”Naomi Hunter istnieje. A raczej istniała. Zaginęła na bliskim wschodzie jakiś czas temu. Oszustka musiała jakoś zdobyć jej dokumenty.”
Było mnóstwo sposobów na zdobycie czyjegoś numeru bezpieczeństwa osobowego i popełnić kradzież tożsamości, to pewne. Jednak Dr. Naomi Hunter oszustką…!
”To kim ona jest naprawdę !”Campbell tracił nerwy powoli, jednak Miller zachowywał spokój.
”Zapewne jest szpiegiem.”
”Szpiegiem!”
”Tak, wysłanym, żeby zapewnić tej misji niepowodzenie.”
”Chcesz powiedzieć, że działa razem z terrorystami ?” Campbell nie chciał w to uwierzyć, jednak Snake poparł swojego dawnego instruktora.
”Ja także nie chce w to uwierzyć pułkowniku, ale jakby nie patrzeć ona jest z Fox Hound…”
”Więc nie byłoby dziwne, gdyby brała udział w tym powstaniu.” Campbell dokończył smętnie, tak jakby słowa Snake’a były jego własnymi podejrzeniami.
”Równie dobrze może pracować dla innej organizacji,” zasugerował Miller.
”Innej…? Nie, to niemożliwe…” Campbell wydawał się zbity z tropu, Miller jednak bezlitośnie kontynuował.
”Pułkowniku, weźcie ją do aresztu.”
”Co !”
”To oczywiste, że Naomi Hunter pracuje przeciwko nam. Przesłuchajcie ją i dowiedzcie się co jest jej celem.”
”Jeżeli ona naprawdę jest szpiegiem, to mamy poważne kłopoty…” wymruczał Campbell. Miller uderzył, gdy wyczuł osłabnięcie w głosie Campbella.
”Co masz na myśli ?”
”Nic szczególnego…” Campbell próbował się uspokoić.
”Campbell, czy udostępniłeś jej jakieś utajnione informacje ?”
”…” Campbell dalej milczał, ale Miller ciągle naciskał.
”Czy to ma jakiś związek z tym jak umarli szef DARPA i prezydent Arms Tech ?”
”Słuchaj, nie wiem o czym teraz mówisz ?”
Oczywiste było, że Campbell coś wie. Równie oczywiste było to, że nie ujawni tego co wie. Być może Miller to wyczuł, bo nagle przestał naciskać.
”Jakby nie patrzeć to niebezpiecznie będzie pozostawić ją w tej misji.”
”Chwila. Ona jest integralną częścią tej misji. Nie jesteśmy w stanie kontynuować bez niej.” Campbell przeceniał przydatność Dr. Hunter. Nie mogłam się nie zastanowić czy tu, aby naprawdę chodziło o powierzenie jej ściśle tajnych informacji. Snake także był podejrzliwy.
”Kolejne tajemnice, pułkowniku ?”
”Dajcie mi trochę czasu. Jeszcze raz sprawdzę jej przeszłość, oraz zachowanie…” tylko tyle Campbell mógł powiedzieć.
”Pośpiesz się. Jak najszybciej dowiedz się czego ona chce” Miller był nieubłagany.
”Oczywiście.” Campbell zgłosił się bez namysłu.
”Snake daj mi trochę czasu.”
”Sam nie dostałem go zbyt wiele.” Snake odpowiedział kwaśno.
”O co chodzi ?” spytałam się Richarda.
”Czy Miller ma rację co do Naomi ?”
”Szczerze mówiąc to nie wiem. Oczywiste jest, że są rzeczy w przeszłości Dr. Hunter o których nie wiedziałem. Będą musieli prześledzić jej przeszłość jeszcze raz.” Richard był zawiedziony, nieczęsty to widok. Przez chwilę zastanowiłam się czy między nim a Naomi nie doszło do czegoś. Richard zapalił papierosa i kontynuował bardziej spokojnym tonem.
”Jeżeli podejrzenia Millera się potwierdzą to, to przyniesie pytania o nim.”
”Dlaczego tak sądzisz ?”
