściekły Rosjanin zaabsorbował swoją uwagę nieustannie drażniącą go Evą. Jack ma jednak szansę na zranienie Volgina tylko wtedy, gdy atakuje go od tyłu, lub też z boku. Kiedy bohater przeprowadzał bowiem frontalne ataki, jego ofensywa zatrzymywała się na polu elektrycznym generowanym przez olbrzymiego Rosjanina. Poza tym, za każdym kolejnym trafieniem przeciwnika, Jack zwracał na siebie jego uwagę. W takich sytuacjach swojej przydatności wielokrotnie dowodziła Eva, która skutecznie skupiała uwagę Volgina na sobie. Ostatecznie Wąż decyduje się skorzystać ze stojącego nieopodal stacjonarnego działa maszynowego dużego kalibru. W między czasie zaczyna kropić deszcz. Wystrzelona w odpowiednim czasie przez Snake’a seria, ostatecznie powstrzymuje niezwykle odporny wynalazek Sokolova. Pułkownik Volgin ledwo utrzymuje się na swoich nogach, ale jego zaciekłość nie ustępuje. Dają się słyszeć odgłosy zbliżającej się w te rejony burzy. Mężczyzna nie robi sobie jednak nic z tych sygnałów, najzwyczajniej w świecie lekceważy je. W takich okolicznościach Volgin wywołuje wokół siebie wyładowania elektryczne i sposobi się do kolejnego ataku, gdy uderza w niego błyskawica! Rosjanin staje w płomieniach, a naboje rozwieszone na taśmach, które mężczyzna nosił na sobie, zaczynają eksplodować, raniąc go jednocześnie. Eva nie jest w stanie przypatrywać się tak drastycznej scenie. Widok jest zaiste nieprzyjemny. Ku ironii losu, pułkownik Volgin, nazywany na zachodzi „Błyskawicą”, ginie od uderzenia pioruna i to właśnie wtedy, gdy nie wypowiada charakterystycznego „kuwabara, kuwabara”. Snake w międzyczasie odnosi wrażenie, iż dostrzegł kogoś przypominającego mu The Sorrow. Po tak dramatycznym finale konfrontacji, Eva czule tuli się do Jacka. Oboje wypełnia uczucie ulgi. Stan spokoju okazuje się jednakże złudny. Już z oddali daje się słyszeć odgłosy zbliżającego się pościgu: dźwięki motocykli i platform latających. Jak się okazuje, pogoń za uciekinierami nie zakończyła się. Bohaterowie z powrotem wsiadają na motocykl i podążają jedyną możliwą drogą ucieczki. Pęd pojazdu był godny podziwu. Snake zmuszony jest ostrzeliwać goniące jednostki przy tak znaczącej prędkości. Doskonale czuł, jak krople deszczu kłują jego ciało. Po pewnym czasie, po minięciu okolic skalnego wąwozu, pobliskich bagien, udaje się bohaterom dostać na obszar lasu, gdzie ostatecznie gubią pościg. Niestety, okazuje się, iż z powodu przestrzelonego zbiornika z paliwem, podróż będzie musiała wkrótce się zakończyć. Ta pozornie niegroźna obserwacja usterki przez prowadzącą pojazd Evę, staje się przyczyną niebezpiecznie wyglądającej kolizji. Motocykl uderza w zagradzający drogę konar, a jego pasażerowie doświadczają bolesnego upadku z dość sporej wysokości. Pojazd ląduje nieopodal, po czym eksploduje. Ogień zajmuje znajdujące się dokoła krzewy i drzewa. Po krótkiej chwili Snake’owi udaje się odnaleźć siedzącą niedaleko na ziemi Evę. Okazuje się, iż w wyniku upadku ciało dziewczyny zostało przebite w okolicach biodra przez długą gałąź. Partnerka nakazuje Jackowi, by ten w dalszą drogę udał się sam, gdyż nie chce ona narażać go na dodatkowe problemy. Bohater stwierdza jednakże, iż potrzebuje jej, a ma tutaj na myśli jedynie fakt, iż jedynie Eva jest w stanie pilotować Wiga. W obliczu tej bolesnej dla kobiety prawdy, Eva zdobywa się na pełen bólu śmiech, po czym decyduje się pozostać przy Jacku. Bez pośpiechu, z grymasem cierpienia odsunęła swoje ciało od wystającego z drzewa konaru, jednocześnie osłabła przy tym z bólu. Snake decyduje się opatrzyć rany, zarówno swoje jak i Evy. Następnie bohaterowie spożywają krzepiący posiłek i ruszają w dalszą drogę, już pieszo. Deszcz zaprzestał już padać. Trzymając się dłonią w miejscu odniesionej rany, Eva podąża wytrwale za Jackiem. Bohaterom udaje się pokonać zaledwie kilkadziesiąt metrów, kiedy okazuje się, iż na miejscu wypadku znajdują się już, zwabione niewielkim pożarem