TSCbSM
- piątek 14 stycznia 2011
- Przez
Wstrząsający spisek w Shadow Moses
Autor Gary McGolden
Wyspa Shadow Moses, leży na południu od wysp lisich w pobliżu Alaski, daleko na kole arktycznym. Na jednym z przybrzeżnych klifów stoi chatka meteorologiczna i właśnie tam się znalazłem, siedzącego na krześle, z rękami zawiązani za plecami i worku z konopi na głowie. Na zewnątrz było słychać szalejącą zamieć, chatka była ciemna, jakiś zmysł w głowie mówił mi, że wokół mnie znajduje się czterech mężczyzn. Przesłuchiwali mnie już od kilku godzin, worek ciągle było czuć mocnym zapachem ziaren kawy. Pomimo okropnego chłodu w moim umyśle pojawiały się myśli o słonecznej Brazylii, alejek mieniących się jaskrawymi kolorami, nadmiar kwiatów, dzieci ze skórą jak świeża czekolada, słońce wychylające się zza palm, a mogące wypalić rogówki. Czułem jak moje zmysły przestawały działać należycie. Mężczyzna stojący przede mną zapytał się mnie po raz drugi, a może setny.
‘Zapytam się ciebie po raz kolejny. Co jest na tym dysku optycznym ?’
‘Mówiłem, że nie wiem. Przed chwilą go znalazłem.’
‘Kłamiesz, skurwysynu !’ [ pojechał z nim jak z taczką gnoju – przyp. kul ]
Nagle pięść uderzyła prosto w mój żołądek przypominając mi smak dawno temu zjedzonej kanapki z masłem orzechowym z cierpkim posmakiem krwi. Bezwzględne uderzenia bólu z licznych ran kłutych, z ostatnich kilku godzin dawały o sobie znać, ale mimo to nie powiedziałem im tego co chcieli. Za dużo włożyłem, żeby się tu dostać, za dużo niebezpieczeństw, po to żeby zyskać temat życia. Nie miałem zamiaru teraz się poddać.
‘Dość tego’
Odezwał się głoś gdzieś z tyłu pomieszczenia.
’Odzyskaliśmy dysk. Zajmijcie się nim, tak żebyśmy mogli odejść stąd.’
Pomimo mojego obecnego położenia, nadal byłem dziennikarzem a to powoduje specyficzny tok rozumowania. On powiedział ‘Odzyskaliśmy dysk’. To znaczy, że moi gospodarze, byli posiadaczami tego dysku. Ostatnia część zagadki znalazła się na swoim miejscu. Wiedziałem bez cienia wątpliwości, że wszystko co się znajduje na dysku jest prawdą, a spisek który jak dotąd był tylko moim przypuszczeniem miał miejsce naprawdę. W tej właśnie chwili pękła szyba w oknie. Szalejąca burza znalazła wejście do chatki i od razu usłyszałem cichy odgłos przecinanych więzów, chwilę później uderzyły już ciężko o podłogę. Krótki moment dezorientacji zakończył się zanim dotarło do mnie, że powinienem panikować. Ktokolwiek znajdował się teraz w chatce, cokolwiek się wydarzyło przed chwilą, wiedziałem jedno moi gospodarze nie mogli teraz nic zrobić. Teraz słyszałem miarowe kroki zbliżające się do mnie. Jeżeli ta osoba właśnie mnie uratowała to kim ona była ? A może miałem podzielić los moich dotychczasowych gospodarzy ? Odgłos kroków zatrzymał się przede mną, jednak co było dziwne nie wyczuwałem niczyjej obecności. Worek powoli podnosiła niewidoczna ręka. Uderzające zimno nocy ochłodziło moją twarz, a moje oczy powoli zaczęły przyzwyczajać się do ciemnego pokoju. W końcu mogłem zobaczyć kto stał przede mną.
Poza zasięgiem wzroku większości obywateli, tym krajem rządzi ogromy spisek.
Bronie masowej zagłady tworzone przez wojsko.
Żołnierze zmodyfikowani genetycznie do bycia maszynami do zabijania.
Zabójczy wirus, atakujący tylko wybranych ludzi.
Czołgi, które zamiast jeździć chodzą i mogą wystrzelić rakietę atomową.
Tajna organizacja, trzecia i najważniejsza partia polityczna, z którą spotkanie spowodowało moje pojawienie się na krześle na Alasce.
Wszystko to jest częścią spisku, który znalazłem opisany na tym dysku optycznym, na kolejnych stronach zamierzam opisać to co sam wiem. Czyli wszystkiego co wiem o naszym rządzie, oraz o tajnej arenie którą kierują jeszcze potężniejsze siły. To jest prawda o której wielu wiedziało, ale nikt nigdy nie odważył się jej upublicznić. Wszystko co zostało opisane w tej książce wydarzyło się naprawdę, a po przeżyciu tego moje życie nie było już takie bezpieczne jak kiedyś, obiecuję że Twoje też nie będzie tak bezpieczny jeżeli będziesz kontynuował czytanie.
Wszystko zaczęło się miesiąc temu…
DZWONEK LISTONOSZA
Miesiąc przed moją dramatyczną ucieczką przed śmiercią na Shadow Moses jadłem śniadanie w moim apartamencie w Nowym Jorku. Od czasu gdy w dzieciństwie zostałem porwany przez kosmitów ciągle brzęczy mi w uszach.
Zaczęło się to gdy pewnego dnia pośliznąłem się na błocie i zemdlałem, a kiedy się ocknąłem był już zmierzch. Później, patrząc na tył swojej głowy zobaczyłem ‘TO’. Mała dziurka, jak po ukłuciu szpilką, znajdowała się za moim uchem. Oglądając tyle telewizja co ja w tym okresie, ciężko jest było się czegoś nie dowiedzieć. Nie było wątpliwości, że zostałem porwany przez przelatujące UFO na pokładzie którego spędziłem kilka godzin, będąc nieprzytomnym. Niestety nikt w okolicy nie widział tego latającego spodka, nikt także nie chciał wysłuchać mojej opowieści, wtedy właśnie zdecydowałem, że zostanę dziennikarzem i zacznę ujawniać wszystko to co utajnione.
Wróćmy jednak to dnia obecnego. Okazało się, że dzwonienie nie pochodziło z moich uszu a z dzwonka do drzwi. Wył on na prawie tej samej częstotliwości co sonar nietoperza, niemalże na granicy ludzkiego słuchu. Wyżywał się na nim niezwykle niezadowolony gość.
