=
(Snake’owi udaje się zniszczyć most. Zapada się, wrzucając Shagohod’a i żołnierzy do wody. Ocelot dociera do mostu, jednak zatrzymuje się, by nie wpaść do wody)
Eva: Udało się !
Snake: To koniec.
Eva: Spójrz !
(jakimś cudem Shagohod wydostaje się z zapadniętego mostu)
Volgin: Jeszcze nie przegrałem !
(Snake i Eva na motorze stają na przeciw Shagohod’a
Snake: Eva zajmij się prowadzeniem.
Eva: Tak ?
Snake: Ta, ufam ci. Jednak stawiam jeden warunek. Ja będę walczyć.
Eva: Okej. Już I tak miałam dość ciągłego uciekania.
Snake: Eva…zróbmy to.
Eva: (całuje Snake’a) Na szczęście !
Snake: (wyciąga RPG-7) Ruszamy !
(ruszają w stronę Shagohod’a)
=
(Shagohod odniósł trochę zniszczeń i zatrzymuje się. Eva także się zatrzymuje)
Eva: Pokonaliśmy go ?
Snake: Nie.
(Snake i Eva widzą jak Volgin wchodzi na górę Shagohod’a i robi dwie dziury w pancerzu. Wyrywa kilka kabli i wykorzystuję własną elektryczność by napędzić Shagohod’a. Rozpoczyna się kolejna walka)
Eva: Schodź !
Snake: Co ?!
Eva: Chcę go tu zwabć.
Snake: Będziesz robić za przynętę ? Zwariowałaś !?
Eva: Jestem przyzwyczajona do tego kolesia – wiem jak sobie z nim poradzić !
(Snake zeskakuje z motoru)
Eva: No chodź durniu !
(Volgin słyszy to i zaczyna atakować Eve, pozostawiając Snake’a samemu sobie)
=
(Snake pokonał Volgin’a. Eva staje obok Snake’a)
Volgin: Snake !!
(rozpoczyna się burza)
Volgin: Kto boi się małej błyskawicy ?
(zanim Volgin może coś zrobić trafia go błyskawica. Zapala się i wszystkie naboje które miał przy sobie wybuchają. W końcu umarł.
Snake: Usmażony przez piorun…doskonały koniec. W końcu po wszystkim.
(Snake i Eva przytulają się, Volgin się pali. Pojawiają się żołnierze na latających platformach i motocyklach)
Eva: Nie ma teraz czasu. Nasza droga ucieczki jest przed nami. Ruszajmy.
(Snake wskakuje do motoru i ruszają)
=
(Snake i Eva jadą jakąś drogą)
Snake: Wygląda na to, że w końcu się poddali.
Eva: Nie ciesz się jeszcze…Paliwo nam wycieka.
Snake: Cholera ! Przestrzelili zbiornik.
(Eva patrzy na zbiornik, przez co wpadają na kłodę)
Snake: Cholera !
(zostają wyrzuceni w powietrze, motor wybucha. Snake’owi nic się nie stało, jednak Evy nigdzie nie widać)
Snake: Eva !
Eva: Tu jestem…
(Snake podchodzi do Evy, która sieci oparta o kłodę. Wbił jej się długi drewniany kolec w prawy bok)
Eva: Snake…jak to wygląda ?
Snake: …Dość poważnie.
Eva: Nie ma w tobie ni grama wrażliwości.
Snake: Eva…
Eva: Co z tobą Snake ?
Snake: Nic mi nie jest.
Eva: Dobrze to słyszeć.
(Snake spogląda w górę i zauważa, że dalej są ścigani przez żołnierzy)
Snake: Musimy się stąd wydostać. Eva ruszajmy.
Eva: Zostaw mnie.
Snake: Eva !
Eva: The Boss czeka na ciebie. Musisz iść. Daj mi pistolet…
Snake: Nie ! Wydostaniemy cię stąd !
Eva: Jesteśmy jeszcze kawał drogi od jeziora. Nigdy mi się nie uda.
Snake: Nie mogę w to uwierzyć.
Eva: Co ?
Snake: Nigdy nie sądziłem, że zobaczę cię zachowującą się tak żałośnie.
Eva: Co masz na myśli ?
Snake: Posłuchaj mnie Eva. Jesteśmy w tym razem.
Eva: Nie, ty…
Snake: Eva…potrzebuję cię.
Eva: Powiedz to jeszcze raz.
Snake: Potrzebuję cię. Nie umiem latać Wigiem
Eva: (śmiejąc się) W porządku. Wydaje mi się, że lepiej będzie jak ci pomogę. (wstaje) Masz szczęście, że masz mnie. (mdleje)
(Snake dzwoni do Para-Medic)
Para-Medic: Snake ! Słyszysz mnie ?
Snake: Para-Medic !? Bogu dzięki. Eva jest ciężko ranna !
Para-Medic: Tak jak ty !
Snake: Na szczęście, wydaje mi się, że wszystkie jej organy są w porządku, ale…
Para-Medic: Uspokój się Snake.
Snake: Uspokój się ?
Para-Medic: Nic wam nie będzie, jeżeli dostaniecie odpowiednią pomoc medyczną. Jednak, tylko ty możesz sobie z tym poradzić. Rozumiesz ? Więc musisz się uspokoić.
