Intro

Późne lata 90-te dwudziestego wieku…
Zimna Wojna się skończyła, zagrożenie nuklearne odeszło w niepamięć.
Ale pokój nie został uznany przez wszystkich.
Zanzibar Land staje się krajem wojskowym…
…i zaczyna najeżdżać pobliskie kraje.
Atakuje także magazyny niewykorzystanej broni nuklearnej na całym świecie…
…i zostaje jedyną siłą nuklearną.
W tym samym czasie, pokłady ropy gwałtownie się kurczą.
Wtedy Kio Marv tworzy mikro organizm „Oilix”, który tworzy ropę wysokiej jakości.
Krótko potem, zostaje porwany przez Zanzibar Land.
Z niepokonaną armią i „Oilix’em”, Zanzibar Land jest nie do zatrzymania.
Na malutkim organizmie ciąży przyszłość całego świata…

Wejście do Zanzibaru

Dzwoni Campbell.

**140.85**
SNAKE: Tutaj Snake…Dotarłem do punktu wejścia.
CAMPB: Snake… Jak zwykle na czas. Ok…Zacznijmy operację Intrude F014. Pamiętaj, że Twoim zadaniem jest wejście do Zanzibar Land’u. Następnie musisz uwolnić Dr. Kio Marv’a, czeskiego biologa. Teraz włącz swój radar.
SNAKE: Ok, włączony
CAMPB: Ten radar jest wyposażony w kilka czujników. Uprzedzi Cię przed wieloma niebezpieczeństwami.
SNAKE: Jaki ma zasięg ?
CAMPB: 9 ekranów, z Tobą w środku. Radar wyłącza się gdy przeciwnik Cię zauważy, ponieważ są w stanie zakłócać jego sygnał.
SNAKE: Rozumiem…Gdzie jest Dr. Marv ?
CAMPB: Dr. Marv ma nadajnik w zębie. Jeżeli się do niego zbliżysz, na radarze wyświetli się jako czerwona kropka.
SNAKE: No to poszukajmy czerwonej kropki…
CAMPB: Snake…Komunikacja jest ustawiona na częstotliwość 140.85. Powodzenia ! Koniec.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Campbella, uzyskasz jedną z tych odpowiedzi :

**140.85**
CAMPB: Przeciwnik, może cię zauważyć lub usłyszeć. Dźwięk pokonuje drogę 340 metrów na sekundę. Wiatr może go ponieść jeszcze dalej. Ważne jest byś działał bezgłośnie… Koniec
CAMPB: Walcz kiedy powinieneś walczyć, niszcz kiedy powinieneś walczyć. Podstawowe zasady na polu walki i w strzelankach…Koniec.
CAMPB: Myśl jak przeciwnik. Uznaj, że jesteś wrogiem, lub twórcą gier w Konami. Wtedy zauważysz to co wcześniej było niedostrzegalne…Koniec.
CAMPB: Rozkazy brzmią by unikać kontaktu, nie by zabić wszystkich wrogów. Zapomnij o filmach akcji, które widziałeś…Koniec.
CAMPB: Zapasy mogą się skończyć, więc planuj rozsądnie …Koniec.
CAMPB: Uważaj na podłogi i podłoża, które wydają dźwięk. Nawet odpowiednie obuwie nie może temu zapobiec. Jedyną radą na to, jest czołganie się….Koniec.
CAMPB: Jeżeli jesteś w kłopotach skontaktuj się z McDonnel Miller’em. Jest twoim byłym nauczycielem survival’u. Zawsze ma mnóstwo przydatnych pomysłów. Jego częstotliwość to 140.38. …Koniec.
CAMPB: Zapytaj George Kessler, naszego byłego doradcę wojskowego. Wie wszystko o najemnikach i maszynach wojennych. Jego częstotliwość to 140.93. …Koniec.

Snake udał się na północ, po chwili zadzwonił Campbell

**140.85**
CAMPB: Przeczołgaj się przez tą dziurę w ogrodzeniu. …Koniec.

Snake posłuchał Campbella i się przeczołgał, po minięciu kilku strażników pojawił się przed głównym wejściem do twierdzy, kiedy ponownie odezwał się TRSCVR.

**140.85**
CAMPB: Wejście głównym wejściem jest niemożliwe, poszukaj innej drogi. …Koniec.

Snake zabrał pistolet z ciężarówki i poprzesz szyb wentylacyjny dostał się do środka twierdzy.

**Od teraz Snake mógł dzwonić do McDonell Miller’a, otrzymywał takie odpowiedzi :

**140.38**
MILLER: Przeszkody wzmacniają ludzkiego ducha. …Koniec.
MILLER: Przeżycie jest sprawą granicy psychicznej. Chęć przeżycia okazuje się być najważniejsza. …Koniec.
MILLER: Działaj pełny przekonania, że możesz zrobić wszystko. Zachowaj w umyśle obraz zwycięstwa. Nigdy nie wyobrażaj sobie siebie w czasie przegranej. Rozchmurz się i wczuj się w grę …Koniec.
MILLER: Po zjedzeniu, krew skupia się wokół żołądka. Z mniejszą ilością krwi w mózgu, spada twoja koncentracja. Unikaj grania przez 30 minut po posiłku. …Koniec.
MILLER: Im więcej się pocisz, tym mniej krwawisz. Im więcej płaczesz tym mniej razy przegrywasz. …Koniec.
MILLER: Nie pij więcej niż 100cm2 naraz. Potrzeba energii by ogrzać wodę do temperatury ciała. Woda także rozcieńcza krew. Tak więc granie i picie jednocześnie jest niebezpieczne. …Koniec.
MILLER: Skoncentruj się, rób wszystko by przeżyć. Nigdy się nie poddawaj ! …Koniec.
MILLER: Różnica między bohaterami i tchórzami…nie jest w tym czy czują strach czy nie…To siła woli zdolna do pokonania ich strachu i zrobienia tego co powinni. …Koniec.
MILLER: Możesz połknąć ślinę, ale nigdy jej nie wypluwaj. Ślina na podłożu ujawnia twoje zmęczenie. Ujawnia także twoją obecność. Tak więc, plucie na tory kolejowe jest niebezpieczne. …Koniec.
MILLER: Samotność wycieka poprzez dziury w twoim umyśle. Te dziury otwierają sie gdy się nudzisz. …Koniec.
MILLER: Nie ma gotowej odpowiedzi na każdą sytuację na polu walki. Uwież w siebie. …Koniec.
MILLER: Przeszkody wzmacniają umysł. …Koniec.

Po chwili TRSCVR Snake’a znowu się odezwał.

**140.15**
HOLLY: Jestem Holly, Holly White. Dostałam się do Zanzibar Land’u miesiąc temu jako dziennikarka. Myślę, że mogę się przydać. Moja częstotliwość to 140.15. Zadzwonisz do mnie ?…Pa.

**Jeżeli zadzwonisz teraz do Holly, otrzymasz jedną z odpowiedzi :

**140.15**
HOLLY: Wszystkie drzwi tutaj są kontrolowane przez komputery. Nie możesz ich otworzyć, jeżeli nie masz odpowiednich kart ID… Pa
HOLLY: W pokoju kontrolnym jest mapa fortecy. Przyglądaj jej się uważnie. …Pa.
HOLLY: Teraz jest dobry moment ! Wybacz, zadzwonię później.

Snake, po zabraniu obejrzeniu mapy, zjechał windą na drugie piętro. Tam znalazł kartę ID1, po czym zjechał na piętro trzecie.

**Po uniknięciu pułapki, zadzwoń do Holly, otrzymasz taką odpowiedź :

**140.15**
HOLLY: Kanały te prowadzą do systemu oczyszczania, na drugim piętrze piwnic. Jeżeli masz kłopoty możesz uciec przez nie. Jednak uważaj na maszynę do niszczenia odpadków. …Pa.

**Jeżeli zadzwonisz do Miller’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.38**
MILLER: Możesz wykryć sensory na podczerwień przy pomocy dymu papierosowego. …Koniec.

Snake ominął pułapkę, a po dłuższym spacerze dostał się do pomieszczenia z Dr. Kio Marv’em.

MARV : Ha, ha… głupi członek Fox Hound ! Nie ma Dr. Marv’a ! Próbował nas oszukać tanim nadajnikiem ! Wy z Fox Hound’u jesteście strasznie nie na czasie !

