Snake:
Rzeka Hudson, dwa lata temu…Otrzymaliśmy ściśle tajną informację o transporcie nowego Metal Gear’a. Cała ta sprawa śmierdziała, ale nasze nosy zbyt długo były na mrozie.

***
Most George’a Washingtona, Nowy Jork. Jest burza. Wokół auta przemykają z ogromną prędkością. Mężczyzna w długim czarnym płaszczu przeciwdeszczowym, idzie po moście. Ręce ma w kieszeni, w ustach ma papierosa. Po chwili przestaje palić, wyrzuca go na drogę i zaczyna biec.
Nagle znika i widoczny staje się tylko jego delikatny zarys, używa kamuflażu stealth. Po chwili odrzuca swój płaszcz, po czym skacze z mosty, w tle widać linę bungee. Spada na tankowiec USS Discovery. Po wylądowaniu widać wyładowania elektryczne. Postać powstaje, ma na sobie znajomy strój. To Solid Snake.
W oddali przelatuje helikopter, na pokładzie także jest ktoś znajomy.
***

Revolver Ocelot:
Nasz chłopak przybył dokładnie na czas. Wkrótce się dowie…

***
Snake powoli wstaje…
***

METAL GEAR SOLID 2: SONS OF LIBERTY

***
…Po czym słyszy jakiś dźwięk i odbiega by się schować. Dzwoni do Otacon’a.
***

Snake:
Tutaj Snake. Otacon, słyszysz mnie ?
Otacon:
Głośno i wyraźnie, Snake.
Snake:
Trochę czekałeś, co ? Jest w miejscu rozpoczęcia misji
Otacon:
Wszystko w porządku ?
Snake:
Kamuflaż się popsuł. Uderzenie w czasie lądowania.
Otacon:
Musieliśmy przesadzić z jego używanie. Przykro mi, ale będziesz musiał sobie z tym poradzić. Nie jesteś już w wojsku.
Snake:
Prawda. I tak nie chciałem polegać na tym gadżecie.
Otacon:
Nieoficjalny sektor nie jest taki zły, co ? Prywatność gwarantowana…
Snake:
Jestem zadowolony dopóty, dopóki nie dostanę żadnych niechcianych prezentów.
Otacon:
Masz na myśli ten incydent z Naomi ?
Snake:
No i nie mogę powiedzieć, że tęsknię za paplającą nianią.
Otacon:
Mei Ling nie jest taka zła. Co przypomina mi, że muszę się z nią skontaktować w sprawie tego nowego oprogramowania Natik.
Snake:
Kolejne podkradanie zabawek z SSCEN ? Przekaż jej wiadomość ode mnie : ktoś się o tym dowie, prędzej czy później. Lepiej, żeby założyła że szybciej i zrezygnowała póki jest bezpieczna.
Otacon:
Aż nazbyt prawdziwe. Ok, Snake zabieramy się do pracy. Wiesz, że dane techniczne Metal Gear’a pojawiły się na czarnym rynku po incydencie na Shadow Moses ?
Snake:
Wszystko to sprawka Ocelota…
Otacon:
Dokładnie. A teraz każde ugrupowanie, kraj czy portal internetowy mają swoją wersję Metal Gear’a.
Snake:
Niezbyt tajna broń dla dzisiejszych potęg nuklearnych.
Otacon:
Ten nowy wydaje się być zaprojektowany by zamieść podłogę wszystkimi innymi modelami. Jedynym zwięzłym opisem jest taki iż jest to amfibią do zwalczania Metal Gear’ów.
Snake:
To wyjaśnia dlaczego jest pod nadzorem oddziału Marines.

***
Pokazane zostaje kilka widoków tankowca.
***

Otacon:
Celem misji jest wizualne potwierdzenie transportu nowego Metal Gear’a, oraz zdobycie fotograficznych dowodów. Ale chcę, żebyś najpierw udał się na mostek. Musimy się dowiedzieć dokąd ten tankowiec się kieruje.
Snake:
Mały rekonesans, co ?
Otacon:
Zbyt dużo nie wiemy o tym nowym prototypie. Możliwości, metoda umieszczenia – nie wiemy nawet jak bliski jest ukończenia. Gdybyśmy wiedzieli gdzie go testują, mógłbym zacząć wyciągać jakieś rozsądne wnioski.
Snake:
OK. Najszybciej jak to możliwe udam się na mostek.
Otacon:
Staraj się unikać konfrontacji. Naszym celem jest zdobycie dowodów o tworzeniu Metal Gear’a i pokazniu ich całemu światu. Najlepiej byłoby, gdybyś wyszedł stamtąd bez wszczynania alarmu.
Snake:
Nie bój się, znam zasady – nie jesteśmy terrorystami
Otacon:
Bardzo dobrze. Nie zapominaj, że teraz jesteś częścią „Filantropii”, organizacji, zwalczającej Metal Geary’y, rozpoznanej przez ONZ.
Snake:
Rozpoznaje, ale ciągle skrajnej, Otacon.

***
Snake w menu przegląda swój sprzęt.
***

Otacon:
W porządku, przyjrzyjmy się twojemu wyposażeniu. Twoja broń to pistolet na strzałki przerobiony z Berety M92F
Snake:
M9.