”Powinien być w swoim domku na Alasce.”
”No wiem.”
”Jak dowiedział się tyle o Naomi, będąc sam pośrodku pustkowia, podczas gdy agenci DIA nie byli się w stanie dowiedzieć tylu rzeczy ?”. Richard zawołał jednego ze swoich ludzi i kazał mu sprawdzić co robił Miller.
”Nawet swoich sprawdzasz ?” spytałam, kiedy agent się oddalił.
”Skąd wiesz, że on jest z nami ?” Richard wypalił, powodując chmurę dymu.
”Czy mam przypuszczać, że mi także nie ufasz ?”
”To Ty mi nie ufasz. Nigdy nie ufałaś.” Powiedział cicho i zgasił papierosa w popilniczce.
Snake w końcu dotarł do hangaru z Metal Gear’em i stanął w cieniu wysokiego na pięćdziesiąt stóp. Jednak biorąc pod uwagę piękny pancerz kompozytowy Metal Gear’a i ograniczony arsenał Snake’a niemożliwe było zniszczenie tego czołgu, przy jednoczesnym uniknięciu spotkania z patrolami strażników. Najprostszym wyjściem będzie ponowne wprowadzenie klucza odpalającego, dzięki czemu atak nuklearny zostanie powstrzymany. Kiedy Snake szukał miejsca wprowadzenia klucza, Emmerich zadzwonił i powiedział, że włamał się do prywatnych plików Bakera. Poznał dzięki nim prawdziwe przeznaczenie Metla Gear’a, oraz jego prototypowych głowic. Według Emmericha, czołg używa wbudowanej szyny kolejowej, żeby odpalać rakiety balistyczne, poza atmosferę. Następnie rakieta się przereguluje i wejdzie z powrotem w atmosferę, tym razem lecąc w kierunku wybranego celu. Doskonale rozumiałam co to znaczy i wcale mnie to nie cieszyło. Normalnie, rakiety balistyczne przechodzą cztery fazy od wystrzelenia do uderzenia. Pierwsza jest faza przyspieszenia, podczas której rakieta zostaje odpalona i wychodzi poza atmosferę, wyrzucając zapasy gazu pędnego. Po spalaniu, rakiet wchodzi w drugą fazę, składającą się z oddzielenia pojazdu z głowicą. W trzeciej fazie pojazd z głowicą zostaje oddzielony i zaczyna kontrolowane zejście w atmosferę. Wejście w atmosferę i uderzenie w cel to czwarta i ostateczna faza. Obecne systemy obronne działają poprzez wykrywanie spalania do którego dochodzi w fazie odpalenia. Jednakże technologia zastosowana w rakietach Metal Geara używa szyny kolejowej, a nie gazów napędowych, żeby rozpędzić rakietę. W efekcie obecne systemy obronne nie maja co wykrywać. Skuteczny zasięg rakiet wystrzelonych z tej szyny to ponad 3000 mil, czyniąc z tego niezwykle skuteczne rakiety o średnim zasięgu. Z testów wynika, że w połowie uderzeń trafia w cel z dokładnością do 170 stóp, plasując się dzięki temu w tej samej klasie co IBM. Możliwość umieszczenia Metal Gear’a na każdym terenie, oznacza możliwość odpalenia głowicy, niewykrywalnej przez nikogo, z dowolnego miejsca na świecie. Niewidzialny atak uniemożliwiłby wykrycie miejsca, z którego wysłano rakietę. Bez jasno określonego przeciwnika, odwet byłby niemożliwy. Bez możliwości odwetu, wszystkie obecne zasady nie używania głowic poszłyby w niepamięć i pogrążyłyby świat w chaosie. Snake miał, teraz kiedy dowiedział się prawdy, parę rzeczy do powiedzenia Campbellowi. On, jak nikt inny, wiedział, że jeżeli fakt posiadania nowej technologii nuklearnej zostanie podany do wiadomości publicznej, to traktat START3 nie zostanie podpisany, a rząd USA będzie bardzo zakłopotany.
”Pułkowniku, wiedziałeś o tym ?”
”Przykro mi Snake.”