Dr. Marv okazał się być tajemniczym ninją.

BLACK: Jestem Black Color, z sił specjalnych NASA. Pokaż mi jak naprawdę silni są ludzi z Fox Hound ! No chodź !

**Jeżeli teraz zadzwonisz do George Kessler’a uzyskasz taką odpowiedź :
**140.93**
KESSL: Black Color… Nowoczesny Ninja z NASA, pokazał się dwa lata temu. Znany jest ze swoich latających gwiazdek i szybkiego poruszania się. W przeciwieństwie do nas, nie jest profesjonalistom. To utrudnia sprawę. Posunięcie profesjonalisty możesz przewidzieć, ale nie amatora. Mam nadzieje, że sobie z nim poradzisz, Samotny łowco. …Koniec.

Blac Color, zgodnie z przypuszczeniami nie okazał się zbyt wielką przeszkodą dla Snake’a.

BLACK: …Snake.
SNAKE: Kim jesteś ?…Skąd znasz moje imię ?
BLACK: To ja…Schneider. Kyle Schneider. Pamiętasz mnie ?
SNAKE: Schneider ? …Członek ruchu oporu w Outer Heaven ? Ale czy wtedy, dlaczego cię nie zabili ?
BLACK: Snake, ciągle jesteś zbyt młody. To nie oni chcieli mnie zabić. To twój kraj.
SNAKE: Nie rozumiem…
BLACK: Po tym jak zniszczyłeś Metal Gear’a, NATO przeprowadziło nalot. Członkowie ruchu oporu, kobiety, oraz dzieci z Outer Heaven. Wszyscy zostaliśmy opuszczeni. Wielu zginęło w płomieniach…
SNAKE: Nie, to niemożliwe…
BLACK: Dzieci w Outer Heaven, oficjalnie nazwano sierotami wojennymi. Nie chcieli by wiadomość o ich istnieniu została podana do opinii publicznej.
SNAKE: Nigdy…może.
BLACK: Pewnego dnia, o tobie też zapomną. Chociaż, on…
SNAKE: On…?
BLACK: On nas uratował…Dał nam ziemię i nowe rodziny…
SNAKE: O kim mówisz ?
BLACK: Wkrótce dowiesz się o jego wielkości. Snake…jestem ci to winny, więc nie czuj winy. To nie jest wbrew jego woli…Powiem Ci, gdzie jest doktor. Strażnikiem w jego celi jest zielony beret. Szukaj go na pierwszym piętrze. Śledź go zaprowadzi cię do celi. Żegnaj…Snake…

Snake zabrał z ciała Black Color’a kartę ID2 I udał się na poziom drugi piwnic, a następnie na poziom pierwszy do zbrojowni, Tam znalazł karabin maszynowy i wrócił na poziom parter, gdzie w jednym z pomieszczeń zobaczył zielonego bereta.

Las, pustynia i bagno

Snake podążał za zielonym beretem aż do odosobnionego budynku. Usłyszał w nim wystukiwany kod, okazał się nim być numer 140.82. Snake nie omieszkał zadzwonić.

**140.82**
SNAKE: Tutaj Solid Snake. Proszę o odpowiedź…
PETRO: Wiesz co oznaczają wystukiwane kody.
SNAKE: Dr. Marv ?
PETRO: Kopę lat Solid Snake !
SNAKE: Dr. Petrovich ? …Co ty tu robisz ?
PETRO: Marv i ja jesteśmy przyjaciółmi. Złapali nas razem.
SNAKE: Gdzie jest Dr. Marv ?
PETRO: Kilka dni temu, przeniesiono go wieży. Taki wysoki budynek kilka mil na północ.
SNAKE: Cholera, znowu się spóźniłem !
PETRO: Snake, wiesz może dlaczego pozwolili mi żyć ?
SNAKE: Bo cię potrzebują. Co z tego ?
PETRO: Snake, to Metal Gear. Oni mają tu…jakiegoś. 3 lata temu zniszczyłeś prototyp. Teraz mają nowego, jeszcze silniejszego.
SNAKE: Czyli to Metal Gear atakował te bazy nuklearne !
PETRO: Dokładnie. Metal Gear to chodzący czołg, który może odpalić głowicę. Zanzibar Land jako jedyny na świecie posiada takie urządzenie. Co więcej, teraz chce być w posiadaniu alternatywnego źródła energii Oilix. Czy teraz widzisz kto za tym stoi ?
SNAKE: Big… Boss ???
PETRO: On ! Zamierza zdobyć kontrolę nad światem przy pomocy Metal Gear’a i Oilix’a ! Nigdy nie wyda im Oilix’a ! Nauka nie jest dla morderców. Marv ma silną wolę, ale także słabe serce. Jak długo jeszcze wytrzyma ich przesłuchiwania…?
SNAKE: Jeżeli użyją na nim narkotyków, to mamy poważne problemy.
PETRO: Marv, tak jak ja, ma mały nadajnik na sobie. Dała mu go agentka STB, która nas eskortowała. Możesz się z nim skontaktować gdy znasz częstotliwość.
SNAKE: Petrovich, co zrobisz ?
PETRO: Ściana wzmacniania chobhamem nas dzieli. Nie możesz jej wysadzić. Zostaw mnie i idź ratować Dr. Marv’a.
SNAKE: Ok. Wrócę później.
PETRO: Snake ? Moja córka Ellen, ciągle bardzo cię lubi. Nie może cię zapomnieć. Nie chce wyjść za mąż za nikogo innego. Znam zoologa, Yozef Norden, mieszka niedaleko. Jakbyś potrzebował pomocy w sprawie zwierząt dzwoń pod 140.40…
SNAKE: Nie ma sprawy. Uratuję twoją córkę przed ślubem.
PETRO: Dzięki, Snake…
PETRO: Proszę odnajdź Marv’a szybko, na pewno jest torturowany. …Koniec.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Yozef’a Norden’a uzyskasz odpowiedź :

**140.40**
YOZEF: Dlaczego Fox Hound używa nazw zwierząt jako pseudonimów ? Zwierzęta nie pasują do pola walki. Nie mogę tego zrozumieć. …Koniec.

Snake opuszcza budynek i kieruje się na północ, gdy nagle ktoś do niego dzwoni :

**140.00**
FAN: Snake ! Uważaj ! Jesteś na polu minowym.
SNAKE: Kim jesteś ?
FAN: Jednym z Twoich fanów. …Spraw się dobrze.

**Jeżeli zadzwonisz do Campbell’a, zareaguje on w ten sposób :

**140.85**
CAMPB: Jeżeli skorzystasz z wykrywacza min, pojawia się one na radarze. Podnosisz je poprzez przeczołganie się nad nimi. …Koniec.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Holly, uzyskasz odpowiedź :

**140.15**
HOLLY: Wykrywacz min jest na 3 piętrze. …Pa.

Snake wrócił się po wykrywacz min, po czym przeszedł przez pole minowe, udał się na południe i znowu odebrał połączenie :

**140.15**
HOLLY: Chodzisz po piaskach Nariko. Sprowadzono je z Okinawy z Nixon. Uważaj, ten piasek wydaje dźwięk gdy po nim chodzisz. …Pa.

Snake przemknął obok strażników, kierując się ciągle na północ napotkał w końcu na swojej drodze Hind-D, ukrył się i zadzwonił do Kessler’a :

**140.93**
KESSL: Hind-D… Samo wspomnienie jego nazwy wywołuje dreszcze wśród żołnierzy. Jego udźwig maksymalny to 12,000 kilogramów, prędkość maksymalna to 200km/h, maksymalna wysokość na jaką może się wzbić to 4500 m. Uzbrojony w rakiety i działka Vulcan. Może strzelać z bardzo wysoka. Nie masz żadnych szans…chyba że masz rakiety ziemia-powietrze. …Koniec.

**Jeżeli zadzwonisz do Campbell’a uzyskasz taką odpowiedź :

**140.85**
CAMPB: Nie zwracaj uwagi na cień helikoptera. Zaufaj swojemu radarowi. …Koniec.

**Jeżeli zadzwonisz do Holly uzyskasz taką odpowiedź :

**140.15**
HOLLY: Słyszałam, że rakiety ziemia-powietrze są w zbrojowni w północno wschodniej części bagna. …Pa.

Snake opuścił pole walki i ruszył w stronę bagna. Spotkał tam dziecko.