Otacon:
Trochę ciężko się z niej strzela bo po każdym strzale musisz przeładować.
Snake:
Lepsze to niż szukanie sprzętu w czasie misji. Dobrze, że jest tłumik.
Otacon:
Środek chemiczny zadziała po kilku sekundach i będzie działać przez kilka godzin. Mógłbyś tym słonia uśpić. Zwróć uwagę także na laserowy celownik.

***
Snake celnym strzałem rozbija pobliską lampę.
***

Otacon:
Szybkość działania środku zależy od części ciała w którą się dostanie. To są dziesiątki sekund różnicy między trafieniem w klatkę a głowę.

***
Snake przegląda swój ekwipunek i natrafia na papierosy.
***

Otacon:
A co do wyposażenia…Hej Snake, papierosy ? Co z tobą nie tak.
Snake:
To taki amulet.
Otacon:
Nie przeczytałeś ostrzeżenia doktora, prawda ?

***
Snake wybiera aparat cyfrowy.
***

Otacon:
Oto i aparat cyfrowy. Działa prawie tak samo jak ten stary.

***
Snake wybiera aparat i przygląda się przebranym Marines.
***

Snake:
Nie wyglądają na uzbrojonych…
Otacon:
Ziemia do Snake’a ! To mili, przyjaźni Marines, nie terroryści. Nie daj się złapać, pamiętaj, że musisz się ukrywać.
Snake:
Pewnie, jeżeli dojdzie do czegoś do mała drzemka jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Tak przy okazji, jesteś pewny co do tych informacji ?
Otacon:
Całkowicie. Sam włamałem się do ściśle tajnych plików Pentagonu.
Snake:
Żadnych śladów ?
Otacon:
Weź przestań. Jestem na to zbyt dobry.
Snake:
Nie możemy wykluczyć opcji, że to pułapka. Jak wiesz, za nasze głowy wyznaczona jest spora kasa.
Otacon:
Popadłeś w paranoję i tyle.
Snake:
Taką mam nadzieję

***
Snake ponownie obserwuje żołnierzy.
***

Snake:
Stąd nie wyglądaja na kogoś więcej niż zwykłych cywili.
Otacon:
Przy takiej ilości statków pływających na rzece i w zatoce, ustawienie umundurowanych Marines nie jest najlepszym pomysłem. Pozatym z brzegu jest doskonały widok na rzekę.
Snake:
Woda sięga zbyt wysoko…Według planów, cały ładunek miał zostać wyładowany w górze rzeki.
Otacon:
Jest w środku, bez dwóch zdań.
Snake:
No cóż, Metal Gear w ładowni troszkę obciążyłby statek. W wojsku uczą by czuwać na dziobie. To także standardowa procedura dla oddziału anty terrorystycznych. No i ochrona powinna być szczelniejsza.
Otacon:
Za bardzo się przejmujesz.
Snake:
Gdzie jest cel?
Otacon:
Rozpoznanie przez satelitę to obecnie przeżytek. Powiedziałbym, że w lądowni, bezpiecznie pod pokładem. Widzisz wejście do niej?
Snake:
Wygląda na to, że jest kilka dróg do kabin załogi.
[Snake słyszy nadlatujący helikopter]
Snake:
Śmigłowiec. Co do…!

***
Snake spogląda na jednego z Marines kiedy nieznany żołnierz podcina mu gardło. Drugi Marine zostaje przewrócony na ziemię i zadźgany nożem. Kolejny zostaj kilkukrotnie dźgnięty w plecy.
***

Snake:
Chyba nie tylko my przybyliśmy tu po Metal Gear’a.
Otacon:
Czy to był śmigłowiec?
Snake:
Tak. Zapewne kawaleria…

***
Pojawia się kilku kolejnych żołnierzy i zajmują teren.
***

Snake:
O co im chodzi? Porywają statek?
Otacon:
Zapewne chcą dostać się do sterów.
Snake:
Otacon, ilu ludzi potrzeba by przejąć kontrolę nad takim tankowcem?
Otacon:
Statkiem steruję komputer, więc…powiedzmy jakieś 18 osób.

***
Snake spogląda na broń jednego z żołnierzy.
***

Snake:
AKS-74u?

***
Snake wyjmuje aparat fotograficzny i robi zbliżenie na żołnierza wydającego rozkazy. Wygląda jak stereotypowy rosyjski wojskowy.
***

Snake:
Rosjanie?
Otacon:
Jesteś pewny?
Snake:
Tych włosów na pewno nie dotknął fryzjer z Marines.

***
Mężczyzna zakłada czapkę, a Snake robi mu zdjęcie.
***

Snake:
Wysyłam zdjęcie. Spróbuj się dowiedzieć kto to. Najszybciej jak możesz.
Otacon:
Już się robi.
Snake:
Chyba tankowiec należy teraz do nich.