Po drugiej stronie drzwi stał listonosz, w jego ręce znajdowała się grupa koperta. Na kopercie była naklejka z moimi danymi.
List bomba !
Przyłożyłem ucho do koperty i zacząłem słuchać. Nic nie tykało. Oczywiście nikt teraz nie używa starych zegarków w bombach, dlatego właśnie żyjemy w cyfrowej erze. Właściwie to po co zegarek w liście z bombą ? Przecież chodzi o to, żeby odbiorca otworzył list i wybuchł. Co oznacza, że tylko ciche koperty są naprawdę niebezpieczne. Wiedziałem, że jak ją otworzę to mogę stać się kolejnym jajkiem w wielkim omlecie na niebie, ale nie zostaję się wielkim dziennikarzem, siedząc cały czas pod kloszem.
Zamiast z góry rozdarłem kopertę od spodu.
Nie !
Zawartość podejrzanej koperty wysypała się na podłogę z prędkością światła. Na tym świecie nie można być zbyt ostrożnym. Niech to będzie ostrzeżeniem dla Was, drodzy czytelnicy : kiedy okoliczności zmuszają Was do otworzenia koperty od dołu, odwróćcie ją do góry dolną stroną. Co do rady, dowiedziałem się, że rzeczy spadają na dół i to się stało z zawartością tej zabójczej koperty, wszystko wysypało się w sam środek na wpół zjedzonej, zapomnianej pizzy leżącej na podłodze. Nie przypominam sobie kiedy dokładnie przybył ten przedmiot, ale obecnie zalicza się bez wątpienia do obiektów muzealnych.
Na szczęście nie była to bomba a jedynie dysk optyczny, obecnie wytarzany w maśle orzechowym. Dysk był jednym z tych, które są umieszczane w przeźroczystych plastykowych pudełkach, przez które widać tęcze na dysku. Patrzyłem się na niego chwilę, myśląc o moim porwaniu przez UFO.
Po chwili wyłowiłem dysk, zwracając uwagę na to, że nie został podpisany. Następnie szybko go umyłem, pozbywając się całego brudu. Podczas gdy dysk suszył się na oknie ja zacząłem przeglądać kopertę w poszukiwaniu jakichś wskazówek. Znalazłem jedną kartkę papieru na której pisało :
‘Od Maxa Smithsona, szefa korekty magazynu Megasurprise
Ktoś wysłał ten dysk do działu korekty, jest na nim coś na czym się znasz. Jeżeli zbierzesz wystarczająco dużo informacji to zrobimy z tego książkę. To jest szansa na twój wielki powrót, nie spieprz tego.’
Max to mój stary znajomy, który kiedyś zajmowała się wydawaniem moich książek. Nie widzieliśmy się odkąd przestałem pisać. Nie był osobą, która mogłaby mi mówić o powrocie i spieprzeniu możliwości jego wykonania, ale nie zwróciłem na to uwagi, gdyż tak podekscytowałem się na samą myśl o możliwości napisania kolejnej książki. Jednak pojawił się pewien problem, dość poważny nawet.
Jak do cholery mam zobaczyć co jest na tym dysku ?
WSTRZĄSAJĄCA PRAWDA
Mój sąsiad jest głodującym studentem do którego uderzam czasem w celu skorzystania z komputera. Zacząłem dobijać się do drzwi i kilka razy krzyczałem, aż wpół uśpiony przyszedł do drzwi i otworzył. Kiedy już byłem w środku szybko pobiegłem do tego śmiecia, który nazywał komputerem i włożyłem płytę do napędu. Z lekkim zawirowaniem na ekranie pojawiła się ikona. Plik nazywał się ‘W mrokach Shadow Moses’. Jednak nerwowe kliknięcie na ikonie wywołało jedynie informację o błędzie. Co to za nikczemny schemat !? Co za tajemniczy kod blokował moją drogę do dostępu do tych danych. Klikałem jeszcze parę razy za każdym razem wywołując ten sam komunikat, w końcu w furii zacząłem uderzać w klawiaturę. Sprowadziło to natychmiast mojego głodującego sąsiada, który zaczął się martwić o swój sprzęt. Nie zważając na plamy mojej śliny pojawiające się na biurku wpisał coś w jakimś nieludzkim języku i ekran uruchamiający aplikację pojawił się na monitorze. W końcu mogłem skupić wzrok na masie tekstu jaki pojawił się przede mną. Na samej górze pisało „W mrokach Shadow Moses autorstwa Nastashy Romanenko’.
Student najwidoczniej miał za mało do nauki bo próbował czytać mi przez ramię. Jeden silny cios odesłał go na podłogę, a ja mogłem się skupić na tekście. To było jak uderzenie w głowę zamrożonym tuńczykiem, mój mózg zaczął chwiać się od szoku. Plik był wypełniony dziwnymi rzeczami : ściśle tajnymi spiskami, niesamowitymi eksperymentami genetycznymi, rozwojem broni masowego rażenia. Był to zbiór najdziwniejszych rzeczy jakie wpadły w moje ręce.
CICHA PRAWDA UMIESZCZONA NA PŁYCIE
Większość czytelników powinna być świadoma serii dziwnych wojskowych decyzji dotyczących wyspy na północ od Wysp Lisich jakieś dwa lata temu. Wyspa nazywała się Shadow Moses i otrzymała wiele bardzo dobrze udokumentowanych, jednak nigdy nie wyjaśnionych odwiedzin o dość oczywistej wymowie. USS Discover łódź podwodna klasy Ohio z możliwością odpalenia rakiet balistycznych, wyruszyła do brzegu tej wyspy.
Dołączyła da E-3c AWACS, który nagle pojawił się na tym terenie z nikim innym tylko Jim’em Houseman’em, doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego na pokładzie. Szesnaście godzin później sześć samolotów F117 Night Hawk z pełnym uzbrojeniem wyruszyło z lotniska Galena AFB na Alasce. Wiele teorii zostało zaprezentowanych przez media. Niektórzy dziennikarze upierali się przy opinii się, że jest to zamaskowany atak jakiegoś kraju, inni że jest to rebelia wojskowa części amerykańskich oddziałów. Ja sam napisałem, że Shadow Moses była jedną z wysp należących do ‘Szarych’. Domniemana szara rasa jest jakby nie patrzeć jedną z najbardziej znanych ras obcych, którzy mają mnóstwo baz na całej naszej planecie. Jednak według tego pliku, żaden z pomysłów dziennikarzy nie miał racji. To co wydarzyło się tam naprawdę to największy atak terrorystyczny w historii, a także apokaliptyczny scenariusz powstały z rządowego projektu stworzenia super żołnierza, oraz broni zagłady.