DZIECKO: Mówią, że bagno jest niebezpieczne bo można się utopić. Ale wielka ciężarówka niedawno tędy przejechała ! Możesz w to uwierzyć ?

Snake przeszedł na drugą stronę bagna, gdzie spotkał kolejne dziecko.

DZIECKO: Ciężarówki cały czas tędy przejeżdżają.

Po tej krótkiej rozmowie znowu wszedł na bagno i doszedł do budynku, w którym czekał na niego Running Man.

R.MAN: Gość ? Już od tak dawna nikt mnie nie odwiedził… Przybyłeś w dobrym momencie, właśnie zamierzałem pobiegać. Jestem Running Man, najszybszy najemnik na świecie.
Patrz !
Widzisz…Szybko, co ? Przejdźmy do głównej częście !
Słyszysz ten dźwięk…to gaz.
Jeżeli pokonasz mnie zanim gaz cię zabije, wygrasz.
Rozpocznijmy…wyścig z czasem !

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Kessler’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.93**
KESSL: Running Man… Brał udział w biegach na krótkim dystansie w czasie Olimpiady w Barcelonie.
Pokonuje 100 metrów w 9,69 sekundy. Za stosowanie dopingu został wykluczony ze związku lekkoatletycznego. Sprzymierzył się z grupą europejskich terrorystów. Nigdy go nie dogonisz. Gepard farmer wąż…
Spróbuj zastawić na niego pułapki. Wykorzystaj jego prędkosć przeciwko niemu…zanim gaz cię zabije. …Koniec.

Snake dość szybko uporał się z Running Man’em.

R.MAN: …Moja szybkość obróciła się przeciwko mnie ? Jak się nazywasz ?
SNAKE: Snake… Solid Snake.
R.MAN: …Snake ? Gepard pokonany przez węża…Dlaczego ?
SNAKE: …Może zabiegany na śmierć ?

Snake zabrał kolejną kartę ID i przed wyjściem porozmawiał z dziećmi ukrywającymi się w tym budynku :

DZIECKO: Jakiś czas temu było tu mnóstwo rakiet. Ale przenieśli je do fabryki po zachodniej stronie, na pierwsze piętro.
DZIECKO: Naprawdę, naprawdę nie znoszę ludzi z pistoletami !

Snake ponownie przeszedł przez bagno, wrócił do twierdzy Zanzibar, gdzie zdobył wyrzutnię rakiet Stinger, oraz rakiety do niej. Tak wyposażony ruszył do walki z Hind’em – D.
Z pokonaniem go, nie miał większych problemów, po walce kierując się na północ trafił na wieże, gdy był w okolicy pasa transmisyjnego zadzwonił do niego Campbell :

**140.85**
CAMPB: Możesz przebrać się za bagaż. Wykorzystaj swoje ulubione – kartonowe pudło. Od teraz kontaktuj się ze mną poprzez częstotliwość 140.66. …Koniec

Snake wszedł na pas transmisyjny pod przykrywką pudła kartonowego. W ten sposób dostał się do wieży.

Wieża

Po wejściu ze Snake’iem kontaktuje się Holly :

**140.15**
HOLLY: Snake ! Zostałam schwytana !!! Pomocy ! Udało mu się skontaktować się z Dr. Marv’em, a potem to się stało…
SNAKE: Gdzie ?!…Podaj swoją pozycję ?
HOLLY: …Nie wiem. Miałam opaskę na oczach. Przypuszczam, że jestem w wieży…Tak ! Snake ! Te odgłosy… Z lewej jest winda. Dźwięk podobny do pompy z prawej. A z tyłu coś jak strumień wody.
SNAKE: Woda, pompa, winda ? Teraz mam mapę dźwiękową.
HOLLY: Nie udało się im odnaleźć mojego komunikatora. Ale pośpiesz się!

Snake korzystając z windy dostał się na pierwszy poziom piwnic. Spotkał tam dziecko.

DZIECKO: Hej, jesteś przyjacielem tej blondynki ?

Chwilę później Snake napotkał kolejne dziecko.

DZIECKO: Jednooki wujek powiedział mi, żebym zwrócił uwagę na człowieka w zieleni. Mam mu powiedzieć, że tu nie ma tej dziewczyny.

Po chwili poszukiwań nasz bohater odnalazł Holly.

HOLLY: Dzięki za pomoc, Snake.
SNAKE: ….
HOLLY: Coś nie tak ?
SNAKE: Nic, po prostu nie wiedziałem, że jesteś taka…piękna…
HOLLY: Oh, w przeciwieństwie do twoich wyobrażeń ?
SNAKE: Powinniśmy się spotkać wcześniej.
HOLLY: Co do Dr. Marv’a…Wydaje się być bezpieczny.
SNAKE: Wydaje się ? Zdawało mi się, że już się z nim skontaktowałaś.
HOLLY: No cóż, jeszcze się z nim nie spotkałam. Jest gdzieś przetrzymywany. Wypuścił gołębia pocztowego. Może on ma jakąś wskazówkę.
SNAKE: Gołąb ?…Gdzie on teraz jest ?
HOLLY: Znalazłam go, ale uciekł mi w ostatniej chwili. Poleciał w górę szybu windy.
SNAKE: Na dach ?
HOLLY: Być może…Żołnierze także go poszukują. Pierwszy powinieneś go złapać, to nasza jedyna wskazówka prowadząca do Dr. Marv’a
SNAKE: Poszukiwania gołębia ? …A co ty będziesz zrobić ?
HOLLY: Nie chcę przeszkadzać. Ja także chcę zdobyć jakieś informacje. Teraz, moja wartość spada…
SNAKE: Hej… Nie przesadzaj.
HOLLY: Nie chcę być odkryta, więc zmieniłam częstotliwość na 140.76. Skopiowałam kartę, to karta ID4, używaj jej rozsądnie. Pa, Snake…Do zobaczenia.
SNAKE: Holly !
HOLLY: Co ?…
SNAKE: Oboje prowadzimy niebezpieczne życie…Nie jest pewne, że się jeszcze kiedyś spotkamy…
HOLLY: …Co w takim razie powinniśmy powiedzieć ?
SNAKE: Jeżeli przeżyjemy, to zawsze możemy się spotkać…
HOLLY: Ok, pa. Uwązaj na siebie !

**Jeżeli zadzwonisz do Holly, otrzymasz taką odpowiedź :

**140.76**
HOLLY: Widziałeś wiele dzieci w Zanzibar Land’zie, prawda ? Jest wiele skrytek do których mogą wejść. …Pa.
HOLLY: W Zanzibar Land’zie jest mnóstwo dzieci. To sieroty z różnych krajów. Są takie bezbronne i niewinne. …Pa.
HOLLY: Twierdza Zanzibar i wieżę dzielą ten sam zbiornik wodny. Czy nie oznacza to, że między nimi musi być tunel ? …Pa.
HOLLY: Wieża ma 600 metrów. Podział na piętra wygląda tak : piwnica pierwsza, pierwsze piętro, dziesiąte piętro, dwudzieste piętro, trzydzieste piętro, czterdzieste piętro, dach. Na dwudziestym piętrze jest balkon wychodzący na północ. …Pa.
HOLLY: Wieża, to bardzo wysoki budynek wojskowy. Widać z niej cały Zanzibar. …Pa.
HOLLY: Twierdza Zanzibar i wieża są połączone tunelem. Nie ma go na planach, ale dzieci o nim mówią. …Pa.
HOLLY: Są tam trzy windy. Północna zatrzymuje się na pierwszym poziomie piwnic, pierwszym i dziesiątym piętrze. Środkowa zatrzymuje się na pierwszym i dwudziestym piętrze. Południowa na pierwszym i trzydziestym piętrz. …Pa.

Snake udał się na dziesiąte piętro, spotkał tam dziecko.

DZIECKO: Tutaj zamurowali drzwi, jeżeli postukasz w ściany usłyszysz gdzie one były…

Snake posłuchał dziecka i znalazł słabą ścianę, którą wysadził. Po drugiej stronie czekało kolejne dziecko.

DZIECKO: W pokoju na południu widziałem dużo zielonych ananasów…

Po krótkich poszukiwaniach Snake znalazł kolejną słabą ścianę, za którą czaiło siękolejne dziecko.