***
Snake ponownie słyszy helikopter. Tym razem już jest bliżej.
***

Snake:
KA-60. Kasatka?
Otacon:
Kasatka? Śmigłowiec Kamov’a, tak? ‘Orka’…

***
Snake ponownie włącza Codec.
***

Snake:
Musimy dowiedzieć się kim oni są.
Otacon:
Sądząc po ich transporcie, nie są to jacyś wojskowi komandosi?
Snake:
Niekoniecznie. Mógł to być KA-62, model cywilny.
Otacon:
Słuchaj, Snake, jedyne co musimy zrobić to zdobyć fotograficzny dowód na istnienie Metal Gear’a. Gdy tylko je zdobędziemy wrzucamy je w sieć i rozgłaszamy na cały świat. Więc proszę, bez pirotechniki, okej?
Snake:
Dobra, postaram się.
Otacon:
Tu nie jest jak na Shadow Moses, gdyby coś się stało, zadzwoń do mnie. Moja częstotliwość to 141.12.
Snake:
Jak mogę zapisać swoje postępy?
Otacon:
Ja będę za to odpowiedzialny. Przewidziana jest do tego osobna częstotliwość 140.96. Przykro mi, ale tym razem nie ma Mei Ling. Zadzwoń do mnie na Codec, gdybyś chciał zapisać.
Snake:
Zrozumiałem.
Otacon:
Będę czekać za mostem Verrazano. Musisz zejść ze statku przed tym punktem.
Snake:
Będziemy w kontakcie.

***
Snake kończy transmisję.
***

***
Snake krąży po Tankowcu, w końcu dociera na mostek, widzi ciała dwóch martwych marynarzy. Podchodzi do okna i widzi dwa nadlatujące helikoptery.
***

Snake:
Czyli to jednak Kasatka…Rosyjskie śmigłowce…

***
Obie Kasatki nadlatują nad statek i wyskakują z nich żołnierze, by zabezpieczyć teren.
***

***
Snake podchodzi do środkowej konsoli na mostku, naciska kilka przycisków i dzwoni do Otacon’a.
***

Otacon:
Snake, dowiedziałeś się, gdzie kieruje się statek?
Snake:
Właśnie patrzę – 35 stopni długości geograficznej, a szerokości około 58.
Otacon:
Ponad 500 mil od wybrzeży Bermudów, na sam środek Atlantyku…Czyli prototyp jest już gotowy do samodzielnego testowania – właściwie jest już zdolny do walki. Ten teren jest poza zasięgiem operacyjnym Drugiej Floty. To musi być samodzielny projekt Marines – czyli prototypowy Metal Gear musiał zostać zaprojektowany do samodzielnego działania, bez pomocy ze strony marynarki…Ale to mało ważne, z analizami możemy poczekać. Snake musisz zejść do ładowni i zlokalizować ten prototyp…

***
Snake słyszy odgłos z zewnątrz.
***

Snake:
!?

***
Widzi kobietę w wojskowym stroju przechadzającą się po pokładzie. Rozmawia przez krótkofalówkę.
***

Snake:
Hm?

***
Snake wychodzi na zewnątrz, zbliża się do niej i podsłuchuje rozmowę.
***

Głos w krótkofalówce:
…Shalashaska wylądował. Kieruję się w stronę ładowni…Zdaj raport.
Kobieta:
Sterownia, maszynowania i radiowęzeł są pod naszą kontrolą. Wszystkie możliwe wejścia I wejścia do ładowni także. Czujniki podczerwieni rozmieszczone i włączone.
Głos w krótkofalówce:
Dobra robota. Materiały wybuchowe umieszczone?
Kobieta:
Tak, wszystkie.
Głos w krótkofalówce:
Słuchaj. Gdy tylko zdobędziemy to co chccemy, tankowiec zostnie zniszczony.
Kobieta:
A pilot pojazdu.
Głos w krótkofalówce:
Tylko on przeszedł trening VR. Nikt inny sobie nie poradzi.
Kobieta:
Jesteś pewny, że możemy mu zaufać?
Głos w krótkofalówce:
Twoja rola tutaj dobiegła końca. Masz wracać natychmiast.
Kobieta:
Nie, to jeszcze nie koniec!

***
Głosem okazuje się być starszy rosyjski żołnierz, dowodzący przejęciem statku.
***

Głos w krótkofalówce:
Widzę księżyc…Nawet w czasie tej burzy. Blady jak śmierć. Mam złe przeczucie co do tej misji…Obiecałaś mi, że opuścisz oddział gdy misja zostanie zakończona. Nie bój się. To jest kraj ‘wolności’.
Kobieta:
Tutaj jest moje miejsce, razem z oddziałem.

***
Kobiata wyciąga i ogląda swój pistolet.
***

Kobieta:
Nie mam gdzie pójść. Ojcze, chcę walczyć razem z Tobą.
Głos w krótkofalówce:
Olga, tu nie ma innego wyjścia! Czy mam Ci przypominać, że nosisz w sobie mojego wnuka?

***
Olga kładzie rękę na swoim brzuchu.
***

Olga:
……
Głos w krótkofalówce:
Natychmiast masz się pojawić na pokładzie odlatującego helikoptera!

***
Koniec rozmowy.
***

Olga:
Cholera!

***
Olga macha do helikoptera. Wtedy wyskakuje Snake zza pudeł i celuje w nią.
***

Snake:
Stój!

***
Olga obraca się.
***

Snake:
Ręcę nad głowę! Natychmiast!