Snake: No tak. OK…
Para-Medic: OK. Otwórzmy Survival Viewer i wyleczmy rany. Masz jakieś zapasy ?
Snake: Tak jakby mi się kończyły.
Para-Medic: Następnie przełącz się w Survival Viewer na Eve, gdzie możesz leczyć jej rany. Teraz zabierz się do roboty. Oh i Snake…Jestem pewna, że już to wiesz, ale jeżeli nie miałbyś wystarczająco dużo zapasów to twoje rany są ważniejsze.
Snake: …
Para-Medic: Rozumiesz o co mi chodzi Snake ? Ciągle masz misję do wykonania.
Snake: Ta, wiem co musze zrobić.
Para-Medic: Snake ? Właśnie tak.
(Snake leczy rany Evy, po czym pomaga jej wstać)
Snake: Możesz chodzić ?
Eva: Ta. Tak mi się wydaje…(robi krok i chwieje się)
Snake: (wyciąga rewolwer) Masz. Jest inny niż Mauser. Kiedy masz go w obu rękach uważaj jak go trzymasz, bo w przeciwnym wypadku możesz się poparzyć od gazu wychodzącego po wystrzale.
(chowa jej pistolet w kaburze)
(Major Zero dzwoni do Snake’a)
Zero: Snake, nic ci nie jest ?
Snake: Bywało lepiej.
Para-Medic: Co z Evą ?
Snake: Wyleczyłem ją. Poradzi sobie.
Para-Medic: Dobrze…
Zero: Snake, będziesz musiał przedostać się przez linie obronne wroga. Eva będzie cię śledzić. Jeżeli położysz sie na ziemi, ona uczyni to sao. Jeżeli spadniesz z krawędzi, ona podąży za tobą. Możesz ją przywołać naciskając przycisk Akcji. Kieruj się w stronę jeziora.
=
(kiedy zbliżysz się do urwiska po którym trzeba wejść Zero dzwoni do Snake’a)
Zero: Snake, jezioro jest zaraz za tym urwiskiem. Eva powinna wejść po nim, jeżeli jej pomożesz. Trzymaj ją blisko siebie.
=
(Snake i Eva wchodzą na teren Rokovoj Bereg. Eva zauważa WIGa i biegnie w jego stronę)
Eva: Chodź Snake. Udało się nam. Tutaj !
(Snake spogląda gdzieś)
Eva: To The Boss, prawda ? Przygotuję WIGa do startu.
Snake: Prawda.
Eva: Zostawię was samych. Ale wróć cało, ok ? (odwraca się I odbiega) Obiecaj mi !
(Snake odwraca się w stronę pola białych kwiatów. Nagle słychać wybuch nuklearny)
Boss: Koniec życia…(rzuca Davy Crockett’a) Czyż nie jest piękny ? To prawie tragiczne. Kiedy życie się kończy oddaje pozostawia ostatni tęskny aromat. Światło nie jest niczym więcej jak pożegnalnym prezentem ciemności dla idących drogą ku śmierci. Czekałam Snake, bardzo długo. Czekałam aż się urodzisz, jak dorośniesz i na koniec dzisiaj.
Snake: Boss, dlaczego to robisz ?
Boss: Dlaczego ? By ponownie uczynić świat jednością. Świat kiedyś był jednością. Jednak gdy skończyła się Druga Wojna Światowa, Filozofowie zaczęli walczyć między sobą i świat także został podzielony. Słabość polityków i zmiany czasu, mogą zamienić przyjaciół w wrogów tak łatwo jak wiatr może się zmienić. Absurdalne prawda ? Wczorajszy sprzymierzeniec staje się dzisiejszym przeciwnikiem. A Zimna Wojna ? Pomyśl jak było…Kiedy przewodziłam Kobrom Ameryka i Rosja walczyły razem. Teraz zastanów się, czy Ameryka i Rosja dalej będą wrogami w dwudziestym pierwszym wieku. Jakoś w to wątpię. Wrogowie zmieniają się tak jak czasy. A my żołnierze musimy także się zmieniać. Nie wychowałam cię i ukształtowałam na człowieka, którym dzisiaj jesteś tylko po to by stanąć przeciwko tobie w walce. Zdolności żołnierza nie są po to by ranić przyjaciół. Więc czym jest wróg ? Czy jest coś takiego jak wieczny wróg ? Nie ma czegoś takiego i nigdy nie było. A to dlatego, że nasi wrogowie są takimi samymi ludźmi jak my. Mogą być tylko wrogami w pewnym sensie. Świat musi ponownie stać się jednością. Filozofowie muszą się zjednoczyć. Dzięki pieniądzom Pułkownika osiągnę ten cel. Tak jak kiedyś stworzyłam Kobry. Są moją rodziną. Już nigdy nie będę mogła mieć dzieci, ale ciągle mam rodzinę.

