define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); Metal Gear Solid Ground Zeroes | Zanzibar

Archiwa kategorii ‘Metal Gear Solid Ground Zeroes’

Jest trailer porównujący Ground Zeroes na cztery konsole

Zapoznaliśmy się już z wyszczególnionymi różnicami w oprawie wizualnej Metal Gear Solid V: Ground Zeroes w wersji na różne konsole – to na papierze. Teraz przyszła pora na wideo. I cóż, zdaje się że w tym zestawieniu prym wiedzie tylko jedna konsola ale na całe szczęście wersje gry na słabsze systemy nie ustępują jej zbytnio. Czytaj więcej

Bundle Ground Zeroes i zegarek Wired

Ground Zeroes doczeka się swojego ekskluzywnego bundla z konsolą PS4. Ekskluzywność pakietu polega na ozdobieniu konsoli logiem jednostki FOX i tytułem gry, co ciekawe zdobienie pokrywa tylko panel zakrywający dysk twardy który można zdjąć i założyć na inny egzemplarzu PS4. Pociecha dla ludzi którym nie w smak wyłączność tego pakietu dla wysp japońskich. Mało kto liczy na podobny zestaw z konsola Microsoftu. Poza tym Kojima na Twiterze zaprezentował ostateczny wygląd drugiego już zegarka Wired który trafi do sprzedaży z okazji premiery gry. W projektowanie zarówno czasomierza jak i dodatkowej plakietki dodawanej do zestawu był zamieszany Shinkawa więc prezencja jak zwykle nie ma sobie równych. Cena zegarka jeszcze nie jest znana jednak nie ma się co łudzić że będzie niska.

Czytaj więcej

Ground Zeroes na dwóch generacjach

Na zapowiedziany trailer porównujący wizualne różnice na obu generacjach konsol w Ground Zeroes trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Kojima jednak postanowił nie trzymać niezdecydowanych w napięciu i ujawnił kilka oficjalnych screenów porównujących oprawę MGSV z wszystkich czterech docelowych platform. Trzeba przyznać że różnice są znaczące i gracze celujący w jak najlepszą oprawę powinni mieć teraz tylko problem w którego nextgena się zaopatrzyć. Poza obrazkami przedstawiono również tabelkę w której wyszczególniono rozdzielczości i framerate w jakich będzie wyświetlana grafika MGSV. PS4 góruje nad wszystkimi sprzętami z swoim 1080p, reszta musi zadowolić się rozdzielczością 720p przy czym grafika na PS3 i X360 będzie upscalowana. Framerate na nowej generacji ma trzymać stałe 60 FPS a stare sprzęty muszą się zadowolić 30 klatkami na sekundę. Podobne porównanie czeka również Phantom Pain.

Kudosy dla Fai za link na forum.

Czytaj więcej

Kiefer Sutherland: Snake to drugi Jack Bauer

I jeśli wiecie jak ekstremalną postacią bywa Jack Bauer to wiecie też jakich klimatów możecie się spodziewać w piątym metalu. Według aktora wcielającego się w serialowego agenta, jego rola w Metal Gear Solid V będzie pod pewnymi względami zbliżona do telewizyjne kreacji. Snake jest trochę bardziej na skraju i trochę bardziej wściekły czyli tak jak Jack Bauer w „24” – mówi aktor. „Reszty dowiecie się z gry – kontynuuje – z czym wiąże się całkiem interesująca tajemnica”. Wstępnie jesteśmy zaintrygowani, tylko niech Kojima nie każe nam czekać kilku lat na rozwikłanie zagadki zasygnalizowanej przez Sutherlanda.

Źródło

Ground Zeroes może być dłuższe niż myślicie

Jak dotąd byliśmy karmieni informacjami o skrótowym wręcz charakterze wstępu do głównej historii piątej części sagi. Odmienny punkt widzenia przyniosły w tej materii relację grających z Boot Camp w Nasu. Jak długo faktycznie może zająć przygoda Snake’a na kubańskiej wyspie? Główna misja zajmuje blisko 90 minut gry. Niewiele ale każdy z wątków pobocznych może trwać od 30 minut do dwóch godzin. Andy Robinson z CVG wyjawił, iż wszystkie misje wyjęły mu z życia 5 godzin lecz stopień ukończenia gry wynosił 22%. Fabuła w tym przypadku to nie wszystko, trzeba pamiętać o tym, że w tą pozycję nie gra się tak jak w standardowego emgieesa za dawnych lat. A o tym jak jest faktycznie, przekonamy się na własnej skórze już w marcu.

Źródło

Pierwsze opinie na temat Metal Gear Solid V: Ground Zeroes wypływają na wierzch

Zniechęceni dotychczasowi narzekaniem na czas przejścia prologu do piątej odsłony serii Metal Gear Solid? Wieści napływające z testów gry dla branżowych dziennikarzy w japońskim Nasu dają trochę inny obraz tytułu.