***
Kobieta powoli podnosi ręce nad głowę.
***

Snake:
Wyrzuć pistolet za pokład! Powoli.

***
Tak też robi.
***

Snake:
Kobieta…? Pokaż twarz.
Olga:
Faceci – wszyscy jesteście tacy sami.
Snake:
Kim jesteś?

***
Olga powoli zdejmuje czapkę.
***

Olga:
Jesteśmy nomadami. Podróżnikami.

***
Zrzuca czapkę, po czym powoli przesuwa się w bok.
***

Snake:
Powiedziałem, nie ruszaj się!
Olga:
Amerykanie…nieuzbrojone kobiety także zabijacie?
Snake:
Także jestem nomadem.

***
Olga wybucha śmiechem, Snake zauważa jej nóż.
***

Snake:
Co tam jeszcze masz? Wyjmij ten nóż i go wyrzuć.

***
Olga podnosi wyjmuje nóż z pochwy i zamierza rzucić go po pokładzie w stronę Snake’a.
***

Snake:
Nie tu. Rzuć go za pokład. Stój. Teraz się obróć.

***
Powoli podnosi ręce nad głowę.
***

Olga:
Wiesz co robisz.

***
Tankowiec mocno rzuca na bok, na chwilę przestaje padać. Księżyc jest za Olgą.
***

Olga:
Przestało padać…Nie najbrzydszy, prawda? Nowy Jork, oczywiście.

***
Olga obraca nóż i wystrzeliwuje z niego nabój. Snake robi unik, manager Olga chowa się za pudłem. Po chwili Snake wyskakuje z wyciągniętym pistoletem.
***

Olga:
I to by było na tyle, jeżeli chodzi o naszą podróż!
Snake:
Nóż z niespodzianką – jesteś ze Spetsnaz?
Olga:
Chyba muszę Cię pochwalić. Nikt jeszcze nie uciekł przed tym strzałem…
Ale nikt nie ma szczęścia dwa razy z rzędu!

***
Olga i Snake walczą. Podczas walki Olga mówi do Snake’a.
***

Olga:
W oddziale jestem odkąd się urodziłam. Dorastałam na polu walki. Bitwy i zwycięstwa byli moimi rodzicami. Oddział to moje życie, moja rodzina. Dzieliliśmy wszystko – wszystko co złe i wszystko co dobre. Nie mam nikogo. Nikogo oprócz oddziału. Nic innego dla mnie nie ma znaczenia! Kimkolwiek jesteś, nie zatrzymasz nas!

***
Snake bez problemu rozprawił się z Olgą, po czym zabiera jej USP
***

Snake:
Hmm…

***
Nagle znikąd pojawia się mała satelita z aparatem fotograficznym, patrzy na Snake’a przez moment a potem ucieka.
***

Snake:
CYPHER!?

***
Snake dzwoni do Otacon’a.
***

Snake:
Otacon, wygląda na to, że statek jest pod ich kontrolą. Mają rosyjski sprzęt, ale nic więcej o nich nie wiem.
Otacon:
Za to ja wiem kim są.
Snake:
Wiesz?
Otacon:
Zidentyfikowałem tego starszego kolesia.
Snake:
Kto to?
Otacon:
Sergei Gurlukovich.
Snake:
Gurlukovich! Jeden z współpracowników Ocelot’a?
Otacon:
Ta…Pułkownik GRU. To z nim miał się Ocelot spotkać po Shadow Moses…
Snake:
Chcą Metal Gear’a…
Otacon:
Wszystko się zmieniło. To nie będzie takie proste jak myśleliśmy.
Snake:
Można to powiedzieć. Przed chwilą widziałem zdalnie sterowany środek rozpoznawczy, który przypominał Cypher’a.
Otacon:
Cypher-T z Marines?
Snake:
Nie, wojskowy.
Otacon:
Najpierw Marines, potem Rosjanie – a teraz Armia?
Snake:
Masz rację, to nie będzie proste.
Otacon:
Snake – jest jeszcze coś co Ci muszę powiedzieć.
Snake:
Co?
Otacon:
Nie wykopaliśmy tych informacji – o Metal Gear’ze. Nie jak zwykle…
Snake:
No to jak się o tym dowiedzieliśmy?
Otacon:
To była wskazówka. Anonimowa wskazówka.
Snake:
Anonimowa? Nigdy takim nie ufałeś – czemu tym razem było inaczej?
Otacon:
Ja, ah. Mam młodszą siostrę. Przybraną siostrę. Mamy różnych rodziców. Znałem ją tylko dwa lata.
Snake:
Nigdy o tym nie wspominałeś. Więc…?
Otacon:
Nadawca wskazówki podpisał się “E.E.”
Snake:
“E.E.”?
Otacon:
Nazywa się Emma, ale ja zawsze do niej mówiłem “E.E.”…
Snake:
Emma Emmerich?
Otacon:
Ta. To przykuło moją uwagę, wiesz? Pomyślałem, że to przypadek, ale nie mogłem o tym zapomnieć. Tak naprawdę, nikt o niej nie wie.
Snake:
Kiedy ją ostatni raz widziałeś?
Otacon:
Ponad 10 lat temu.
Snake:
Sądzisz, że to pułapka? Żeby nas wyciągnąć tutaj…?
Otacon:
Nie wiem. Kiedy dostałem wskazówkę, włamałem się do Pentagonu, by to potwierdzić.
Snake:
Okej…
Otacon:
Uważaj Snake. Może dałem ciała…
Snake:
Mam lekki USP; teraz mogę się nimi zająć. Nie ma amunicji, ale używa kalibra 9mm, tak jak M9 od Marines. Na pewno gdzieś je tutaj znajdę.
Otacon:
Tylko nie hałasuj za bardzo.
Snake:
Do usłyszenia.