DZIECKO: Jednooki wujek jest dla nas jak ojciec. Nienawidzi dorosłych

Snake, po uzbrojeniu się ruszył na trzydzieste piętro, gdzie został zaatakowany przez Red Blaster’a.

SNAKE: C-co to ?…Pułapka ?
RED-B: Dokładnie. To pułapka, która ma złapać żywego lisa. Członku Fox Hound ! Jestem Red Blaster. Powoli upiekę cię moimi granatami 1

*Jeżeli teraz zadzwonisz do Kessler’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.93**
KESSL: Red Blaster…Maniak materiałów wybuchowych w czerwieni. Elitarny zabójca z radzieckiego uniwersytetu Rumumba. Specjalizuje się w rozstawianiu krzyżowych pułapek wybuchowych. Unieruchamia przeciwników…a następnie wykańcza ich przy pomocy wyrzutnika granatów…Snake walcz granatami z granatami ! Musi się za czymś ukrywać. …Koniec.

**Jeżeli nie mając granatów zadzwonisz do Holly, odpowie :

**140.76**
HOLLY: Grenaty ?…Słyszałam, że są na dziesiątym piętrze wieży. …Pa.

Red Blaster nie był żadnym wyzwaniem dla Snake’a. Po zwycięskiej walce wszedł po schodach na trzydzieste pierwsze piętro. Wtedy skontaktowała się z nim Holly.

**140.76**
HOLLY: Drzwi na dach zostały zablokowane, by uniknąć intruzów. Jednak robiono to szybko, wiec zapewne możesz to wysadzić. …Pa.

Snake posłuchał Holly, wysadził ścianę i wszedł na dach. Tam skontaktował się z Yozef’em.

**140.40**
SNAKE: Tutaj Solid Snake. Proszę o odpowiedź…
YOZEF: Na świecie jest ponad 260 gatunków gołębii. Żyją na terenach sięgających od Europy, aż do południowej Azji. Gołębie są szkolone by dostarczać wiadomości, są bardzo wrażliwe na hałas i trochę tchórzliwe. Ale także są strasznymi łasuchami. Możesz je zwabić grochem, ziemniakami, albo czymś takim… Ale wydaje mi się, że na polu walki nie ma McDonalds’ów ! …Koniec.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Miller’a uzyskasz odpowiedź :

**140.38**
MILLER: Twoje racje mogą zawierać coś co przyciągnie gołębia. Ciekawi mnie jaką wiadomość przysłał Marv. …Koniec.

Snake wyjął ramionka B2 czym zwabił gołębia. Ten miał na łapie przypiętą wiadomość.

SNAKE: Jakiś papier jest przywiązany do nogi gołębia. Pomocy ! WIS. OhIO Kio Marv… CO to znaczy ?

Snake zadzwonił do Miller’a :

**140.38**
SNAKE: Tu Solid Snake. Proszę o odpowiedź…
MILLER: WIS.OhIO… Tylko H jest małe ? Acha ! To numer zapisany jako litery. Teraz powinieneś zrozumień. …Koniec.

Snake zadzwonił jeszcze raz by uzyskać lepszą wskazówkę :

**140.38**
SNAKE: Tu Solid Snake. Proszę o odpowiedź…
MILLER: WIS.OhIO… To numer. Przeczytaj go do góry nogami. To zapewne częstotliwość Marv’a. Nie zapomnij o małym H. …Koniec.

Snake zadzwonił pod 140.51

**140.51**
SNAKE: Tu Solid Snake. Proszę o odpowiedź…
MARV : Jmenuji se Marv. Co mi to chces udelat? Chci mit klid. Moje srdce je nemocne. Pospes, je dost slabe. Ma pritelkyne.
SNAKE: Co to ? Nic nie rozumiem… Może zadzwonię do Pettrovich’a.

I tak Snake uczynił

**140.82**
SNAKE: Tu Solid Snake. Proszę o odpowiedź…
PETRO: Marv mówi tylko po czesku i słowacku. Jest bardzo nieśmiały.
SNAKE: A ty Pettrovich ?
PETRO: Tylko po rosyjsku i angielsku…Ale Natasha może z nim porozmawiać !
SNAKE: Natasha ? …Kobieta z STB, która was eskortowała ?
PETRO: Ona może z nim porozmawiać, na to się zgodzi.
SNAKE: Stało jej się coś?
PETRO: Nie przejmuj się, to profesjonalistka. Udało jej się uciec z mundurem wroga. Powinna gdzieś się ukrywać.
SNAKE: Czy ona także ma nadajnik ?
PETRO: Nie, zabrali jej po złapaniu.
SNAKE: Czyli żadnych wskazówek…
PETRO: Nawet w mundurze wroga ciągle jest kobietą. W fortecy nie ma innych kobiet. Szukaj jej w kobiecych miejscach. Takich jak damskie ubikacje. …Koniec.

Snake wrócił do twierdzy Zanzibar.

Natasha

Snake udał się na poziom trzeci, gdzie po długich poszukiwaniach natrafił na dziecko.

DZIECKO: Naprawdę, naprawdę nienawidzę ludzi z pistoletami !

Następnie Snake udał się na czwarte piętro, gdzie spotkał kolejne dziecko.

DZIECKO: Mamy tu tylko jedną ubikację. Jest na południowym wschodzie.…W nocy strasznie się boję.

Po krótkiej chwili nasz bohater spotyka kolejne dziecko.

DZIECKO: Jeżeli się przeziębisz, weź lekarstwo z pokoju medycznego.

Snake przeczołgał się przez dziurę w ścianie, po drugiej stronie napotkał jeszcze jedno dziecko.

DZIECKO: Tam jest mnóstwo sztucznych żołnierzy.

Snake wchodzi do pomieszczenia ze strażnikami, najpierw wchodzi do męskiej ubikacji skąd zabiera wiadro, następnie chowa się pod nie i czeka aż ktoś wejdzie do damskiej ubikacji. Po czym wchodzi tam za tą osobą.

SNAKE: Natasha ?
NATAS: …Tak, jestem Natasha Markova, agentka STB.
SNAKE: Wyglądasz znajomo, nie spotkaliśmy się kiedyś ?
NATAS: Czy to nie jedna ze sztuczek mężczyzn z zachodu by uwieść kobietę ?
SNAKE: …Już pamiętam. Natasha Markova, czarodziejka na lodzie…Złota medalistka igrzysk w Calgary.
NATAS: Musiałeś mnie z kimś pomylić…
SNAKE: Nie możliwe. Powinnaś być…
NATAS: Nieważne. Gdzie Dr. Marv ?
SNAKE: Skontaktowałem się z nim, ale nie rozumiem co do mnie mówił.
NATAS: Czyli nic mu nie jest…Dobrze. Snake [ skąd ona do cholery wiedziała, że to Snake ], pożycz mi swój nadajnik…
SNAKE: Jego częstotliwość to 140.51

**140.51**
NATAS: Ja jsem Natasha.
MARV : Ja jsem Marv.
NATAS: Marve! Jak se mas ?
MARV : Diky, mam se fajn Natasho. Jsi stale krasna ?
NATAS: Kde jsi Marve ?
MARV : Jsem v Tower Building nad prikopem. Jak se ma shushunova, shilibash a iketani, tvoji stari patele, Olimpijsti Atleti ?
NATAS: Musis us koncit.
MARV : Tak jo. Pospes si.

NATAS: Snake, Marv czuje się dobrze. Przetrzymywany jest w celach na północ od wieży. Bardzo martwi się o Pettrovich’a [ gdzie to do cholery pisze ? ]
SNAKE: Petrovich jest bezpieczny. Naszym głównym celem jest Dr. Marv.
NATAS: Ta windo prowadzi do starego kanału… To skrót do wieży.
SNAKE: Winda ? Tutaj ?

Snake i Natasha zjechali windą na poziom B3, po czym kolejną winą dostali się na pierwsze piętro.

PETRO: Natasha ! Snake !
NATAS: Bogu dzięki, że jesteś bezpieczny…
SNAKE: …Schudłeś…Pettrovich.
PETRO: Nic się nie zmieniłeś Snake.
NATAS: Snake, chodźmy ! Dr. Marv na nas czeka !
PETRO: Czyli nic mu nie jest ? Próbowałem, ale ta winda otwiera się tylko od środka.
SNAKE: Natasha, chodźmy pojedynczo !
PETRO: Czekaj ! Snake, mam coś dla ciebie. Ukradłem to strażnikowi…Karta ID5.
NATAS: Tuż za tobą Snake…

Cała trójka zjechała na poziom B3, skąd kontynuowali swoją podróż na ratunek Dr. Marv’a.

