8:30 AM Sierpień 24, 1964 Pakistańska przestrzeń powietrzna

Pilot: Lecimy nad Pakistanem, wysokość 30,000 stóp, zbliżamy się do radzieckiej przestrzeni powietrznej.
Instruktor: Dwadzieścia pięć minut do zrzutu. Rozpoczynamy wewnętrzną dekompresję.
[Snake siedzi na ławce, pali cygaro, podchodzi do niego Instruktor.]
Instruktor: Zgaś cygaro. [Podchodzi do panelu kontrolnego] Załóż maskę…
Instruktor: [Mówiąc przez radio do pomieszczenia kontrolnego] Czy ten koleś wie co robi ?
Pilot: Zbliżamy się do strefy zrzutu.
Instruktor: [Obraca się do Snake’a] Dziesięć minut do strefy zrzutu
[Major stoi w pomieszczeniu kontrolnym, a za nim widać młodą kobietę przy kontrolkach]
Major: [Mówi do Snake’a przez radio] Hey! Jesteś głuchy ? Powiedział, żebyś zgasił cygaru i założył maskę !
[Snake wzdycha, potrząsa głową i gasi cygaro. Zakłada maskę]
Instruktor: Dekompresja skończona. Sprawdzamy zapasy tlenu. …Sześć minut do zrzutu ! Otwieramy tylnią klapę !
[Tylnia klapa powoli się otwiera, a poranne światło wypełnia pomieszczenie. Ubranie Snake’a powiewa na wietrze]
Snake: Wschód słońca
Instruktor: Temperatura na zewnątrz minus 46 stopni Celsjusza … Dwie minuty do zrzutu … Proszę wstać.
[Snake wstaje i powoli idzie na środek pomieszczenia]
Instruktor: Będziesz spadał z prędkością 130 mil na godzinę. Spróbuj nie zamarznąć od pędu wiatru… Jedna minuta do zrzutu … Przesuń się na tył … Włącz butlę zrzutu.
Major: Oto coś dla książek historii : pierwszy w historii skok HALO.
[Snake staje na cygarze i gasi je]
Instruktor: Dziesięć sekund do zrzutu…
[Snake zbliża się do wyjścia]
Instruktor: OK, wszystko gotowe … Przygotuj się do zrzutu … Odliczanie 5, 4, 3, 2, 1 …
Major: Rozwiń skrzydła i leć ! Niech Bóg będzie z Tobą !
[Snake przechyla się do przodu i wybada z samolotu. Kręci się, podwija nogi by kręcić się szybciej. Prostuje się i leci w stronę kamery, samolot znika na niebie za nim.]
[Ekran się ściemnia i pojawia napis “Directed by HIDEO KOJIMA”]
[Powrót do chmur i widok na spadającego Snake’a. Rozszerza ręce i podkurcza nogi w klasycznej pozycji spadochroniarza]
Major: [Mówiąc przez radio] Słuchaj, Jack. Twoim zadaniem jest zbadanie Tselinoyarsk’a, górzystego obszaru na terenie radzieckim, musisz zapewnić bezpieczeństwo Sokolov’i i sprowadzić go na zachód
[Snake spada swobodnie]
Major: Jeżeli nie odzyskamy Sokolov’a, zanim skończą budować tą broń, czeka nas niewyobrażalnych rozmiarów kryzys. Zegar tyka nieubłaganie.
[Snake pociąga za linkę i otwiera się jego spadochron]
Major: Kiedy już odzyskasz Sokolov’a przyprowadź go do punktu spotkania. Zabierze Was stamtąd balon. Proces napełniania balonu helem będzie trwał 20 minut… Kiedy to dobiegnie końca balon zostanie podciągnięty przez ramię osadzone na samolocie i odleci.
Snake: System ratunkowy Fultona, z ziemi do powietrza. Jestem zaznajomiony z teorią.
Major: Dokładnie. Teraz po raz pierwszy zostanie wykorzystany w walce.
Snake: Myślisz, że Sokolov to wytrzyma ?