Boss: To był 1 listopada 1951. Byłam na pustyni Nevada, brałam udział w testach atomowych. Nazwa „Nevada” pochodzi z hiszpańskiego…”pokryty śniegiem”…”biały jak śnieg”…I właśnie śnieg widziałam na pustyni Nevada. Zmroziło mi krew w żyłach. Snake Byłeś obiektem testów atomowych, prawda ? Na Atolu Bikini. Między innymi dlatego przyciągnąłeś mnie do siebie. Jesteśmy podobni. Oboje jesteśmy powoli zjadani przez przeznaczenie innych. Nie dostaniemy szansy by umrzeć spokojnie w późnym wieku. Nie mamy jutra. Jednak ciągle mamy nadzieję na przyszłość. W 1960 widziałam doskonałą przyszłość z kosmosu. Trzy lata wcześniej ZSRR z powodzeniem wystrzeliło Sputnik’a, pierwszą załogową satelitę, prosto na orbitę. To był wielki szok dla USA. W odpowiedzi Ameryka rzuciła wszystko w załogowe loty kosmiczne, projekt Merkury. Nawet gdy Sowieci przymierzali się do wysłania pierwszego człowieka w kosmos Ameryka ciągle eksperymentowała z szympansami w rakietach. Rząd żądał danych o ludziach, więc zdecydowano wysłać się potajemnie człowieka w kosmos. Ja zostałam wybrana. Wtedy technologia nie była w stanie powstrzymać promieni kosmicznych i każdy kto został wysłany był wystawiany na wielką radiację. Dlatego wybrali mnie. W końcu już raz zostałam skażona. Oczywiście nie przeczytasz o tym w książkach do historii. Widziałam ziemię z kosmosu. Wtedy to do mnie dotarło. Odkrywanie kosmosu nie jest niczym więcej jak kolejną walką o pokazanie siły między USA a ZSRR. Polityka, ekonomia, wyścig zbrojeń – to wszystko miejsca bezsensownych walk. Jestem pewna, że to widzisz. Ziemia sama w sobie nie ma granic. Nie ma Zachodu, Wschodu, Zimnej Wojny. A ironiczne jest to, że USA i ZSRR wydają miliardy na programy kosmiczne i rakiety, tylko po to, by dojść do tego samego wniosku. W dwudziestym pierwszym wieku każdy będzie mógł zobaczyć, że wszyscy jesteśmy tylko mieszkańcami małego ciała niebieskiego zwanego Ziemia. Świat bez komunizmu i kapitalizm…taki świat chciałam zobaczyć. Ale rzeczywistość mnie zdradziła.