jednostki nieprzyjaciela. Wrogi oddział po zbadaniu sytuacji wyrusza w pościg za złoczyńcami. Eva i Snake w żadnym wypadku nie mogli pozwolić sobie na schwytanie przez wroga, teraz, kiedy udało się im zajść tak daleko. Decydują się przyśpieszyć znacząco kroki. Po kilkuminutowym marszu na terenie niezwykle malowniczego lasu, dwójce udaje się natrafić na ścieżkę wiodącą w okolice jeziora, będącego ich miejscem docelowym. Widok oddalonego samolotu, którym już wkrótce uciekną z nieprzyjaznego obszaru, ucieszył i ożywił Evę. Mimo tego oboje świadomi są, iż dla Snake’a to jeszcze nie koniec zadania. W pobliżu przecież oczekuje na Jacka The Boss, której zabicie jest ostatnim celem misji Węża. Evie nie pozostaje nic innego, jak życzyć Snake’owi szczęścia. Dziewczyna nakazuje mu obiecać, że wróci z tej potyczki cały. Bohater milczy na te słowa. Eva odbiega w stronę jeziora, by uruchomić WIGa, a Jack udaje się na pobliską łąkę wypełnioną pięknymi, białymi jak śnieg kwiatami. Roślina ta zdawała się porastać sporych rozmiarów obszar. Buszujący tutaj wiatr, często miał w zwyczaju porywać w niesamowity, wspólny taniec jej płatki. Znajdujące się w pobliżu drzewa nie posiadały ani liści, ani owoców. Zafascynowany tym widokiem, Snake rozgląda się po okolicy, kiedy słyszy niesłychanie głośny huk. Okolicą zdaje się przechodzić silna fala uderzeniowa. Nagle, tuż obok pojawia się sama The Boss. Kobieta nadal dzierży w dłoni wyrzutnię Davy Crockett, którą to właśnie obróciła w pył dawne laboratorium Granina. The Boss przemawia w końcu. Stwierdza, iż koniec ludzkiego życia niesie ze sobą specyficzną woń, aromat. Światło jest jedynie pożegnalnym prezentem ofiarowanym od ciemności dla tych, którzy odchodzą. Kobieta oznajmia, że na tę chwilę przyszło czekać jej bardzo długo. Czekała bowiem na narodziny Snake’a, na osiągnięcie przez niego dojrzałości, a w ostateczności i na ten dzień. Jack przerywa ten monolog i pełnym uczucia głosem zapytuje kobietę o powody jej decyzji. The Boss wyjaśnia, iż pragnie by świat ponownie stał się jednością, taką, jaką był jeszcze zanim podzielił go konflikt pomiędzy Filozofami. Mentorka Węża orzeka, iż zmiany zachodzące w ustroju politycznym są w stanie przekształcić dotychczasowych przyjaciół we wrogów, nieomal tak szybko i z taką łatwością, z jaką wiatr zmienia swój kierunek. Tak więc wczorajszy przyjaciel może okazać się dzisiejszym przeciwnikiem. Podobnie ma się sytuacja z USA i ZSRR. Obydwa mocarstwa walczyły w trakcie II wojny światowej po tej samej stronie, a aktualnie panuje pomiędzy nimi olbrzymie napięcie. The Boss wyraża jednocześnie swoją wątpliwość w to, że Stany Zjednoczone będą nastawione wrogo do ZSRR w XXI wieku. Kobieta zaznacza wyraźnie, iż to nie ona wychowała Jacka takim żołnierzem, jakim jest on aktualnie, bo przecież umiejętności człowieka nie są przeznaczone do tego, by sprawiać innym ludziom ból. Tak więc czymże w ogóle jest wróg? Czy istnieje coś na kształt bezwzględnego, totalnego przeciwnika? Nie. Nigdy nie było i nie będzie kogoś takiego, a to z jednej prostej przyczyny. Ewentualny przeciwnik jest bowiem tylko człowiekiem. Może być przeciwnikiem jedynie względnym. Świat musi koniecznie ponownie stać się jednolitym. Filozofie muszą się znów połączyć! Z pomocą pieniędzy pułkownika Volgina, The Boss wierzy w powodzenie tej inicjatywy. Kobieta zaznacza, że oddział The Cobra traktowała jako swoją rodzinę. I pomimo faktu, że już nie jest w stanie urodzić dziecka, nadal rodzinę posiada. The Boss otwarcie opowiada uczniowi o swej przeszłości. Otóż dnia 1.X.1951 roku przyszło jej uczestniczyć w testach atomowych odbywających się na pustyni Nevada. Słowo „Nevada” wywodzi się z języka hiszpańskiego, gdzie oznacza coś, co jest pokryte śniegiem, lub jak śnieg białe. I właśnie to The Boss na pustyni ujrzała. Zresztą Snake również uczestniczył w jednym z testów atomowych. To jeden z tych czynników, które według The Boss zbliża ich