– 2 godziny na skończenie gry? Owszem ale i trzeba dodać, że na liczniku widnieje zaledwie 10% zaliczonej treści

– każdy z żołnierzy posiada indywidualne rysy twarzy. I nic w tym dziwnego, wizerunki modeli to w większości zeskanowane i przeniesione w środowisko gry twarze prawdziwych ludzi więc na ekranie pojawiają się tylko raz. Mimika postaci na silniku „liska” zjada inne dokonania na tym polu w branży

– wykonanie środowiska jest nie tylko szczegółowe, elementy otoczenia wywołują dźwięki, na które trzeba uważać przy ostrożnym skradaniu

– podsłuchiwanie tego co mają do powiedzenia strażnicy potrafi zmienić podejście do misji

– gra chodzi gładko na PlayStation 4, to wizualny majstersztyk. Wersja na Xbox One tylko okej. Niepokoi brak pokazu na systemy z poprzedniej (obecnej) generacji

– prowadzenie historii odbywa się tym razem przez mechanizmy gameplay’owe bez przerywania zabawy wstawkami filmowymi co przekłada się na większą płynność gry

– za to niemały odsetek fabuły jest opowiedziany tak jak w Peace Walkerze przy użyciu taśm z nagraniami konwersacji

– zakończenie jest emocjonalne, na granicy szoku i niedowierzania. Hideo Kojima w swojej szczytowej formie

Źródło

Czarny REX, biały Raiden i miniatura Big Bossa

Zanzibar nie może się obejść bez newsa o figurkach. Tym razem drenażem naszych kieszeni ponownie zajmą się Kaiyodo i Kotobukiya. Pierwsza w kolejności ma w planach swojej flagowej serii Revoltech Yamaguchi biały wariant kolorystyczny Raidena z Rising jak i całkowitą nowość w postaci Big Bossa w wersji z Ground Zeroes. Obie figurki pojawią się na dniach w ofertach japońskich sklepów w przedziale cenowym 3000/3500 jenów (około 100 zł). Kotobukiya z kolei krótko po premierze Raya ponownie wrzuca na rynek składany model Rexa tym razem w czarnych barwach i z zestawem kalkomanii przedstawiających japońskie znaki kanji. Cena czarnego Rexa będzie wynosiła mniej więcej tyle samo co wcześniejsze dwa modele z uniwersum MGS i waha się w przedziale 6000/6800 jenów (180/200zł).

Czytaj więcej

Hideo Kojima: z wojny nikt nie wraca bez strat

Tak można rozszyfrować tytuł The Phantom Pain. Na łamach Game Informera mózg serii Metal Gear podzielił się swoimi myślami na temat piątego epizodu sagi. „Utrata kończyn przez bohaterów to jeden z sposobów symbolicznego ukazania tego, iż z wojny nikt nie powraca bez ran”. Na marginesie, Hideo Kojima porusza temat śpiączki głównego bohatera. Ten motyw ma być o tyle ważny dla historii piątego metala, że jego wyjaśnienie pojawi się dopiero pod koniec gry, gdy wszystkie elementy ułożą się w zrozumiałą całość. Być może na historie komy Big Bossa rzuci więcej światła końcówka Ground Zeroes, a według redaktorów magazynu, którzy mieli okazję ukończyć prolog, zakończenie Ground Zeroes ma być jednym z najbardziej szokujących momentów w serii. Póki co, wierzymy na słowo.

Zobacz też: DLC do The Phantom Pain, Hideo Kojima broni krótkiej przygody w Ground Zeroes

Krótka piłka: ile czasu zajmuje speedrun Ground Zeroes?

Nie będziemy Was trzymać w niepewności. Znając na wylot grę testerzy w Kojima Productions ukończyli główną kampanię „piątki” w…pięć minut. Koniec końców płacimy już tylko za rozdzielający od pełnego produktu cliffhanger. Cynik powiedziałby, że czeka na pierwsze bite rekordy ale nie ma po co kopać leżącego.

Źródło

Zobacz też: Solid Snake w MGS V?

Wszystko jasne. Ground Zeroes pęka w mniej niż dwie godziny

Prolog do Metal Gear Solid V słusznie jest nazywany demem gry właściwej. W końcu ile zajmie główna przygoda? Redaktorom Game Informera przejście gry od początku do końca zajęło mniej niż dwie godziny oczywiście nie uwzględniając wątków pobocznych. Jak na samodzielną pozycję to mały dramat choć zapewne nie będzie brakować amatorów chętnych wcielenia się w skórę Snake’a przy pierwszej nadarzającej się okazji.

Źródło

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00