”Naprawdę się zmieniłeś…”
”Nie będę szukał wymówek…”
”Snake musisz to usłyszeć,” Dr. Emmerich zaczął mówić, ignorując Campbella.
”Te nowe rakiety były testowane tylko komputerowe, dlatego musieli przeprowadzić to ćwiczenie, żeby zyskać dane, z pola bitwy, które potwierdziłyby symulacje.”
”Jak przebiegło ćwiczenie ?” Snake zapytał.
Odpowiedź Emmericha była zniechęcająca.
”Wygląda na to, że udał się lepiej niż przypuszczali, ale ni mogę odnaleźć tych danych. W całej sieci nie ma nic na ten temat. Powinni to gdzieś zabezpieczyć, ale nigdzie tego nie ma.”
”Jest na dysku optycznym, który dał mi Baker.”
”Czyli dalej go masz !” krzyknął Campbell z nadzieją.
”Nie. Ocelot go zabrał.” Snake odpowiedział z goryczą. Musiał to zrobić, kiedy Snake był więziony. Czy to oznaczało, że Ocelot wiedział o istnieniu tego dysku, przed nami ?
”To nie wygląda najlepiej…” wymruczał Campbell.
Spojrzałam się na Richarda.
”Wiedziałeś o tym, prawda ?”
”Wiedziałem o czym ?”
”O tej drobnostce z nową technologią.”
Richard wzruszył ramionami.
”Gdybym Ci powiedział, współpracowałabyś ? Pewnie przekazałabyś to jakimś swoim kontaktom w mediach. A to by zmusiło nas do…” skończył na tym. Kazałby mnie zabić “dla dobra bezpieczeństwa narodowego” ? Coś takiego, jak przypuszczam. W świecie do którego należał Richard, utrzymywanie tajemnic zawsze było ważniejsze od ludzkiego życia. Ja teraz także stałam się powierniczką tej tajemnicy. Co się stanie po zakończeniu misji ? Zimny dreszcze przeszedł mi po plecach, kiedy rozważałam możliwości. Richard cicho dmuchał na swojego papierosa. Zbyt dużo ludzi pracowało teraz dla niego. Nie było możliwości, żebym po prostu wyszła z domu. Ja także miałam kartę w rękawie i nie odejdę bez walki. Spojrzałam na swojego peceta. Włączył się wygaszasz ekranu i różne kształty geometryczne opanowały ciemny monitor. Wsunęłam swój PDA do kieszeni i skierowałam się do łazienki wysłać kilka maili. Jeden z ludzi Richarda przybiegł z kawałkiem papieru. Richard przeczytał go uważnie i już po chwili w radiu można było usłyszeć Campbella.
”Co mogę zrobić dla pana, majorze Ames ?” ton głosu Campbell był wrogi, jednak Richard nie przejął się tym w ogóle.
”Pułkowniku Campbell, chciałbym, żeby rozpoczął pan przesłuchiwać Naomi Hunter.”
”Przesłuchać ją ? O czym ty mówisz ?” Campbell odpowiedział ostro.
”Jak sam słyszałeś są pewne podejrzenia co do przeszłości Dr. Hunter. Wysłałem jednego z moich ludzi, żeby z nią porozmawiać, jednak ona nie chce współpracować.” Richard zapalił kolejnego papierosa.
”Ona próbuje się zdrzemnąć.”
”Właściwie to nie.”
”Co ?”
”Właściwie to mój człowiek ją wziął ją pod swój nadzór.”
”Jak śmiesz !” Campbell wykrzyknął wściekle. Richard kontynuowała niewzruszony.
”Jeżeli, zgodnie z tym co mówi Master Miller, Naomi Hunter sfałszowała swoją tożsamość i kontaktuje się z wrogiem, to następstwa będą poważne. Mam nadzieję, że rozumiesz.”
”Fox Die…” wyjęczał Campbell.
Fox Die ? To coś nowego. Ta misja była jak cebula, z mnóstwem nawarstwionych tajemnic.
”Ona nie będzie rozmawiać z moim agentem. Może porozmawiać z tobą. Dowiedz się kim jest i jakie jest jej zadanie.”