do siebie. Nie będą bowiem mogli umrzeć przeżywszy spokojnie swoją starość. W roku 1960 The Boss ujrzała idealną wizję przyszłości – z przestrzeni kosmicznej. W rzeczywistości to The Boss była pierwszym człowiekiem wysłanym w kosmos. W owym czasie USA nie posiadało jeszcze zbyt należycie opracowanej ochrony przed skutkami promieniowania, toteż zdecydowano się wybrać jako pierwszą do odbycia podróży właśnie The Boss. W końcu była ona już wcześniej poddana wpływom promieniowania, a to przesądzało w podjęciu tej decyzji. To właśnie w przestrzeni kosmicznej w pełni zdała sobie sprawę z bezsensowności dokonywania eksploracji kosmosu. Widziała w tym jedynie kolejny wyścig pomiędzy Związkiem Radzieckim, a Stanami Zjednoczonymi, tak jak wcześniej miało to miejsce w polityce, ekonomii i wojnie. A przecież Ziemia w swojej istocie nie posiada jakichkolwiek granic, żadnego „Wschodu”, czy też „Zachodu”, a wreszcie żadnej „zimnej wojny”. Aktualnie obydwa mocarstwa wydają krocie funduszy, a wszystko jedynie po to, by dojść do wniosku, do którego w XXI wieku dojdą już wszyscy. Do jedynego słusznego wniosku, iż rasa ludzka jest tylko mało znaczącym mieszkańcem wielkiego organizmu – Ziemi. Świat w którym nie panuje kapitalizm, czy komunizm. Oto świat jaki chciała ujrzeć The Boss. Wciąż jednak rzeczywistość zniekształcała jej wizję. W roku 1961 The Boss zostaje wysłana na Kubę, do Zatoki Świń. CIA miało za zadanie przeprowadzić emigrantów z powrotem do ich kraju. Jednakże ówcześnie panujący, słaby i pozbawiony charyzmy prezydent USA zdecydował się wstrzymać posiłki powietrzne, przez co emigranci zostali rozstrzelani przez kubańską armię. Rząd, którego The Boss przez całe swoje życie broniła, kraj dla którego poświęciła całą siebie, ukazał jej prawdziwe swoje oblicze. Dwa lat po tych wydarzeniach The Boss otrzymuje od Filozofów misję zabicia The Sorrow. Mężczyzna był jej wiernym przyjacielem. The Boss zmuszona została do zamordowania bliskiej jej osoby. Nie było pomiędzy nimi uczucia wrogości, nienawiści. Po prostu należało wykonać zlecone przez rząd zadanie… Na początku XX wieku najistotniejsze postacie Stanów Zjednoczonych, Chin i Związku Radzieckiego odbyły spotkanie, które w późniejszym czasie zwane będzie pod nazwą Wiseman’s Comitee. W taki też sposób narodzili się Filozofowie. Jednakże ostatni członkowie organizacji zmarli w latach 30. Od tego momentu miała miejsce postępująca degradacja grupy. Filozofowie zaczęli angażować się finansowo niemal w każdy konflikt zbrojny, przez co w efekcie sami stali się wojną. Utworzyła się w ten sposób nieustająca pętla potyczek. Konflikt zradzał kolejny konflikt, zupełnie jak reakcja łańcuchowa. Spirala ta trwać będzie wiecznie. Kobieta wyznaje, iż jej ojciec był jednym z Filozofów i to on unaocznił jej całe zagadnienie. The Boss oznajmia, że jest ostatnim z żyjących dzieci Filozofów. To co będzie miało miejsce pomiędzy Snake’iem, a The Boss już wkrótce, jest jedynie urzeczywistnieniem planu tej organizacji. Po tym jak ojciec wyjawił The Boss prawdę na temat Filozofów, został przez grupę zamordowany. Kobieta z bólem wyznaje, że jej ojciec nie jest jedynym, które organizacja jej odebrała. W czerwcu roku 1944 The Boss wraz z oddziałem The Cobra brała udział w lądowaniu aliantów na plażach Normandii. Ich sekretnym zadaniem było zniszczenie rakiet V2 należących do wroga. The Boss znajdowała się wówczas w ciąży, toteż poród miał miejsce na polu bitwy. Ojcem dziecka był The Sorrow. Niestety, tuż potem Filozofowie odebrali matce niemowlę. Na potwierdzenie swoich słów The Boss rozpina fragment kombinezonu i pokazuje Jackowi okazałą bliznę po cesarskim cięciu. Kobieta z bólem zaznacza, iż oddała swojej ojczyźnie wszystko, a w niej samej nic już nie pozostało. Jedynie czasem w nocy czuje przeszywający ból, jakby wąż penetrował jej ciało. Ze wzruszeniem The Boss stwierdza, że jeszcze nikomu wcześniej tak dużo o sobie nie opowiadała. I za