Major: Szok jest mniejszy niż ten podczas skoku ze spadochronu. A ramię z samolotu poradzi sobie z ciężarem do 500 funtów.
Snake: Czyli planujesz posłać za granicę jeden Combat Talon ?
Major: Jest wyposażony w dwa działka Vulcan kalibru 20mm., a także w dwa karabiny maszynowe kalibru 40mm.
Snake: Brzmi jakby mógł powstrzymać batalion czołgów.
Major: Nawet biorąc pod uwagę zapasy paliwa, mamy tylko 4 godziny… Jeżeli wszystko pójdzie sprawnie operacja nie powinna trwać dłużej niż kilka godzin.
Snake: Akurat wrócę do domu na kolację.
Major: Ale jeżeli coś pójdzie nie tak… Będziesz jadł kolację, śniadanie i resztę posiłków w dżungli.
[Major i kobieta przy kontrolkach kiwnęli głowami]
[Snake spada w drzewa. Uderza w jakąś gałąź i zrywa plecak. Odpina się od spadochronu po czym ląduje na ziemi. Spogląda w górę i powoli wstaje. Odpina jakiś pojemnik z pasa ( pojemnik z tlenem ), następnie zrzuca z prawej ręki wysokościomierz. W końcu zdejmuje maskę. Po czym biegnie za drzewo, kuca i włącza radio, przykłada palec do lewego ucha gdzie biegną kable do słuchawki]
[Następnie widzimy nowy ekran, radia które zastąpiło codec. Widzimy Snake’a w tle, tekst pojawia się na nim. Pojawia się czarno biały obraz Majora w lewym górnym rogu. Jego częstotliwość to 140.85]
Major: Słyszysz mnie ? Jesteś już na terenie wroga i ktośmoże podsłuchiwać. Od teraz będziemy używać kryptonimów. Twój to Naked Snake. Od teraz będę się do Ciebie zwracał Snake. Nie możesz wymienić swojego prawdziwego imienia.
Snake: “Snake” ?
Major: Nie lubisz węży ?
Snake: Co masz na myśli ?
Major: Zjadłeś już kiedyś jednego, prawda ?
Snake: W czasie treningu survivalu.
Major: Miło mi to słyszeć.
Snake: Nie wiem, czy zamówiłbym go w restaruacji…
Major: Uważaj. Możesz nie mieć wyboru.
Snake: A co z Tobą Majorze ? Jak mam do Ciebie mówić ?
Major: Hmm… pomyślmy… Ja będę…
[Obok zdjęcia Majora pojawiają się jego dane. Kamera zbliża się na to. Jedyne co straciliśmy z rozmowy to moment, w którym Majro każe nazywać się 'Major Tom’em’]
Pseudonim: Major Tom
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 55
Narodowość: Angielska
Data urodzenia: 8/12/1909
Miejsce urodzenia: Exeter, Anglia
Adres: Portsmouth, NK
[Teraz gracz może obejrzeć sobie obrazki ukazujące postać z różnej perspektywy.]
Major: Nie możesz zostać zauważonym przez wroga. Nie możesz zostawić żadnych śladów swojej bytności. Czy to jasne ? To jest specjalność oddziału FOX. Innymi słowy, sprzęt i uzbrojenie musisz sam zdobyć, to się odnosi także do jedzenia. Jesteś całkowicie nagi, tak jak to wskazuje Twój pseudonim.
Snake: Świetnie. Teraz rozumiem dlaczego pytałeś się czy lubię węże. Przypuszczam, że nazwanie mnie 'Snake’ to także Twój pomysł, taki dowcip.
Major: Nie, na to jest dobre wytłumaczenie. Wyjaśnię to potem, gdy będzie odpowiednia okazja.
Snake: Rozumiem. Wracając do tematu, jak mam sam się nakarmić ?
Major: Zostałeś wyposażony w nóż i pistolet usypiający. Używaj ich by polować na jedzenie. W plecaku znajdziesz także leki.
Snake: Tak, co do plecaka… Został na jakimś drzewie, gdy tu spadałem.
Major: Rozumiem. W takim razie najlepiej wróć po niego. Wiesz gdzie on jest ?
