Metal Gear Rising: Revengeance zbliża się wielkimi krokami a w międzyczasie można testować demo gry, jakie ukazało się w kolekcji Zone of the Enders HD. Do tego wszystkiego twórcy dopisują swoje trzy grosze.

Bezszelestne podkradanie się nie będzie i nie miało być główną techniką rozpracowywania wrogów, niemniej bezkonfliktowe rozwiązywanie problemów nadal pozostaje opcją. Zabijanie cyborgów w klasycznym dla serii stylu to w praktyce jedyny sposób na ratowanie przetrzymywanych przez przeciwnika cywilów. Producenci jednak zwracają uwagę na to, że niemal każdy przeciwnik w grze może zostać wyeliminowany za pośrednictwem stealth-killów.

Precyzja w zabijaniu to podstawa w skutecznym podtrzymywaniu przy życiu Raidena, w ten sposób odzyskujemy zdrowie. Swobodne krojenie maszyn powinno się skupić na konkretnych częściach cybernetycznych ciał, w tym przypadku odcięcie kręgosłupa odnowi zapas energii a pozbycie się rąk wrzuci na nasze konto odpowiednią ilość punktów potrzebnych do uzyskania ulepszeń.

Bladewolf będzie naszym towarzyszem w trakcie przebijania się przez kolejne pola walki, jednak przez cały ten czas „wilczek” pozostanie niegrywalną postacią. Bladewolf pełni rolę wsparcia, dla Raidena jest tym kim był Gray Fox dla Snake’a – podkreślają twórcy celując w tradycyjny w sadze element. Przyboczna maszyna będzie pełnić funkcję wywiadowcze, gromadząc informacje z pola bitwy, zanim Raiden wkroczy do akcji.