”Nigdy. Nie przyjmuje rozkazów od ciebie. Zaraz każę uwolnić Dr. Hunter.”
”Czemu wydaje ci się, że możesz to zrobić ?” odpowiedział Richard wzbijając chmurę dymu. Zapanowało długa chwila ciszy.
”Kim ty u diabła, naprawdę, jesteś ?” słyszałam, ledwo skrywaną złość w głosie Campbella.
”DIA nie miałoby upoważnienia, żeby wysłać człowiek do łodzi marynarki i zatrzymać człowieka.”
Richard nie odpowiedział. Campbell kontynuował.
”A to nie wszystko. Nic tutaj nie zostało załatwione w zwykły sposób, nawet to jak ja i Snake zostaliśmy zmuszeni do współpracy. Ta misja nie jest oficjalna, prawda ? Kto jeszcze może zlecić tak dużą operację…” Campbell nagle przerwał, jakby uderzony czymś.
”Czy możliwe że to… Patrioci ?” wymruczał.
Richard zignorował wyskok Campbella.
”Czy to ma znaczenie kim jestem ? Nie zmienia to faktu, że zarówno twoje życie jaki i twojej Meryl jest w moich rękach. Czy to nie prawda ?”
Tym razem Campbell zamilkł. Nie przypuszczałabym, że został siłą zmuszony do udziału w tej misji. Pułkownik, dosłownie, walczył o życie swoje i swojej siostrzenicy.
”Przemyśl to dokładnie, pułkowniku,” jeszcze nigdy nie słyszałam tak oziębłego głosu u Richarda. Campbell nie odpowiedział.
”Snake nie musi o tym wiedzieć; potrzebujemy go do współpracy w tym 177 punkcie. Po prostu powiedz mu, że Naomi jest szpiegiem terrorystów i że przyłapaliśmy ją jak nadawała zakodowaną wiadomość.”
”Oczekujesz ode mnie, żebym zdradził przyjaciela, pozostawiając go w niewiedzy ?” Campbel sprzeciwił się sfrustrowany.
”Przyjaciela ? Mówisz o Snake’u ?” Richard uśmiechnął się zimno. “Naprawdę uważasz, że on cię uważa za przyjaciela ?”
Trafił w słaby punkt; Campbell nie był w stanie odpowiedzieć. Richard wykonał ostateczny cios.
”Już i tak okłamałeś go zbyt wiele razy.”
”Wbrew mojej woli, pod waszymi groźbami !”
Campbell wył ze złości, jednak Richard zdawał się tego nie zauważać.
”Oczywiście, ale nie w tym rzecz. Jakby nie patrzeć podawałeś mu fałszywe informacje, oraz przekazywałeś fałszywe rozkazy, na co sam się zgadzałeś. No i jest jeszcze Fox Die…” mogłabym przysiąść, że widziałam jak Campbell zaciska zęby w złości.
”Dalej masz prawo nazywać się jego przyjacielem ?”
Na to Campbell nie był już wstanie odpowiedzieć.
”Będziesz z nami współpracował. Zrozumiano ?”
”Zrozumiano”
Transmisja została zakończona.
”Kim są Patrioci ?” Richard odwrócił wzrok, gdy zadałam pytanie.
”O czym ty mówisz ?”
”Nie zgrywaj się teraz.”
Obrócił się w moją stronę. Jego wzrok był lodowaty.
”Nic o czym musisz wiedzieć. Przy okazji, chyba nie muszę ci mówić, żebyś nie wspominała Snake’owi o rzeczach, które go nie dotyczą.
”A jeżeli…?” kamienna cisza odpowiedziała na moje niedokończone pytanie. Zbyt głęboko w tym siedziałam i nagle zaczęłam czuć zagrożenie z każdej strony.
”Co zamierzasz ze mną zrobić po zakończeniu misji ?”
”Nic”
”Nie myśl, że ci uwierzę.”
Richard pozwolił sobie na krótki, dziwny, smutny uśmiech.
”Wydaje mi się, że nie mogę.”