***
Snake kończy rozmowę.
***

***
Snake krąży po statku, w końcu dochodzi do maszynowni. Na ścianie widzi cień znajomej postaci.
***

Snake:
Raven!?

***
Snake wchodzi ostrożnie i okazuję się, że cień wywołała zwykła figurka. Snake przechodzi na drugą stronę maszynowni, gdzie napotyka na czujniki podczerwone i SEMTEX. Otacon dzwoni do Snake’a.
***

Otacon:
Snake, przed Tobą czujniki podczerwone, jeżeli je dotkniesz wybuchną i statek zostanie zniszczony.
Snake:
Nie mam ochoty spać z rybkami, ale jest ich za dużo, muszę znaleźć inną drogę.
Otacon:
Nie bój się. Zawsze jest sposób. Przyjrzyj się – widzisz to błyszczące zielone światło na prawo od materiałów wybuchowych? To kontrolka czujników. Zniszcz to i czujniki przestaną działać. Uważaj jednak, by nie dotknąć czujników podczas strzału. No i oczywiście M9 sobie z tym nie poradzisz. Użyj zdobyte USP.

***
Snake poradził sobie z czujnikami i wchodzi do korytarza. Z głośników słychać głos.
***

Voice over Speakers:
Punkt kontrolny na moście Verrazano został przekroczony. Wszyscy nie niezbędni członkowie załogi mają zgłosić się w ciągu 10 minut do ładowni na zaplanowane spotkanie z komendantem. Do tego czasu macie dalej wykonywać swoje zadania.

***
Snake podąża korytarzem do ładowni. W końcu słyszy jakiś dźwięk i chowa się za pudłem. Z drzwi wychodzi kilku wrogich żołnierzy, jeden przez radio rozmawia z Gurlukovich’em
***

Żołnierz:
Pułkowniku zabezpieczyliśmy wejście na rufę.
Gurlukovich:
W porządku.
Żołnierz:
Winda jest także pod naszą kontrolą.
Gurlukovich:
Jesteśmy na przednim pokładzie. Zamierzamy zaraz zdobyć ładownię.
Żołnierz:
Sir, dowódca Marines już zaczął przemowę.
Gurlukovich:
Skończymy przygotowania, zanim on skończy mówić.
Żołnierz:
Cała łączność z ładownią została zerwana. Nikt nie wie o naszej obecności.
Gurlukovich:
Nikogo nie wpuszczajcie do ładowni dopóki my stamtąd nie wyjdziemy.
Żołnierz:
Tak, sir! Zabezpieczymy wasz odwrót, nawet własnym życiem.
Gurlukovich:
Jest jeszcze jedna sprawa…
Żołnierz:
Tak, sir?
Gurlukovich:
Moja córka…zadbajcie by jej się nic nie stało.
Żołnierz:
Tak, sir!

***
Gurlukovich kończy transmisję, żołnierze kontynuują patrol i nagle zauważają Snake’a.
***

Żołnierz:
Kto tam jest?

***
Rozpoczyna się walka. Snake rozprawia się z żołnierzami po czym wchodzi do ładowni. Drzwi za nim zatrzaskuje jeden z rosyjskich żołnierzy, który nagle słyszy kroki.

***

Żołnierz:
Kto tam idzie!

***
Człowiek, który wcześniej szpiegował Snake’a podchodzi powoli do żołnierza. Ma długie siwe włosy i kowbojski płaszcz.
***

Żołnierz:
Oh, Shalashaska.

***
Żołnierz opuszcza broń.
***

Żołnierz:
Dlaczego tu jesteś? Myśleliśmy, że jesteś razem z pułkownikiem.

***
Nagle Shalashaska wyciąga rewolwer i wycelowuje go w żołnierza.
***

Żołnierz:
Co do…!

***
Shalashaska strzela i zabija żołnierza. Następnie zamyka dokładniej drzwi za Snake’iem i odchodzi.
***

Shalashaska:
Pułkownik wkrótce do Ciebie dołączy…Towarzyszu…

***
W międzyczasie Snake dociera do ładowni. Widzi ogromnie dużo Marines, oraz projektor na którym widać przemawiające komendanta oddziału Scott’a Dolph’a. Otacon kontaktuje się ze Snake’iem poprzez Codec.
***

Otacon:
Snake, jesteś już w środku? Dotarłeś do ładowni?
Snake:
Trwa to dłużej, niż się spodziewałem. Już przepłynęliśmy za most Verrazano.
Otacon:
W porządku. Skorzystamy z innego punktu odbiorczego.
Snake:
Mogą zmienić trasę podróży.
Otacon:
Co?
Snake:
Wszystkie wyjścia na pokład są zamknięte.
Otacon:
Co oni planują?
Snake:
Jeżeli teraz dostaną Metal Gear’a będziemy mieli troszkę przekichane.