to Snake’owi dziękuje. Jednocześnie kobieta korzysta z krótkofalówki, nakazuje rozpoczęcie operacji. Ponownie zwraca się bezpośrednio do ucznia. The Boss oznajmia, że to ona była osobą, która Jacka wychowała i darzyła miłością. To jemu przekazała wszelką posiadaną przez siebie wiedzę. Teraz już jednak nie pozostało nic, co mogłaby mu ofiarować. Za wyjątkiem życia. Jedno z nich musi przeżyć. Osoba, która ujdzie cało z życiem zachowa tytuł Bossa, a jej egzystencja będzie opierała się na nieustającej walce. Mentorka Jacka zaznacza, iż na jej pokonanie daje bohaterowi 10 minut. Po upływie tego czasu w pobliżu zjawią się MIGi i zbombardują teren. Jeśli Wężowi uda się zwyciężyć wcześniej, będzie jeszcze w stanie uciec przed niebezpieczeństwem. The Boss wkłada do swojej unikatowej broni, karabinu o nazwie Patriot nowy magazynek. Wyraża jednocześnie pragnienie, aby te 10 minut były najlepszymi w ich dotychczasowym życiu. Snake zdobywa się tylko na to, by wymówić imię swej mentorki. Ta z kolei stwierdza, że jako żołnierz powinien dowieść lojalności i zakończyć swoje zadanie. Nakazuje aby się z nią zmierzył. Tak też rozpoczyna się najistotniejsza walka Jacka podczas całej operacji Snake Eater. Zakończenie misji z powodzeniem oznaczało jednoczesne zamordowanie swojej mentorki, kobiety z którą spędził 10 lat swojego życia. A wreszcie, zabicie osoby, do której czuł znacznie więcej niż do kogokolwiek innego. The Boss podbiega natychmiastowo do zdezorientowanego jeszcze sytuacją Snake’a i powala go na ziemię. Bohater ledwo powstał, a już dało się słyszeć odgłosy strzelającego Patriota. Jack postanawia ukryć się niezwłocznie za najbliższym drzewem. Kobieta już z odległości paru metrów stawała się niemal niezauważalna, a wszystko przez jej dopasowany do otoczenia kombinezon. Wąż postanawia również skorzystać z przywilejów kamuflażu i zmienia odzienie na bardziej jasne. Przemieszczając się ostrożnie, bohater usiłuje zlokalizować The Boss. Błyskawicznie podbiega do kobiety i tym razem to jemu udaje się ją obezwładnić. Jednakże nie decyduje się na uderzenie leżącej, nie pozwala mu na to sumienie, a także honor. Od czasu do czasu The Boss oznajmia Jackowi czas, jaki pozostał do momentu nalotu myśliwców. Walka kończy się jednak wcześniej. Korzystając tym razem z broni palnej, bohater obezwładnia swoją mentorkę. Kobieta z bólem upada na wyścieloną kwiatami ziemię. Jack podchodząc czujnie do leżącej, uświadamia sobie, iż jest to już koniec. The Boss ma problemy z wymówieniem słów. Podaje uczniowi mikrofilm, który wcześnie otrzymała z rąk Volgina. Ofiarowuje uczniowi również swoją broń. Snake, wyraźnie wzruszony, zdziwiony jest tym, iż zdecydowała się przekazać swoją broń w jego ręce. The Boss oznajmia tylko, nazywając bohatera po imieniu, że jest on w rzeczy samej wspaniałym człowiekiem, ale musi ją teraz zabić. Jest bowiem na świecie miejsce dla tylko jednego Snake’a i jednego Bossa. Jack drżącą ręką chwyta za przekazaną mu broń i celuje wprost w serce The Boss. W jego umyśle tłoczą się liczne wspomnienia, obrazy i dźwięki, ale po długiej chwili, w olbrzymim bólu, w końcu pociąga za spust. Okazuje się, że znajdujące się naokoło kwiaty zmieniają swoją barwę na czerwoną. Do ciała The Boss podchodzi jej klacz, która najprawdopodobniej zdała sobie sprawę z tragedii swojej pani. Poruszonemu dogłębnie Jackowi wydaje się, iż blizna na ciele kobiety przemieszcza się niczym wąż, a w ostateczności znika w kępach roślin. Snake bierze do dłoni jeden z czerwonych płatków kwiatu i zabiera go ze sobą. Ostatecznie dociera do WIGa. Wszystko jest już przygotowane do odlotu. Eva wydaje się z siebie dumna. Zapytuje bohatera, czy wszystko w porządku, a po usłyszeniu krótkiej, twierdzącej odpowiedzi, uruchamia pojazd. Przez otwarty boczny właz w kadłubie samolotu, Snake’owi wypada zebrany z polany płatek, który niesiony przez wiatr, zmienia barwę na swoją pierwotną. Jack zamyka właz i rozdziewa