I to jeszcze na żywo. Ojciec Snake’a główny problem upatruje w nieprzewidywalności zachowań strażników – coś z czego dotychczasowe emigeesy raczej nie słynęły. Pod koniec tygodnia w czasie Tokyo Game Show deweloper dostarczy demo gry na konferencje Sony co oznacza konieczność publicznej demonstracji. Takie prezentacje wymagają szczegółowego zaplanowania, co tym razem nie wchodzi w grę, ponieważ – co podkreśla Hideo Kojima – reakcje sztucznej inteligencji zmieniają się przy każdym podejściu uniemożliwiając ich przewidzenie. W skrócie, perfekcjonistyczny designer, znany z posiadania reżyserii gameplay’u pod kontrolą, może skończyć solidną wtopą, kiedy jego Snake’a na każdym korku będzie wpadać w sidła wrogich patroli. Żeby uniknąć wpadek, Kojima myśli nawet nad przedterminowym zakończeniem pokazu. Tak to już jest, w Kraju Wschodzącego Słońca nawet deweloperzy mają problem z przechodzeniem własnych gier. A jeśli pytaliście się po co piątka przyniesie cały zestaw ułatwień i uproszczeń w poruszaniu się w otwartym świecie, to teraz otrzymaliście odpowiedź.

Źródło