Pamiętnego dnia składnica odpadów atomowych na Shadow Moses, nagle została przejęta przez oddział Fox Hound, wspomagany przez grupę super żołnierzy. Grozili oni rządowi Stanów Zjednoczonych odpaleniem bomby atomowej. To jak to się stało, że jeszcze żyjemy ? Okazuję się, że to wszystko dzięki człowiekowi którego znamy tylko pseudonim ‘Solid Snake’. Możecie wierzyć lub nie, ale to tylko wierzchołek góry lodowej wydarzeń na tej wyspie. Na dysku znajduję się jeszcze wiele wstrząsających informacji takich jak : wielki rządowy spisek, nieznana broń zagłady określona jako ‘chodzący czołg zdolny do odpalenia rakiety jądrowej’, a także zaawansowane manipulacje genetyczne. Wiele z tych rzeczy odkrył Solid Snake w czasie swojej misji, a teraz do mnie należy zadanie przedstawienia ich Wam drodzy czytelnicy. A może jednak jest za wcześnie na to ? W końcu zawartość dysku może być wymyśloną. Kim tak właściwie jest Nastashy Romanenko.
W POSZUKIWANIU NASTASHY ROMANENKO
Szybkie przeszukanie Internetu pokazało kilka świetlanych faktów na temat tej nieuchwytnej autorki. Nastasha Romanenko współpracowała kiedyś z DIA. Podczas akcji na Shadow Moses była działającym na własną rękę analitykiem wojskowym. Nowe technologicznie bronie to na pewno jej działka, a z pliku umieszczonego na dysku wynika, że była w grupie wspomagającej Solid Snake’a. Jako członkini NEST dostarczała wojskowych analiz poprzez radio. Jej udział w tej misji pozwolił jej na trzeźwe spojrzenie jak i na zdobycie wielu informacji, które rząd skrzętnie ukrywał. Po obejrzeniu curriculum vitae i inne papiery łatwo wywnioskować, że jest zagorzałą przeciwniczką wszelkich zbrojeń nuklearnych. To razem z innymi faktami z jej życie sugeruje, że albo przeżyła coś związanego z broniami chemicznymi, albo prowadzi drugie życie jako scenarzystka w Hollywood, inaczej nie miałaby interesu w publikowaniu takich spisków. Wszystko to było niezwykle ciekawe, więc gdzie jest Nastasha Romanenko teraz ? Zdecydowałem się zadzwonić do Global Elements Inc. firmy, która wydała tą książkę. Poniżej znajduje się zapis rozmowy.
Ja : „Dzień dobry. Słuchaj ty śmieciu z parku rozrywki, co wiesz o Nasatshy Romanenko ?”
Ktokolwiek odebrał : „Cześć, dzwonili z twojej wioski. Chcą powrotem swojego idioty. Uważaj co mówisz dziwaku.” Odłożenie słuchawki.
Oczywiste było, że coś ukrywali, bo niby czemu mieliby tak chamsko odpowiadać i tak szybko się rozłączyć ? Byłem na tropie czegoś ważnego. Czegoś groźnego. Jeżeli zawartość dysku była prawdziwa to Nastasha Romanenko była bez wątpienia Kobiętą-Która-Wiedziała-Za-Dużo. Jej życie mogło być zagrożone, teraz albo udała się do podziemia, albo już nie żyła. Ta krótka rozmowa telefoniczna mówiła jedno : jest wyznaczona cena za jej głowę. Jeżeli była to cena za powiedzienie prawdy to układanka była w końcu zakończona. Jednak czy wszystko co napisała było prawdą ? Wróciłem do swojego apartamentu i spakowałem walizkę. Wyruszyłem do Shadow Moses.
NAJZIMNIEJSZE MIEJSCE
Poleciałem samolotem na najbardziej wysunięte na północ lotnisku i postanowiłem odwiedzić swojego kuzyna John-Dee. Mieszka on na Alasce i zajmuje się połowem tuńczyków. Kiedy poprosiłem go by podrzucił mnie do Shadow Moses, podczas jednego z jego połowów zbladł a jego oczy zaczęły dzienie skakać.
”Shadow Moses ? Zwariowałeś ? Wszyscy mówią, że ta wyspa jest pełna wojskowego sprzętu. Gdy tylko zbliżysz się do brzegu oświetlą Cię lampy, a kilku z moic kumpli było nawet przesłuchiwanych”. Przeszły mnie ciarki po plecach, ale wiedziałem że jestem na dobrym tropie.
„Jesteś tchórzem, wiesz o tym ? Jakby cię UFO porwało to byś wiedział co to znaczy strach.”
”Mam rodzinę, wiesz o tym ? Nie mam zamiaru bawić się w robienie z siebie wielkiego macho.”
„OK, podrzuć mnie tak blisko brzegu jak możesz, przepłynę resztę drogi.”
„Przepłyniesz ? Zamarzniesz.”
„Nie bój nic, mam plan”
Tego samego dnia wyruszyliśmy do Shadow Moses.
DROGA DO SHADOW MOSES
Było zimnej niż w zamrażalni na statku, który kołysał się jak wykolejony wagon metra po potężnej dawce kofeiny. Ciągle drżałem z zimna, zwróciłem masło orzechowe do morza. Kilka dni minęło w ten sposób gdy nagla John-Dee, rysując linie na swoich mapach odezwał się do mnie.
‘Przykro mi stary, dalej Cię nie zabiorę. Jeżeli naprawdę chcesz to zrobić to musisz sam znaleźć sposób.’
Do Shadow Moses było co najmniej 20 mil wg. jego map. John-Dee był znerwicowanym wrakiem, nie miałem serca by go dalej wykorzystywać. Zdobyłem się na odwagę.