Boss: W 1961 zostałam wysłana na Kubę do Bahia de Cochinos. Była to część sponsorowanej przez CIA próby przerzucenia kubańskich emigrantów z powrotem do ich kraju. Jednak rząd amerykański ich zdradził. Nasz słaby prezydent powstrzymał wsparcie powietrzne. Bezbronni, uchodźcy zostali zniszczeni przez armię kubańską. Jedyne co mogłam zrobić to patrzeć w milczeniu. Zostałam wystawiona przez ten sam kraj, któremu tak wiele poświęciłam, przez rząd którego broniłam własnym życiem. Zostałam porwana z powierzchni świata i zeszłam do podziemia. Wtedy, dwa lata temu, stanęłam naprzeciw The Sorrow – mojemu staremu towarzyszowi – w walce. Był moim przyjacielem. Jednak jedno z nas musiało umrzeć. Nie miałam wyjścia. The Sorrow oddał swoje życie za mnie. Nie było wrogości między nami. Jedno musi umrzeć i jedno musi żyć. Taka była misja. Ci którzy kazali mi ją wykonać byli Filozofami. Na początku dwudziestego wieku, ludzie którzy naprawdę mieli władzę w USA, Republice Chińskiej i nowopowstałym ZSRR spotkali się na tajnym zgromadzeniu, które potem stało się znane jako Komitet Mędrców. Potajemny pakt jaki zawarli zapoczątkował powstanie Filozofów. Ostatni z pierwszych członków umarł w latach 30-ych. Po tym, zaczęto tracić kontrolę nad tym i Komitet Mędrców stał się cieniem tego czym był kiedyś. Obecni Filozofowie nie mają pojęcia czym jest dobry czy zło. Mają wpływ na kraje i organizacje biorące udział w każdej wojnie. Sami stali się wojną. Tak działają. Poświęcenia wojny prowadzą do zmiany w czasach. Zmiany prowadzą do nowych konfliktów I w końcu do kolejnej wojny. To jak nuklearna reakcja łańcuchowa, każdy konflikt uruchamia niezliczoną ilość kolejnych, tworząc niekończącą się spirala wojen, które będą trwały wieczność. Rozumiesz co mówię „Snake” ? Zabijając mnie i ciebie Filozofowie zamierzają ciągnąć ten cykl w nieskończoność. Mój tata mi to wyjaśnił. Był jednym z nich. Widzisz, jestem ostatnim dzieckiem Filozofów. Jednak gdy wyjawił mi prawdę, został zabity, przez tę samą bezkształtną organizację. A mój ojciec nie jest jedyną rzeczą, którą Filozofowie mi zabrali. W czerwcu 1944, Kobry i ja braliśmy udział w lądowaniu w Normandii. Dostaliśmy tajną misję znalezienia i zniszczenia instalacji rakiet V2. Byłam w ciąży. The Sorrow był ojcem. Urodziłam na polu walki. Piękny chłopiec…ale moje dziecko zostało mi zabrane przez Filozofów.
(The Boss ściąga swój płaszcz i otwiera przednią część stroju)
Boss: Spójrz na tą bliznę. To dowód, że kiedyś byłam matką. Oddałam swoje ciało i dziecko za mój kraj. Wewnątrz mnie nie ma już niczego. Niczego w ogóle. Nie ma złości, ani nawet żalu. A jednak czasem w nocy dalej czuję ból skradający się w moim wnętrzu. Pełznący przez moje ciało jak wąż. Nigdy nie mówiłam tak wiele o sobie. Dziękuję…dziękuję że mnie wysłuchałeś. Czuję się…zadowolona. Snake (wyciąga radio) Rozpocząć wykonywanie zadania. (odkłada radio) Wychowałam cię. Kochałam cię. Dałam ci broń, nauczyłam technik, napełniłam wiedzą. Nic więcej już ci dać nie mogę. Jedyne co ci pozostało to odebrać mi życie. Jedno musi umrzeć i jedno musi żyć. Bez zwycięstwa, bez porażki. Zwycięstwa będzie musiał dalej walczyć. To jego przeznaczenie…Ten kto przeżyje odziedziczy tytuł Boss. A ten, kto odziedziczy tytuł Boss będzie walczył niezliczoną ilość walk. Dam ci dziesięć minut. Po dziesięciu minutach MiGi zrzucą bomby na to miejsce. Jeżeli pokonasz mnie przed upływem dziesięciu minut, uda ci się uciec. (ładuje Patriota) Sprawmy by było to najlepsze dziesięć minut w naszym życiu Jack.
Snake: Boss !
Boss: Jesteś żołnierzem ! Dokończ swoją misję ! Udowodnij swoją lojalność !
(Snake wyciąga pistolet i nóź)
Boss: Walcz ze mną !
=
(Snake pokonał The Boss. Zbliża się do niej, a ona podaje mu mikrofilm)
Boss: Weź to…schowaj to. To nasza jedyna nadzieja (podaje mu Patriota)
Snake: Patriota…dlaczego mi to dajesz ?
Boss: Jack…A może powinnam powiedzieć…Snake…Jesteś wspaniałym człowiekiem. Zabij mnie. Zabij mnie teraz. Zrób to. Jest miejsce tylko dla jednego Boss’a…i jednego Snake’a…