[Zdjęcia Majora Tom’a zostaje zastąpione przez czarno białe zdjęcie plecaka wiszącego na drzewie.]
Snake: Nie ma problemu. Widzę go stąd. Został na gałęzi…
[W tym momencie obraz w filmie trochę skacze i to może nie być cała rozmowa]
Major: By wspiąć się na drzewo stań przed drzewem porośniętym bluszczem i naciśnij przycisk akcji. Będę monitorował Twoje postępy przez radio. Nie możemy ryzykować naruszenia radzieckiej przestrzeni powietrznej, ale możesz się ze mną skontaktować. Moja częstotliwość to 140.85. Skontaktuję się z Tobą gdy będę miał coś ważnego do przekazania, naciśnij wtedy przycisk SELECT. A teraz idź odzyskać swój plecak.
[Po chwili wracamy do radia]
Major: Widzę, że odzyskałeś plecak Snake. Żeby użyć broni, wybierz ją z plecaka.
[Zdjęcie Majora Tom’a zostaje zastąpione przez czarno białe zdjęcie nowego menu]
Major: W Survival Viewer, wybierz “WEAPON” z “BACKPACK”. Żeby wybrać inne przedmioty, zrób to samo ale w “ITEM”.
Snake: Zrozumiano. Użyć Survival Viewer “BACKPACK”.
[W górny lewy róg powraca zdjęcie Majora Tom’a]
Major: Zbyt niska energia będzie miała niekorzystny wpływ na Twoje zachowanie. Nie będziesz mógł celnie strzelać, a Twoje rany nie będą się leczyć szybko. Uważaj, żeby ten wskaźnik nie spadł do zera. Żeby odzyskać energię musisz polować na faunę i florę. Do polowania możesz użyć albo swojego noża, albo pistoletu usypiającego. Wytrzymałość tłumika pokazany jest na ikonie. Wszystkie bronie i sprzęt ponad to co masz teraz będziesz musiał znaleźć po drodze.
Snake: Sam musze znaleźć bronie i sprzęt ? Czyj był ten szalony pomysł ?
Major: Bez broni, sprzętu, śladów, potu, czy trupów – to samo dotyczy kul czy łusek. Nikt nie może Cię zauważyć. Nie mogą wiedzieć, że tam jesteś. To jest tajna misja.
Para-Medic: Witaj Snake, jestem Para Medic. Miło Cię poznać.
[Pojawia się zdjęcie Para-Medic i jej dane. To ona siedziała przy kontrolkach obok Major’a
Wiek : 28
Data urodzenia : 6/22/1936
Pochodzi z : Boston
Obecnie w : Boston
Wzrost : 165 cm.
Waga : Nieznana
Grupa krwi : Nieznana
Częstotliwość : 145.73 ]
Snake: Para…Medic ?
Para-Medic: Taki lekarz spadający na spadochronie ( angielska gra słów Parachute Medic )
Snake: Nie podasz mi swojego prawdziwego imienia ?
Para-Medic: A Ty podasz mi swoje, panie Snake ?
Snake: Nazywam się, hmm… John Doe.
Para-Medic: W skrócie Jack ?
Snake: Prawdziwy z Ciebie Kapitan Nemo. Imię nie ma znaczenia na polu walki. Po tygodniu nikt go nie ma. Jak się nazywasz ?
Para-Medic: Jane Doe.
Snake: Bardzo śmieszne.
Para-Medic: Nie żartowałam, ale powiem Ci moje prawdziwe imię gdy wrócisz żywy. Moja częstotliwość to 145.73
Snake: Dobrze wiedzieć.
Major: Jest jeszcze jedna osoba, którą chcę Ci przedstawić Snake.
Snake: ?
Major: Skoro mowa o wężach, pamiętasz The Boss, prawda ? Legendarny żołnierz i twoja nauczycielka. Właściwie to ona dostała jako pierwsza autoryzację od DCI. Będzie doradcą w FOX.
Snake: The Boss.
Major: Pomogła mi także w zaplanowaniu tej misji. Razem działaliśmy w SAS-ie.