‘W porządku. Pomóż mi się przygotować’
Przygotowałem genialny plan. Wypatroszyłem wielkiego tuńczyka, wpakowałem do niego kilka nadmuchanych balonów i małą lampę, żeby rozgrzać trochę wnętrze. Zamierzałem przykryć się tą rybą i popłynąć pieskiem do wyspt, jakiekolwiek braku tlenu uzupełniałbym tym z balonów, a moja obecność na wyspie pozostałaby niezauważona, ponieważ myśleliby że to kolejna martwa ryba wyrzucona na brzeg. Wszystko co miałem zrobić potem to wyślizgnąć się niezauważony i zbadać sprawę. Zaiste genialne. Znosząc okropny smród skóry tuńczyka podszedłem do skraju łodzi. Arktyczny wiatr dawał się we znaki nawet przez mój kombinezon, pożegnałem John-Dee i wskoczyłem do wody. Od razu wydarzył się wypadek. Dokładniej kość kręgosłupa tuńczyka, zaczęła kłuć mnie w tył głowy, chciałem się przesunąć, ale blokowały mnie balony. Tuńczyk zaczął tonąć, a ja nagle poczułem kilka galonów morskiej wody w swoich płucach, żeby było gorzej, lampa się otwarła i ogień był niebezpiecznie blisko mojej twarzy, przez odór tuńczyka czułem zapach palonych włosów. Dlatego właśnie nie znosze podróży.
Jednak po czymś co trwało jak kilka godzin dotarłem w końcu na Shadow Moses.
Zatrzymajmy się na chwilę żebym mógł opisać co wg. Nastashy Romanenko wydarzyło się tego pamiętnego dnia na wyspie.
Shadow Moses to ni była zwykła składnica odpadów nuklearnych, była to także tajna wojskowa baza treningowa. Tego dnia oddział komandosów Fox Hound razem z żołnierzem nowej generacji brali udział w treningu. Fox Hound to grupa najlepszych żołnierzy, wyposażona w najlepszą dostępną broń. Od dawien dawna, niewidocznie, biorą udział w kształtowaniu historii świata. Zawsze gdy rząd amerykański nie mógł oficjalnie interweniować, niezależnie od rodzaju konfliktu zawsze wysyłano Fox Hound. Jednak jest mało prawdopodobne, aby przeciętny obywatel o nich słyszał, pozostają oni ciągle najskryciej ukrywaną organizacją wojskową. Noi żołnierze nowej generacji, nowo powstała organizacja antyterrorystyczna skupiająca się na walce z brońmy nuklearnymi, biologicznymi i chemicznymi. Większość z nich była w przeszłości najemnikami, wszyscy przeszli rygorystyczny trening wirtualny według zasad FORCE 21. Dzięki temu są lepsi niż Delta Force, czy DEV GRU ( vel Seal Team 6 ). Jednak najstraszniejsze jest to, że Ci żołnierze zostali zmodyfikowani genetycznie, żeby lepiej sprawować się na polu walki. Byli to żołnierze czystej krwi, którzy obrócili się przeciwko swoim przełożonym. Po zajęciu się cywilami, Fox Hound zażądał od rządu ciała Big Boss’a. Dostali na to 24 godziny, po których miała zostać odpalona bomba atomowa. Co zachęciło ich do takiego żądania, jak chcieli odpalić bombę atomową ?
Nie mając odpowiedzi na te pytania rząd zdecydował się na coś co wyglądało bardzo lekkomyślnie. Na niebezpieczną misję powstrzymania ataku nuklearnego, uratowania zakładników, walki z najlepszymi żołnierzami świata, wysłano jednego człowieka. Nazywał się on Solid Snake – były członek, obecnie zbuntowanego, Fox Hound, legenda wśród najemników, człowiek który sam zniszczył Outer Heaven, oraz Zanzibar. Twoja pierwsza reakcja to pewnie niedowierzanie. Pewnie myślisz „tylko jeden facet ? Pozostawili los świata w rękach jednego najemnika ?”. Całym sercem rozumiem Twoją opinię. Jednak w tej misji jest coś więcej niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
ODLEGŁA DRUŻYNA WSPOMAGAJĄCA SOLID SNAKE’A
Snake został dostarczony na wyspę USS Discovery, łodzią podwodną klasy Ohio. Może był sam na polu walki, ale poprzez codec wspierała go grupa ludzi.
Misją dowodził pułkownik Roy Campbell Snake pokładu tejże łodzi podwodnej. Dowodził już misją Snake’a w 1999r. w Zanzibarze, wtedy właśnie się zaprzyjaźnili.
Na pokładzie łodzi znajdowała się także dr. Naomi Hunter, specjalistka do spraw genetyki zatrudniona w korporacji ATGC, to ona dowodziła programem genetycznym w Fox Hound.
Mei Ling, twórczyni radaru, oraz systemu komunikacyjnego była trzecim członkiem zespół. Będąc jeszcze studentką na uczelni MIT stworzyła nowy rodzaj komunikatora, podczas trwania misji nie miała więcej niż 20 lat.
McDonell Miller, były instruktor survivalu w Fox Hound, nie był na pokładzie łodzi podwodnej, w przeciwieństwie do pozostałej trójki wspomagał Snake’a ze swojej chatki na Alasce.
No i Nastasha Romanenko, autorka ‘In the Darkness of Shadow Moses’, była odpowiedzialna za informacje o broniach i o zagrożeniach nuklearnych.
JAKIE ZADANIA TERRORYSTYCZNE ZOSTAŁY TU POPEŁNIONE ? ZAKŁADNICY, ORAZ TO CO MOGĄ NAM POWIEDZIEĆ ?
Pierwszym zadaniem jakie postawiono przed Snake’iem zaraz po dostaniu się na Shadow Moses było dobicie dwóch zakładników. Obydwoje byli uznani za są osoby bardzo ważne, jednak żaden nie przeżył misji. Gdy tylko Snake uwalniał któregoś z nich ten natychmiast umierał. Wtedy właśnie nadzorujący misję uważali, że były to ataki serca, w późniejszym okresie czasu okazało się jednak coś innego.
Pierwszym zakładnikiem był Donald Anderson szef DARPA, firmy odpowiedzialnej za nowe technologie w systemie obrony narodowej USA.
Drugim bardzo istotnym więźniem był Kenneth Baker, prezes ArmsTech, jednej z największych i najpotężniejszych firm zajmujących się obroną narodową w USA.