***
Snake spogląda na Marines na dole.
***

Snake:
Ci kolesie na dole to z pewnością Marines.
Otacon:
Jeżeli zablokowano wyjścia, to oni nie wiedzą, że statek został przejęty.
Snake:
Nie chcę z nimi walczyć. Sprzęt na wiele się tutaj nie przyda.
Otacon:
Widzisz Metal Gear’a.
Snake:
Nie. Będę musiał przejść na około. Mają tutaj trochę zabezpieczeń. Wątpię, żeby świeży towar na statku chciał się przebijać przez nich.
Otacon:
Ciekawe dokąd zmierzają.
Snake:
Nie mam pojęcia…Z pewnością nie na plażę.
Otacon:
OK, Snake. Przeróbmy to jeszcze raz. Użyj aparatu by zdobyć fotograficzne dowody na istnienie prototypu Metal Gear’a. Potrzebujemy zdjęć, które zagłuszą zaprzeczenia rządu. Musimy zrobić cztery zdjęcia : Metal Gear z przodu, z prawej strony, z lewej strony i zbliżenie na napis Marine Corps.
Snake:
Napis?
Otacon:
Powinien być napis “MARINES” gdzieś na Metal Gear’ze. Niech tylko ktoś spróbuje się z tego wytłumaczyć.
Snake:
W porządku.
Otacon:
Właściwie to jest jeszcze jedna sprawa…
Snake:
Po prostu wyduś to z siebie. Przywykłem do tego, że wszystko się sypie.
Otacon:
Wygląda na to, że ktoś monitoruje nasze rozmowy.
Snake:
Kto?
Otacon:
Nie mam pojęcia. Jedyne co robią to obserwują – mniej bym się bał, gdyby próbowali zerwać naszą łączność.
Snake:
Czy może to mieć jakiś związek z Cypher’em, którego widzieliśmy?
Otacon:
Możliwe. Zmieniłem protokół kodowania naszych rozmów. Tylko tak na wszelki wypadek, chciałbym żebyś wysłał te zdjęcia w inny sposób.
Snake:
Nie używając Codec’u?
Otacon:
Dokładnie. W południowo zachodnim rogu ładowni z Metal Gear’em jest komputer. Zrobiłem kilka rzeczy byś mógł wysłać zdjęcia poprzez tą maszynkę.
Snake:
“Rzedzy”?
Otacon:
Złapałem okazję i poprzez Link 16 wbiłem się do amerykańskiej sieci wojskowej. Dorwałem się do tego kompa i podmieniłem kilka plików, tak żebym mógł wgrać swój mały programie…
Snake:
Dlaczego bawić się czymś tak skomplikowanym…
Otacon:
Nie, to całkiem proste, naprawdę. Spójrz, jedyne co musisz zrobić to stanąć przed kompem i nacisnąć przycisk akcji. Aplikacji automatycznie zacznie ściągać zdjęcia, podzieli je i osobno zakoduje. Dane mogą wtedy być ukryte jako…
Snake:
OK, OK. Czyli wszystko co musze zrobić to wcisnąć przycisk akcji stojąc przodem do kompa, gdy oczywiście zdobędę już zdjęcia, tak?
Otacon:
No, tak, tak też można to powiedzieć. No I jeszcze jedna rzecz…Komendant już rozpoczął przemowę, ale zdjęcia musimy mieć zanim skończy gadać. Inaczej po nas, zrozumiano?
Snake:
Ile mamy czasu?
Otacon:
Włamałem się do jego osobistych plików i zobaczyłem tekst przemówienia. Wydaje mi się, że mamy jeszcze siedem minut – dłuże, jeżeli dorzuci jakiś dowcip lub dwa.
Snake:
Siedmio minutowe ograniczenie, co?
Otacon:
Pamiętaj Snake, tylko fotki, OK.?
Snake:
Będąc w takiej sytuacji, nie zrobię niczego głupiego. Nie znaczy to jednak, że po prostu pozwolimy im ukraść Metal Gear’a.
Otacon:
Okay, okay, ale najpierw fotki…
Snake:
Dobra. Resztą zajmiemy się na miejscu.
Otacon:
Uważaj na siebie.

***
Snake się rozłącza.
***

***
Snake przebija się przez dwie sale ładowni pełne Marines. W końcu dociera do trzeciej, w której widać Metal Gear’a, dwóch kamerzystów, Scotta Dolph’a i grupkę Marines.
***

Snake:
… Metal Gear!?

***
Otacon dzwoni do Snake’a
***

Otacon:
Ok, w końcu dotarliśmy.
Snake:
Więc to jest ten nowy Metal Gear…
Otacon:
Tak. A my pokażemy całemu światu jego zdjęcia. Zdobądź fotki prototypu. Potrzebujemy cztery zdjęcia, z prawej, z przodu, z lewej i zbliżenie na napis ‘MARINES’. Kiedy już zdobędziesz zdjęcia użyj kompa w południowo wschodniej części pomieszczenia. Przyślij mi coś co mogę wykorzystać.

