Hideo Kojima coś knuje i wszystko to obraca się wokół Metal Gear Solid: Rising. Właściwych zapowiedzi gry jest jak na lekarstwo, więc nic dziwnego że łapiemy każdą wzmiankę na jej temat, starając się jakoś ułożyć wypuszczone do tej pory elementy. Ostatnio temat zdecydowanie się ożywił – głównie skupiając się na postaci Raidena. Wykluczając że chodzi o przeróbki w HD, promocyjne rendery wrzucane są przez Kojime wszędzie: najpierw w postaci słabej jakości zdjęcia z ekranu, później udostępniając zmianę wyglądu Raidena w sposób bezpośredni, a wczoraj render wylądował na komórce Kojimy. Wszystko to…no właśnie po co? Oficjalnych prezentacji jak nie było tak nie ma. Rozsądnym podejrzeniem jest więc że te wszystkie akcje mają właśnie na celu przygotować nas na boom informacji, jaki niedługo nas zaleje w związku z Rising. Przecież wciąż aktualne są słowa szefa Konami o tym że w obecnym sezonie prezentacje gry ruszą z kopyta. Gdyby tego było mało, Hideo Kojima miał dziś spotkanie na temat samej gry. Nie wiele więcej wiadomo, jak to w stylu Kojimy zresztą – ale najbliższe dni mogą być gorące.