Pierwsze baty na Japońskiego designera spadły od kolegi po fachu, developera Halo 4 Davida Ellisa, który projekt skąpo ubranej snajperki określił mianem „obleśnego” i stwierdził wprost, że branże stać na więcej. Dalej było już tylko gorzej.

Kolejne uderzenie przyszło od strony Rhianny Pratchett, scenarzystki nowego Tomb Raidera, której wizerunek bohaterki również nie przypadł zbytnio do gustu. Inny głos krytyki przyszedł od strony designera Battlefield 4 Alexa Kertza, który wytknął Kojime seksizm wskazując jednocześnie jak faktycznie powinna wyglądać kobieta na polu bitwy. Burza rozpętała się na dobre. Część branżowych dziennikarzy zarzuciła ojcowi Snake’a lenistwo i brak pomysłu przy projektowaniu postaci ale to chyba najmniej bolesna krytyka ze strony środowiska. Eksploatacja kobiecych wdzięków w grach wideo to już inny kaliber. Główny zainteresowany starał się jak mógł wycofać z użytych przez siebie słów o uwypukleniu erotycznego charakteru bohaterki twierdząc, iż miał na myśli jej wyjątkowość czego częścią składową jest seksowny wygląd. Seksowna lecz nie erotyczna. Nie każdego to przekonało, w końcu granica między designem, który ma być zwyczajne sexy, a nasyconym erotyzmem wizerunkiem, jest wyjątkowo cienka, o ile w ogóle można ją uznać. Odtwórczyni roli Quiet, Stefanie Joosten, określiła kostium bohaterki jako zaskakujący ale taki ubiór pasuje w kontekście uniwersum Metal Geara. Gracze muszą poczekać żeby poznać jakie powody miał pan Kojima decydując się na taki strój – powiedziała modelka.