PETRO: Hej ! Snake… Dłużej tego nie zniosę. Odpocznijmy przez chwilę…
NATAS: Snake…?
SNAKE: Ok… Mamy czas…Odpocznijmy.
PETRO: Muszę…muszę zająć się swoimi potrzebami.
NATAS: …Dziwne…
SNAKE: Petrovich jest story, chociaż nie wygląda…
NATAS: Nie, mówiłam o nas. Znany naukowiec, była olimpijka, członek grupy do zadań specjalnych…wszyscy razem w tym kanale. [No a teraz się przyznaje ze była na olimpiadzie]
SNAKE: Może to przeznaczenie ?
NATAS: Przeznaczenie ? Tak, może…Wiele się dowiedziałam jako dziecko. Od swojej matki…o powstaniu warszawskim w czasie drugiej wojny światowej. Kanałami uciekała przed nazistami. Przemoczona błotem…brudna…nie mogła nawet rozpoznać twarz innych ludzi. Nawet dzisiaj ta wojna ją prześladuje…
SNAKE: …Natasha, dlaczego zrezygnowałaś z łyżwiarstwa i wstąpiłaś do STB ?
NATAS: Co mogę powiedzieć ? Lód…lód stał się zbyt zimny.
SNAKE: Lód…?
NATAS: Snake, czy masz żonę ?
SNAKE: …Nie, nie mam rodziny. A ty ?
NATAS: Jestem sama…Nie dlatego, że niewierze w małżeństwo. Miałam kilka okazji…
SNAKE: Czyli kochanek ?
NATAS: …Tylko raz chciałam wyjść za mąż. Kiedy jeszcze jeździłam na łyżwach. Wielki romans, który nawet teraz odbiera mi dech. Człowiek z zachodu zwany Frank Hunter…Przystojny, delikatny i inteligentny. Chciałam zostawić rodzinę, łyżwy, wszystko, tylko by być z nim…
SNAKE: Szukałaś schronienia ?
NATAS: Tak…ale się nie udało. W ostatniej chwili ten zachód mi odmówił. Nie wiem dlaczego, może z jakiegoś politycznego powodu…
SNAKE: Może społeczeństwo nie było gotowe na przyjęcie ciebie. To się ciągle zdarza.
NATAS: Od tamtej pory, ja i moja rodzina mieliśmy ciężkie życie. Zabrano mi prawdo do głosowania, nazwano mnie refyuznik [konia z rzędem temu kto wie co to]. Mogłam tylko przyłączyć się do STB, ale nie żałuję…Dowiedziałam się wielu rzeczy o świecie, nawet zabiłam…
SNAKE: A co z nim ?
NATAS: Już go nigdy nie zobaczyłam…Między nami stał Mur Berliński.
PETRO: Hej ! Przepraszam, że musieliście czekać !
SNAKE: …Długi odpoczynek.
NATAS: Idziemy, Snake !

Cała grupka z powodzeniem minęła pole minowe i kierowała się dalej na północ.

SNAKE: Most !!
NATAS: Pojedynczo…
PETRO: Ja pójdę pierwszy. Starzeję się i nikt nie będzie za mną tęsknił gdy coś mi się stanie.
Wszystko w porządku ! Chodźcie !
NATAS: Ja pójdę…
Wydaje się bezpieczne, Snake pośpiesz się !

Gdy Snake podszedł do mostu, rakieta w niego uderzyła ciężko raniąc Natashe.

SNAKE: Nataaashaaah !! …N-Natasha.
NATAS: …Ah, je. Ja mogłam tylko chodzić po lodzie. Nigdy nie próbowałam pewnie stanąć obiema nogami na ziemi. Zawsze jeździłam, nigdy nie chodziłam…
SNAKE: Natasha ? O Boże, nie teraz, nie teraz…
NATAS: Nigdy więcej…Widziałam śmierć…wielu. Jak daleko teraz się posunęłam…każdy może odgadnąć…Szkoda. Kiedy już poznałam takiego miłego faceta…
SNAKE: Chciałem znowu zobaczyć jak jeżdzisz…
NATAS: D-dziękuję…To…jest karta do drzwi i broszka…użyj jej, żeby…
SNAKE: Żeby ?
NATAS: …Ah, ja już nie jestem…Frank…
PETRO: Snake !! Snake !!

Dr. Petrovich zostaje porwany przez jakichś strażników, nagle pojawiają się jakieś mamucie nogi…

SNAKE: …Metal …Gea r?
FOX : Snake ! To ja…Grey Fox !
SNAKE: Grey… Fox…
FOX : Nie pozwolę ci przejść przez ten most !! Zabieram Pettrovich’a ze sobą. Kiedyś byliśmy przyjaciółmi…Tym razem pozwolę ci odejść. Natychmiast wracaj do swojego kraju ! Hahahah…
SNAKE: Fox ! Nigdy się nie poddam !

Ucieczka z wieży

Snake opuszcza most i idzie na południe. Po chwili dzwoni Holly.

**140.76**
HOLLY: Snake, widziałeś balkon na dwudziestym piętrze wieży ? Stamtąd możesz przelecieć na drugą stronę urwiska na lotni. Widziałam jakąś na dniu dziękczynienia jakiś czas temu. Jest we wschodniej części pierwszego piętra twierdzy. …Pa.

Snake wykonał drogę powrotną do twierdzy Zanzibar. Gdy już dotarł, na jednym z pięter spotkał dziecko.

DZIECKO: Woda, tutaj, jest bardzo zimna, jeżeli zostaniesz w niej zbyt długo to się przeziębisz.

Po krótkiej chwili napotkał kolejne dziecko :

DZIECKO: Tunel z wodą prowadzi aż do innego budynku.

Snake pojechał na czwarte piętro, gdzie spotkał jeszcze jedną sierotę

DZIECKO: Górna szafka z prawej jest Nataszy, często jej używała po wyjściu z sauny.

Po chwili na drodze naszego bohatera stanęło kolejne dziecko :

DZIECKO: Wszyscy żołnierze stają na baczność przy hymnie państwowym.

No i Snake napotkał kolejne dwa dzieciaki :

DZIECKO: Chcesz poznać tajemnicę ? Kobieta ma broszkę która zmienia kształt.

DZIECKO: Jeżeli się przeziębisz, idź do pokoju medycznego po tabletki.

Snake udał się do sauny, po czym wrócił do szafki Natashy, zabrał stamtąd broszę i skierował się na pierwsze piętro, z którego zabrał lotnie i udał się do wieży.
Jednak winda którą jechał zatrzymała się na 19 piętrze i nagle ktoś do niego zadzwonił.

**140.27**
FOX : Snake ! Snake ! Mówi Grey Fox…
SNAKE: Fox !
FOX : Wygląda na to, że zignorowałeś moją radę. Nasza przyjaźń kończy się tutaj. Ta windą będzie twoją trumną…
SNAKE: Co !!
FOX : Wysłałem oddział wyszkolony do walki na krótkim dystansie. Pozdrów ich ode mnie…
SNAKE: Kiedy cię znajdę, Fox…
FOX : Snake, jestem szczęśliwy, że mogę powiedzieć…Żegnaj !

Pojawia się oddział Ultra Box…

U.BOX: Jesteśmy Ultra Box, specjaliści w walce na krótkim dystansie. Ściśle tajny oddział bezpośrednio podlegający prezydentowi. Uważaj się za szczęśliwca, gdyż zostaniesz zabity przez nas !

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Kessler’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.93**
KESSL: Ultra Box… Specjaliści w walce na krótkim dystansie. Byli członkowie SAS, GSG9 i UDT. Sami profesjonaliści. Nie walcz z wszystkimi na raz, zabijaj pojedynczo. …Koniec.

Snake pokonał oddział Ultra Box, ale spowodowało to zerwanie lin trzymających windę.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Holly, uzyskasz taką odpowiedź :

**140.00**
HOLLY: Pamiętam, że jakieś spiralne schody kierowały z dziesiątego piętra na dwudzieste. Może się trochę zmęczysz, ale to dobre ćwiczenie. …Pa.