się ze zbytecznego ekwipunku. Nagle daje się słyszeć odgłos podobny do wystrzału dochodzący z okolic silnika. Przez jedno z okien bohater dostrzega Ocelota lecącego na jednej z latających platform. Młodzian wymachując rewolwerem wykrzykuje kryptonim Jacka. Major stwierdza, że jeszcze nie zakończyli ze sobą porachunków, po czym kieruje platformę w stronę włazu, który udaje się siłą impetu wyważyć. Ocelot dokonuje niebezpiecznego skoku i dostaje się tym sposobem na pokład WIGa. Chwyta leżący na ziemi pas z wyposażeniem Snake’a, a następnie wyrzuca go na zewnątrz samolotu. Wyraźnie zdenerwowany całą sytuacją, bohater postanawia udzielić młodzianowi ostatecznej lekcji. Przypomniawszy sobie uprzednio rady udzielane mu przez The Boss na temat CQC, Jack atakuje Ocelota gołymi rękami. Dwóch mężczyzn toczy ze sobą zażarty pojedynek, kiedy Eva ma już wyraźne problemu w utrzymaniu samolotu w powietrzu. Pułap WIGa nieustannie zmniejsza się. W tym czasie Ocelot dowiódł, że wiele nauczył się na swoich własnych błędach i teraz nie da się go tak łatwo pokonać. Młodzieniec sukcesywnie unika ciosów Węża, przez co walka nie może się przez długi czas rozstrzygnąć. Ocelot sam przyznaje, że podłapał od Jacka kilka nowych ruchów. W końcu jednak wyjmuje swój rewolwer i celuje w bohatera. Przyznaje, że strzelanie do nieuzbrojonej osoby nie jest w porządku, ale jakoś przełknie ten fakt. Młodzieniec już miał pociągnąć za spust, kiedy Eva rzuca Snake’owi przekazany jej wcześniej przez niego rewolwer. Bohater chwyta broń i błyskawicznie namierzą ją na Ocelota. Obydwaj pociągają sześciokrotnie za spust – bezskutecznie. Okazuje się, iż żaden nie miał w swej broni nabojów! Wtedy major wyciąga ukryty łańcuszek do którego przymocowany został pamiętny nabój będący dowodem jego dawnej porażki. Proponuje równocześnie Snake’owi ostateczny pojedynek, na co ten przystaje. Ocelot nabija nabojem jeden z rewolwerów, po czym dla niepoznaki dokonuje żonglerki już dwoma Coltami. Następnie kładzie bronie na pokładzie samolotu i zapytuje o imię swojego przeciwnika. Młodzieniec ujawnia swoje – Adamska. Z kolei Snake przedstawia się jako John. Usatysfakcjonowany tą informacją, Ocelot nakazuje wybrać Jackowi jeden z leżących rewolwerów, a sam bierze do ręki jedyny, jaki pozostał. Mężczyźni ponownie celują w swoim kierunku i kilkakrotnie pociągają za spust rewolwerów. Okazuje się, że to Snake wybrał właściwy egzemplarz, udaje się mu bowiem oddać strzał. Co jednak dziwne, major nie zostaje nawet lekko draśnięty! Ku zaskoczeniu Naked Snake’a, Ocelot wyjaśnia, iż nabój ten jest ślepakiem! Na odchodnym młodzieńcowi dopisuje dobry humor. Żegna się z Jackiem i wyraża nadzieję na następne spotkanie, po czym desperacko wyskakuje z samolotu i ląduje w jeziorze. Evie wraz ze Snake’iem udaje się nakierować WIGa na znacznie wyższy pułap, a w konsekwencji przelecieć ponad szczytami gór. Zataczający koło nad jeziorem samolot, umożliwia Wężowi jeszcze jedno spojrzenie w kierunku polany na której swój żywot zakończyła The Boss. Bohaterowie nie kryją wzruszenia. Niestety, okazuje się, że to nie koniec towarzyszących im kłopotów. Od tyłu nadlatują bowiem dwa myśliwce, których piloci nakazują bohaterom natychmiastowe lądowanie. W przypadku nie wykonania polecenia WIG zostanie zestrzelony. Eva i Jack nie mają zamiaru poddać się w takiej chwili, choć doskonale zdają sobie sprawę z braku jakiegokolwiek uzbrojenia na swoim samolocie. Przygotowani na mający nastąpić nieuchronny koniec, oboje łapią się za dłonie. Jeden z odrzutowców już sposobił się do ataku, kiedy jego pilot otrzymał odgórny nakaz zaniechania ofensywy i natychmiastowego powrotu do bazy. Jak się okazało, rozkaz ten wypłynął od samego Chruszczowa. Oddalenie się MIGów wywołuje na pokładzie WIGa wybuch olbrzymiej radości. W porywie szczęścia Eva już niemal całuje Snake’a, kiedy romantyczny moment przerywa dające o sobie znak radio Jacka. Z bohaterem