Co łączy Hideo Kojimę, Wajdę i Jodorowsky’ego? Oczywiście kino. Oczywiście ten pierwszy czerpał inspirację od reżyserskich talentów tej dwójki. Alejandro Jodorowsky to artystyczny geniusz, mistyk poruszający się po obrzeżach surrealizmu. Od niego czerpał Hideo Kojima wątki psychodelicznych pojedynków z bossami. Sposób w jaki się prezentują, ich głębia i filozoficzne przekonania japoński designer wyprowadza wprost z „El Topo” – dramatycznego obrazu o okrucieństwie i znaczeniu cierpienia od chilijskiego reżysera. A do polskiego reżysera Kojima wraca często. Teraz dzięki kinowej biografii Lecha Wałęsy. To miło zobaczyć jak ojciec Snake’a interesuje się historią naszego kraju, a o samym Andrzeju Wajdzie pisze, iż pomimo wieku dalej jest w stanie przekazać w swoich dziełach ducha niezłomności. Według Kojimy „Kanał” wywarł niemały wpływ na serię, styl i jej tematykę – jednak jak za każdym razem żartobliwie dodaje, nikt z jego ekipy nie dotrwał do końca seansu tego dzieła.