W międzyczasie Snake biegł w stronę komputerów umożliwiających wprowadzenie klucza odpalającego, gdy zadzwonił do niego Master Miller.
”Snake musimy porozmawiać o Naomi Hunter.”
”Pułkownik się tym zajmuje.”
”Wyłącz nasłuch.”
”W porządku wyłączyłem. Kontrola misji wypadła z obiegu. Chcesz mi o tym opowiedzieć ?” Snake wierzył, że wyłączył nas, jednak dalej go słyszałam. Awaria radia ? Nie wydawało mi się. Ktos się postarał, żeby nic nie uciekło naszej uwadze, nigdy. Miałam więcej niż przeczucie kto oto zadbał. Miller jednak nie wiedział.
”Sorry, że musiałeś to zrobić. Nie chciałem, żeby Campbell nas podsłuchiwał.”
”O co chodzi ?” Snake odpowiedział.
”Mam znajomego w pentagonie. Powiedział mi, że niedawno wymyślono nowe narzędzie zbrodni, pod kierownictwem DIA.” Spojrzałam na Richarda, jednak on udał, że nie widzi.
”Narzędzie zbrodni ?” zapytał Snake.
”Snake słyszałeś kiedyś o Fox Die ?”
Znowu to słowo. Najpierw Richard, potem Campbella, a teraz Millera.
”Wygląda na to, że jest to wirus, atakujący wybrane jednostki. Nie znam szczegółów.” Miller kontynuował. Twarz Richarda dalej nie wyrażała żadnych emocji.
”Więć ? Do czego zmierzasz ?” Snake podniósł minimalnie swój głos, wydając się rozdrażnionym przez to ciągłe owijanie w bawełnę przez Millera.
”Mają kilka cech wspólnych.”
”Co ma kilka cech wspólnych ?”
”Śmierci. Prezesa Arms Tech i szefa DARPA, a może powinienem powiedzieć Decoy Octopusa. Obaj umarli po czymś co wyglądało jak atak serca, prawda ?”
”No i ?”
”Podobno śmierć spowodowana Fox Die, wygląda jak atak serca.”
Po chwili Snake się odezwał.
”Chcesz powiedzieć, że Naomi to wszystko ustawiła ?”
”Snake zastanów się. Czy Naomi dawał Ci jakiś zastrzyk ?”
”Nanomaszyny…” Snake wymamrotał.
Snake faktycznie dostał zastrzyk z nanomaszynami i środkiem przeciwko zamarzaniu, przed rozpoczęciem misji. Czyżby Miller sugerował, że w tym zastrzyku znajdował się także zabójczy wirus ?
”Jedno jest pewne: ona jest w najlepszej pozycji do dokonania takiego sabotażu. Jednak ciągle nie znamy ani jej motywów, ani celu.”
”A co z pułkownikiem… ?” Snake zapytał po dłuższej chwili, głosem pełnym niepewności.
”Nie wiem. I nie wydaje mi się, zęby on ją przesłuchał.”
”W porządku. Zapytam go.”
Gdy tylko Miller się rozłączył, Snake zadzwonił do Campbella.
”Pułkowniku, jakieś nowości związane z Naomi ?”
”Właśnie wziąłem ją pod nadzór.”
”Co ?” Snake odpowiedział niedowierzając.
”Wysyłała zakodowane wiadomości na Alaskę. Sam nie chcę w to wierzyć, ale ona działa razem z terrorystami.” Powiedział Campbel z bólem.
”Jesteś pewny ?”
”Nie ma wielu wątpliwości. Właśnie jest przesłuchiwana.”
”W jaki sposób ?”
”Nie chcemy używać siły, ale nie mamy thiopentothalu ( serum prawdy dop. kul ) na pokładzie.
”Powiadom mnie, jeżeli dowiesz się czegoś nowego.” Nieświadomy spisku za tym czego się właśnie dowiedział, Snake zakończył przekaz. Chciałam powiedzieć mu prawdę, jednak ani Richard, ani jego ludzie nie pozwoliliby mi tego zrobić. Pomimo ciągle narastających wątpliwości, Snake kontynuował swoją drogę w głąb hangaru. Już prawie dotarł do komputerów w których miał wprowadzić kod odpalenia, kiedy nagle ktoś zadzwonił.