kontaktuje się Major Zero. Wyjaśnia, iż nie ma pewności co do tego dlaczego Chruszczow odwołał atak. Być może jest to forma pomocy za efektywne zakończenie przez rząd USA misji, albo po prostu przysługa za którą, kiedyś zażąda zapłaty. Major informuje również swojego podwładnego o tym, że w pobliskiej Galena Base oczekuje już na Naked Snake’a sam prezydent i dyrektor CIA. Pokój był starannie urządzony. Było tutaj niezwykle zacisznie i przytulnie. W kominku wesoło skwierczał ogień, toteż wyraźnie widać było twarze rozmawiających ze sobą osób. Popijając czerwone wino, Eva i Snake czuli się rozluźnieni w tym błogim nastroju. Pełen ciekawości, Jack pyta się dziewczyny o to, co zamierza teraz zrobić. Eva wyznaje, że nie ma już ochoty na powrót do KGB, a wizja udania się do Ameryki również wydaje się jej odległa. Naked Snake nie ukrywa zdumienia. Oznajmia Evie, iż była przecież odpowiedzialna za uratowanie USA. Dziewczyna ripostuje stwierdzeniem, że nie dokonała tego w pojedynkę. Rozczarowany myślą o samotnym powrocie do Stanów, Jack dodaje jedynie, że wciąż winien jest Evie wspólny obiad. Dziewczyna mówi namiętnym głosem, że od nikogo nie przyjmuje rozkazów i w tej właśnie chwili Snake nie jest w stanie powstrzymać swych emocji, obejmuje partnerkę i zaczyna ją całować. W efekcie właśnie rozpoczętej gry miłosnej, bohaterowie wywracają kieliszki z winem. W dalszym zbliżeniu przeszkadza radio Jacka, które ponownie dało o sobie znać w najmniej odpowiednim momencie. Eva reaguje błyskawicznie na ten dokuczliwy fakt i wrzuca urządzenie do ognia. Teraz nic nie mogło powstrzymać miłosnego uniesienia. Powoli zaczynało świtać, kiedy półnagi Snake przebudził się z przyjemnego snu. Pokój okazał się być pustym. W kominku już dawno przestał tańczyć ogień. Jack spostrzegł zdjęcie leżące na stoliku. Okazało się ono być tym samym, które Eva wykonała wtedy, w jaskini za wodospadem. Na odwrocie znajdowały się zapisane szminką słowa pożegnania, a także widniały ślady ust dziewczyny. Oprócz rzeczonej fotografii, Eva pozostawiła po sobie taśmę z nagraniem. W oczekiwaniu wyjaśnień, Snake momentalnie umieszcza nagranie w odtwarzaczu i dla relaksu odpala cygaro. Niewątpliwie głos zarejestrowany na taśmie należał do Evy. Dziewczyna wita się z bohaterem i wyraża swoją nadzieję na to, że po upojnej nocy sen był dla niego przyjemnością. Dalsze słowa okazują się dla Naked Snake’a szokujące. Eva wyjaśnia w nagraniu, że w rzeczywistości nie pracowała w KGB, na usługach Chruszczowa, ani nie była łamaczem kodów z NSA. Tak naprawdę została przysłana przez Chińską Republikę Ludową. Dziewczyna przeprasza za swoje kłamstwa, za to, iż wszystko z jej strony było oszustwem. Wyjaśnia jednocześnie, iż w Chinach nadal Filozofowie istnieją. Jej rzeczywistą misją było zdobycie informacji na temat tego gdzie Volgin przetrzymuje Dziedzictwo Filozofów i wykradzenie spadku. Okazuje się, że ADAM i EVA oboje byli mężczyznami. Autentyczny ADAM nigdy nie pojawił się w umówionym miejscu spotkania w Rassvet, co oszczędziło Evie trudu pozbycia się go. Wszyscy połknęli haczyk: Volgin, Sokolov, czy wreszcie sam Snake. Chiny nie mogły pozwolić na to, by Dziedzictwo trafiło do USA lub ZSRR, dlatego zdecydowano się podjąć akcję zaradczą. Misja powierzona Evie zakończyła się sukcesem, dziewczyna zdobyła zarówno Dziedzictwo Filozofów, jak i dane tyczące się Shagohoda. Pięć lat wcześniej Związek Radziecki zaprzestał wspomagać chiński projekt bomby atomowej i rakiety kosmicznej. Jednakże dzięki zdobyczom przywiezionym przez Evę, wizje te nadal mają szansę na urzeczywistnienie. Chiny będą mogły w ten sposób dorównać pozostałym mocarstwom i nadrobić lata badań naukowych. Eva została poddana specjalnym szkoleniom w placówce należącej do Filozofów. Mimo wszystko, jednej osoby dziewczynie nie udało się oszukać – The Boss. Mentorka Jacka była przed II wojną światową jedną z instruktorek w szkole, do której uczęszczała Eva. The