Ludzie odpowiedzialni za wojenną technologię światowego mocarstwa nie spotykają się ot tak sobie na terenie nie wojskowym. Każdy kto to czyta powinien zrozumieć, że żaden z tej dwójki nie miałby nic do roboty na wysypisku odpadków radioaktywnym, zakładając też, że nie są fanami pikników na mrozie, trzeba przyznać racje Nastashy Romanenko i powiedzieć, że na Shadow Moses powstawała broń nowej generacji. Według niej ta broń była już bliska ukończeniu i testom na polu walki. Czym tak naprawdę była ta nowa broń ?
MATKA WSZYSTKICH BRONI
Metal Gear. Zapewne wielu z Was o tym słyszało. Ja znam to z legend krążących w środowisku dziennikarskim. Był to dwunożny czołg poruszający się bez problemu w trudnym terenie takim jak : góry, pustynie, oraz bagna, mógł odpalać głowice nuklearne z każdej wcześniej niedostępnej lokacji. Kiedy tylko ta broń zeszłaby z linii produkcyjnej, ataki nuklearne stałyby się codziennością, a cała wojskowa mapa świata musiałaby zostać stworzona jeszcze raz.
Urządzenie to wpadło w ręce Outer Heaven w Afryce południowej, oraz Zanzibaru w środkowej Azji. Jedna teoria mówi, że Metal Gear, został rozwinięty do stadium działającego prototypu, ale nigdy nie pojawił się na światowej scenie militarnej. Dziwnym zbiegiem okoliczności to właśnie Solid Snake uratował świat od obu Metal Gear’ów. Po raz kolejny historia się powtarza i zagrożenie związane z bronią zagłady pojawiło się jeszcze raz, tym razem na wyspie Shadow Moses.
Kiedy doszedłem do tego momentu nagle postanowiłem sprawdzić sam siebie. Czy Metal Gear jest jeszcze potrzebny ? Od czasu upadku związku radzieckiego pod koniec ubiegłego stulecia wyścig zbrojeń bardzo zwolnił. Traktat START2 podpisany przez oba supermocarstwa już zaczął zmniejszać ilość ładunków nuklearnych. Właściwie to składnica na Shadow Moses została zbudowana, żeby rozbroić i tymczasowo przechowywać głowice. Dlaczego wojsko chciało stworzyć taki czołg wiedząc, że zagrożenie atakiem nuklearnym drastycznie spadło ? A może było jeszcze coś w tej broni ?
NATURA BESTII
Panie i Panowie oto przed Wami Metal Gear REX, najnowszego ze wszystkich Metal Gear’ów. Prawie czterdzieści pięc stóp wysokości, wyposażony w działka Vulcan, lasery, kompozytowy pancerz najnowszej generacji, który jest w stanie wytrzymać trafienia rakietami HEAT. A nawet nie dotarłem do tej strasznej części.
Perłą w koronie tego Metal Gear’a jest jego wyrzutnia rakiet nuklearnych umiejscowiona na szynie. Została ona zaprojektowana w ten sposób, żeby wystrzeliwać rakiety w atmosferę, gdzie one automatycznie nakierowywują się na cel i z doskonałą precyzją wracają na ziemię.
‘No i co z tego ?’ możecie pomyśleć. ‘Jakaś wielka rakieta lata sobie po niebie, kogo obchodzi skąd się, wzięła zestrzelić ją !’ Właśnie tujest haczyk : nie można namierzyć żadnych rakiet wystrzelonych przez Rex’a, czyli nie można ich zniszczyć. Nie wierzycie ? Mnie ten fakt przygniótł do ziemie.
Zazwyczaj, rakieta musi przejść przez cztery fazy od wystrzelenia do uderzenia. Pierwsza do faza przyspieszenia do której zalicza się czas pomiędzy odpaleniem a wejściem w atmosferę. Po wypaleniu się paliwa, rakieta wkracza w drugą fazę, w której następuje rozdzielenie się modułu z głowicą od reszty rakiety. W trzeciej fazie pojazd z głowicą obiera kurs i wraca do atmosfery. Powrót do atmosfery i uderzenie w cel to czwarta, ostatnia faza. Obecne systemy antyrakietowe, ostrzegają wykrywając spalania paliwa rakietowego w pierwszej fazie. Jednakże technologia wystrzeliwania rakiet z Metal Gear’a usuwa potrzebę używania paliwa rakietowego, przez co staje się niewykrywalna.
Skuteczność tego urządzenia jest zadziwiająca, może odpalić do 3000 rakiet średniego zasięgu, trafia w cel z 50% skutecznością, taką samą jak wysokiej jakości rakiety IBM. Metal Gear sam może dostać się na każdy teren, a możliwość odpalenia rakiety nuklearnej z dowolnego miejsca na ziemi jest wielkim zagrożeniem.
Niewidzialny atak czyni niemożliwym rozpoznanie agresora, bez państw które przyznałyby się do tego cała koncepcja zaprzestania zbrojeń rozpada się. Bez obawy przed MAD, obowiązujące zasady przestałyby panować.
Nie miałoby także znaczenia to, że cały świat wiedziałby, że rakieta wyleciała z Shadow Moses, skoro obrona rakietowa jest bezskuteczna. Na to właśnie liczyli terroryści przy porywaniu Rex’a i zastosowaniu tej broni przeciwko całemu światu.
CO WIDZIAŁEM WEWNĄTRZ FORTECY
Mozolnie przedostałem się przez jaskinię, pocąc się pod ciężarem mojego wiernego tuńczyka. Wkrótce skały zamieniły się w proste ściany i rząd jasnych świateł. W końcu dotarłem do środka powstania, wojskowej bazy, którą Solid Snake tak sprawnie spenetrował, do oka cyklonu grożącego całemu światu.
Na szczęście nie było tam żywej duszy. Jednakże usłyszałem coś bardzo cichego, niczym delikatny podmuch wiatru.
‘Gary, pomóż mi’
Nie mogłem uwierzyć własnym uszom. Skąd ktoś na wyspie, na której mnie nigdy nie było znał moje imię. Przyjrzałem się bardzo dokładnie i zobaczyłem znajomą postać, wśród stalowych wsporników wsporników rogu. To był John Dee !
Mój kuzyn, który parę godzin wrzucił mnie do prawie zamarzającej wody, teraz siedział na ziemi, przywiązany do słupa. Co się mogło stać ?
‘Gary, pomocy’
Podbiegłem do niego, z ciężkim tuńczykiem na plecach. John uśmiechnął się słabo, kiedy mnie zobaczył.
’Co u diabła się stało John-Dee ?’, spytałem podchodząc do niego.