Snake dostał się na dziesiąte piętro, tam odnalazł przejście do schodów, gdy nimi biegł musiał strzelać do stających mu na drodze strażników. W końcu dotarł na piętro dwudzieste. Spotkał tam kolejne dziecko :

DZIECKO: Jednooki wujek, jest dla nas jak ojciec. Nie znosi dorosłych.

Po krótkich poszukiwaniach Snake spotyka kolejne dziecko :

DZIECKO: Ten balkon został stworzony do skoków spadochroniarskich, ale gdybym miał lotnię to poleciałbym o wiele dalej.

Gdy Snake wyszedł na balkon znowu ktoś się z nim skontaktował.

**140.00**
FAN: To ja. Jeden z twoich fanów. Stąd możesz skoczyć tylko gdy wiatr wieje na północ. Na ogół wieje na południe, ale czasem zmienia swój kierunek. Może masz przedmiot, który pomoże ci określić jego kierunek. …Powodzenia.

Snake wyjął maskę przeciwgazową, rzucił granat dymny, zapalił papierosa i skoczył.

Na ratunek Dr. Kio Marv’owi

Po drugiej stronie Snake spotkał kolejnego boss’a

PREDA: Czekałem na ciebie Snake ! Jestem Predator, nikt mnie nie pobije w walce w dżungli. Zobaczmy czy jesteś prawdziwym wężem…

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Kessler’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.93**
KESSL: Predator… Łowca z oddziału Rex. Specjalizuje się w walkach partyzanckich. Prawdziwe zwierzę w dżungli… Podobno sam załatwił dwa oddziały wojska w Namie. Powodzenia, Snake…Koniec.

Snake oczywiście poradził sobie z Predator’em, udał się w dalszą drogę do dr. Marv’a, po drodze zebrał dwa jajka i zadzwonił do Yozef’a.

**140.40**
YOZEF: Z samego opisu nie mogę powiedzieć jakie to jajko. Może się z niego wykluć jakiś gad, albo ptak. …Koniec.

Po chwili z jajek coś się wykluło i Snake zadzwonił do Yozef’a.

**140.40**
YOZEF: To jakaś odmiana boa. Buszuje w nocy i nie jest agesywny. Jednakże węże są łakome i jedzą wszystko. Lepiej go wypuść. …Koniec.

Snake wypuścił węża i ruszył na północ.

DZIECKO: Na północny zachód stąd jest centrum hodowli zwierząt.

DZIECKO: W nocy samo produkuje elektryczność, więc siatka nie jest pod napięciem. Wtedy możemy się bawić w środku. Oberwałoby się nam gdyby ktoś nas tam złapał.

DZIECKO: Sowy pohukują w nocy. Są straszne i nie moge spać.

Snake zbliżał się do więzienia gdy poczuł, że coś wykluło się z drugiego jajka. Zadzwonił do Yozef’a

**140.40**
YOZEF: To leśna sowa z Zanzibaru. Sowy, to jak dobrze wiesz, zwierzęta nocne. Na świecie jest ponad 120 gatunków. Leśne sowy zanzibarskie mają ok. 20 cm wysokości. Składają białe jajka, z których po kilku dniach wykluwają się pisklaki. W Zanzibarze są używane jako zegary. Podobno zdarza się, że ktoś pomyli dzień z nocą, bo sowa zahuczała. …Koniec.

Snake wyjął sowę, która zahuczała, przez co strażnik otworzył drzwi do więzienia. Snake oczywiście zabił strażnika i wszedł na teren więzienia. Od razu zadzwonił do Holly :

**140.76**
HOLLY: Nawet ja nie znam środka więzienia. …Pa.

Snake po chwili spacerki spotkał kolejną dwójkę dzieci.

DZIECKO : Jednooki wujek jest dla nas jak ojciec. Nienawidzi dorosłych.

DZIECKO: Daj mi czekoladę ! Masz ? Jest w racji B1.

Snake wyszedł z budynku, po czym wszedł do następnego, gdzie spotkał jeszcze jedno dziecko.

DZIECKO : W więzieniu jest mnóstwo szczurów. One wszystko ściągają do swoich nor. Kałuże z kwasem, są po to by je odstraszyć, tak słyszałem.

Snake wyszedł z budynku, udał się do następnego i zjechał windą na poziom B1.
Po wyjściu ktoś do niego zadzwonił

**140.66**
FAN: To ja. Jeden z twoich fanów. Snake, uważaj. Czy słyszałeś kiedyś o legendarnej grupie partyzanckiej Whispers ? Night Sight, jeden z jej byłych członków, jest w tym pokoju.
SNAKE: Night Sight…
FAN: Ma na sobie najnowszy rodzaj kamuflażu, który także ukrywa go przed radarem. Atakuje przy pomocy Wei Shen Sho Ciang, bardzo cichego pistoletu. Nikt nie wie jak wygląda naprawdę.
SNAKE: To dobrze mieć takiego fana jak ty.
FAN: Nie zobaczysz go, ale możesz go usłyszeć. …Koniec.

Snake dzwoni do Campbell’a.

**140.66**
CAMPB: Znowu zmieniam swoją częstotliwość, wystukam ci ją. …Koniec.

Jego nowa częstotliwość to 140.24.

**Jeżeli zadzwonisz do Campbell’a uzyskasz taką odpowiedź :

**140.24**
CAMPB: Kiedy strzeli, poznasz jego pozycję. Celuj w miejsce z którego strzelał. Kiedy go nie widzisz, zdaj się na swoje inne zmysły. …Koniec.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Kessler’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.93**
KESSL: Night Sight ? Snake, czy właśnie powiedziałeś Night Sight ? Członek oddziału wyszkolonego jeszcze lepiej niż Zielone Berety. Jego kamuflaż przewyższa wszystko co do tej pory widzieliśmy. Dlatego jest nazywany niewidocznym zabójcą. Snake, może tutaj twoje szczęście się kończy. …Koniec.

Snake po raz kolejny udowodnił swoją wyższość nad przeciwnikiem i zabił Night Sight’a.

Snake wychodzi z pokoju i napotyka na swojej drodze kałużę kwasu.

**140.38**
MILLER: Gęsty kwas siarczanowy ? Coś z sodą może go zneutralizować. Tak ! Masz czekoladę ? Ona powinna sobie poradzić. Kwas siarczanowy reaguje z cukrem w czekoladzie. Wytwarza się węgiel i dobrze się spaja.… …Koniec.

Jeżeli jeszcze raz skontaktujesz się z Miller’em, odpowie w ten sposób.

**140.38**
MILLER: Poszukaj w swoich racjach czekolady. …Koniec.

Snake minął kałużę i po kilku chwilach doszedł do pomieszczenia w którym znajdowali się Marv i Pettrovich.

PETRO: Ah ! …Snake. Za późno, jego serce nie wytrzymało…
SNAKE: Hm ? Ślady wokół jego szyi ?
PETRO: Nie martw się Snake. Nawet po śmierci Marv’a z Oilix’em nic nie będzie. Marv był ostrożnym człowiekiem. A także maniakiem gier. Wprowadził mikrofilm w kartridź. Kartridź do jakiejś gry na MSX’a japońskiej firmy Konami.
SNAKE: MSX ? Legendarny komputer ! Podobno nawet dzisiaj jacyś zapaleńcy go używają…
PETRO: Trzymał kartridź w szafce tutaj.
SNAKE: Gdzie klucz ?
PETRO: …Nie mogłem go zmusić. …Nic nie słyszałem !

Po chwili Holly zadzwoniła do Snake’a.

**140.76**
HOLLY: Snake ! Sytuacja kryzysowa !!
SNAKE: Co się dzieje Holly ?
HOLLY: Co do Pettrovich’a…Byłam ciekawska, więc wykopałam trochę informacji o nim. Po tym jak go ocalono z Outer Heaven…Nie był zbyt zadowolony…Na zachodzie jego teorie nie zostały zaakceptowany. Świat naukowy widział w nim tylko szaleńca. Był izolowany, wkrótce o nim zapomniano. Pewnego dnia dostał zaproszenie od podwójnego agenta z Zanzibaru. Mając pewną pozycję dobił z nimi targu. Przesyłał najnowsze technologie wprost do Zanzibar Land’u.
SNAKE: Musiał także brać udział w porwaniu Marv’a…
HOLLY: Znał wszystkie szczegóły jego podróży do USA…
SNAKE: Musi mu chodzić o Oilix. …Koniec.

