Ten artykuł stworzyłem z pewnego powodu. Często wątpliwości me budziła katana, jaką posiadał Ninja w Metal Gear Solid. Wydawało mi się to dziwne, a niejednokrotnie surrealistyczne. Odbijać pociski mieczem, lub nawet je rozcinać, są sytuacjami narażającymi się trosce o realność. Moje podejście zmieniło się trochę, gdy zasięgnąłem informacji z nierzadko zagranicznych serwisów książek i poważnych prac naukowych, które wyczerpująco opisywały niektóre zagadnienia dotyczące produkcji i wyrobu mieczy. Tak, więc zaczynając.
Miecz samurajski w tradycji narodu japońskiego zajmuje lwie miejsce. Początki wzmianek o mieczach, wywodzą się już z mitologicznych czasów boga Shinto. Według mitologii bogini słońca Amaterasu, wysłała swego wnuka Ninigi, aby uporządkował jej sprawy ziemskie. Obserwując ludzi, Amaterasu wiedziała, iż człowiek, jest słaby i niedorzeczny, oraz lęka się tego, czego nie pojmuje. Czasami nawet próbuje to zniszczyć. Z tych powodów, więc, przed wyprawą Ninigi’ego wręczyła mu magiczny miecz, którego miał używać do obrony oraz wymierzania sprawiedliwości. Później miecz odziedziczył, Jimmu. Jimmu był pierwszym z bosko-ludzkich władców Japonii.
Pierwsza nazwa, jaka była używana do opisywania miecza to„trawosiecz”. Epitet ten wywodzi się od roli miecza, jaką kiedyś spełnił, ratując życie Jimmu. Zdarzyło się to, kiedy płonący step otaczał, Jimmu, a on sam nie wiedział, co powinien zrobić by się uratować. Ogień zbliżał się do niego kąsając i paląc, nie dając szansy na ucieczkę. Wtedy to właśnie Jimmu pomyślał, iż swym mieczem wytnie trawę wokół siebie, i tak właśnie poczynił. Stąd właśnie ta lapidarna oraz groteskowa nazwa.
Jak więc wyglądał ten – w istocie doskonały – wytwór japońskiego rzemiosła ? Postanowiłem skupić się na samych ponderabiliach gdyż jak sądzę większość i tak nie wytrwałaby gdybym posilił się na opisywanie całego miecza, lub choćby i rękojeści, a uwierzcie mi jest, co opisywać.
Właśnie z tych w.w względów, oraz tematyki pracy, opiszę tutaj tylko samo ostrze, które i tak interesuje zapewne was wszystkich najbardziej. Tak, więc, zaczynając powróćmy do korzeni. Kryterium jakości zawarte w najstarszych przekazach wymaga, aby ostrze miecza zanurzone w górskim potoku, potrafiło przeciąć pręcik kwiatu lotosu, płynącego swobodnie wraz z jego nurtem. Jak widać kryterium oceny, jest naprawdę poważne, i choć to fantazja, to daje nam pojęcie jakości ostrza. Aby przedstawić tutaj sposób wyrobu ostrza należy mi zapoznać was z kilkoma istotnych zagadnieniami związanymi z, metalurgią stali.
Stal w pewnym stopniu składa się z żelaza. Żelazo jako materiał do produkcji czegokolwiek, jest materiałem plastycznym, dość miękkim, oraz o nie zbyt dużej wytrzymałości. Aby uzyskać wymagane efekty, czyli twardość, sprężystość, a nadto wytrzymałość, przy produkcji ostrza do żelaza dodawano niewielki, w praktyce nieprzekraczający 1.5 % dodatek węgla, który tworzy z żelazem biały, szklisty i bardzo twardy węglik zwany cementytem. Właśnie dzięki stosownemu rozmieszczeniu, tego kryształu w strukturze żelaza, ostrze miecza samurajskiego zawdzięcza swe niespotykane właściwości. Należy mi także zauważyć, iż wraz ze wzrostem procentowej zawartości węgla w stopie, rośnie jego wytrzymałość jak i twardość oraz sprężystość, lecz także wzmaga się jego kruchość oraz pogarsza się możliwość obrabiania metalu. Dlatego też potrzebna była metoda, która będzie kompromisem między użyciem węgla w metalu, lecz także zachowaniem jego wytrzymałości. Było to bardzo ważne gdyż, podczas walki nie można było pozwolić sobie na pęknięcie ostrza, przy zadawaniu ciosu lub, co gorsza przy jego parowaniu. Mogło to narazić samuraja na śmierć, lub w najlepszym wypadku poważne rany i kalectwo. Znalezienie właściwej proporcji mogło zapewnić producentom uznanie i rynki zbytu sięgające niekiedy najdalszych granic ówczesnego świata. Tak właśnie narodziła się sława stali bergamskiej czy toledańskiej, a przede wszystkim legendarnej stali damasceńskiej.