‘Nie wiem. Jak tylko Cię wypuściłem, jakiś czarny helikopter przyleciał’
’Helikopter ?’
”Tak, taki krępy czarny. Następne co pamiętam to ten słup i to że jestem przywiązany… Gary, dlaczego ciągle nosisz tą rybę na plecach ?’
Czy chodziło o coś więcej niż mi się początkowo wydawała ? Kto był za to odpowiedzialny ? Wojsko ? Czy może ta tajemnicza grupa o której wspominano na dysku, ci których władza przerasta władzę prezydenta USA ?
Moje myśli zostały przerwane, przez nagłe strzały. Instynkt zadziałał i założyłem na siebie tuńczyka.
„Gary musisz mi pomóc ! Rozwiąż mnie !”
Gdzie był strzelec ? Pociski ciągle rykoszetowały od ścian, czyniąc niemożliwym jego zlokalizowanie. Jeżeli zostanę w miejscu to zginę. Co miałem teraz zrobić ?
’Rozwiąż mnie człowieku ! Gary !’
‘Nie nazywaj mnie Gary !, Jestem tuńczykiem !’ Zacząłem uciekać, jakimś cudem omijając kule, biegłem po schodach. Byłem nie do zatrzymania, biegłem jak gazela w skórze ryby. Żegnaj kuzynie John-Dee. Są większe obowiązki niż twoje życie spoczywające na moich barkach. Moja droga jest długa i samotna.
SOLID SNAKE VS. ARMIA CIEMNOŚCI
Prześledzmy teraz kroki Solid Snake’a. Składnica odpadów atomowych do której się dostał była przepełniona strażnikami, nie było możliwości ich uniknięcia, to było bez wątpliwości pole walki.
Snake na każdym kroku napotykał zmodyfikowanych genetycznie żołnierzy, a także członków oddziału Fox Hound, takich jak Psycho Mantys, mistrz psychokinezy i czytania w myślach, człowiek kameleon Deco Octopus, gigant używający chainguna jak karabinu Vulcan Raven, czy taż Sniper Wolf jedna z najlepszych snajperów w historii. To krótka charakterystyka żołnierzy biorących udział w tej akcji.
Ta informacja powinna pomóc w rozjaśnieniu trochę tej szokującej prawdy. Revolver Ocelot, były członek Spetznaz, znany także jako ‘Shalashaska’, który po upadku Związku Radzieckiego walczył jako najemnik, w różych częściach świata, został jednym z członków Fox Hound. Tak jak sugeruje jego pseudonim, jest specjalista w posługiwaniu się rewolwerem.
Ocelot wyzwał Snake’a kiedy ten szukał Kennetha Baker’a, prezesa firmy ArmsTech. Jednak walka nie został zakończona z powodu nagłego ataku Ninjy w kamuflażu stealth. Odciął on prawą dłoń Ocelota, który chwycił ją i uciekł.
Rosyjski strzelec wyborowy był także powiązany z rosyjskim oddziałem wojskowym dowodzonym przez pułkownika Gurlkovicha. Zgodnie z planem przywódcy Fox Hound, Liquid Snake’a, ten rosyjski oddział miał wspomóc Fox Hound zaraz po przeprowadzeniu ataku nuklearnego. Wtedy właśnie mieli zacząć walkę z całym światem ze swojego bezpiecznego przyczółku na wyspie. Z rakietami nuklearnymi, których nie można wykryć, ponad tysiącem najlepszych rosyjskich żołnierzy, żołnierzami nowej generacji, oraz jednostką Fox Hound, wyglądało na to, że zbliża się trzecia wojna światowa
– Ninja
Tajemnicza postać wyposażona wzmacniany egzoszkielet, oraz kamuflaż stealth, zaskoczyła Snake’a tak jak i reszta terrorystów swoją ponadludzką siłą, oraz zwinnością. Jednak wyglądało na to, że nie ma on związku z tym co się dzieje wewnątrz kompleksu. Wyglądało na to, że chciał on spotkać się ze Snake’iem w walce jeden na jeden. To właśnie w takim pojedynku Snake poznał prawdziwą tożsamość Ninjy.
Nazywał się Gray Fox i miał zostać zabity przez Snake’a w Zanzibarze, jego najlepszy przyjaciel. Może to wydawać się zaskakujące, jednak śmierć powracająca do życia to dość częste zdarzenie. Na całym świecie są na to dowody. Kiedy przenoszono grób Roland’a Grace’a w 1952r. w trumnie znaleziono mocno zaznaczone ślady dłubania, wyglądało na to, że chciał on się z niej wydostać. Z bardziej szczęśliwych zakończeń, japończyk zwany Jin-emon Natakama wyszedł w 1914r. z jaskini po dziesięciu latach od wejścia do niej, gdy został już uznany za martwego. Jego rodzina była naprawdę zdziwiona gdy okazało się, że nie postarzał się ani trochę od momentu gdy widzieli go po raz ostatni. Wszystko to dla mnie jest bardzo jasne i tak samo powinno być dla Was.
Dwa słowa : siła piramid. Nie mam wątpliwości co do tego, że Gray Fox musiał przejść okrutne eksperymenty genetyczne, przeprowadzone przez wojskowych naukowców.
– Liquid Snake
Wiem co myślicie słysząc kryptonim dowódcy powstania na Shadow Moses, owszem odpowiedź brzmi tak. Solid Snake, nasz bohater, oraz Liquid Snake to bracia bliżniacy.
Jednakże nie są bliźniakami w pełnym tego słowa znaczeniu. To właśnie kolejna pokaz amerykańskiego zamiłowania do inżynierii genetycznej. Obydwa Snake’i to walczące maszyny stworzone w projekcie ‘Les Enfants Terrible’.
Plotki jakoby rząd zamierzał rozpocząć masową produkcję super żołnierzy są liczne i częste. Pewnego dnia spotkałem coś zwanego ‘D-People-E-O’, humanoidalny robot przeznaczony do walki. Stworzony bez przeszkód, niestety do działania potrzebował w środku człowieka co w pewnym stopniu zmniejszyło jego przydatność. Wojsko zrozumiał ten fakt trochę późno, ale i tak odcięli przypływ gotówki. Był także plan, żeby użyć znane DNA w celu wyhodowania armii doskonałych żołnierzy.
Solid i Liquid byli jednakże stworzeni z ‘Big Boss’a’. Dosłownie urodzili się w celu bycia najlepszymi żołnierzami nie było więc niespodzianką, że gdy się spotkają dojdzie do tytanicznej konfrontacji.