PETRO: Taka jest prawda, Snake. Zaufałem twojemu światu…Opuściłem ziemię na której od dawna mieszkałem. Ale twoi ludzie krytykowali wszystko co robiłem. Chciałem wykorzystać swoja wiedzę z dziedziny robotologii. Chciałem…skończyć Metal Gear’a ! Ale twoi politycy nie byli zainteresowani. Mówili tylko o SDI, NEDW i innych bombach !…Ale Zanzibar był zainteresowany. Z ich pomocą poprawiłem Metal Gear’a.
SNAKE: Brałeś udział w porwaniu Marv’a ?
PETRO: Musiałem. Sam nie chciał oddać planów Oilix’a ! Natasha zginęła na moście…Bo skontaktowałem się z Fox’em
SNAKE: Kiedy od nas się oddaliłeś w kanałach !
PETRO: Snake, daj mi klucz do szafki Marv’a. Natasha ci go dała.

Pettrovich rzuca się na Snake’a, jednak ten bez większych problemów się z nim rozprawia.

Ostateczny konflikt

Snake rozpoczyna drogę powrotną do twierdzy Zanzibar, po drodze dzwoni do niego Campbell.

**140.24**
CAMPB: Brosza jest zapewne zrobiona z jakiegoś zmieniającego kształt stopu. Postaraj się zmienić jej temperaturę. …Koniec.

Snake udał się do twierdzy gdzie zamroził broszkę, po czym wrócił do celi i otworzył szafkę. Wewnątrz niej zauważył jakieś stworzenia, od razu zadzwonił do Yozef’a.

**140.40**
YOZEF: Wydaje mi się, że to jadowite z Zanzibaru… Zmodyfikowane genetycznie z DNA szczurów i chomików. Zarówno szczury i chomiki należą do tej samej rodziny gryzonii. Są nieśmiałe i nigdy nie pokazują się ludziom. Najbardziej lubią ser. Możesz je wywabić serem. Muszę lecieć…Dostawca pizzy przyszedł. …Koniec.

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Miller’a uzyskasz taką odpowiedź :

**140.38**
MILLER: W racjach B3 jest ser. Nie lubię tych racji, ale szczury chyba tak. Znam restaurację która serwuje świetne sery. Może kiedyś ją odwiedzimy ? …Koniec.

Snake wyciągnął przy pomocy sera wszystkie gryzonie zabijając je po kolei. W końcu wszedł do dziury i zabrał kartridź. Wtedy odezwał się do niego Pettrovich.

PETRO: S-snake… On ci nigdy nie pozwoli odejść. Użyje Metal Gear’a z premedytacją. M-moja córka Ellen…Jak go zniszczyć…
SNAKE: Sposób na zniszczenie Metal Gear’a ?
PETRO: Nie mogłem przekroczyć muru między wschodem a zachodem w moim umyśle. Ale ona jest inna. Dla Hellen opuściłem wschód.
SNAKE: Zacznij mówić z sensem ! Jak zniszczyć Metal Gear’a ?!
PETRO: Nogi…są słabo opancerzone. Zniszcz je granatami. Nie ma innego sposobu…nogi…granaty.

Wtem otwiera się zapadnia i Snake spada. Gdy już wyląduje słyszy głos Fox’a.

FOX : Snake ! Nie ma sposobu na zniszczenie Metal Gear’a. To tylko złudzenie tego starego naukowca !
SNAKE: Fox ?…Gdzie jesteś ?
FOX : Wkrótce mnie zobaczysz, Snake. Przejdź przez północne drzwi !

Snake wchodzi do pomieszczenia z Metal Gear’em.

FOX : Ja…i Metal Gear…Jesteśmy inni niż przedtem. Poczuj smak strachu i upokorzenia !

Snake zniszczył Metal Gear’a D.

FOX : Snake ! Wezmę ten kartridż…Giń w płomieniach !

Snake się pali dzwoni do niego Campbell.

**140.24**
CAMPB: Snake ! Twoje przedmioty i broń się palą !! Musisz je wyrzucić !

Snake wyrzucił wszystko co miał, po czym skierował się w stronę Fox’a.

SNAKE: Co to ?
FOX : Ostateczny pojedynek… Rozwiążmy to raz na zawsze… Co powiesz na walkę na pięści ?
SNAKE: Czyli walka tchórzy.
FOX : W Fox Hound byłeś moim wielkim rywalem…Czekałem na dzień w którym będę mógł wyrównać z tobą rachunki.
SNAKE: Fox ! Wybiję ten twój pokrętny umysł z twojego ciała !
FOX : Snake ! Poznaj wartość przydomku Fox !

Kessler skontaktował się ze Snake’iem.

**140.93**
KESSL: Grey Fox… Były członek Fox Hound. Naprawdę nazywa się Frank Jaeger. Ostatni człowiek, który zdobył tytuł Fox za czasów Big Boss’a. Dostał pięć odznaczeń.
SNAKE: Znane mi sią jego dokonania. Wiem najlepiej, byłem jego uczniem. Jest zimnokrwistym zabójcą, który zawsze dostaje to czego szuka. Wszyscy go czcili i kochali…
KESSL: Znasz go z czasów gdy był w Fox Hound. A co wiesz o jego przeszłości ? Dziesięć lat temu miał związek z kobietą ze wschodu. Najpierw szukali azylu legalnie, potem próbowali nielegalnie. Nic się nie udało. Ameryka nie chciała przyznać jej zielonej karty. Słyszałem, że z tego powodu czuł urazę do swoich przełożonych.
SNAKE: Jak się nazywała ta kobieta !?
KESSL: Była łyżwiarka olimpijska. Natasha Markova…
SNAKE: Natasha !
KESSL: Jeżeli pokonasz Fox’a, zostaniesz najlepszym najemnikiem na świecie ! …Koniec.

Po długiej i męczącej walce Snake pokonał Fox’a.

FOX : Snake… Może pora oddać tytuł Fox tobie…
SNAKE: Fox… Dlaczego to robiłeś ?
FOX : Jestem…w przeciwieństwie do ciebie, w niezręcznej sytuacji. Big Boss może był dla ciebie tylko przełożony… Ale mnie ocalił dwa razy, na długo przed moim przyłączeniem do jego oddziałów. Najpierw w Wietnamie…Wtedy pół biali byli tam dyskryminowani. Zmuszano nas do ciężkiej pracy nawet po zakończeniu wojny. Ale on pomógł mi wyjść Bern tego piekła. Tak jak tym dzieciom. A drugi raz w Mozambiku. Uratował mnie, gdy torturowano mnie, członka ruchu oporu.
SNAKE: Myślisz, że wyrównujesz przysługi ! W ten sposób…
FOX : Nie. Nienawdzię wojny. Tak jak te dzieci tutaj. Ale…ja potrzebuję wojny. Nie możemy żyć w normalnych społeczeństwach. Jesteśmy ludźmi wojny… Potrzebujemy pól walki. Szef dostarcza nam terenu do walki. Nie oszukasz swojego instynktu wojownika… Ja urodziłem się na polu walki…I na nim też umrę…Sprawiać innym radość…w szczególności kobietom…to niemożliwe.
SNAKE: Mówisz o niej…
FOX : Śmierć w akcji pasuje do mnie.
SNAKE: Fox, leź przekonany, że nigdy nie będę taki jak ty…
FOX : Twoje słowa…Zabiorę je do grobu jako pamiątkę…Powodzenia Snake…Nie zawiedż oczekiwań swojego fana.
SNAKE: Oczekiwań fana !?…Ty do mnie dzwoniłeś.
FOX : Cena za moją samolubność…Odchodzę wcześniej, Snake.
SNAKE: Nie jesteś sam Frank. Natasha czeka na ciebie po drugiej stronie…
FOX : …Natasha… …Dziękuję Snake…

Snake podniósł kartridź i usłyszał jakiś głos…

?????: Tutaj, Snake !

Snake przeszedł przez zachodnie drzwi i znowu usłyszał ten sam głos.

?????: Tutaj, Snake !

Snake przeszedł przez północne drzwi, a stał za nimi Big Boss !

