Dla wielu miłośników serii Metal Gear Solid spełnieniem marzeń byłoby ujrzenie swoich ulubieńców na wielkim ekranie. Nadzieje te budziła niezaprzeczalna filmowość sagi, oraz fakt, iż niebanalny scenariusz wcześniej czy później skusi hollywoodzkich producentów. I rzeczywiście, skusił. Choć sam Hideo Kojima wielokrotnie odrzucał propozycję przeniesienia swojego dzieła na ekrany kin, to jednak ostatecznie przemógł się i świat dowiedział się, że film taki powstanie. Od tego czasu niewiele było wiadomo na temat tej produkcji, za wyjątkiem informacji od samego Kojimy, który oznajmił, iż film powstanie pod patronatem liczącego się w przemyśle studia. W późniejszym czasie okazało się, że owe studio to Sony Pictures Entertainment. Ku uciesze wielbicieli serii, wyszło na jaw, że przy adaptacji przygód Snake’a będzie miał swój udział sam Hideo, który obejmie stanowisko producenta wykonawczego. Ponadto, producentami MGS Movie zostali Michael De Luca (American History X, Blade I & II), oraz Doug Belgrad wraz z Samem Dickermanem.

Czego możemy się spodziewać po filmie? Wiemy, że producenci pragną nadać mu kształt futurystycznego thrillera szpiegowskiego, co jest dość ogólnym określeniem, zwłaszcza, kiedy mówimy o sadze Kojimy. Fabuła filmu najprawdopodobniej skupi się na wydarzeniach na Alasce – to jak na razie jedyna informacja tycząca się scenariusza. Nie wiemy także, kto będzie za niego odpowiedzialny, ale da się słyszeć głosy, że sporządzi go sam Hideo. Z punktu widzenia miłośników MGSa byłoby to idealnym rozwiązaniem. Zagadką jest również to, kto zostanie reżyserem produkcji. Jedno jest pewne, na stołku reżyserskim nie zasiądzie niesławny Uwe Boll.

Pomimo faktu, że to reżyser i scenarzysta mogą okazać się najważniejszymi postaciami przy procesie przenoszeniu przygód Snake’a na duży ekran, to i tak najwięcej kontrowersji budzi to, kto wcieli się w rolę Węża. Dla wielbicieli gry istotne jest, by aktora takiego cechowała nie tylko podobna do Solida aparycja, ale również podobieństwo głosu. Jednakże i tak decydującym czynnikiem w tym przypadku będzie dobrze zagrana rola. Jako potencjalnego odtwórcę roli Snake’a, Hideo typował Viggo Mortensena, choć sam przy tym zaznaczał, że aktor może być już za stary na potrzeby filmu. Następnie ze strony Kojimy była mowa o Christianie Bale’u. Na pewnym etapie rzeczywiście mogło wydawać się, iż aktor ten wcieli się w Solida, a to dzięki informacji zamieszczonej w magazynie Nuts. Niestety, wiadomość ta okazała się fałszywą. Inną niepotwierdzoną informacją odnośnie ról w filmowej adaptacji MGSa, miała być ta mówiąca o tym, jakoby Sean Bean, mający pierwotnie wcielić się w ekranowego Snake’a, został zastąpiony właśnie przez Bale’a. Rozważając tę ostatnią kandydaturę, można dojść do wniosku, iż miłośnicy Kojimy chętniej widzieliby Beana w roli drugiego Węża, Liquida. Nie bez znaczenia jest bowiem identyczny do Liquida angielski akcent, oraz wygląd aktora, przypominający brata Solida.

Skoro zahaczyliśmy o temat plotek, może warto wspomnieć o tym, iż swego czasu po Internecie krążyła informacja mówiąca, że budżet filmu wyniesie ok. 50 milionów dolarów, co nie jest zbyt wygórowaną sumą, gdyż większość filmów akcji Hollywood posiada środki finansowe wynoszące ponad 100 milionów dolarów.

Na koniec wypadałoby powiedzieć o koncepcjach, założeniach które będą obowiązywać przy produkcji Metal Gear Solid Movie. Hideo Kojima ostrzega, iż nie będziemy mieli do czynienia z wierną kopią gry przeniesioną na kinowe ekrany, gdyż podstawowe prawidła wirtualnej rozgrywki nie sprawdzą się w filmie. Dlatego też samą narrację należy sprowadzić to bardziej naturalnego poziomu. Poszczególne elementy filmu nie będą idealnie dopasowane do aspektów gry. Jednak, jak obiecuje Kojima, tematy przewodnie oraz specyficzna atmosfera, pozostaną.

Z kolei producenci podkreślają, że mają styczność z niezwykle filmową grą. Sam ten fakt prowadzi do stworzenia na jej bazie produkcji kinowej. Producentom towarzyszą wątpliwości co do tego, w jaki sposób przenieść doświadczenie misji Snake’a na duży ekran tak, aby spełnić oczekiwania wymagającej publiczności. Z pewnością będzie to nie lada wyzwanie.

Pozostaje pytanie – kiedy film ujrzy światło dzienne? IMDb podaje, że obraz będzie gotowy na 2009 rok. Data ta zapewne ulegnie zmianie, na co wskazuje fakt, iż dopiero niedawno odbyły się przygotowania do produkcji.