Siedem miesięcy po premierze w Japonii i w USA, dwa po premierze europejskiej i dwa dni przed reedycją w KKW ogłoszono wydanie dodatku do Metal Gear Solid: Portable Ops. Podobnie jak w przypadku innych świeżo ogłoszonych tytułów, tu także postawiono na prostotę nazwy i wybrano nazwę Portable Ops +.
A dlaczego ten plusik? Gdyż dostajemy same dodatki czyli: nowe plansze, w tym kilka znanych już nam z poprzednich części, co posunięciem jest genialnym, w końcu będzie można sobie pobiegać w hangarze Rexa, świeży zaciąg żołnierzy, w tym strażników z poprzednich części, Raidena i Old Snake’a (wygląda na to, że to właśnie tutaj pojawi się po raz pierwszy), a także jeszcze gorące tryby gry (pokazano jeden, który chyba polega na zniszczeniu gwiazdki, oby dodali coś jeszcze) i wsparcie dla początkujących (nie wyjaśniono na czym ono ma polegać, ale mówi się o jakichś rozróżnieniach graficznych między oddziałami), brzmi świetnie? Pewnie, szkoda tylko, że to wszystko jest dostępne jedynie w trybie online. Widać co sprawiło, że ta część przypadła do gustu Japończykom. Jedynym zapowiedzianym dodatkiem dla jednego gracza jest tryb Infinity Mission, o którym nie wiemy absolutnie nic. Przypuszczalnie będzie to zestaw ciągnących się w nieskończoność misji w których kierujemy Big Bossem, a konsola wydaje nam zadania, które realizujemy, tym razem bez briefingów i przerywników, ciekawe tylko ile, w takim wypadku, trzeba będzie wykonać zadań by zaczęły się powtarzać.
Gra do działania będzie wymagać oryginalnego MPO, dlatego zapewne będzie to osobna płytka UMD, która będzie potrzebowała save’a z części głównej. Postanowiono także pójść graczom na rękę i sprzedawać MPO+ w dwóch wersjach: jako samodzielny dodatek dla tych, którzy mają już MPO, oraz właśnie z nią w zestawie – dla graczy, którzy nie mieli jeszcze styczności z tym tytułem.

Trailer prezentujący MPO+ kończy się typowym dla Kojimy żartem, tym razem nawiązującym do Power Rangers, możliwe więc, że tym razem zostanie udostępniona opcja edytowania kolorów stroi żołnierzy 😉
Premiera w Japonii została zapowiedziana na 20 września, cena samego dodatku to Y2,400 (około 50 złotych), a cena wersji z MPO Y4,300 (około 99 złotych), czyli bardzo przyzwoicie.