”Snake, słyszysz mnie ? Tu Naomi…”
”Naomi !? Snake krzyknął ze zdziwienia.
”Co ty !”
Richard przesunął się do przodu.
”Udało mi się zdobyć inny nadajnik. Pułkownik i inni nie zauważyli jeszcze.”
Naomi szeptała szybko.
”Naomi czy to prawda ? To co mówił pułkownik ?
”… tak. Jednak nie wszystko co ci powiedziałam to kłamstwo. Część z tego to prawda.” Jej głos był pełen żalu.
”Kim naprawdę jesteś ?”
”Nie wiem. Nie wiem nawet jak wyglądali moi rodzice, ani jak się nazywali. Kupiłam, za ciężkie pieniądze moje nazwisko, całą moją tożsamość. Pamiętasz jak CI tłumaczyłam dlaczego tak bardzo interesuję się genami ? To była prawda.”
”Ponieważ chciałaś się dowiedzieć kim jesteś. Tak powiedziałaś.”
”Tak…Nie wiem kim jestem. Nie wiem skąd pochodzę, ile mam lat…”
”Naomi…”
Przerwała na chwilę, by kontynuować szybciej.
”Zostałam znaleziona w Północnej Rodezji w latach 80-ych, byłam sierotą.”
”Rodezja ? Podczas wojny domowej ?”
”Zimbabwe było kiedyś kolonią brytyjską. Była tam liczna grupa ludzi z Indii. Może stąd wziął się mój kolor skóry, ale nawet tego nie jestem pewna.”
”Naomi po co rozwodzić się nad przeszłością ? Czy nie ważniejsze jest zrozumienie tego kim teraz jesteś ?”
”Zrozumieć kim jestem ? Nikt mnie nigdy nie zrozumiał, przynajmniej nie całej,” nagle ton głosu Naomi stał się bardziej wyzywający.
”Cały czas poszukiwałam siebie, sama. Dopóki nie poznałam mojego brata i Jego.”
”Twojego brata ?” Snake zapytał.
”Tak. Frank Jeager.”
”Co powiedziałaś ?” Snake został zszokowany.
”On także był młodocianym żołnierzem. Znalazł mnie prawię martwą z głodu na wybrzeżu Zambezi i nakarmił mnie ze swoich skromnych racji żywnościowych.”
Młodociani żołnierze. Nie jest niczym niezwykłym, udział dziecka w konfliktach wojennych na całym świecie. Jest to szczególne widoczne wśród państw rozwijających się, w których mniejszość decyduje za większość populacji. Ostry rygor pełen zakazów i nakazów zmienia te niewinne dzieci w najbardziej brutalnych żołnierzy. Często używane są narkotyki, żeby zniwelować uczucie strachu. W rezultacie sami stają w pierwszej linii w najostrzejszych bitwach i zajmują się rozpoznawaniem pól minowych.
”Tak, człowiek którego zniszczyłeś to mój brat Frank Jeager, moja jedyna rodzina.” Naomi powiedziała to cicho.
”To niemożliwe. Grey Fox twoim bratem ?” Snake nie umiał ukryć poruszenia.
”Udało nam się przejść przez piekło, tylko dlatego, że mnie ochraniał. Był dla mnie wszystkim. Był jedynym świadkiem mojego istnienia i jedyną osobą, przy której czułam, że jestem człowiekiem.”
”Grey Fox sprowadził cię do stanów ?”
”Nie. Poznaliśmy się… Poznałam Go w Mozambiku.”
”Go ?” coś poruszyło Snake’a. “Mówisz o Big Bossie ?”
”Tak. On nas tu przyprowadził, w końcu byliśmy wolni. Jednak Frank wrócił razem z Big Bossem, by walczyć. A kiedy wrócił, był…” Naomi przerwała. Cisza przemówiła delikatnym gniewem, niepowetowanej straty.