***
Snake robi zdjęcie, następnie włącza kompa, pojawia się animowany Otacon i mówi.
***

Otacon:
No to Snake, masz jakieś zdjątka dla mnie?

***
Snake wgrywa zdjęcia, akurat gdy kończy Scott Dolph kończy przemowę.
***

Dolph:
My, oddział Marines, przy pomocy Metal Gear RAY’a, rozpoczniemy podróż do nowego porządku świata. To wszystko. Rozejść się!

***
Marines salutują przywódcy. PO chwili słychać kroki, ktoś się zbliża do komendanta. Pwoli pojawia się ktoś kto klaszcze.
***

Shalashaska:
Doskonałe przemówienie, mój przyjacielu…
Dolph:
Kto do…!?

***
Komendant odwraca się i spogląda na intruza.
***

Shalashaska:
Dar złotych ust – mówią, że to znak dobrego oficera i… dobrego kłamcy. Amerykanie za bardzo kochają swój własny głos by mówić prawdę.
Dolph:
Kim jesteś!

***
Kilku Marines podbiega do Dolph’a i spoglądają na intruza.
***

Shalashaska:
Jestem Shalashaska! Nazywany także Revolver —

***
Mężczyzna robi krok naprzód, Snake natychmiast go rozpoznaje.
***

Snake & Shalashaska:
Ocelot.

***
Marines robią kilka kroków do przodu, ale komendant nakazuje im się zatrzymać.
***

Dolph:
Czego chcesz?

***
Ocelot podchodzi do przodu.
***

Ocelot:
Ta maszynka byłaby całkiem przydatna.
Dolph:
Co zamierzasz zrobić – ukraść ją?
Ocelot:
Ukraść? O nie. Ja ją po prostu chcę zabrać spowrotem.

***
Nagle pułkownik Gurlukovich chwyta komendanta i przystawia mu pistolet do głowy. Marines obracają się i celują w pułkownika.
***

Snake:

***
Gurlukovich cofa się, razem z zakładnikiem.
***

Ocelot:
Nikt się nie rusza! Zrozumiano?

***
Ocelot wchodzi na platformę, następnie wyciąga detonator.
***

Ocelot:
Ten statek ma wystarczająco SEMTEXu w kluczowych miejscach by wyrzucić go z wody –tylko przy pomocy tego przycisku.

***
Marines cofają się o krok.
***

Ocelot:
Dokładnie…nikt nie musi zginąć z powodu własnej głupoty.

***
Rosjanie opuszczają się i spoglądają na Marines.
***

Ocelot:
Prawie dotarliśmy do celu. Ruszać się!

***
Kilku żołnierzy, zaczyna odmontowywać Metal Gear’a.
***

Dolph:
Co wy chcecie z nim zrobić – sprzedać na ulicy?
Gurlukovich:
Wychowałem się w Snezhinsk, dawniej znanym jako Chelyabinsk-70, miejscu testów nuklearnych.
Dolph:
O czym ty mówisz?
Gurlukovich:
Po zakończeniu Zimnej Wojny, został wykupiony przez Amerykanów.
Dolph:
Jest jakiś cel w tej smutnej opowiastce?

***
Gurlukovich denerwuje się i przykłada pistolet do głowy Dolph’a
***

Gurlukovich:
Żaden, którego byś zrozumiał. Ziemia, przyjaciele, godność…wszystko sprzedane temu kto da więcej – Stanom Zjednoczonym Ameryki Północnej. Nawet technologia, która posłużyła do stworzenia tej broni jest rosyjska, stworzona przez nas!
Dolph:
Co zamierzasz zrobić?

***
Gurlukovich szepcze do ucha komendanta.
***

Gurlukovich:
Rosja powstanie znowu – a RAY jest do tego kluczem.
Ocelot:
Z żalem muszę Cię poinformować, że nie mam zamiaru sprzedawać Metal Gear’a. Tak jak powiedziałem, przyszedłem by go odzyskać.

***
Ocelot odchodzi od Gurlukovich’a i Dolph’a po czym odwraca się.
***

Ocelot:
Tak, zwrócić. Patriotom…

***
Komendant rozpoznaje tą nazwę.
***

Scott Dolph:
“La-li-lu-le-lo”! Jak to – możliwe!?

***
Gurlukovich pociąga do tyłu komendanta i krzyczy do Ocelot’a.
***

Gurlukovich:
Ocelot, ty…! Sprzedałeś nas?

***
Ocelot śmieje się.
***

Ocelot:
Nigdy nie byłem twoim współpracownikiem, Gurlukovich…
Gurlukovich:
Dalej współpracujesz stall Solidus’em…!?
Ocelot:
Bez urazy, pułkowniku. Jeżeli chodzi o mnie, to Matka Rosja może zgnić.
Gurlukovich:
Od kiedy, Ocelot! Kiedy zdradziłeś?
Ocelot:
Cieszę się, że zauważyłeś towarzyszu. Opuściłem ‘ją’ w czasie Zimnej Wojny.
Gurlukovich:
Aargh…!
Ocelot:
Metal Gear ma tylko jedno miejsce! Gurlukovich, Ty i Twoja córka zginiecie tutaj.
Gurlukovich:
Niech Cię szlag!!!