CO WIDZIAŁEM NA DACHU
Biegłem razem z tuńczykiem po schodach, unikając niewidzialnego snajpera. Spiralne schody ciągnęły się w nieskończoność. Kiedy już zamierzałem się poddać, zauważyłem wyjście na dach. Pociągnąłem te drzwi i wybiegłem w stronę mglistego światła. Zimy wiatr owiewał moje przepracowane ciało. Położyłem, więc tuńczyka i usiadłem koło niego, próbując złapać oddech. Przeciwnik może mnie gonić nawet tutaj, jednak nie miałem już sił by uciekać. Wyciągnąłem więc manierkę z masłem orzechowym i burbonem. Ognisty płyn spłynął do gardła, ciepły i gęsty.
Masło orzechowe to mój Waterloo. Kiedy byłem dzieckiem, nie byłem w stanie jeść masła orzechowego tak jak inne dzieci. Pewnego dnia postanowiłem przezwyciężyć swoją słabość i wtedy zjadłem jego ogromne ilości. Od tamtej pory wszystko co tylko wkładałem do ust musiało mieć na sobie masło orzechowe, rozpycznając od gorących kiełbasek, poprzez gumy do żucia, na ustach mojej pierwszej dziewczyny kończywszy. W rezultacie znienawidziłem masło orzechowe. Jeżeli kiedyś niezbyt je lubiłem tak teraz nie mogłem na nie patrzeć. Gdybym mógł to zgromadziłbym z całego świata całe masło orzechowe i wrzucił do trójkąta bermudzkiego. Jednak teraz mogę tylko jeść najwięcej tego śwista jak mogę. Masło orzechowe, zawsze będę cię nienawidzić.
Jak szła ta piosenka ?
’I zaaaawszę bęęędę cię nienaaawidził’
Nie to nie tak
‘Będę zawsze…’
Muszę myśleć o innej piosence. Nie mogę sobie przypomnieć. Śnieg powoli przykrywa moje buty. Gdzie był mój tuńczyk ? A tak leży tuż obok.
Jasne światło w moich oczach. Teraz pamiętam jaki dzień jest dzisiaj – 24 czerwca. Rocznica mojego porwania przez UFO. Dlaczego jestem taki śpiący ? Co to za dźwięk ?
Śmigłowiec, taki czarny krępy, zbliżał się.
FOX DIE – TAJNY ZABÓJCZY WIRUS
Jeżeli sobie przypomnicie, pisałem, że dwóch zakładników, szef DARPA – Donald Anderson, oraz prezes ArmsTech – Kenneth Baker zginęli na atak serca, podczas rozmowy z Solid Snake’iem. Tak naprawdę zabił ich specjalnie stworzony wirus zwany Fox Die.
Jest to retrowirus, atakujący tylko wybranych ludzi, Naomi Hunter pracowała nad nim po śmierci Dr. Clark’a. Kiedy wirus znajdzie swój cel, osoba ta umiera praktycznie natychmiast. Jest to praktycznie odpowiednik samozapłonu.
Dr. Hunter wszczepiła Snake’owi wirusa, a kiedy on kontaktował się z kolejnymi calemi, oni stawali się ofiarami wirusa. Jednak decyzja o zainfekowaniu Snake’a nie był jej, rozkaz ten wyszedł ten prosto z Pentagonu !
OBRONA OKREŚLA CELE
Prawdziwym celem ministerstwa obrony było zabicie prowodyrów powstania. Wszystko co Snake miał zrobić to skontaktować się z celami. Cele jakie dostał, powstrzymanie ataku nuklearnego, oraz uwolnienie zakładników, nie były niczym więcej jak tylko zasłoną dymną. Wysyłając Snake’a jako nośnik choroby Pentagon zapewnił sobie zwrot kosztów inwestycji czyli Metal Gear’a, oraz ciała martwych genetycznie zmodyfikowanych żołnierzy przy minimalnym zagrożeniu.
Pentagon wierzył także, że Fox Die skutecznie zakamufluje cały wypadek swoją skutecznością. Jednakże Naomi Hunter zmodyfikowała wirus podwarzajac w ten sposób jego skuteczność. Ponieważ cele jej działań były nieznane Pentagon zdecydował się na zaprzestanie rozwoju tego wirusa.
BOMBOWIEC NA HORYZONCIE
Zaalarmowany wiadomościami na temat działania Dr. Hunter, sprawujący wtedy rolę sekretarza obrony Jim Houseman, osobiście przejął kontrolę nad misją i skierował na Shadow Moses swój AWACS. Mniej więcej wtedy z lotniska w Galenie, na Alascem wystartowały bombowcy mające na pokładzie bomby B61-13. Sekretarz obrony zdecydował się na bardziej bezpośrednie przykrycie tej akcji.
Zwalczać atom atomem, takie podejście mogło doprowadzić do ponownego wyścigu zbrojeń, to uczyniło Snake’a wściekłym. Już udało mu się pokonać Metal Gear REX’a, więc atak zagrożenie atakiem terrorystycznym poszło w niepamięc. Czy atak nuklearny miał być nagrodą dla niego za te osiągnięcia ?
Jak się jednak okazało, nigdy nie doszło do bombardowania. Ktoś anulował rozkazy Jima Houseman’a. Może Wam się wydawać, że jedyną osobą, która mogła to zrobić był prezydent USA. Jednak jak to zwykle bywa fakt najbardziej oczywisty jest błędny. Ręka, która powstrzymała atak pochodziła ze ściśle tajnej organizacji. Jednak jaka grupa ma władzę, która przekracza władzę prezydenta USA ?
OBLICZE WROGA
Kiedy doszedłem do siebie siedziałem w chatce, w której sprawdzano pogodę, z workiem z konopi na głowie, z rękami związanymi z tyłu. Tak to się kończy, pomyślałem mętnie. Przyjechałem na sam koniec świata, żeby zginąć z rąk zamaskowanego mordercy, nie dowiadując się niczego.
Jedna z osób stojących koło mnie podeszła bliżej i zaczęła grzebać w mojej wewnętrznej kieszeni. Zacząłem niemiłosiernie przeklinać, tam właśnie był dysk Nastashy Romanenko, opis całego spisku w Shadow Moses. Moja taktyka głosi, jeżeli nie chcesz żeby coś skradziono noś to ciągle przy sobie. Teraz było oczywiste, że musze ją zmienić.