”Obiecałam sobie, że cię dopadnę. Złamałeś mojego brata, to prawie tak jakbyś go zabił. Dlatego przyłączyłam się do Fox Hound, bo wiedziałam, że dopadnę cię wcześniej czy później.”
”Więc, teraz masz okazje.” Wydawało się, że Snake przyjmuje to ze spokojem. Bez wątpienia był przyzwyczajony do wrogości innych ludzi wobec siebie.
”Tak, wiesz czekałam dwa lata.”
”Tylko, żeby dostać okazję, żeby mnie zabić ?”
”Dokładnie. Całe dwa lata, czekając tylko i wyłącznie na ciebie. Oczeując na zemstę. To ptawie jak się zakochać.”
”Ciągle mnie nienawidzisz ?”
”…Nie powiedziałabym tego.” W głosie Naomi był ślad wahania się. “Jest w tobie kilka rzeczy co do których się pomyliłam.”
”Czy to było… Czy zabiłaś swoje poprzednika ? Genetyka, który wykorzystywał Gray Foxa w swoich eksperymentach ?”
”Masz na myśłi Dr. Clarka ? Nie, to Frank go zabił. Wszystko zataiłam, uratowałam swojego brata.” Zapadła nieprzyjemna cisza.
”Czy Ninja – Gray Fox – przybył ty by mnie zabić ?”
”Nie sądzę. Frank przybył tu, żeby walczyć z tobą nic więcej. Początkowo nie umiałam tego zrozumieć, ale teraz wydaje mi się, że to zrozumiałam. Rodzaj pojedynku. Wydaje mi się, że on tylko dlatego żyje.”
”Fox…” wymruczał Snake, tak jakby przypominał sobie człowieka, który kiedyś był jego towarzyszem broni.
”Powiedz mi coś Naomi.” Powiedział po chwili.
”Chodzi o Fox Die, prawda ?” powiedziała niskim, pełnym bólu głosem. ”To jest retrowirus, zabija tylko wybrane osoby. Fox Die posiada łańcuch tlenowy, który działa tylko na wybrane układy DNA.”
”Tlen rozpoznaje układ DNA ?”
”Kiedy rozpoznanie jest skończone, Fox Die wypuszcza komórkową strukturę, która tworzy TNF-alfa.” Naomi odzyskała swój spokojny głos, podczas odpowiadania na to pytanie.
”Co to znaczy ?”
”To rodzaj cytozyny, peptycydu który rozpoczyna obumieranie komórek. TNF-alfa płynie w krwioobiegu do serca łączy się z receptorami komórek sercowych.”
”I to powoduje atak serca ?”
”Zainfekowane komórki przechodzą szybko apoteozę. Po czym właściciel serca umiera.”
”Apotoza – pamiętam to. Zaplanowane umieranie uszkodzonych komórek,” wymruczał Snake, znowu zapadła cisza pełna napięcia.
”Naomi…”
”Tak ?”
”Wiem, że zaprogramowałaś to tak, żebym umarł.”
Naomi milczała.
”Czy mam jeszcze czas ?” ciągle bez odpowiedzi.
”Naomi, masz pełne prawo by odebrać mi życie, ale ja nie mogę teraz umrzeć. Mam zadanie do wykonania.”
”Musisz mnie posłuchać… To nie ja zdecydowałam o użyciu Fox Die.” – krzyknęła Naomi.
”Nie ty ?”
”To było częścią zadania, żeby cię zainfekować. Chciałam ci to powiedzieć.” Naomi przerwała, by po chwili namysłu kontynuować.
”Nawet sama z sobą nie jestem szczera.”
”Naomi ?”
”To co najbardziej chciałam ci powiedzieć to… Snake…ja…” Naomi szukała słów, gdy nagle męski głos krzyknął za nią.
”Stój ! Odsuń się od tego !”
”Nie !” Naomi krzyknęła ostro. Musiała zostać zauważona, przez jednego z ludzi Richarda. Słyszałam przez radio odgłosy szamotaniny.
”Snake…” powiedziała to ostatnim tchem, już prawie poza zasięgiem nadajnika.
