define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); Miller | Zanzibar

Tagi wpisów ‘Miller’

The Phantom Pain – odczytujemy znaczenie tytułu

Właściwie już domyśliliśmy się jaką ukrytą treść niesie podtytuł Metal Gear Solid V. Na podstawowym poziomie rzecz rozbija się o ból, cierpienie utraconych kończyn, okaleczeń ciała. Tytułowy Ból fantomowy możemy też odczytywać głębiej. Na dodatkowe tropy naprowadzają nas rozmówcy kolejnego wydania KP Alert. W istocie The Phantom Pain jest koncepcją straty, mówi o porażce. Każda z postaci coś straciła, nie tylko części ciała ale towarzyszy lub twarz jako to ma miejsce w przypadku Skull Face, słowa w odniesieniu do Quiet. Cała gra jest o tym bólu – powiedział Sean Eyestone.

Ciekawostki z dema Metal Gear Solid: Ground Zeroes

Garść informacji od osób, które miały szansę naocznie zapoznać się z Metal Gear Solid: Ground Zeroes

– baza która infiltruje Snake posiada flagę Stanów Zjednoczonych, mimo to napisy na otoczeniu są w języku hiszpańskim
– baza najwyraźniej nosi nazwę Camp Omega i służy za więzienie
– więźniowie są tutaj przetrzymywani na powietrzu w klatkach, pomimo późnej pory i zacinającego deszczu
– przetrzymywane osoby mają związane ręce oraz worki na głowie, przez co ośrodek przypomina Więzienie Guantanamo
– jeden z przetrzymywanych więźniów to chłopak wyglądający na 10 lat
– chłopak ma blond włosy
– dziecko posiada słuchawki, które są podłączone do czegoś co zostało wszczepione w jego klatkę piersiową
– w trakcie scenki przerywnikowej odbywa się konwersacja między przywódcą grupy XOF a chłopakiem, padają zdania o ty iż dziewczyna powiedziała mu wszystko, daliśmy jej dobry koniec
– na koniec rozmowy, mężczyzna zwraca się do chłopaka w słowach: teraz jesteś prawdziwym żołnierzem
– przed odejściem każe mu powitać od siebie szefa (ang. Boss, niekoniecznie oznacza Big Bossa)
– wspomniany przywódca nosi nakrycie głowy przypominające kowbojski kapelusz
– po wyruszeniu z bazy, żołnierze ściągają naszywki z logo XOF, oddają je przywódcy grupy, który wyrzuca je z lecącego pojazdu
– pojawia się Big Boss, który rozmawia przez radio prawdopodobnie z Millerem. Pada klasyczna fraza Kept you waitng, huh; słyszymy że Snake dostał się tam znacznie wcześniej niż przewidywali
– ktoś powiedział że Snake mógł wrócić do oddziału Fox
– demo wyglądało na początek gry, pojawiają się napisy w stylu A Hideo Kojima Game
– Kojima w trakcie prezentacji mocno podkreślił że w grze mamy otwarty świat, w którym możemy zrobić wszystko co nam się podoba. Po tych słowach Snake ukradł jeepa
– do wezwania śmigłowca potrzebny jest odpowiedni teren, inaczej możemy się spodziewać zestrzelenia środka ewakuacji

Więcej dowiemy się prawdopodobnie jutro, gdy Hideo Kojima wystąpi na PAX.

Szczegóły rozgrywki z Metal Gear Solid: Ground Zeroes

Konami nie dzieli się zbyt chętnie informacjami na temat nowego epizodu w sadze, oto co udało się ustalić na bazie wrażeń z 20 minutowego dema gry:

– demo zaczyna się od obserwacji człowieka w garniturze, chronionego przez grupę żołnierzy oraz psy
– mężczyzna w garniturze rozmawia z dzieckiem w klatce, po czy rzuca mu przenośny odtwarzacz muzyki na którym chłopak puszcza „Here’s To You” znane z Metal Gear Solid 4
– tajemniczy mężczyzna jest łysy i ma poparzoną twarz. Pojawia się logo XOF (odwrócone FOX, napisy w lustrzanych odbiciach występują także w zapowiedzi gry, napisie na plakacie)
– tu także pojawia się napis From FOX, two phantoms were born
– pojawiają się odniesienia do Chico oraz Paz, podobno słychać głos Millera
– podczas infiltracji protagonista określany jest jedynie jako Snake
– system skradania przypomina poprzednie części
– baza do której zakrada się Snake jest całkiem spora, możemy poruszać się jeepem z jednego punktu A do B
– ewentualnie możemy „zamówić” śmigłowiec przez rzucenie flary
– ten sposób służy także do ewakuacji z pola walki
– powrócić ma Baza Matka
– w grze mamy wybór Sneaking Missions, system wyboru zadań opartych na planszach podobnie jak w Peace Walkerze
– gra zmierza na obecną generację konsol i wyjdzie na PlayStation 3 oraz Xboxa360

Kojima i jego lunch…!

Hideo Kojima lubi chwalić się swoim jedzeniem – znacie to już z Hideobloga. W jeden z tych deszczowych dni w Tokio, Kojima postanowił zjeść obiad i swoim zwyczajem przesłać zdjęcie jedzenia reszcie świata. Jakież było jego zdziwienie gdy zamiast obiadu do netu trafiło zdjęcie…dziewczyny w bieliźnie 🙂 To jakiś terroryzm, wirus? – pytał Kojima. Pytanie czy nam to przeszkadza? Zdjęcie obiadu Kojimy zobaczycie w rozwinięciu newsa… Czytaj więcej

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00