Boss pamiętała dziewczynę doskonale, dlatego też wiedziała o jej autentycznej tożsamości. Pomimo tego, to właśnie Evie postanowiła wyjawić prawdę dotyczącą operacji Snake Eater. Dziewczyna nie była wówczas w stanie zrozumieć w jakim celu The Boss opowiedziała jej otwarcie o wszystkim. Później jednak uświadomiła sobie to. To ona miała przekazać Jackowi całą prawdę. Dlatego pomimo faktu, że zlecono chińskiej agentce zabicie każdego, kto znałby prawdę, dziewczyna zachowała Snake’a przy życiu. Nie zrobiła tego z powodu miłości, która na krótką chwilę ich połączyła, ani tego, iż Jack uratował jej życie. Zrobiła to jedynie dlatego, iż tak chciała The Boss. Mentorka Węża pragnęła bowiem, by jej uczeń żył mając w pamięci prawdę o jej misji. The Boss nie zdradziła swojego kraju. Cały jej udział w operacji Snake Eater, zdrada ojczyzny, były z góry zaplanowane przez rząd USA. Kobieta miała za zadanie odzyskać dla Stanów Zjednoczonych Dziedzictwo Filozofów. Oddała swoje życie spełniając to zadanie. Władze były świadome, że tylko osoba o takiej reputacji jak The Boss byłaby w stanie pozyskać zaufanie pułkownika Volgina. Jednakże stało się coś nieoczekiwanego, coś, czego nikt się nie spodziewał. W trakcie Virtous Mission Volgin odpalił pocisk nuklearny amerykańskiej produkcji w laboratoria Sokolova. Ten czyn wywołał napięcie na Kremlu. Chruszczow zażądał dowodu na to, że Stany Zjednoczone w żaden sposób nie były zaangażowane w to zdarzenie. USA nie mogło tak po prostu wycofać się z operacji zdobycia Dziedzictwa Filozofów, tak więc misja uległa znacznej ekspansji. Aby spełnić warunek Rosjan należało wyeliminować The Boss. Co więcej, dokonać tego musiała osoba ze Stanów Zjednoczonych. Kobieta nie miała prawa powrócić do ojczyzny żywa, nie mogła też popełnić samobójstwa. Doskonale świadoma była swojej roli. Los chciał, że śmierć The Boss miała stać się dziełem jej własnego wychowanka. Opinia publiczna nigdy nie miała dowiedzieć się prawdy. Poświęcenie kobiety skazane zostało na zapomnienie. To właśnie była misja The Boss. Tylko naprawdę silna kobieta była w stanie podołać temu zadaniu. Zła sława podążać będzie za nią już na wieki. W USA uznana zostanie zdrajczynią bez najmniejszego poczucia honoru. W ZSRR zapamiętana będzie jako potwór, który wywołał katastrofę nuklearną. Historia zapamięta ją natomiast jako zwyczajnego zbrodniarza wojennego. Do tego doprowadza The Boss jej ostateczna misja. Nikt nigdy nie dowie się prawdy. Świadomość tego zdarzenia pozostanie jedynie w sercu Jacka. Wiedza o tym jak kobieta poświęciła życie swojej ojczyźnie. Była prawdziwą patriotką! Kaseta z nagraniem zatrzymała się i samoczynnie uległa zniszczeniu. Pogrążony w myślach Snake zgasił cygaro. Elegancki korytarz. Do drewnianych, ozdobnych drzwi podchodzi ubrany w reprezentacyjny mundur i beret Naked Snake. Skrzydła drzwi powoli uchylają się. Wewnątrz witają Jacka licznymi oklaskami znajdujący się w pokoju Major Zero, Paramedic i Sigint i inni zgromadzeni. Za znajdującym się w głębi pokoju biurkiem stoi sam prezydent Stanów Zjednoczonych. Do ważnej postaci politycznej zbliża się młoda kobieta i podaje mężczyźnie kasetkę ze znajdującym się wewnątrz medalem. Prezydent przystępując do ceremonii odznaczania, stwierdza, iż Snake przewyższył nawet samą The Boss, przez co zasłużył sobie na tytuł Big Bossa. Po tych słowach mężczyzna przypina Jackowi medal. Snake salutuje, a następnie dosyć chłodno uściska dłoń głowy państwa. Fotografowie wykonują w tym czasie serię zdjęć. Następnie do świeżo odznaczonego Węża zbliżył się dyrektor CIA. Na wyciągnięta w swoim kierunku rękę, Snake reaguje obojętnością i mija mężczyznę pewnym krokiem. Zaraz potem do dyrektora CIA podchodzi dużo młodszy mężczyzna, który wyraża propozycję na utworzenie w armii jednostki zbliżonej specyfiką do Fox. Do grupy mogłyby należeć osoby łączące cechy typowego żołnierza ze szpiegiem. Przy głośnych odgłosach oklasków i oślepiających