(Snake zabija ją. Kwiatki zmieniają kolor na czerwony i zbliża się The Boss. Blizna na jej ciele ożywa i odpełza jako wąż. Jeden czerwony płatek spada na rękę Snake’a, który go łapie i zaciska w pięść)
=
(Snake wsiada na pokład WIGa)
Eva: Gotowy Snake ?
(włącza silniki, ale Snake nie reaguje)
Eva: Wszystko w porządku ? Snake ?
Snake: Ta…(otwiera dłoń i czerwony płatek odlatuje, zmieniając kolor na biały)
(Snake zamyka właz)
Eva: Mówiłam ci, możesz mi ufać.
(Snake uśmiecha się i ściąga pas ze sprzętem, jeden z silników zostaje trafiony. Ocelot leci na jednej z platform)
Ocelot: Snake !
Snake: Ocelot !
Ocelot: Jeszcze nie skończyliśmy !
(Ocelot dostaje się do WIGa, podnosi pas Snake’a i wyrzuca go. Walczą wręcz, jednak żaden z nich nie może pokonać drugiego)
Eva: Jesteśmy zbyt ciężcy !
(Snake i Ocelot przygotowują się do walki)
Boss: (głos) Snake, pamiętaj o podstawach CQC…
(Snake obniża postawę)
Eva: Nie dobrze ! (WIG zbliża się do gór)
(Snake i Ocelot dalej walczą. Ponownie, żaden z nich nie potrafi wygrać)
Ocelot: Nauczyłem się kilku nowych ruchów !
(Wyciąga rewolwer)
Ocelot: Nie czuję się w porządku strzelać do nieuzbrojonego człowieka…ale przejdzie mi.
Snake: Eva !!
(Eva rzuca Snake’owi rewolwer. Snake i Ocelot celują do siebie. Okazuje się, że żaden z nich nie miał naboju w rewolwerze. Ocelot ściąga swój naszyjnik z nabojem)
Ocelot: Co powiesz na ostatni pojedynek ?
Snake: Ta…w porządku.
(Snake podaje Ocelot’owi rewolwer. Ten ładuje jeden nabój do jednego z nich, następnie żongluje nimi po czym umieszcza je obok siebie)
Ocelot: Jak się nazywasz ?
Snake: Snake.
Ocelot: Nie, nie to imię. Ty nie jesteś wężem, a ja nie jestem ocelotem. Jesteśmy ludźmi z imionami. Nazywam się Adamska. A ty ?
Snake: John.
Ocelot: Dobrze John…Zwykłe imię, ale go nie zapomnę. Chodź !
(teraz gracz wybiera pistolet, od tego zależy kolejne zdarzenia. Jeżeli wybierzesz ten z prawej, będziesz mieć nie załadowany rewolwer, Ocelot strzeli i okaże się, że to był ślepak)
Ocelot: (śmiejąc się) Tobył ślepak ! To było śmieszne.
(Snake oddaje rewolwer, jednak Ocelot pozwala mu go zatrzymać, poklepuje go po ramieniu)
Ocelot: Do kolejnego spotkania…John ! (wyskakuje z samolotu)
=
(jeżeli wybierzesz rewolwer z lewej, okaże się on załadowany. Jednakże, gdy zdecydujesz się nie strzelić pojawi się ta scenka)
Ocelot: Wygląda na to, że twoje szczęście znowu pokonało moje. Ale dlaczego nie pociągnąłeś za spust ? (brak reakcji)…Ah no cóż. Do kolejnego spotkania…John ! (wyskakuje z samolotu)
=
(jeżeli zdecydujesz się strzelić)
(Snake strzela, ale Ocelot’owi nic nie jest)
Ocelot: (śmiejąc się) To ślepak. To było niezłe. (delikatnie uderza Snake’a w klatkę) Do kolejnego spotkania…John ! (wyskakuje z samolotu)
=
(jeżeli strzelisz i spudłujesz)
(Snake strzela i pudłuje)
Ocelot: Wygląda na to, że karta mojego losu w końcu się odwróciła. Do kolejnego spotkania…John ! (wyskakuje z samolotu)
=
(gdy Ocelot wyskoczy)
Eva: Snake ! Pomóż mi !
(Snake łapie za stery)
Snake: Ciągnij !
Eva: No już ! Idź w górę !
(WIG minimalnie przelatuje nad górami. Snake i Eva zaczynają się śmiać)
Eva: Udało się nam.
Snake: Ta, bez wątpienia.
(Snake spogląda w dół na miejsce w którym poległa The Boss. Na radarze pojawiają się inne samoloty)
Eva: O nie ! MiGi ! Nie ma ucieczki ! Co zrobimy ?
Snake: Zaszliśmy za daleko by teraz nas powstrzymali. One muszą być uzbrojone.
Eva: To bez sensu ! Nie zgubię ich ! Zestrzelą nas ! Byliśmy tak blisko…
Pilot: Broń aktywna. Cel namierzony. Mam ich.
Snake: Eva byłaś wspaniała.
Eva: Eeee ?
Snake: Dzięki.
Dowództwo : Vol-19 tu dowództwo. Oczekuj na bezpośredni rozkaz od sekretarza. Volk-19 natychmiast wracaj do bazy. Słyszysz mnie ? To jest bezpośredni rozkaz od Towarzysza Chruszczowa ! Natychmiast wracaj do bazy. Volk-19 ! Słyszysz ?
Pilot: Zrozumiałem. Anuluję operację. Wracam do bazy.
Eva: Patrz ! MiGi zawracają !
(Snake i Eva mają się pocałować, gdy dzwoni Major Zero)
Zero: Świetna robota Snake !
Snake: MiGi zawróciły…
Zero: Najprawdopodobniej był to rozkaz Chruszczowa.
Snake: Czy to była jego pomoc dla nas ?
