Jeden z bossów występujących w Metal Gear Solid 3: Snake Eater, The Fury opętany był obrazem świata pogrążonego w płomieniach. Wizję tą pragnął unaocznić za pomocą miotacza płomieni. Niniejszy artykuł ma za zadanie przybliżyć historię, budowę, a także zasady działania tego typu broni.

Ogień od zarania dziejów był dla ludzi najbardziej przydatnym ze wszystkich fenomenów natury. Po opanowaniu jego natury człowiek zdołał nauczyć się tego, jak za jego pomocą ogrzać się, oświetlić pokryte mrokiem miejsca, czy wreszcie pomógł w ugotowaniu pożywnej strawy. Z czasem ludziom udało się na tyle zgłębić jego tajniki, by skutecznie wykorzystywać go jako niezwykle niszczycielską broń.

Jednym z najciekawszych osiągnięć w technologii wojennej było zbudowanie Miotaczy Ognia. Obecnie znane nam miotacze pojawiły się na początku wieku XX, jednakże ich pierwowzory ujrzały światło dzienne już setki lat wcześniej, będąc przy tym jedną z najbardziej niebezpiecznych wynalazków zagłady przeszłości.

Ogień jest efektem chemicznej reakcji zachodzącej pomiędzy dwoma, lub też większą ilością substancji. Najczęściej jest to powietrze i dowolny typ paliwa. Reakcję taką inicjuje wysoka temperatura, najczęściej iskra, lub innego rodzaju płomień. Wysokość ciepła płomienia zależy właśnie od długości trwania chemicznej reakcji spalania tego paliwa. Podstawową zasadą funkcjonowania miotaczy ognia jest właśnie wystrzeliwanie płonącego paliwa.

Istnienie najwcześniejszych typów tej broni datuje się już na V w.p.n.e. Początkowo były to długie i puste rury, które wypełniano w środku łatwopalnym materiałem (siarką, lub węglem). Podpalona substancja eksplodowała silnym płomieniem wprost na przeciwnika.

W VII wieku n.e. pojawiły się tzw. greckie ognie. Składały się one z łatwopalnej, płynnej substancji, która wystrzeliwana była pod wpływem ogromnego ciśnienia i podpalana zaraz przy wylocie. Broń ta doskonale sprawdzała się przy obronie miast, czy też w czasie walk morskich. Grecki ogień cechowała jedynie jedna zasadnicza wada, mianowicie posiadał on tylko pojedynczą pompę, a więc mógł wystrzelić naraz jedną serię płonącego paliwa. Chińczykom udało się zbudować dużo bardziej zaawansowaną pompę, taką, która podzielona została na dwie komory pozwalające na długotrwałe wylewanie na przeciwników płonącego paliwa. Pierwotne miotacze ognia z czasem jednak ustąpiły miejsca nowemu typowi broni, a wszystko za sprawą wynalezienia prochu strzelniczego. Jednak w zmodyfikowanej formie miotaczom ognia i tak udało się zrewolucjonizować nowoczesne pole bitwy.
Pierwszy raz nowy typ miotaczy ognia został wykorzystany przez armię niemiecką w trakcie trwania pierwszej wojny światowej. W czasie drugiego globalnego konfliktu broni tej używały obydwie strony konfliktu. Prawdziwym novum były miotacze podręczne, gdyż żołnierz mógł paliwo do swojej broni nosić na plecach w specjalnych zbiornikach, przez co zwiększał się zasięg jej działania.

* Zasady działania

Plecak noszony przez żołnierza składa się ze trzech zbiorników. Dwa boczne wypełnione są paliwem, pochodnym oleju. Za pomocą zaworów istnieje możliwość kontroli ciśnienia wypływającego paliwa. Środkowy zbiornik zaś wypełniony jest gazem (np. Butanem) przeznaczonym do zapalnika. Dwa kable odchodzące od cylindrów prowadzą paliwo i gaz wprost do lufy, gdzie następuje podpalenie paliwa i wystrzelenie go na odległość dochodzącą nawet do 46 metrów.

Po odkręceniu zaworu dującego się na butli z gazem, gaz wpływa do cylindra zawierającego paliwo, a także do lufy miotacza. Gaz w butlach zwiększa swoje ciśnienie, pod którym ostatecznie wypychane zostaje paliwo.

Po odkręceniu zaworu zapalnika, gaz dostaje się do lufy w okolicach, w których ulokowany jest zapalnik.

Po wciśnięciu spustu zapalnika, skra zasilana baterią zapala gaz.

Naciśnięcie spustu samego miotacza ognia powoduje wypchanie na zewnątrz paliwa będącego pod ciśnieniem. Pod wpływem gazu wydostająca substancja zapala się.

Jednym z ciekawszych faktów dotyczących opisywanej broni jest historia narodzenia się nazwy miotaczy ognia wykorzystywanych na łodziach patrolowych. Miotacze te nazywane są „Zippo” z tego powodu, iż przy awarii elektrycznego zapalnika, któryś z operatorów zmuszony był podpalać gaz właśnie za pomocą zapalniczki „Zippo”.

Autor – uci