”Naomi !?” Snake ją zawołał, ale zamiast niej odezwał się Campbell.
”Snake, nie mogę ci pozwolić na komunikowanie się z Naomi.”
”O czym ty mówisz !”
”Zostaje oficjalnie usunięta z tej misji !”
”Co jej zrobiliście ? Jak zainfekowanie mnie mogło być częścią zadania ? Pułkowniku, pozwól mi z nią porozmawiać !”
”Nie mogę Snake. Teraz jest w celi.”
”Pułkowniku, sprzedałeś mnie !” słyszałam gniew w głosie Snake’a.
”Nie marnuj energii na myślenie o rzeczach których i tak nie zmienisz, ” Głos Campbella, skrzętnie ukrywał jakiekolwiek emocje, ”Powstrzymanie Metal Gear’a to twój priorytet, nie zapomnij o tym.”
”Nie mogę uwierzyć, że Naomi była przyszywaną siostrą Gray Fox’a…” Richard wymamrotał gorzko.
”Jesteś zadowolony ? W końcu wiesz kim ona jest.”
”Nie powiedziałbym tego.” Wyraz twarzy Richarda był złożony.
”Powiedziała, że to nie ona zadecydowała o użyciu Fox Die.” Zaryzykowałam, ujawniając moje podejrzenia. Richard nic nie odpowiedział, a to potwierdziło moje zdanie.
”Ty to zrobiłeś, prawda ?”
”Tak…” Zszokowała mnie jego gotowa odpowiedź.
”Fox Die to jeden z moich projektów.”
”A Naomi ?”
”Była najlepszą specjalistką. Badania Fox Die trafiły na ścianę, której nie mogły przebić, a potem pojawiła się ona. Jakoś dowiedziała się, że poszukujemy ekspertów od inżynierii genetycznej. Gdy tylko dołączyła do zespołu, projekt ruszył pełną parą.” Richard na chwilę zatrzymał, po czym kontynuował.
”Przydzieliłem ją do kierowania projektem. Kiedy wirus został stworzony, to ona nazwała go Fox Die.”
”To o czym myślałem jako o poświęceniu dla pracy, było tak naprawdę rządzą zemsty. Ani razu nie zeszła z tego toru.” Wymamrotał smutno.
Gdy przyjrzałam się jego twarzy, zrozumiałam co go łączyło z Naomi.”
”Spotykałeś się z nią.”
”Wykorzystywała mnie.” Poprawił i zaśmiał się głucho. W tej chwili podszedł do niego jeden z jego ludzi coś wyrywając. Po gwałtownych szeptach, twarz Richarda stała się groźna.
”Co się stało ?”
”Master Miller to nie Master Miller.” Było widać, że Richard sam jest zszokowany.
”Co ?”
”Człowiek, którego wysłałem, żeby dowiedział się czegoś o Millerze właśnie wrócił. Znalazł go martwego w jego domu na Alasce.
”To z kim cały czas rozmawialiśmy !” Jednak nikt ni był w stanie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Mniej więcej w tym samym czasie w Sahdow Moses, Snake w końcu przedostał się przez obronę i wprowadził ponownie kod startowy. Jednak coś się nie zgadzało, kiedy Snake go wprowadził, włączył się alarm.”
Kod odpalenia przyjęty,” powiedział elektroniczny głos, ”wszystkie systemy gotowe. Przygotować się do odpalenia.”
”Snake, oniemiały, patrzył się na to co się dzieje.
”Nie ! Przecież właśnie wprowadziłem ponownie kod odpalenia !” Krzyknął. Jego wątpliwości zostały rozwiązane, przez nagłe wywołanie komunikatora.
”Dzięki Snake.” To był Miller, a raczej oszust, który przejął jego tożsamość. ”Przygotowania do odpalenia są teraz zakończone. Nic już nie powstrzyma Metal Gear’a.”
”Master, o co chodzi ?”
”Jesteśmy tobie bardzo wdzięczni. Nie tylko dostarczyłeś nam klucz, ale także sam go, za nas wprowadziłeś.”