***
Gurlukovich odpycha komendandta do przodu, w tej samej chwili Ocelot rzuca płaszcz w powietrze.
***

Gurlukovich:
Giń psie!

***
Gurlukovich wyciąga pistolet i mierzy do Ocelot’a. Ten z kolei wyciąga rewolwer i strzela do pułkownika. Nabój przebija płaszcz i trafia w Gurlukovich’a, który oddaje strzał, ale trafia w plecy Dolph’a.
***

Ocelot:
Sergei! Wygląda na to, że już dawno miałeś odejść na emeryture.

***
Ocelot puszcza swój rewolwer.
***

Gurlukovich:
Zdradziecki pies…

***
Gurlukovich upada, reszta żołnierzy widząc co się stało celuje w Ocelot’a, ten jednak szybko wyciąga drugi rewolwer i zabija wszystkich sześciu żołnierzy. Następnie wyciąga detonator.
***

Ocelot:
Koniec przedstawienia! Jeżeli chcecie żyć, proponuje zacząć uciekać! Statek ciągle jest w zatoce Nowego Jorku. Może uda się wam dopłynąć do brzegu!

***
Ocelot detonuje ładunki SEMTEXu. Wybuchy zabijają kilku Marines. Ocelot szybko dostaje się do RAY’a. Marines strzelają do niego, ale jakoś dziwnie pudłują. Ładownia wypełnia się wodą. Snake podbiega d o platformy na której stoi RAY i celuje do Ocelot’a.
***

Snake:
OCELOT!!

***
Ocelot spogląda w dół i widzi Snake’a. Nagle jego ramie zaczyna się dziwnie zachowywać.
***

Ocelot:
Aaaarrghhhh!!

***
Ocelot łapie swoją prawą rękę, rozrywa swoje ubranie. Po chwili przestaje krzyczeć i patrzy na Snake’a. Po czym przemawia już innym głosem, ze znajomym brytyjskim akcentem.
***

Ocelot:
Trochę się nie widzieliśmy bracie.
Snake:
Kim jesteś?
Ocelot:
Wiesz kim jestem.
Snake:
Liquid?

***
Wspomnienia brata atakują Snake’a.
***

Liquid:
Już nie taki młody, co Snake? Topisz się w przeszłości. Wiem jak to jest, bracie.
Snake:

***
Liquid podchodzi bliżej kokpitu RAY’a.
***

Liquid:
Nic dziwnego, że Naomi nie interesowała się tobą w programie Fox Die.

***
Prawa ręka Liquid/Ocelot znowu zaczyna się ruszać.
***

Liquid:
Aaarrrr!
Liquid/Ocelot:
Wynoś – się z mojej głowy! Liquid…

***
Ocelot gryzie swoją rękę. Liquid przejmuje ponownie kontrolę.
***

Liquid:
Cena nośnika fizycznego…Za kilka lat będziesz kolejnym martwym klonem staruszka. Nasz surowy materiał genetyczny jest stracony bracie. Big Boss miał grubo ponad piędziesiąt lat gdy stworzono jego kopie. Ale ja – ja żyję, poprzez tą rękę.
Snake:
Ręka Liquid’a.?

***
Podwodny wybuch zrzuca Snake’a z platformy. Spada do wody.
***

***
Gurlukovich unosi się na wodzie, krew wycieka z jego ran.
***

Sergei Gurlukovich:
Olga…

***
Ostatnie myśli poświęca swojej córce. Liquid skacze do kokpitu RAY’a. Uruchamia go, a Snake powoli dopływa do platformy i łapie oddech.
***

Liquid:
Mimo wszystko nie jesteś taki dobry.

***
Metal Gear RAY przebija się przez sufit.
***

Liquid:
Idziesz na dno Snake, razem z tankowcem!

***
Snake próbuje uciekać, ale RAY niszczy platformę. Snake trafia na ścianę, traci przytnomność. W międzyczasie Marines próbują zatrzymać RAY’a. Snake odzyskuje przytomność.
***

Snake:
Otacon, mamy problem…

***
W końcu RAY wycina dziurę w tankowcu, przez którą ucieka woda, a Snake razem z nią.
***

Otacon:
Snake!! Snaaaake!!!

***
Metal Gear płynie w stronę otwarcia. Wyskakuje i ląduje na górze zniszczonego tankowca. Kilka sekund później na powierzchni pojawia się Snake. Ocelot widzi Snake’a i mówi do kogoś przez radio.
***

Ocelot:
Żadnych problemów…postępujemy zgodnie z planem, sir.

***
RAY robi skok do tyłu, fala zalewa Snake’a, który znika pod wodą.
***

***
Metal Gear RAY płynie w wodzie, a Ocelot dalej mówi przez radio.
***

Ocelot:
…Tak, lokacje o której rozmawialiśmy. Tak, mam fotograficzny dowód, na to, że Snake był na miejscu. Cypher bardzo się przydał…Z niecierpliwością oczekuję jutrzejszych wiadomości. Powiedziałbym, że plany Marine Corps zostały wstrzymane. Tak, oczywiście Panie Prezydencie…

***
Widok na fale. Snake’a nie widać.
***

Głos Otacon’a:
SNAKE!!!

***
Tak oto kończy się rozdział Tanker…
***