Zero: Kto wie ? Może nie chciał, żeby wszystko popsuło się jeszcze bardziej. A może, pomyślał, że jest nam coś winien. Najważniejsze jest to, że przeżyliście. Tak długo jak Chruszczow jest z nami, nie wydaje mi się, żeby zaczęli was ścigać. Powinno być czysto aż do Alaski. Wysyłam kogoś do bazy Galena, żeby ciebie poznać.
Snake: Poznać mnie ?
Zero: DCI i sam prezydent czekają na ciebie w Langley. Nie pozwól im czekać.
(Zero rozłącza się, a WIG odlatuje)
=
(Snake i Eva piją wino, w tle płonie ogień w kominku)
Snake: Co zamierzasz teraz zrobić ? Wrócić do KGB ?
Eva: Co chcesz, żebym zrobiła ?
Snake: Myślałaś kiedyś o powrocie do Ameryki ?
Eva: Nie mogę wrócić. Ameryka to zamknięty rozdział.
Snake: Ale ocaliłaś ten kraj.
Eva: Nie zrobiłam tego sama.
Snake: A ja ciągle jestem ci winien obiad.
Eva: Czy to także część twojej misji ? A może to rozkaz ? A może to zaproszenie ? Mmmm…czy oświadczyny ? Teraz nie przyjmuję rozkazów od nikogo.
(Snake łapie ją i całuje, gdy rozlega się dźwięk radia Eva wrzuca je do ognia)
=
(jakiś czas później Snake budzi się sam. Słyszymy głos Evy)
Eva: Badacze mówią nam, że pierwszym szpiegiem w historii był wąż w Księdze Rodzaje. W tej historii to Ewa uległa wieżowi w niebiańskim ogrodzie. Jednak tym razem, to ja skusiłam węża i uciekłam z zakazanym owocem wiedzy. Wybacz mi Snake.
(Snake znajduje zdjęcie które Eva zrobiła mu w jaskini. Na jego odwrocie znajduje się napis ‘Żegnaj’. Snake znajduje magnetofon i szpule, natychmiast włącza nagranie. Odgrywa się wiadomość od Evy)
Eva: Dzień dobry Snake. Mam nadzieję, że dobrze spałeś. Przede wszystkim muszę przeprosić. Nie zostałam przysłana przez Chruszczowa. Nie jestem szpiegiem KGB i nigdy nie pracowałam dla NSA. Jestem agentem chińskiej republiki ludowej…pracuję dla generalnego dowództwa drugiego oddziału armii wyzwolenia. Wszystko było kłamstwem. Oszukałam cię…i jest mi przykro. (widzimy jak Eva przygotowuje motor). Filozofowie ciągle istnieją w Chinach. Widzisz, moim zadaniem było dowiedzieć się gdzie Volgin trzyma Dziedzictwo Filozofów i ukraść je. Tak więc dostałam się do jego bazy  jako szpieg KGB. Dwaj łamacze kodów z NSA, którzy uciekli w 1960 byli mężczyznami. Prawdziwy ADAM, nigdy nie pojawił się w wyznaczonym miejscu, co oszczędziło mi kłopotu związanego z zabiciem go. Wkradłam się udając, że jestem EVA. I ty i Sokolov i Volgin. Wszyscy uwierzyliście mi. Dziedzictwo Filozofów było podzielone między USA, ZSRR i Chiny. Nie mogliśmy pozwolić by Rosjanie i amerykanie wzięli wszystko dla siebie. Rząd chiński także trzymał oko na Dziedzictwie. Zdobyłam film zawierający Dziedzictwo. A także wystrzelenie rakiety nuklearnej z Shagohod’u. Pięć lat temu, Związek radziecki przestał dostarczać nam broni nuklearnej. Od tamtej pory Chińska ‘Liangdan yuxing’ –  projekty bomby wodorowej i rakiet kosmicznych zostały w tyle. Jednak z tymi danymi, nasz kraj będzie w stanie sam produkować bomby atomowe. Stworzymy siłę odstraszającą by mogła stanąć w szranki z USA i Związkiem Radzieckim. Wszystko poszło zgodnie z planem, dzięki twojej pomocy. Ja także jestem jednym z Filozofów. Jestem agentem Filozofów, ukończyłam ‘szkołę wdzięku’. Zostałam wychowana w ośrodku stworzonym przez wszystkie trzy kraje, by zostać tajnym agentem. To było jeszcze przed wojną. Wtedy, zbierano dzieci z całego świata. Dzięki temu jestem nie do rozróżnienia od prawdziwego Amerykanina. Nie zdziwiło mnie więc, gdy ani ty, ani Volgin nie mogliście zobaczyć różnicy. Ale ona wiedział od samego początku. Wiedziała bo, przed wojną, także była w takiej szkole – jako nauczyciel. Tylko The Boss nie mogłam oszukać. Tylko ona wiedziała, że ja oszukuje. Powiedziała mi wszystko. Dlaczego tak otwarła się przede mną ? Wtedy nie umiałam tego zrozumieć. Jednak teraz wydaje mi się, że zrozumiałam. Snake, ona chciała, żebyś znał prawdę. Wybrała mnie, bym ci ją przekazała. Dlatego ocaliła mi życie. Okłamałam cię wiele razy, ale teraz mówię prawdę. Moim celem było zdobycie Dziedzictwa i zabicie każdego kto znał prawdę o tym co się wydarzyło. Innymi słowy, mam cię zabić. Nie mogę tego zrobić. Nie dlatego, że się kochaliśmy. Ani dlatego, że ocaliłeś mi życie. Nie zrobię tego bo złożyłam obietnicę The Boss…i zamierzam ją dotrzymać. Po prostu chcę, żebyś wiedział. I…musisz żyć.
