Niestety prezentacja rozgrywki odbędzie się wyłącznie na zamkniętym pokazie a to oznacza, że jesteśmy skazani na dziennikarskie przecieki. Decyzja wydaje się dziwna aczkolwiek podyktowana próbą odtworzenia nostalgii z dawnych lat kiedy prezentacje odbywały się bez udziału internetu i miały charakter bardziej personalny. Raczej słabe pocieszenie zwłaszcza, iż materiał podobno jest mocny co obrazuje powyższa reakcja japońskiego Millera na wewnętrzną prezentację. I weź człowieku spróbuj teraz zrozumieć Japonię…