Boss: Jack, to Ty ? Ile to już lat ?
[W lewym górnym rogu pojawia się zdjęcie The Boss. Ma na sobie czarną koszulę i szeroką czarną opaskę]
Wiek : Nieznany
Data urodzenia : Nieznana
Pochodzi z : USA
Obecnie w : Nie wiadomo
Wzrost : 172 cm.
Waga : Nieznana
Grupa krwi : Nieznana
Snake: Boss ??
Boss: To prawda, to ja.
Snake:
Boss: Mów do mnie. Chcę słyszeć Twój głos.
Snake: To już 5 lat, 72 dni i 18 godzin.
Boss: Straciłeś na wadze.
Snake: Poznałaś to po moim głosie ?
Boss: Oczywiście, że tak. Wiem o Tobie wszystko.
Snake: Naprawdę. No cóż, ja o Tobie nic nie wiem.
Boss: Co to ma znaczyć ?
Snake: …Dlaczego tak nagle znikłaś ?
Boss: Byłam w czasie tajnej misji. Tobie już nie byłam potrzebna.
Snake: Jest ciągle tyle rzeczy, których chciałem żebyś mnie nauczyła.
Boss: Nie, nauczyłam Cię wszystkiego co musisz wiedzieć o technikach walki. Nauczyłam Cię wszystkiego co mogłam. Reszty sam się musisz nauczyć.
Snake: Technik i owszem, ale co z myśleniem jak żołnierz ?
Boss: Jak myśleć jak żołnierz ? Nie mogę Cię tego nauczyć. Żołnierz musi być silny w duchu, ciele i technice, a jedyną rzeczą której możesz nauczyć się od kogoś innego jest właśnie technika. W zasadzie technika nie ma nawet znaczenia. Najważniejszy jest duch. Duch i ciało są jak dwie strony tej samej monety. Są tym samym. Nie mogę nauczyć Cię myśleć. To musisz sam osiągnąć. Słuchaj Snake. Tylko dlatego że żołnierze są po tej samej stronie nie znaczy że zawsze będą. Posiadanie jakichś uczuć do swoich towarzyszy to jeden z największych grzechów. Politycy decydują o tym z kim spotkasz się na polu walki. A politycy są żywi. Zmieniają się razem z czasami. Wczorajsze dobro może być jutrzejszym złem.
Snake: Czy dlatego mnie zostawiłaś ?
Boss: Nie. To nie miało nic wspólnego z Tobą. Już Ci mówiłam, Snake. Brałam udział w tajnej misji. Żołnierz musi wykonywać rozkazy. Nie może pytać się dlaczego. Ty szukasz powodu do walki. Jestem urodzonym wojownikiem, ale nie jesteś do końca żołnierzem. Żołnierz to narzędzie polityczne, nic więcej. To staje się bardziej widoczne gdy jest żołnierzem zawodowym. Prawda i fałsz nie mają miejsca w jego misji. Nie ma przyjaciół czy wrogów. Tylko misję. Podążasz za rozkazami jakie odstajesz. Od tego są żołnierze.
Snake: Robię wszystko co musze by wykonać swoja pracę. Nie myślę o polityce.
Boss: To nie to samo. Prędzej czy później sumienie zacznie Cię gnębić… W końcu będziesz musiał wybrać czy będziesz żył jak żołnierz czy jak kolejny człowiek z pistoletem… W Oriencie jest takie powiedzenie 'Lojalność do końca’. Wiesz co to znaczy ?
Snake: Bycie… patriotycznym ?
Boss: To znaczy poświęcać siebie dla kraju.
Snake: Podążam za prezydentem i innymi najwyższymi przedstawicielami rządu. Mogę za nich umrzeć gdy będzie taka konieczność.
Boss: Zarówno oni jak i prezydent nie są wieczni. Kiedy ich czas minie, ich miejsce zajmą następni.
Snake: Wykonuję wolę wodza, bez znaczenia kim on jest.
Boss: To nie ludzie decydują o misjach.
Snake: To kto to robi ?
Boss: Czasy.
[Koniec filmu]