Pomimo to twórcy mieczy japońskich, znaleźli inne, a co najważniejsze lepsze możliwości zastosowania i wykorzystania procentowej zawartości węgla w metalu składającego się na ostrze miecza.
„Klinga takiego miecza wykonywana była w części podstawowej ze stali o niskiej, wynoszącej ok.0,4%, zawartości węgla, co według dzisiejszych normatywów odpowiada „stali konstrukcyjnej wyższej jakości”. Wąski obszar miecza, który przeznaczony był do zadawania ciosów, jaki i ich parowania, zwany „krawędzią tnącą miecza” zawierał w sobie 1% zawartość węgla. Ówcześnie nazywa się ją ”stalą narzędziową”. Widoczna na powierzchni ostrza linia yakiba oddzielała jaśniejszą, bardzo twardą strefę przyostrzową, o podwyższonej zawartości cementytu, od ciemniejszej powierzchni pozostałej części klingi, wykonanej z mniej twardej, ale i znacznie mniej kruchej stali niskowęglowej. ”Proste nieprawdaż ? Jednak w tamtejszej Europie nikt nawet nie pomyślałby o takim projekcie. Większość mieczy była odlewana i w porównaniu z arcydziełami japońskiej kultury, była jednorazowego użytku. Należy powiedzieć, iż, miecze, właśnie z powodu swego artyzmu wykonania, nie były mieczami sezonowymi. Tą broń przekazywano z pokolenia na pokolenie, a ona sama zachowywała są ostrość, przez wiele, wiele stoczonych pojedynków, bez jakichkolwiek śladów jej użycia. A wiedzieć musicie, że przez swoje życie, pojedynków samurajskich, wprawiony wojownik nie doświadczał zbyt wiele. Mierząc się z innym samurajem, często walka była przerywana, gdyż obydwoje z oponentów, wiedzieli, iż przez walkę, mogą stracić bardzo wiele.
Wracając jednak do wątku głównego. Jak więc wyglądał proces tworzenia takiej broni ? Jak otrzymywała ona swoje niezwykłe właściwości ?
„Proces tworzenia żelaza Rozpoczynał wytop żelaza, prowadzony w niewielkich piecach typu dymarkowego. Wytop trwał cztery dni. W tak powolnym, długotrwałym procesie, następowało zróżnicowane nawęglenie poszczególnych partii wytapianego żelaza. W rezultacie otrzymywano niejednorodny wlewek, w którym zewnętrzna warstwa stanowiąca ok. 1/6 objętości, składała się z tlenków i zanieczyszczeń i była odrzucana; około połowy wytopionego metalu stanowiło żeliwo, również nieprzydatne do produkcji broni, zaś pozostała część, skupiona wewnątrz wlewka, składała się z różnych rodzajów staliwa i stanowiła właściwy materiał do wykonania klingi miecza. Była ona po zakrzepnięciu rozdrabniana na małe kawałki, które biegły rzemieślnik odpowiednio selekcjonował, a następnie stapiał w pręty o różnych własnościach mechanicznych. Właśnie ta umiejętność segregacji poszczególnych kawałków metalu, z których należało sporządzić właściwy stop decydowała o jakości przyszłego wyrobu.
Kolejnym etapem wytwarzania miecza było przekucie odpowiednio dobranego zestawu prętów w sztabę, z której ostatecznie formowana była klinga. Najmniej złożoną operacją było przekucie na gorąco płaskiego pręta wykonanego z miękkiej stali, z drugim – twardym, ze stali wysokowęglowej, po złożeniu ich powierzchniami bocznymi. Otrzymywano w ten sposób sztabkę zwaną katana o twardości zróżnicowanej po obu stronach. W podobny sposób, zgrzewając do krawędzi pręta miękkiego – cieńszy pręt stalowy i przekuwając tak, aby twarda stal tworzyła ostrze, wykonywano najprostsze klingi. Wyższej jakości ostrza wytwarzano w sposób bardziej złożony, przekuwając większą ilość prętów o zróżnicowanych własnościach, zestawianych w rozmaitych konfiguracjach. Istotą metody pozostaje tu jednak w dalszym ciągu formowanie ostrza z pręta o wysokiej twardości umieszczanego na krawędzi tnącej.
