417Czy cały internet mógł tak okrutnie się pomylić? Oczywiście żartujemy, zaprzeczenie iż na tajwańskich targach miał mieć sneak peak kontynuacji odłamu serii z Raidenem w roli głównej wyszło od Geoffa Keighley’a, który krótkim ćwierknięciem uciął wszelkie spekulacje w temacie tym samym przerywając festiwal trwającej od wczoraj radości. Gdybyście mieli jeszcze jakąś nadzieję na sequel jedynego slashera w emgieesowym uniwersum to definitywnie zabił ją producent Imaizumi, twierdząc iż nie wie skąd się wzięło logo dwójki a poza tym to trailer SCE i zespół Kojimy nie miał z tym nic wspólnego. Ostatecznie nie jest jednak wykluczone, że to wszystko okaże się zwyczajnym trollem od strony twórców, którzy postawieni pod ścianą nie przyznają się do niczego – gra przecież nie została oficjalnie zapowiedziana. Do tego dociekliwi fani nadal uparcie wykazują zasadnicze podobieństwa między stylem, kolorystką i czcionką robiącej od wczoraj zamieszanie cyfry z logiem Metal Gear Rising. Nie wiadomo więc komu wierzyć. Na wszelki wypadek asekurujmy się tradycyjnym pytaniem: kiedy do cholery usłyszymy datę premiery Metal Gear Solid V?