(Eva odjeżdża i magnetofon sam się niszczy. Następnie widzimy Snake’a w mundurze idącym na spotkanie prezydenta)
Eva: (głos) Snake, posłuchaj mnie. Ona nie zdradziła USA…Wręcz przeciwnie. Była bohaterką, która umarła za swój kraj. Wzięła na swoje barki zadanie, wiedząc doskonale co się stanie.
(drzwi się otwierają i Snake zostaje powitany brawami. Major Zero, Para-Medic i Sigint także tam są)
Eva: Samo poświęcenie…ponieważ taką miała misję.
(Snake staje przed prezydentem. Kobieta podaje medal, prezydent go podnosi)
Prezydent: Przewyższasz nawet The Boss. Niniejszym nadaję ci tytuł Big Boss’a. (przypomina medal)
(Snake, salutuje)
Prezydent: Jesteś prawdziwym patriotą.
(Prezydent i Snake wymieniają się uściskiem dłoni, w oknie widać Ocelot’a. Podchodzi szef CIA, jednak Big Boss nie podaje mu ręki i wychodzi)
Zastępca: Wiesz przydałby się nam taki oddział jak FOX w armii. Ktoś taki jak on, mógłby zająć się naszymi tajnymi misjami. Człowiek, który łączy cechy żołnierza i agenta.
Eva: Ucieczka The Boss została ustawina przez rząd amerykański. Wszystko to było piękną sztuką wystawioną by mogli położyć swoje łapska na Dziedzictwa Filozofów.
(Snake jest powitany, przez Majora Zero, Para-Medic i Siginta, jednak przechodzi obok nich)
Eva: A The boss był gwiazdą tej sztuki. Zaplanowali to tak by zdobyć Dziedzictwo, które odziedziczył Pułkownik Volgin…i jednocześnie zniszczyć Shagohod’a. Tylko legendarna bohaterka, jak The Boss, mogła zdobyć zaufanie Volgin’a.  Poznanie lokalizacji Dziedzictwa Filozofów było jej największym zadaniem. Wszystko szło tak jak w planie. Jednak nagle zdarzyło się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć. Pułkownik Volgin wystrzelił amerykańską rakietę nuklearną w laboratorium Sokolov’a. Chruszczow domagał się, żeby rząd amerykański dostarczył dowód, że nie był w to zaangażowany. Nie mogli po prostu anulować operacji, w której chcieli ukraść Dziedzictwo. Tak więc cała operacja została znacznie poszerzona i poprawiona. Szychy w Waszyngtonie wiedziały, że żeby zaświadczyć swoją niewinność będą musieli pozbyć się The Bos…i że to jeden z ich ludzi będzie musiał to zrobić. Obywatele nie mogli się o tym dowiedzieć…nigdy. Doszli do wnioski, że w ten sposób będą mieli największą kontrolę nad wydarzeniami. The Boss nie mogła wrócić do domu żywa. A sama zabić się też nie mogła. Jej życie miało zostać zakończone przez jej ukochanego ucznia…Tak tego chciał rząd. Taką dostała misję. Nie miała innego wyboru jak jego wykonanie. Śmierć zadana jej przez ciebie była misją, którą musiała wykonać. Poza misją, odwróciła się plecami do swoich towarzyszy. Słabszą kobietę zniszczyłby taki ciężar.
(Big Boss przechodzi przez cmentarz trzymając walizkę)
Eva: Skaza na honorze będzie na niej, aż do grobu. Kolejne pokolenia wyklną ją. W USA będzie znana jako zdrajczyni bez poczucia honoru. A w Rosji jako potwór, który rozpoczął nuklearną katastrofę. Do oficjalnej historii przejdzie jako zbrodniarz wojenny I nikt jej nigdy nie zrozumie. To…była jej ostatnia misja. Jak prawdziwy żołnierz – widziała jak to się skończy.
(Big Boss dochodzi do grobu The Boss)
Eva: Wydaje mi się, że chciała byś jako jedyny znał prawdę. Chciała żyć w twojej pamięci. Nie jako żołnierz, ale jako kobieta. Nie mogła sama ci tego powiedzieć. Dlatego powiedziała mi.
(Big Boss umieszcza kwiaty na grobie)
Eva: Snake, historia nigdy nie dowie się o tym co zrobiła. Nikt nie pozna całej prawdy. Jej historii…jej pożegnania…zostaną tylko w twoim sercu. Wszystko co zrobiła, zrobiła dla swojego kraju. Poświęciła życie i honor dla swojego kraju. Była prawdziwą bohaterką.
(Na nagrobku The Boss jest napisane ‘Pamięci Patriotki, która Ocaliła Świat)
Eva: Była prawdziwym patriotą.
(Big Boss salutuje)
=
15 Październik 1964
Chruszczow traci władzę
Breźniew zostaje pierwszym sekretarzem partii komunistycznej, a Kosygin premierem