Jednakże miecze klasy najwyższej, najsłynniejsi mistrzowie kowalskiego rzemiosła wykonywali całkiem innym sposobem. Aby sporządzić takie ostrze, należało pręt kataha złożyć na pół i przekuć, powtarzając tę operację piętnastokrotnie. Uzyskuje się w ten sposób sztabę złożoną z ułożonych na przemian 32 768 warstw twardej i miękkiej stali. Na tym jednak nie koniec. Cztery tak sporządzone sztabki zwane masame składano razem i jeszcze pięciokrotnie powtarzano zabieg składania na pół i przekuwania, co w efekcie dawało klingę złożoną z olbrzymiej liczby: 4 194 304 warstw, a więc praktycznie z jednorodnego, bardzo drobnoziarnistego materiału o włóknistej strukturze. Dziś wiemy, że jest to najkorzystniejsza pod względem wytrzymałości struktura stali. Dodatkowym efektem tego rodzaju obróbki było uzyskanie na powierzchni klingi delikatnego wzoru w postaci rozmaicie ułożonych cienkich linii, ciemniejszych i jaśniejszych plam lub znaków. Wzór taki stanowi istotną cechę charakteryzującą ostrza japońskich mieczy najwyższej klasy”
Jak widzicie, proces, który ówcześnie można nazwać bardzo złożonym, ultra złożonym, był w istocie nie taki trudny do zrozumienia. Dlatego też, w Japonii powstało wiele szkół płatnerskich, kowalskich, a także sklepów z bronią, rozsławiając miecze samurajskie na całym świecie. Jednak jaka była ich sława ? Co sobą prezentowały ?
Ówcześnie podejrzewać możemy, iż ostrość stali, która osadzona była w mieczu, i służyła jako głownia, porównywalna jest z narzędziami tnącymi najwyższej klasy. Miecz samurajski dawnych lat, mógł z powodzeniem przeciąć 17 cm średnicy metalowy pręt, bez widocznych oznak jakiegokolwiek wyszczerbienia. Mógł ściąć stare stojące drzewo, jeśli tylko właściciel miecza potrafił nadać mu przy uderzeniu naprawdę wielką siłę. Miecze samurajskie często odcinały głowy, jak i również je przebijały na wylot. Potrafiły równać z ziemią domy, rozcinać kawałki skał, lub też wycinać w stalowych wrotach wejścia. Były to naprawdę demonicznie ostre i wytrzymałe narzędzia. W samej Japonii znane były sytuacje, kiedy to walczący rabuś, zostawał przecięty w pół, lub od pachwiny po szyję. Wszyscy musicie wiedzieć, iż takie sytuacje były naprawdę często spotykane, gdyż ostrze japońskiego miecza było naprawdę piekielnie ostre, i potrafiło rozciąć ciało człowieka z wielką łatwością. Z powodu takiego okrucieństwa samurajów, traktowano ich jak monarchów, znając ich potęgę, we władaniu mieczem.
Tak, więc przedstawiłem tutaj historię miecza samurajskiego. Spójrzmy teraz, na właściwości miecza, który posiada Ninja. Przyznajcie nie jest on już teraz tak nierzeczywisty czyż nie ? Weźmy pod uwagę, iż on nadto, posiadał miecz ostrzony do chirurgicznej precyzji, za pomocą wiązki laserowej, a którego materiałem był tytan wzbogacony. Możliwe, iż istotnie, miecz tak ostry i wytrzymały był w stanie przeciąć pocisk lub też go dobić, wyciąć kawałek ściany, czy też ściąć kawałem stali.

Czy rzeczy które obserwujemy oglądając trailery są możliwe ? Uważam, iż w pewnym stopni tak, lecz nie starajcie się powtórzyć ich w domu.

Odin

W studium, korzystałem z pracy Dr inż. Andrzeja Barwicki.