Człowiek bez problemu dostał się do dysku.
‘Co to jest ?’ wywrzeszczał.
‘Cokolwiek to jest, jest warte więcej niż ty.’
Odpowiedziałem tonem tak pełnym grozy i godności jak tylko mogłem z tym workiem na głowie.
‘No, no, to rzeczywiście coś…’
To co nastąpiło potem było nudne i bolesne, nic wielkiego nie wydarzyło się, aż do szokującego stwierdzanie ‘Poprosimy o ten dysk’.
Właśnie zatoczyliśmy koło i wróciliśmy do początku mojej opowieści. Teraz nie było już jasne jak dysk ten trafił do Maxa Smithson’a w Megasurprise, ale wiedziałem, że należał on do ludzi, którzy teraz mnie więźili. Albo to, albo to im zależało na nim najbardziej. Zebrałem się w sobie i rozpocząłem dialog.
‘To wy jesteście tym tajnym stowarzyszeniem, którego władza sięga ponad władzę prezydenta ? Odpowiedzcie mi wy sztuczne barwniki w tanim sklepie ze słodyczami !’
Miało to dokładnie taki efekt jak planowałem, czyli rozsłościło ich niemiłosiernie. Widać trafiłem w ich słaby punkt, teraz już wszystko co było na dysku zostało potwierdzone, to naprawdę było tajne ugrupowanie o władzy większej niż władza prezydenta USA ! Byłem tak zachwycony, że nie zwróciłem uwagi ani na tego który na mnie wrzeszczał, ani na dźwięk wyciągania pistoletu z kabury.
To właśnie wtedy w chatce zapanował chaos. Wydwało się, że tylko sekunda minęła od momentu zbicie okna do zabicia wszystkich moich porywaczy, po chwili zrozumiałem, że tylko ja przeżyłem.
Kim był ten człowiek huragan ? Byłem gotowy na zwrócenie lunchu z ciekawości i ze strachu. Już czułem smak masła orzechowego w ustach, słyszałem jak człowiek zagadka zbliżał się do mnie, podniósł worek z mojej głowy. Na chwilę skupiłem się na biciu serca i spojrzałem się w górę.
Nie było tam nikogo.
Nie widział nic, nic nie czułem. Jednak ktoś rozwiązywał liny na moich nadgarstkach. Niewidzialne ręcę dotykały mojej głowy w przedziwnym akcie koronacji. Zgrabnie ściągnęły z mojej głowy bandanę, z której niezgrabnie zrobiłem bandaż. Ta część stroju nie należała do mnie, znalazłem ją na plaży. Wyciągnąłem moje trzęsące się ręce w stronę niewidzialnej postaci, jednak zaraz po ściągnięciu bandany nikogo już tam nie było.
Jednak to nie była ostatnia niespodzianka. Kiedy zacząłem ostrożnie wstawać, poczułem nieznajome wybrzuszenie w klatce piersiowej, cudownie odzyskałem dysk. Jakimś cudem miałem też tyle kopii zapasowych, że powoli zaczynały one rozpruwać moje kieszenie.
Pomyślałem o moim tajemniczym wybawicielu : nadludzkie zdolności do walki, niewidzialny, natychmiastowo wypala płytki. Było tylko jedno logiczne wytłumaczenie.
To był obcy, zapewne jeden z tych małych szarych.
ŻYCIE PO SHADOW MOSES
W końcu wróciłem do mojej dziury, mieszkania w Nowym Jorku, razem z moim wiernym tuńczykiem. Właściciel domu wspominał coś, że mój sąsiad, głodujący student, zniknął jakiś czas temu. Być może dlatego, że korzystałem z jego sprzętu, jeżeli jeszcze kiedyś zobaczę go żywego powinienem przeprosić.
Piszę ten tekst na jakiejś antycznej maszynie do pisania. Taka prawda została opisana na dysku optycznym, sam ją sprawdziłem na tej strasznej wyspie.
Im bliżej końca, tym mocniej moje myśli krążą wokół Nastashy Romanenko, kobiety, która zaryzykowała wszystko nagrywając ten dysk. Wydaje mi się, że to jest głos ofiar tej misji, ofiar ataków nuklearnych, wszystkich cierpiących z powodu spisków rządowych. Jej wola została przekazana do nowo jorskiego dziennikarza, czyli mnie, dzięki czemu każdy może przeczytać prawdę, tak jak sama chciała. Czytelnicy, odpowiedzialność przekazywania prawdy o Shadow Moses jest teraz Wasz. Czy odważycie się poznać prawdę ?
NOTA WYDWACY
Publikacja ta został oparta na prawdziwej pracy autorstwa Nastashy Romanenko, analityka wojskowego, który wziął udział w misji antyterrorystycznej na Shadow Moses. Jej praca zwana ‘In the Darkness of Shadow Moses’ pozostała niezmieniona po opublikowaniu.
Gary McGolden, autor tego tekstu jest dziennikarzem, a także autorem książek, znanym najbardziej za były bestseller ‘Telekinetyczne moce potwora z Loch Ness prawdziwe źródło energii UFO’. Szczegóły dotyczące jego podróży pozostają niepotwierdzone, są mocne wątpliwości co do jego podróży w tuńczyku. Istnieje dowód na to, że został wyrzucony na innej wyspie, kilka mil od Shadow Moses, jednak nie udało mu się zdać z tego sprawy.
McGolden zniknął zaraz po oddaniu tego tekstu do naszej redakcji. Chociaż jest to wesoła wiadomość dla naszego działu księgowości, ja osobiście chciałbym, żeby ten lekkomyślny, ale jednak utalentowany autor, wrócił do nas i dokończył swoje dzieło.
Pomimo tego, że wiele faktów z tego tekstu powinno zostać potwierdzonych, nie powinniście pomniejszać jego znaczenia, tak jak nie powinniście pomniejszać znaczenia tego co jest na dysku Nastashy Romanenko. Wprost przeciwnie, czytelnicy powinni przyjąć do dzieło z otwartym umysłem, tak jak Gary McGolden zrobił gdy czytał zawartość dysku.
Muszę sprostować, jednak jedną rzecz, nigdy nie wysyłałem mu tego dysku.
Max Smithson, redaktor naczelny
Magazyn Megasurprise








Jeszcze nie komentowane.