16 Październik 1964
Chiny przeprowadzają pierwszy udany test nuklearny na pustyni Takia Makan.

1965
Sigint przyłączą się do ARPA.
Bierze udział w tworzeniu ARPAnet, która zadziała w 1969.

1966
Rząd amerykański przeprowadza badania odnośnie ratunkowego udzielania pomocy. Departament transportu tworzy podstawy systemu EMT.

1969
Eva znika bez śladu w Hanoi.

1970
Para-Medic tworzy pierwszy narodowy system paramedyczny w Seattle, stan Waszyngton.

1970
Major Zero zamyka oddział FOX.

1970
Stany Zjednoczone przejmują resztę dziedzictwa. Amerykański oddział Filozofów zmienia nazwę na Patriotów.

1971
Big Boss kontynuuje pracę Majora Zero i tworzy oddział Fox Hound.

1972
Projekt „Les Enfants Terribles”.
Rodzą się synowie Big Boss’a.

=
(widzimy logo Metal Gear Solid. Ocelot z kimś rozmawia)
Ocelot: Tak. Groznyj Grad i laboratorium badawcze Granina’a zostały zniszczone bez śladu. Rozumiem, sir. Jednak były to niezbędne poświęcenia. Tak, CIA samo zajęło się The Boss. Wydaje mi się, że Biały Dom będzie zadowolony. Chruszczow jest skończony. Twój czas w końcu nadszedł. Tak. Amerykański prezydent liczy na nas, że zapomnimy o tym wszystkim. Trzymamy go za jaja. Będzie to cenna karta przetargowa w przyszłości. Tak, sekretarzu. Oczywiście. Będę informował KGB.

(Rozłącza się dzwoni pod inny numer)

Ocelot: Tak to ja. The Boss zakończyła swoją misję. Dziedzictwo Filozofów jest już bezpiecznie z nami…w amerykańskich rękach. Z tymi pieniędzmi…tak, w końcu odnowimy Filozofów. Film wręczony Chińczykom byę fałszywy. Pekin już powinien się wściekać. Obawiam się, że tak. Tylko połowa pieniędzy wróciła do USA. KGB ciągle musi mieć resztę Dziedzictwa. Tak, broń została obrócona w prochy. Dokładnie. Groznyj Grad został zniszczony przez rakietę Davy Crockett, tą którą dostarczyliśmy. Tak, to także robota The Boss. Przy okazji, zabrałem od Granina cos co może cię zainteresuje. To nowy rewolucyjny system atakujący. Możliwe, że kiedyś się nam przyda. Tak, John’ow – znaczy Snake’owi – musimy za to podziękować. Chruszczow także w to uwierzył. Tak, kupili tą historię. Nie wydaje mi się, że będą robić jakąś aferę. Zostało zniesie zagrożenie drugiego stopnia. Co więcej, sowieci ciągle nie odkryli mojej prawdziwej tożsamości. Nie mają pojęcia, że ich oszukałem. Będę kontynuował swoje działania jako kontakt dla nowego rządu. Tak, wygląda na to, że nikt nie wiedział, że to ja byłem ADAM. Oczywiście. Zawsze jestem do usług CIA… Panie Dyrektorze.

Podziękowania od tłumacza idą do : odina, Karoli za wysłuchiwanie tego wszystkiego, całej redakcji i do wszystkich, którzy za bardzo nie przeszkadzali.