błyskach aparatów fotograficznych, Big Boss opuszcza zgromadzenie w ponurym nastroju. Przy wyjściu spogląda jeszcze chłodnym wzrokiem na wspierających go w już zakończonej misji towarzyszy. Dzień był pogodny. W zupełnym osamotnieniu bohater zmierza alejką prowadzącą poprzez cmentarz wojskowy. Po pewnym czasie zatrzymuje się przy jednym z wielu nagrobków i kładzie przy nim bukiet kwiatów, identycznych, jakie porastały polanę, na której zginęła The Boss. Tuż obok pięknych roślin Jack pozostawia broń swojej mentorki, karabin Patriot. Na skromnym, niczym niewyróżniającym się nagrobku, daje się odczytać – „PAMIĘCI BOHATERA, KTÓRY OCALIŁ ŚWIAT” 19XX – 1964 Big Boss dla uczczenia pamięci o wielkiej patriotce, salutuje. Po jego policzku spływa jedna, samotna łza… Październik 1964 Chruszczow traci władzę w ZSRR. Breżniew zostaje pierwszym sekretarzem partii komunistycznej, z Kosyginem pełniącym funkcję premiera. 16 październik 1964 Chiny przeprowadzają pierwszą udaną próbę nuklearną na pustyni Takia Makan. 1965 Sigint dołącza do ARPA Uczestniczy w powstaniu ARPAnetu, który zaczyna funkcjonować w 1969 roku. 1966 Rząd USA rozpoczyna badania nad przeprowadzaniem pomocy medycznej w nagłych przypadkach. Powstaje system EMT. 1968 Eva znika w niewyjaśnionych okolicznościach w Hanoi. 1970 Para-Medic tworzy pierwszy system medycznej pomocy spadochronowej w Seattle, w stanie Waszyngton. 1970 Major Zero rozwiązuje oddział FOX. 1970 Stany Zjednoczone zbierają pozostałości Spadku Filozofów. Organizacja zmienia nazwę na Patriotów. 1971 Big Boss, utrzymując tradycję Majora Zero i jego jednostki FOX, zakłada oddział FOXHOUND. 1972 Rozpoczyna się projekt “Les Effants Terribles”. Na świat przychodzą Synowie Big Bossa… Ma miejsce rozmowa telefoniczna. Daje się słyszeć głos tylko jednego z rozmówców, należący do młodego mężczyzny. To Ocelot. Przekazuje on informacje o tym, iż Groznyj Grad i laboratorium Granina zostały zniszczone w wyniku nuklearnej eksplozji. Było to jednak w jego mniemaniu niezbędne poświęcenie. Oznajmia jednocześnie, że CIA samo zajęło się sprawą The Boss. Ocelot jest przekonany, że Biały Dom będzie usatysfakcjonowany z zakończenia tej sprawy. Chruszczow jest skończony. Młodzieniec zwraca się do swojego rozmówcy stwierdzając, że nadszedł wreszcie jego czas. Prezydentowi Stanów Zjednoczonych zależy na tym, by ZSRR zachowało całą sprawę w ścisłej tajemnicy. Ocelot nie przebiera w słowach, pewien jest, że Rosjanie trzymają Amerykanów za jaja. Taka sytuacja może okazać się kartą przetargową w przyszłych negocjacjach. Po tych słowach Ocelot żegna swojego rozmówcę i zapewnia o dalszym informowaniu KGB ze swojej strony. Młodzian odkłada słuchawkę, po czym kontaktuje się z kolejną osobą. Informuje swojego słuchacza, że The Boss nie żyje, co wskazuje na to, że wykonała ona swoje zadanie. Ocelot oznajmia, że Dziedzictwo Filozofów jest teraz bezpieczne w rękach Amerykanów! Za pomocą tych funduszy Filozofowie będą mogli się wreszcie odrodzić. Okazuje się, że Chińczycy dostali fałszywy mikrofilm. Niestety, pół Dziedzictwa zawędrowało do Związku Radzieckiego i nie sposób go odzyskać. Ocelot potwierdza, iż forteca Groznyj Grad została zrównana z ziemią za pomocą wyrzutni Davy Crockett, którą The Boss sprezentowała Volginowi. Młodzieniec zmienia nagle temat. Napomyka o tym, iż udało mu się zdobyć ciekawe projekty wykonane przez Granina, poświęcone rewolucyjnemu urządzeniu nuklearnemu. Major wyraża nadzieję, że pewnego dnia będzie można z nich skorzystać. Potwierdza przy tym, że „oni” dali się nabrać. Alarm drugiego stopnia został odwołany. Ocelot mówi z satysfakcją, że Sowieci nie mieli pojęcia o tym, iż był on potrójnym agentem. Nikt też nie zdał sobie sprawy, że to właśnie on był ADAMEM! Na koniec rozmowy Ocelot zaznacza, iż zawsze gotów jest do usług na rzecz CIA, co wskazuje na to, że jego rozmówcą był sam dyrektor tej organizacji.








Jeszcze nie komentowane.