demomgsvJeśli ktoś do tej pory nie miał powodu do zakupu The Phantom Pain, to po obejrzeniu rozgrywki z tytułu powinien nerwowo grzebać w portfelu. To będzie masywna, rozbudowana produkcja, dopracowana w każdym szczególe – końska kupa to tylko początek. Snake w Afganistanie przedziera się przez burze piaskowe, tarza w ściekach, zbiera diamenty niczym w rasowym platformerze, a kiedy robi się gorąco, nie zawaha się przed wezwaniem bombardowania, samemu ratując się ucieczką jeepem przed pożogą. Jak to szło o napalmie o poranku? Pełen gameplay w rozwinięciu newsa.