SNAKE: Big Boss… więc, jednak żyjesz.
BOSS : Snake… Witaj w Zanzibar Ladn. Wróciłeś do mnie, tak jak myślałem.
SNAKE: Wróciłem by pozbyć się koszmarów. Nawiedzały mnie przez ostatnie trzy lata…
BOSS : Koszmary ? Ich sie nie pozbędziesz Snake…Ten kto doświadczył radości i napięcia walki…pozostawi je w swojej pamięci już na zawsze. Gdy raz instynkt żołnierza się uaktywni, nigdy już nie zniknie. To co całkowicie może wypełnić twoje żądze to nie władza, pieniądze czy seks. Tylko jedna rzecz…Wojna ! A ja ją dostarczam. Daje ci powód do życia.
SNAKE: Niby bezinteresownie pomagasz ludziom ?
BOSS : Widziałeś tutejsze dzieci ? Ofiary wojny, z wielu krajów… Przyszli żołnierze na kolejną wojnę. Planuj, pomagaj, czyń ofiarami…Lecz i trenuj… A potem znowu na pole walki…Konflikty nigdy się nie skończą. Nasz cel…A także nasz sposób na życie.
SNAKE: Gdyby nie wojna byłbyś bez pracy. To chcesz powiedzieć !?
BOSS : Ty i ja, na polu walki coś znaczymy…ale w domu jesteśmy bezużytecznymi kukłami. Należymy do pola walki. Zostaniemy na nim, aż do okrutnej śmierci.
SNAKE: Ja mam tylko jeden cel. Uwolnić się od ciebie, od tych koszmarów…Big Boss, pokonam cię !
BOSS : Ktokolwiek wygra, walka się nie skończy. Wygrany zostanie uwolniony z pola walki, ale zwycięzca na nim pozostanie. Będzie żołnierzem aż do swojej śmierci.
SNAKE: Są wyjątki. Ja…kocham życie.
BOSS : Snake… Uwolnię cię od twojej agonii. Wyraz wdzięczności od twojego byłego przełożonego…
SNAKE: Nie potrzebuję twojej pomocy !
BOSS : W takiej sytuacji, bez broni…chcesz walczyć ze mną ? Śmiesz twierdzić, że masz szansę !?
SNAKE: Nigdy się nie poddawaj, aż do końca… Nawet w najgorszej sytuacji wyobrażaj sobie sukces… Sam to powiedziałeś…
BOSS : Nawet ja się czasem mylę… Snake ! Zakończmy to raz na zawsze…Chodź !!

**Jeżeli teraz zadzwonisz do Kessler’a otrzymasz taką odpowiedź :

**140.93**
KESSL: Big Boss… Wojskowy geniusz na miarę William’a Morgan’a. Jego postać stała się legendarna wśród najemników.
SNAKE: Przestań ! Chcę poznac tylko najnowsze informacje.
KESSL: Rozumiem…To co teraz usłyszysz to zwykła plotka… Upadek Outer Heaven trzy lata temu… Został bez rąk, nóg, prawego oka i prawego ucha… Ledwo zipał. Wtedy zainteresował się nim jakiś tyran ze wschodu…Pettrovich Madnar miał kierować u niego pracą nad cyborgami. Tę technologię testowano na ciele Big Boss’a…Z powodzeniem. Teraz jego część jest ludzka, a część nie. Niewiarygodna, ale…jeżeli to jest prawda to nie masz szans Snake ! Nic co masz nie zadziała przeciwko niemu. Snake…Równie dobrze możesz się poddać. …Koniec.

**Jeżeli zadzwonisz do Campbell’a uzyskasz taką odpowiedź :

**140.24**
CAMPB: Snake ! Big Boss już nie jest twoim przełożonym. Jest szaleńcem. Rozumiesz ? Pozbądź się emocji. Cały świat liczy na ciebie. Nie zawiedź nas. …Koniec.

**Jeżeli teraz skontaktujesz się z Miller’em uzyskasz taką odpowiedź :

**140.38**
MILLER: To potwór. Bez broni nie masz zanim żadnych szans. Myśl ! Musi być jakaś broń. …Koniec.

Snake z pobliskich pomieszczeń zabrał racje, zapalniczkę i sprej.
Nadszedł czas na ostatnią walkę. Snake ze spreju i zapalniczki stworzył prowizoryczny miotacz ognia, wykorzystał go żeby spalić Big Boss’a.

BOSS : Snake ! Jeszcze nie ! Jeszcze nie… Snake… Sn…

Snake wyszedł przez drzwi, po chwili podkradł się do niego strażnik.

HOLLY: Stój ! Przeprasza. Nic ci nie jest ? To ja…
SNAKE: Holly ?!
HOLLY: Zaskoczony ?
SNAKE: Phew… Ledwo przeżyłem…Co ty tutaj robisz ?
HOLLY: Czy sobie czegoś nie obiecaliśmy ?…Powiedzieliśmy, że spotkamy się jeżeli przeżyjemy.
SNAKE: …Ja to powiedziałem.
HOLLY: Masz, zabrałam tą broń strażnikowi.
SNAKE: Dzięki.
HOLLY: Jak się stąd wydostaniemy ?
SNAKE: Czy mam wezwać limuzynę ?
HOLLY: To nie pora na żarty !

**140.00**
SNAKE: Tutaj Snake, Charlie proszę o odpowiedź…
CHARL: Tutaj Carlie. Słucham Snake…
SNAKE: Misja zakończona. Odbierz mnie…
CHARL: Przyjąłem. Spotkamy się w punkcie zbiorczym…Jacyś dodatkowi pasażerowie ?
SNAKE: Jeden…Pewna blond piękność.
CHARL: Nie mogę sie doczekać żeby ją zobaczyć. …Koniec.

SNAKE: Holly, teraz będę biec do punktu spotkania…Nadążysz za mną ?
HOLLY: O rany…Ciężko będzie…
SNAKE: Może się trochę zmęczysz, ale to dobre ćwiczenie…Chodźmy !

Po wyjściu z budynku i dobiegnięciu do punktu spotkania Snake dzwoni do Charli’ego :

**140.00**
SNAKE: Charcie ! Spóźniasz się ! Święta się wkrótce skończą.
CHARL: Tutaj Charlie. Zostało mi jeszcze 10 km…Wytrzymajcie jeszcze !
SNAKE: Proszę pośpiesz się !!

Snake strzelał do nadbiegających strażników, aż nagle…

SNAKE: Cholera !! Skończyły się naboje !
HOLLY: Snake ?!

Żołnierze otoczyli Snake’a i Holly. Wtem wszyscy strażnicy zginęli strzałami z nieba.

HOLLY: Helikopter…Jesteśmy uratowani !

**140.00**
SNAKE: W samą porę, Charlie !
CHARL: Nie chciałem wam przeszkadzać…

SNAKE: Zdążymy wrócić przed świętami ?
HOLLY: Może nawet przed kolacją.
SNAKE: Dobry pomysł. Mam dość racji żywnościowych.

Helikopter odlatuje, pokazuje się lista twórców.

Epilog

CAMPB: Dobra robota, Snake…To może wrócisz do oddziału ?
SNAKE: Koszmar odszedł. Jestem wolny.
CAMPB: Rozumiem…Szkoda. Kartridź… Czy to na pewno ten pozostawiony przez Marv’a ?
HOLLY: Mamy go otworzyć ?
SNAKE: Nie ma potrzeby. Jestem pewny, że wziąłem dobry. Włóżcie go do MSX’a…
CAMPB: Mam tu jeden…Mój stary dobry MSX !
HOLLY: Nic się nie dzieje…?
CAMPB: Patrz…Snake ma rację !
HOLLY: O czym mówisz ? Nic nie widzę.
SNAKE: Jest na nim podpis Marv’a…Kio Marv.
HOLLY: Teraz widzę…Jest napisany od tyłu !
CAMPB: Teraz świat jest uratowany…
SNAKE: Ostatni wyczyn Dr. marv’a.
HOLLY: On naprawdę kochał gry…
CAMPB: Zginął zamieszany w głupią polityczną gierkę.
HOLLY: Ale…Zostawił grę która uratował nas wszystkich. Prawda Snake ? Snake ?…Gdzie jesteś ?…Snake zniknął !
CAMPB: …Snake ? …To już chyba nie jego miejsce…
HOLLY: Snake ! Snake ! …Jakie to okrutne, przecież umówił się ze mną na kolację.

KONIEC